Opublikowano 6 lutego 20187 l Monster jest zayebisty az do samego konca z moze jednym krotkim nudnym watkiem. Minus to 80 odcinkow ale seria zamknieta. Code geas nie taki pokrecony. Wszystko na koncu wiadomo co i jak. I chyba 2 sezony tylko.
Opublikowano 6 lutego 20187 l Ja dorzucę Stein;s Gate, Kara no Kyoukai, Spice and Wolf, Detroit Metal City, Monogatari seria, Suzumiya Haruhi no Yuuutsu. W zasadzie to Monster, GTO, Cowboy Bebop to absolutne klasyki także zacząłbym sobie od nich.
Opublikowano 6 lutego 20187 l Jak mowilem, że tokyo ghoul to (pipi) to mnie tu jechali, a teraz kazdy odradza.
Opublikowano 6 lutego 20187 l Ja jadę tokyo ghoula za niezgodność z mangą i słabą animacje a ty marudziles na fabułę chyba więc dalej będę Cię jechał
Opublikowano 7 lutego 20187 l Oooo propsiki za tyle propozycji Nerd-Bracia Szkoda mi tego Tokyo Ghoul bo jak przeglądałem to spodobał mi się klimat. Zacząłem wczoraj Mushi-Shi z Narzeczoną i bardzo żałuję, że każdy odcinek jest osobną historią a jest ich ponad 20 ... domyślam się, że odpadniemy po 10-ciu odcinkach, choć sam klimat, kreska i oprawa dźwiękowa to sztosiwo. Co powiecie o Evangelionie? Berserk? Za dużo tych propozycji i trudno na coś się zdecydować. W sumie przydałby się dla odmiany inny klimat niż DN.
Opublikowano 7 lutego 20187 l Evangelion całkiem spoko tylko poczytaj która wersja jest najlepsza bo wyszły chyba z 3. Ja ze swojej strony polecam Baccano!, Re: Zero, Boku dake ga Inai Machi i Kekkai Sensen
Opublikowano 7 lutego 20187 l Jeśli chcesz brać pod uwagę oglądanie NGE to seria TV + End of Evangelion. To nie jest łatwy tytuł, mocno psychologiczny, bo depresji i samotności jest sporo, ale też nie ma się co zniechęcać, jeśli nie jest się fanem gatunku. Nie mam pojęcia jak narzeczona lubi takie klimaty, ale wydaję mi się, że każdy znajdzie w tym tytule coś dla siebie. Walki "robotów" to wierzchołek góry lodowej z czym muszą się zmierzyć bohaterowie i w zasadzie po obejrzeniu NGE albo się go lubi, albo nienawidzi. Dla mnie EoE to jeden z najlepszych mindfucków w chińskich bajkach, także ja polecam.
Opublikowano 9 lutego 20187 l Jako, że nie miałem co oglądać do obiadu szukałem sobie anime na netflixie i trafiłem na Fullmetal Alchemist. Szybkie pytanie na party czy warto i równie szybka odpowiedź: "łykaj Brotherhood". Tak też uczyniłem. FA: Brotherhood jako zremasterowana wersja (bo takie odniosłem wrażenie) anime z 2003 sprawdza się znakomicie bo opiera się w całości na mandze i kończy się też w dobrym momencie. Sporym zaskoczeniem był pierwszy sezon. Pozornie anime wygląda w budowie jak typowy shoen ale w znaczącym stopniu skupia się również na pobocznych postaciach. Bardzo się mi spodobał kierunek political fiction gdzie poznawaliśmy tajemnice alchemii, państwa i przewrotu na najwyższych szczeblach. Mocne akcenty z 7 odcinka pierwszej serii i los pewnej postaci lekko mnie zszokowały. Nie często ma się do czynienia z tak trudnymi tematami w bajce dla dzieci. Szkoda, że ostatni sezon to już okładanie się księżycem (prawie dosłownie) jak w Naruto ale anime trzyma równy i solidny poziom. Nie ma tak naprawdę przegiętych mocy, właściwie bohaterowie rozwijają się tylko poprzez życiowe doświadczenie, a nie power upy z dupy. Sezony oceniam na 1>2=4>3>5. Zostały mi jeszcze ova do nadrobienia i się zastanawiam nad Berserkiem ale to tylko dlatego, że muzykę robił tam pan Hirasawa.
