Opublikowano 1 lutego 201213 l Teraz to ciut piłakrze Valencii z(pipi)ali, to co przestrzelił Sanchez, to jakiś kosmos, ale w tej akcji byłem pewien, że widzę Leo a nie Cuence (kosmos x2) Edytowane 1 lutego 201213 l przez Gość
Opublikowano 1 lutego 201213 l Pomijając mecz, komentator na Sportklubie to małe mistrzostwo świata, już w dwumeczu z Realem pokazywał swoje unikatowe skille, dzisiaj przechodzi samego siebie. Teksty o nieogolonym Messim, reakcje np po obronionym karnym - wspaniały człowiek, TVP powinno zatrudnić go na Euro, nawet mecze Polski byłyby emocjonujące.
Opublikowano 1 lutego 201213 l Po meczu, w drugiej połowie dużo walki, no ale gdyby Barca miała 1 piłkarza mniej na boisku, raczej walczyłaby tylko o nie przegranie meczu. 3 mecz z rzędu gdzie Katalończycy grają bez ładu i składu, coś za dużego tego
Opublikowano 5 lutego 201213 l Niezły za to cyrk odwalił Pepe(poczekajcie kilka sekund) http://www.youtube.com/watch?v=t9KNAxT4nYY
Opublikowano 5 lutego 201213 l Ładnie, ładnie, jeszcze dostał gratulacje od Ikera Meczu Realu nie oglądałem, więc się nie wypowiem, ale Getafe-sądząc po wyniku i choćby tej sytuacji z Pepe- znowu stawiało trudne warunki. W meczu Barcelony obyło się bez kontrowersji, no może nie licząc tragicznej wręcz skuteczności Messiego, który bramkę strzelił z najtrudniejszej chyba sytuacji jaką miał :ph34r: . W ogóle to już chyba 4 mecz z rzędu w którym Katalończycy mają ogromne problemy z płynnym rozgrywaniem( dopiero po wejściu Sergio-piłkarsko chyba nr 1 na tej pozycji, pomijąc to, że przy tej kontuzji grymas bólu na jego twarzy był mniejszy niż w sytuacjach kiedy symuluje - środek się uspokoił, ale jak wiemy, nie trwało to długo...), zbyt szybkim przesuwaniem formacji defensywnej do przodu co owocuje spłyceniem zasięgu podań do tych kierowanych w poprzek boiska ( nie ma komu odegrać do tyłu) i stwarza w ten sposób możliwość przecięcia go przez agresywnie grających napastników. Barcelona powinna w tym meczu strzelić o 3-4 bramki więcej, ale też stracić o 1-2 więcej. Mecz braku skuteczności obu stron. Na plus zaliczyłbym występ Tello, raczej nie notował głupich strat, szarpał groźnie lewą flanką. Santos miał broblem z rozgrywaniem, często posyłał piłkę pod nogi rywala, ale równie często mu ją odbierał. Przyglądam się coraz dokładniej grze Cuenci i oprócz widocznego braku doświadczenia, to z radością stwierdzam, że technicznie chłopak nie odstaje(a jeżeli już, to niewiele) od Iniesty czy Messiego. Genialna kontrola, króciutki drybling, świetne dośrodkowania (chyba najlepiej wrzuca w tym zespole). Jak okrzepnie i nabierze ciut więcej pewności siebie (teraz gra jak robot, przypisany do swojego miejsca na boisku), będą z niego ludzie. W sumie, w tym całym nieszczęściu jakim jest raczej przesądzony brak tytułu PD w tym sezonie, jest taki plus, że Pep zaczyna myśleć o przyszłości i zastępcach dla obecnych filarów (chociaż na chwilę obecną nie widzę nikogo, kto mógłby zastapić Xaviego- dopiero przyjście Cesca dało naoczny dowód na wyjątkowość i niepowtarzalność Xaviego), coraz śmielej wprowadzając młodych do pierwszego składu. Martwię się jednak o zastępstwo dla Puyola i w ogóle o linię defensywną, bo oprócz zapewnień, że w szkółce tacy zastępcy są, na razie Fontas, Bartra i Muniesa nie dali znaków na poziomie tych, które daje Varane. Edytowane 5 lutego 201213 l przez Gość
Opublikowano 5 lutego 201213 l Niezły za to cyrk odwalił Pepe(poczekajcie kilka sekund) http://www.youtube.com/watch?v=t9KNAxT4nYY Haha po mistrzowsku to rozegrał ale karniak ewidentny
Opublikowano 5 lutego 201213 l no Busquets mial okropna kontuzje. Trzeba bylo zalozyc az pare szwów. Nic wiecej :ph34r:
Opublikowano 5 lutego 201213 l Wyglądało to żle i zakładam, że raczej nie udawał, bo jak udaje, to zazwyczaj kontynuje grę
Opublikowano 8 lutego 201213 l Duże osłabienie Valencii. Z powodu gorączki nie zagra Soldado. Szanse Nietoperzy na ugranie coś w tym meczu nieznacznie spadły. Myślę, że niespodzianek nie będzie i do finału, pomimo wyraźnie słabszej ostatnio dyspozycji, dostanie się Barcelona. Byłoby to swoiste nawiązanie do finałowego starcia CdR z roku 2009. . Edytowane 8 lutego 201213 l przez Hal Emmerich
Opublikowano 8 lutego 201213 l Zdecyduj się. Duże osłabienie czy szanse nieznacznie spadły? Too late. Edytowane 8 lutego 201213 l przez Ore
Opublikowano 8 lutego 201213 l Personalnie jest to spore osłabienie, ale niekoniecznie musi rzutować na szanse Valencii w tym meczu. Soldado w pierwszym spotkaniu nie zachwycił i na pewno nie on tkwi u źródeł sytuacji, jakie stwarza sobie team Emery'ego. Soldado jest zwieńczeniem. Bardziej obawiam się duetu Matthieu-Alba, czyli świetnej lewej flanki. Będzie ciekawie.
Opublikowano 8 lutego 201213 l niech nikt nie da się zwieść, Barca strzela gola z niczego, grają tak jak w ostatnich meczach, bez ładu i składu. Messi po raz kolejny chce pobić rekord nieskuteczności edit. coś się zaczęło kleić, chociaż nie zapeszam edit2. widzę, że Valencia przyjęła taktykę Barcy z ostatnich meczów i wyrabia roczną normę w błędach defensywy Edytowane 8 lutego 201213 l przez Gość
Opublikowano 8 lutego 201213 l Valencia niestety gra straszne guwno. Cała obrona poza Albą/Mathieu out, banega out.
Opublikowano 8 lutego 201213 l szkoda, byłby genialny gol edit. facepalm Messiego po tysięcznej z(pipi)anej setce do gifa edit. taktyczny faul i Valencia w 10 edit. 2-0 Xavi edit. Kristian Tezio na boisku Edytowane 8 lutego 201213 l przez Gość
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.