Opublikowano 9 października 20177 l oby soundtrack da rade i tym razem po jeżeli chodzi o reszte to czarno to widze
Opublikowano 9 października 20177 l Nie wiem jak oni chcą to zrobić zgodnie z mangą po drugim sezonie no chyba że będą udawać że 2 sezon nigdy nie istniał.
Opublikowano 13 października 20177 l Wlasnie obejrzalem pierwszy Sezon Psycho-Pass (i podobno drugi sezon juz duzo gorszy wiec nie wiem czy obejrze). Ależ to sie dobrze ogladalo Jak nie macie nic do roboty to polecam. Edytowane 13 października 20177 l przez Velius
Opublikowano 20 października 20177 l Obejrzalem wczoraj made in abyss na raz. Calkiem spoko, chociaz spodziewalem sie chyba za duzo po opiniach ludzi tutaj i na internecie. Swiat spoko, patent z dziura tez. Sie spodziewalem jakiegos (pipi)niecia pod koniec ale bylo tylko ok. Obecnie rozwazam obejrzenie nanatsu lub psycho pass. Co byscie polecili najpierw? W ogole byly jakies anime od 2014, ktore daja rade? Malo ogladalem od 2014 a nie mam czasu ogladac crapow(inaczej bym obejrzal wszystko). Dzieki.
Opublikowano 20 października 20177 l nanatsu bym wziął, psycho pass niby jest okej ale coś po 12 odcinkach nie chce mi sie oglądać
Opublikowano 20 października 20177 l Dobre Psycho Pass, tylko po 18 epie mogloby sie skonczyc i troszke mnie końcówka rozczarowala, ale mimo wszystko bardzo mi sie podobalo i sie wciagnalem. Wlasnie obejrzalem S2 i Movie jeszcze do kompletu, Sezon 1 najlepszy Edytowane 20 października 20177 l przez Velius
Opublikowano 21 października 20177 l Koe no Katachi - jak ktos lubi dramaty to polecam, łezka poleciała.
Opublikowano 2 listopada 20177 l Musze w koncu obejrzec. A co tam z nowego sezonu sie wam podoba? Co ogladacie?
Opublikowano 2 listopada 20177 l Bardzo udany sezon :) Na bieżąco oglądam: Animegataris Blend S Boku no Kanojo Shobitch Houseki no Kuni Hoozuki no Reitetsu S2 imouto sae Konohana Kitan Kino's Journey Love Live Sunshine S2 Mahoutsukai no Yome Net-juu no Susume Shoujo Shuumatsu Ryouko Umaru R Yuuki Yuuna is a Hero: Washio Sumi Inuyashiki niestety ma tragiczne CGI, na szczęście jest manga :) Black Clover również porzuciłem, przez tragiczny głos głównego bohatera Edytowane 2 listopada 20177 l przez metalcoola
Opublikowano 8 listopada 20177 l O, to Drifters z opisu wydaje się bardzo wpadać w me gusta. Leci na listę. Z obecnego sezonu u mnie leci tylko Food Wars, DB Super chyba się nie liczy, bo to tasiemiec wychodzący prawie non stop od dwóch lat. A tak to od paru miesięcy nadrabiam sobie starsze i nowsze klasyki: Black Lagoon, Cowboy Bebop, a wczoraj skończyłem Steins;Gate - każdy z tych tytułów zdecydowanie "ma coś w sobie" i zasłużył na swą pozycję. A, po drodze był jeszcze szybki rewatch Claymore'a - nie wiem w sumie czemu, ale mam dziwny sentyment do tej chińskiej bajki.Dalej w kolejce FMA: Brotherhood. :)
Opublikowano 8 listopada 20177 l Ostatnio robiłem rewatch FMA:B i dalej banderoli na całego :banderas: Szkoda tylko, że zakończenie ssie.