Opublikowano 9 lutego 20187 l Tylko stary! Nowy sezon ma fajny soundtrack ale oczy od tego mogą krwawić więc oglądasz na własną odpowiedzialność
Opublikowano 9 lutego 20187 l Nie ruszaj berserka, ta historia się nigdy nie zakończy, bo autor jest leniwy i niedługo umrze.
Opublikowano 9 lutego 20187 l No nie wiem czy to wystarczający argument żeby nie rozpocząć tego sztosa
Opublikowano 10 lutego 20187 l Zacząłem niedawno oglądać polecane tu przez kogoś netfliksowe Ajin. I jak gdzieś tak przy dwóch pierwszych odcinkach kręciłem nosem, bo ble, CGI i postacie 3D animowane czasem chyba w 10fps, tak później przestało mi to przeszkadzać i bez reszty dałem się wciągnąć historii. Pierwszy sezon pękł w ciągu dwóch wieczorów. Najbardziej robi chyba nieszablonowość całości - główny bohater, choć to dzieciak, to jak najdalej mu do typowych radosnych przygłupów z większości shounenów. To zimny, wyrachowany s(pipi)ysyn, którego najbardziej obchodzą własne cztery litery i jak na razie nie ma motywu z magiczną przemianą w krystalicznie dobrego ziomka. To też na plus. Całość opowieści utrzymana jest zresztą w poważnym, nieco wręcz przyciężkim tonie i nie uświadczymy tu żenująco-śmieszkowych wstawek, czy postaci z kolorowymi, fantazyjnymi fryzurami... wszyscy, łącznie z głównym bad guyem, wyglądają zupełnie normalnie. Jak na razie zaskoczenie roku, idę oglądać drugi sezon. Edytowane 10 lutego 20187 l przez Frantik
Opublikowano 11 lutego 20187 l W dniu 10.02.2018 o 10:12, Frantik napisał: Zacząłem niedawno oglądać polecane tu przez kogoś netfliksowe Ajin. I jak gdzieś tak przy dwóch pierwszych odcinkach kręciłem nosem, bo ble, CGI i postacie 3D animowane czasem chyba w 10fps, tak później przestało mi to przeszkadzać i bez reszty dałem się wciągnąć historii. Pierwszy sezon pękł w ciągu dwóch wieczorów. Ajin podobno pierwszy sezon ma bardzo malo wspolnego z oryginalnym zrodlem czyli manga bo zupelnie poszli w jakis inny scenariusz pisany na kolanie. Obejrzalem Castlevania, nawet nie wiem czy to pod anime mozna podpiac i tylko 4 epy. Że tak powiem "spoko", ale taka popierdółka narazie, za krótkie to, ale warto obejrzec, zwlaszcza jak sie jest fanem gierek. Edytowane 11 lutego 20187 l przez Velius
Opublikowano 13 lutego 20187 l W dniu 6.02.2018 o 11:28, Pupcio napisał: Great teacher onizuka musicie obejrzeć tokyo ghoula bym raczej omijał, chociaż dla muzyczki warto Onizuka i Cowboy to dwa najlepsze anime Ever.
Opublikowano 17 lutego 20187 l Zaczalem ogladac Noragami i poki co calkiem fajne. Oprocz tego to czekam na drugi sezon made in abyss.
Opublikowano 18 lutego 20187 l Przecież drugi sezon made in abyss będzie dopiero pod koniec 2018/początek 2019 roku.
Opublikowano 18 lutego 20187 l Nie łapie fenomenu tej bajki, obejrzałem połowę i musiałem przerwać bo tak mnie denerwowała główna bohaterka , historia też jakoś nie porywała, ale świat i oprawa byłą bardzo okej Edytowane 18 lutego 20187 l przez Pupcio
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.