Opublikowano 14 lutego 201114 l no te dwie się wyróżniały na tle całej serii A z crying wolf była do luftu, bo całą walkę przeleżałem pod ciężarówką i było prostacko proste
Opublikowano 25 lutego 201114 l bo wszystkie walki z bossami w mgs4 to... (szuka dobrego porównania) wyschnieta kałuża. ok walka z ocelotem i walka mg'ów były fajne. Walka wielkiej kupy zlomu, ktora udawala dinozaura, ryczala jak jakas jaszczurka z national geographic, do tego cudownie ozyla i napieprzala sie prawie jak mechy w ZOE plus "rzuty/chwyty" - toz to jakas kpina jest ;DDD Litosci.
Opublikowano 25 lutego 201114 l ale ja lubie ZOE no i kurde w końcu cos sie tam działo na ekranie. Ja już pomijam aspekty fabularne, zdrowy rozsądek, itd - jeśli mam cokolwiek pochwalić w tym mgs'ie.
Opublikowano 25 lutego 201114 l ale ja lubie ZOE no i kurde w końcu cos sie tam działo na ekranie. Ja już pomijam aspekty fabularne, zdrowy rozsądek, itd - jeśli mam cokolwiek pochwalić w tym mgs'ie. Mimo wszystko chodzacy czolg sluzacy do wystrzeliwania rakiet balistycznych, ktory ryczy jak dinozaur i aplikuje combosy to cos szczegolnie idiotycznego. Tak samo jak 'saper' na lyzworolkach.
Opublikowano 28 lutego 201114 l fakt, ale nie można temu odmówić sporej dozy zaje.bistości, która wynagradza absurdalny pomysł
Opublikowano 16 września 201113 l Cholera nie mam zielonego pojęcia. Tyle było tych "fajnych" bossów", że mam problem z wyborem tego jednego jedynego. Na pewno wiem, że Psycho Mantis był najbardziej upierdliwy bo jeszcze wtedy nie wiedziałem o motywie z przepinaniem pada. Sniper Wolf chyba po dłuższej chwili zastanowienia jednak wygra. Raven był dość zwykłym bossem, nic specjalnego. Ocelot też mi się podobał z MGS1. Można by zrobić ankietę i sprawdzić kto był najciekawszym bossem. Edytowane 16 września 201113 l przez Spuczan
Opublikowano 27 września 201113 l ten stary dziadek snajper, chyba the end, the boss i sniper wolf oraz psycho mantis, z 2ki żadnego bossa nie kojarze
Opublikowano 21 listopada 201113 l 1. The Boss - MGS3 2. The End - MGS3 3. Liquid Ocelot - MGS4 4. Psycho Mantis - MGS1 4. Liquid Snake - MGS1 6. MG Rex VS MG Ray - MGS4 7. The Sorrow - MGS3 Wyróżnienia dla drugiego starcia z Ravenem (MGS1) oraz Sniper Wolf (MGS1) za genialne pokazówki po walce. Najgorsze ścierwo: Starcia z Fatman'em i Fortune. Edytowane 21 listopada 201113 l przez nobodylikeyou
Opublikowano 22 listopada 201113 l 1. liquid ocelot z koncowki mgs4 2. mantis z jedynki 3. ninja z jedynki 4. the end z trojki
Opublikowano 9 czerwca 201311 l Z MGS chyba wszystkie ale zapewne to sentyment , musiałbym zagrać teraz od nowa. Z MGS2 utkwiło mi praktycznie tylko starcie z Olgą. Niedoceniane a niesamowicie klimatyczne i ze świetnymi patentami. MGS3 - The Fury za astro klimacik postaci, ciemność i falę ognia. The End za wiadomo co. The Fear za skojarzenie z Predatorem i pewną trudność w odebraniu mu pełnej staminy. I to tyle ; d
Opublikowano 9 czerwca 201311 l The End i The Boss (swietna walka jesli uzywamy tylko CQC i kontr). Edytowane 9 czerwca 201311 l przez Bansai
Opublikowano 31 grudnia 20213 l O jaki fajny martwy temacik. Odkopuje, bo co roku ogrywam wszystkie części przed nowym rokiem. Dla mnie Najlepszą walką jest walka z krowami na split screenie z raidene vs vamp (ale mi to ryło beret na premiere) I walka z The End, rozwinięcie formuły walki z Wolf, ale w jakim stylu.
Opublikowano 16 lutego 20241 r The End, The Sorrow i Quiet choć to ostatnie trochę naciągane, bo niby można prosto ale jednak zabawa z ganianiem się po ruinach była bardzo ekscytująca.
Opublikowano 16 lutego 20241 r Nie będę oryginalny The Boss z MGS3 oraz The End z MGS3 <3, ta gra ma doktorat z bossfightów :).
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.