Opublikowano 11 listopada 200915 l drag me to hell. nawet gdybym nie wiedzial kto jest rezyserem to domyslilbym sie po jakis 10 minutach, co jest olbrzymia zaleta tego filmu. brakowalo tylko bruce'a campbella i bylby typowy horror w stylu raimiego. jest chlapanie krwia/zolcia i innymi wydzielinami prosto do buzi glownej bohaterki, charakterystyczna praca kamery i zblizenia na twarze. no i glosy demonow jaky troche zapozyczone z evil dead. dobrze sie bawilem.
Opublikowano 11 listopada 200915 l possession zulawskiego ja pier,dole, co za go,wno, ta cała Adjani mnie w(pipi)iala caly film, wszyscy mnie w(pipi)iali, nic tutaj nie ma wiekszego sensu, gesty i reakcje z desek teatru, wszysko dziwne, przerysowane, duzo stekania, biegania w kolko. Gupie 1/10
Opublikowano 11 listopada 200915 l prowo, odplacasz mi sie za to, ze napisalem, ze mi sie gwiezdny pyl nie podobal
Opublikowano 11 listopada 200915 l Nie, nie jestem taki, serio kompletnie nie trafil do mnie ten film. Nie lubie takich filmów.
Opublikowano 11 listopada 200915 l wiem, zagalopowalem sie ;] prosze moderatora o przeniesienie mojej, jakze bogatej w slownictwo, i troche przydlugiej recenzji filmu pana zulawskiego.
Opublikowano 11 listopada 200915 l Pandorum - obawiałem się, że z całego filmu najlepszy będzie trailer a tu miła niespodzianka - naprawdę fajny thriller sci-fi . Ma też fajny plakat: Edytowane 11 listopada 200915 l przez Humulus XP
Opublikowano 11 listopada 200915 l PANDORUM bardzo porzadny filmik, klimat obcego 4. W su mie ciezko sie doczepic, porzadne rzemioslo. 8/10
Opublikowano 13 listopada 200915 l The Limits of Control - metafizyczny thriller w ujęciu Jarmusha . W zasadzie mógłbym przemiczleć to wybitne dzieło , jednak chciałbym naśtwielić nieco światło laikom zatraconym w dzisiejsze breje industrialu gdzie nie docieraja głosy rzeczy najważniejszych . Film jest w zasadzie pełna kontemplacją , ascezą przebija nawet dzieła największa inspiratora Jima , Roberta Bressona . Słowa w ujęciu mistyków są zbyteczne by ująć warstwe absolutu . Interioryzacja wespół z fikcją rzeczywistoći mogą jedynie przynieść odkupienie w hałaśliwie kłamliwym świecie . Historia tak jak każda inna jest przypadkowa , bez ciągu przyczynowo skutkowego ,ale zawiera sobie mądrość nie wyrażalną formą języka filmowego . Dziękujmy niebiosom ,że powstają jeszcze takie filmy . 8+/10
Opublikowano 13 listopada 200915 l nie ma Megan Fox , ale jest inna lepsza funia w przezroczystym płaszczyku Ale to może okazać się zbyt trudny dla ciebie film , przegrzejesz zwoje i kaput .
Opublikowano 14 listopada 200915 l Nowy Jarmush ... hm sam nie wiem. Zdjecia Doyle'a robia ogromne wrazenie (momenty z postaciami poruszajacymi sie w zwolnionym tempem - miod cud). Niestety film jest pozbawiony fabuly - powtarzajace sie dialogi mimo dopracowania sa ciezkie do strawienia po pierwzej godzinie siedzenia. Nie mniej warto obejrzec chociaz dla mega zdjec i muzyki.
Opublikowano 14 listopada 200915 l Widać nie poznałeś się na metafizycznej kontemplacji interioryzacji mistyków.
Opublikowano 25 listopada 200915 l Był ktoś/wybiera się na "Dom Zły"? W necie jest już trochę opinii, zdania podzielone. Wszyscy chwalą grę aktorską, szczególnie Dziędziela i Jakubika, zresztą to mnie akurat nie dziwi. Ale podobno sam film już nie jest tak rewelacyjny, gorszy od Wesela. Po pierwszych opiniach trochę przygasłem z pójściem do kina. Ale chętnie posłucham forumowych opinii.
Opublikowano 25 listopada 200915 l no ja teraz dopiero sie dowiedzialemi film musze obejrzec. Jestem maniakiem wesela, adziedziel to mega aktor.
Opublikowano 26 listopada 200915 l w polsce nigdy nie powstal smieszniejszy film niz wesele. wesele > dzien swira wiesiu nie pie.rdol xD
Opublikowano 26 listopada 200915 l No właśnie Wesele to klasyk nad klasykami. A przecież Dom Zły też jest Smarzowskiego i 3/4 tych samych aktorów gra. Dlatego jestem ciekaw co tam wyszło. -Napij się wody! -Nie chcę wody, w wodzie to się ryby pie.rdolą.
Opublikowano 26 listopada 200915 l Wesele jest genialne, a Jakubik to tam chyba naprawdę był naje'bany xd "I bardzo dobrze, bo tu sami złodzieje! I trupy!" No i uszaty Wilczak ze swoim "Ssspier'dalaj, bo mi relaks nie wychodzi!", no kur'wa xd O ile w Weselu była lekka przewaga komedii nad tragedią, tak podobno Dom Zły ma odwrotną tendencję, ale dla mnie to akurat nie wada. Zobaczymy, trochę się napaliłem w sumie.
Opublikowano 28 listopada 200915 l Dom Zły - łojaciepier.dole co za film! Trudno mi teraz ocenić czy lepszy czy gorszy od "Wesela", ale zdecydowanie trzeba zobaczyć.
Opublikowano 28 listopada 200915 l jaka jest proporcja komedii do tragedii? zakladajac ze wesele to 70/30 ;] Iczy te smieszne elementy sa na poziomie wesela?
Opublikowano 28 listopada 200915 l No to nie ma co czekac na dvdripa bo z polskimi filmami to jest tak ze do lata bede czekal.
Opublikowano 28 listopada 200915 l Jak tak sobie myśle to będzie jakieś 15/85 jako, ze pijackie gadki pomimo swego niekwestionowanego komizmu nikną przyćmione przez ogólny pesymistyczny wydźwięk filmu.
Opublikowano 2 grudnia 200915 l Wczoraj obejrzałem "Opowieść Wigilijną" w 3d i musze powiedzieć że o ile temat i scenariusz jest zapewne wszystkim znany, tak samo wykonanie odświeża ten tytuł co sprawia, że ogląda się to jak zupełnie nowy tytuł. Fajna rola Carreya i Oldmana. Ten pierwszy świetnie kombinuje swoim głosem i różnymi akcentami i sprawdza się wyśmienicie. Fajny Remake. Polecam. 8/10 ode mnie
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.