Opublikowano 17 kwietnia 201113 l No w sumie nie powinno być tego karnego. Ale Real i tak powinien jakiegoś gola strzelić w tym meczu więc dostał takiego bonusa od sędziego :potter:
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Nie odgwizdał ewidentnego karnego na Villi w pierwszej połowie to chciał się w tej sytuacji "zrehabilitować" za wcześniejszy błąd . Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez MYSZa7
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l to będzie krucho, ale też tak bardziej...swoisko, przynajmniej dla starych fanów Nie wiem czy znowu chcę przeżywać walkę o utrzymanie nad strefą spadkową ;] Wczorajszy mecz był słaby, w pierwszej połowie najwidoczniejszy był sędzia i jego cudowne decyzje. Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez zajman
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l to będzie krucho, ale też tak bardziej...swoisko, przynajmniej dla starych fanów Nie wiem czy znowu chcę przeżywać walkę o utrzymanie ;] To były piękne czasy
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Lol, widzę że niektórzy oglądali inny mecz (może Zagłębie-Jagiellonia) i się wypowiadają o sędziach. Casillas wybił piłkę (widać to bardzo wyraźnie na powtórkach z kamerą ustawioną na lewo od akcji), a dłuższy czas później Villa wpadł w to samo miejsce i upadł. Na pewno nie było karnego. Dani Alves do piłki się nawet nie zbliżył. Trafił za to w nogę zawodnika drużyny przeciwnej, który wtedy upadł, a w innym wypadku na pewno strzeliłby i, cóż, zrobiłby to mając dwa metry do bramki. Macie filmik powyżej zamieszczony, widać z pięciu kamer, nie wiem, czego jeszcze można chcieć. Mourinho ma rację, że brak żółtej kartki za taki faul to absurd. Karny zaś był bez wątpienia należyty. Tak więc mecz był generalnie dobrze sędziowany, a jedyną większą kontrowersją był zdecydowanie brak kartki dla Alvesa. Wykluczenie go w takim momencie mogło zmienić wynik meczu.
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Fakt, miało to sporo plusów. Drużyna nie była nazywana bravo sportem, nie było o niej wszędzie pełno, nikt nie wymagał że mają wygrywac wszystko po 5:0, emocje w każdym meczu były gwarantowane, remis na wyjeździe to było coś ! No i był Kluivert
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Nie lubiłem Kluiverta, strzelał tylko cieniasom (i jeszcze ta ręka w meczu z liverpoolem <_< ) , Rivaldo to był gość! Brakuje teraz piłkarza o podobnym profilu w tym zespole. Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez Gość
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Cisza! Kluivert był bogiem, Wiśle bramki strzelał Co do Rivaldo to faktycznie brakuje nam typa co umie strzelać z dystansu.
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Co do Rivaldo to faktycznie brakuje nam typa co umie strzelać z dystansu z przewrotki.
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Lol, widzę że niektórzy oglądali inny mecz (może Zagłębie-Jagiellonia) i się wypowiadają o sędziach. Casillas wybił piłkę (widać to bardzo wyraźnie na powtórkach z kamerą ustawioną na lewo od akcji), a dłuższy czas później Villa wpadł w to samo miejsce i upadł. Na pewno nie było karnego. Dani Alves do piłki się nawet nie zbliżył. Trafił za to w nogę zawodnika drużyny przeciwnej, który wtedy upadł, a w innym wypadku na pewno strzeliłby i, cóż, zrobiłby to mając dwa metry do bramki. Macie filmik powyżej zamieszczony, widać z pięciu kamer, nie wiem, czego jeszcze można chcieć. Mourinho ma rację, że brak żółtej kartki za taki faul to absurd. Karny zaś był bez wątpienia należyty. Tak więc mecz był generalnie dobrze sędziowany, a jedyną większą kontrowersją był zdecydowanie brak kartki dla Alvesa. Wykluczenie go w takim momencie mogło zmienić wynik meczu. Ja akurat widzę wyraźnie na powtórkach,że Alves dotknął piłki i nawet nie ruszył Marcelo.No ale możliwe,że jestem ślepy.
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l W tym filmiku na górze masz pokazane z trzech różnych ujęć, że Alves najpierw nie trafia w piłkę, a chwilę później zachacza ciągle biegnącego ku niej Marcelo. Zwłaszcza drugie ujęcie (ósma sekunda) jest z dobrej strony i widać, że nie sięga piłki. Nie chce mi się tego ściągać na dysk i pokazywać klatka po klatce, no ale to naprawdę był normalny faul i normalny karny.