Opublikowano 9 listopada 20177 l Obejrzalem wczoraj made in abyss na raz. Calkiem spoko, chociaz spodziewalem sie chyba za duzo po opiniach ludzi tutaj i na internecie. Swiat spoko, patent z dziura tez. Sie spodziewalem jakiegos (pipi)niecia pod koniec ale bylo tylko ok. Obecnie rozwazam obejrzenie nanatsu lub psycho pass. Co byscie polecili najpierw? W ogole byly jakies anime od 2014, ktore daja rade? Malo ogladalem od 2014 a nie mam czasu ogladac crapow(inaczej bym obejrzal wszystko). Dzieki. Dla mnie tylko One Punch Man. Ostatnio robiłem rewatch FMA:B i dalej banderoli na całego :banderas: Szkoda tylko, że zakończenie ssie. Zakonczenie pierwszej adaptacji bylo znacznie lepsze, szkoda ze reszta wypada srednio w porownaniu do Botherhood.
Opublikowano 10 listopada 20177 l To jak Drifters wam siadzie to od razu ogarnijcie 2 serie z tego sezonu - Garo Vanishing Line i Juuni Taisen. Tez takie sieki bez wiekszej glebi, ale wygladaja swietnie i wjezdzaja jak w maslo.
Opublikowano 12 listopada 20177 l Skończyłem Drifters, no fajna sieczka i pomysł, ale wszystko do bólu przewidywalne. Propsy za to, że głównym złym może być Jezus Chrystus xd
Opublikowano 19 listopada 20177 l @Kinoji Juuni Taisen jest świetne, chociaż robili je chińczyki to daje radę. Jakaś odmiana po ostatnio powtarzających się zapychaczach. Z nowego sezonu polecam Inuyashiki, w końcu chińska bajka z brakiem lolitek, z świetnym pomysłem na linie fabularną i przekozackimi scenami, które zapadają w pamięć. Mam nadzieję, że tego nie spartolą.
Opublikowano 19 listopada 20177 l @nadol90 Nadrobiłem właśnie ostatnio Inuyashiki do 4go odcinka i też jestem pod wrażeniem. Zero pyerdolenia i kompromisów, akcja momentami skacze od 0 do 100 w kilka sekund i nie zwalnia. Chyba na reddicie jakiś czas temu czytałem, że później robi się z tego trochę bardziej typowy shounen. Oby nie.
Opublikowano 3 grudnia 20177 l LUPIN 3rd. Co do pogadki przeszedlem z japonczykami na temat anime to sie mnie pytali Rupan san se mita? Lupina ogladales odp ze nie a oni na to ze duzo stracilem. Zona ogladala po kryjomu bo ten animiec od 18+ i tez jest jej ulubionym animcem. Ja dzis zaczalem ogladac od nowszego czyli Lupin the Third: The Woman Called Fujiko Mine i kazdemu polecam w ten sposob zaczac. Te parenascie epkow ukazuje historie postaci, o co biega a kreska, animacja i muzyka to jest orgazm A pozniej juz jak sie spodoba to standardowo leciec z cala kolekcja a jest tego duuuuuzo. Mi to anime po paru odcinkach poprzebijalo inne animce milosc od pierwszego spojrzenia. Polecam kazdemu!! Btw figurka Fujiko Mine jak siedzi na bebenku od magnuma zchodzilem cala Akihabare by ja znalesc taka ciezka do kupienia Edytowane 3 grudnia 20177 l przez Zetta
Opublikowano 5 grudnia 20177 l To ja polecam malo znane i niehypowane anime Chichayafuru, osoboscie polecam ogladac tylko 2 sezon, bo pierwszy i tak jest czesto wspominany we flashbacku, ogolnie anime kreci sie wokol unikatowej gry karcianej, i okruchow zycia. Anime ma wady, ale kreska to mistrzostwo i nawet z nudow mozna obejrzec.
Opublikowano 5 grudnia 20177 l @aphromo Mimo wszystko jednak warto obejrzeć oby dwa sezony, chociażby dla postaci głównej bohaterki . Polecam również z innej beczki ale i tak sztos nad sztosy - Ping Pong The Animation, oglądałem tą serię chyba z 15 razy , a nie przepadam za sportówkami . Strasznie dopicowany z przegenialnymi zwrotami, po ostatnim odcinku dopiero człowiek dostaje pełen obraz tego co miał autor na myśli i jak to poukładał, serio ten twist mnie zrzucił na kolana. Jak będziesz miał chwilę odpal, jedyne co trzeba się przyzwyczaić do odosobnionej kreski od reszty dzisiejszych animców.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.