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Niezmiennie zabawny xd No nie spodziewałem się zupełnie Bywało też i tak http://www.youtube.com/watch?v=qIglcCaJuVA ilu piłkarzy dzisiaj strzela 3 TAKIE gole w ciągu jednego, tak ważnego meczu? ogorek ściągaj, bo ja też mam wątpliwości, mikroskop nam to wyjaśni Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez Gość
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l ogqozo ma rację...sam twierdziłem,że nie było karnego,ale jak się przyjrzeć to Alves nawet tej piłki nie musnął. Widać to dobrze w jakości HD http://www.youtube.com/watch?v=XYUb6KTQFPA Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez MYSZa7
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Bez zdjęć satelitarnych się nie obędzie... Najlepsza i tak jest radość Marcelo w jakości HD, ze zdobycia mistrzostwa świata, czy o czym tam ten karny decydował
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l W tym filmiku na górze masz pokazane z trzech różnych ujęć, że Alves najpierw nie trafia w piłkę, a chwilę później zachacza ciągle biegnącego ku niej Marcelo. Zwłaszcza drugie ujęcie (ósma sekunda) jest z dobrej strony i widać, że nie sięga piłki. Nie chce mi się tego ściągać na dysk i pokazywać klatka po klatce, no ale to naprawdę był normalny faul i normalny karny. Marcelo tez nie dotknął. Serio ja nie wiem czy ja jestem ślepy,ale widac(8 sekunda) ,że w pewnym momencie po interwencji Alvesa piłka nagle toczy się szybciej. ja tu nadal nie widzę karnego. Edytowane 17 kwietnia 201113 l przez Ader
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Nie lubiłem Kluiverta, strzelał tylko cieniasom (i jeszcze ta ręka w meczu z liverpoolem <_< ) , Rivaldo to był gość! Brakuje teraz piłkarza o podobnym profilu w tym zespole. ja to van Persiego chcialbym widziec w koszulce Barcy
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Bez zdjęć satelitarnych się nie obędzie... Najlepsza i tak jest radość Marcelo w jakości HD, ze zdobycia mistrzostwa świata, czy o czym tam ten karny decydował To się nazywa zaangażowanie. Możesz tego nie rozumieć. Zapewne bliższa Ci jest frustracja, taka jaką zaprezentował mały człowieczek kopiąc piłkę w trybuny :potter:
Opublikowano 17 kwietnia 201113 l Pewnie masz rację, w sumie Real zdobywa właśnie trzecie mistrzostwo z rzędu i mogę się czuć tym mocno sfrustrowany, bo ile można?
Opublikowano 18 kwietnia 201113 l Pewnie masz rację, w sumie Real zdobywa właśnie trzecie mistrzostwo z rzędu i mogę się czuć tym mocno sfrustrowany, bo ile można? Dobra riposta nie jest zła
Opublikowano 18 kwietnia 201113 l Świadomość tego, że najlepsze lata w historii ulubionego klubu właśnie się kończą (co sam zresztą sugerujesz) może być frustrująca. Ale riposta faktycznie dobra. Pośmiejemy się po sezonie.
Opublikowano 18 kwietnia 201113 l W (pipi)e z mistrzostwem. Sobotni mecz naprawdę może sporo zmienić w nastawieniu piłkarzy. Królewscy zobaczyli, że mogą ograć Barcę. Co prawda był remis, ale gra wyglądała zupełnie inaczej niż na jesieni. Poza tym tu po stracie bramki (i zawodnika) odrobili straty, wcześniej dali się srogo wyru.chać. Tym bardziej, że jak wyliczaliście: Puyol się sypie, Pedro się nie pozbierał po kontuzji, Villa bez formy, Pique myśli teraz tylko o (pipi)e Shakiry, Abidal jak zaczął w końcu ładnie grać to wykryli stawonoga u niego, Messi'emu też jak po grudzie. Chyba skończył się teatr z kontraktem dla Alvesa więc tu mają spokój. Oczywiście mogą się wzmocnić ale wiadomo jak u Pepa transfery wychodzą a źródełko La Masia chyba się wyczerpało
Opublikowano 18 kwietnia 201113 l Mistrzostwo to Barcelona może stracić tylko wtedy gdy będzie plaga kontuzji z Messim,Xavim i Iniestą na czele,ale coś takiego nie nastąpi.
Opublikowano 18 kwietnia 201113 l Jak się Pepe postara to kto wie. To że Real ma potencjał, to wiadomo, ale: a) w sobotę potencjał nie wystarczył b) Barca bez specjalnej formy, bez połowy tego co potrafią grać zremisowała z Realem który jest w zdecydowanie lepszej formie niż kilka miesięcy temu i któy jest mocno chwalony za osiągnięty poziom. Problem (dla fanów FCB ofkors ) jest taki, że Real ma potencjał na więcej i stać ich na grę przynajmniej na poziomie dobrze grającej Barcelony. Nie jest wykluczone więc, że ten remis podziała na nich motywująco i wygrają kolejne mecze z FCB, ale równie dobrze ta większa peność siebie może doprowadzić, do sytuacji odwrotnej, tej znanej z jesieni. Real to dalej pewna niewiadoma i myślę, że w nadchodzących trzech spotkaniach sytuacja się bardziej wyklaruje. To jak będzie wyglądała gra Barcy w następnym sezonie, zależy od tego czy sztab znajdzie odpowiedniego zastępce dla Puyola, piłkarza z charyzmą, lidera. Tego teraz FCB brakuje najbardziej, bo wiadomo, że jak Barca ma z tyłu sypko i niepewnie, to z przodu też nie bardzo im idzie. Potrzebny jest też klasowy, w miarę uniwersalny zmiennik dla MVP. To powinno wystarczyć, jako minimum.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.