Opublikowano 9 sierpnia 201014 l Berbatov nawet podawał i biegał Impossible! Impossible is nothing ! Moze to tylko sciema, jak Chicarito bedzie gral dobrze to i tak bedzie wchodzil przed Berbą. Owen raczej bez szans na granie, chyba, ze na jakies Blackpool czy cos.
Opublikowano 9 sierpnia 201014 l Na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek Premier League w sezonie 2010/2011 może warto sobie przypomnięc sezon 09/10. Nie żebym był fanem Chelsea ( Glory Glory Man United ! ) ale akurat znalazłem tą świetną kompilację zrobioną przez skysport. http://www.youtube.com/watch?v=Te2nQttJgJI
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l Berbatov nawet podawał i biegał Impossible! Impossible is nothing ! Moze to tylko sciema, jak Chicarito bedzie gral dobrze to i tak bedzie wchodzil przed Berbą. Owen raczej bez szans na granie, chyba, ze na jakies Blackpool czy cos. Ty chyba żartujesz. Jeśli Owen będzie zdrowy, to będzie grał tyle samo co inni. Zayebisty z niego napadzior, który umie wykończyć akcję, czego np. nie potrafi za bardzo Berbatov :]
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l Masz rację, je.bnał hattricka Wolfsburgowi w tamtym sezonie, a teraz tez potrafi cos ustrzelic jak nie ma kontuzji. Serio gra taka kupe, ze nie ma sensu na niego stawiac. Nawet w derbach Manchesteru. W koncu bramka w 94 minucie na wage 3pkt jest chu.ja warta :]
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l Widzisz akurat widziałem większość meczów United w zeszłym roku i jako drugi napastnik z ławki to Owen jest idealny, ale na nic więcej jak parę bramek w sezonie go nie stać.
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l Owen jest dobry, ale w jego przypadku kwestią czasu jest kiedy złapie następną kontuzję. On ma chyba nogi ze szkła, co go ktoś nie kopnie to długo pauzuje.
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l TZW syndrom Bartka Grzelaka :potter: Edytowane 10 sierpnia 201014 l przez Bartg
Opublikowano 10 sierpnia 201014 l Pamietajcie, ze dolaczyl do United za darmo, wiec nie mozna wymagac od niego korony krola strzelcow. Zreszta swoje lata tez ma i ma prawo nie napier.dalac 10 bramek w meczu. Co jak co ale jestem bardzo zadowolony z tego transferu. Wiele daje druzynie i nie mam zamiaru na niego narzekac.
Opublikowano 11 sierpnia 201014 l Poza tym kontrakt Owena ma wpis mówiący o tym ze jeżeli Owen jest kontuzjowany bierze tylko 1/3 Pensji wiec nie ma tragedii
Opublikowano 14 sierpnia 201014 l Co tam Chelsea, Blackpool wygrało na wyjeździe z Wigan 4:0 City zaczęło od remisu z Kogutami i to dość szczęśliwym mimo wszystko. Zobaczymy co jutro pokaza United.
Opublikowano 14 sierpnia 201014 l Autor Dzisiejszy mecz Tottenham - Man City był dobry. Bez goli, ale fajnie się oglądało.
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l Oglądałem wczoraj Tottenham - Manchester City i Aston Villa - West Ham . Koguty grają w takim samym składzie jak w tamtym sezonie i to było widać . Słupki i interwencje Harta uratowały City . Pierwsza połowa Tottenhamu to była miazga . Drugi meczyk też ładny i jak to w Anglii - szybki hehe . Gra Younga i Downinga na skrzydłach - to lubię ! Nie grał Agbonlahor a wystąpił Milner który miał przejść do City i przez to odszedł O'Neil . Jak schodził pod koniec meczu dostał oklaski . Ciekawe jak tam do końca z tym niby transferem będzie A dziś Liverpool - Arsenal !!!
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l Joe Cole debiut marzenie - czerwona kartka w 45 minucie. Na razie poza strzalem NGoga Liverpool nie istnieje.
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l A co am dopiero Koscielny powiedzieć. Dzisiejszy dzień to dzień idealnych debiutów w Premier League.
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l 1:0 Ngog <_< Haha dobry komentarz: He collects the ball on the right side of the box, gets half a yard on Vermaelen and smashes the ball into the top-right corner! Almunia embarrassed yet again. Just sign a keeper, Mr Wenger. :potter: Edytowane 15 sierpnia 201014 l przez Bartg
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l Hahaha, Reina jest genialny, co za łeb. Kościelny pozazdrościł czerwonej Cole'owi. Jak na hit to mecz słaby.
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l W przyszłości chcę zostać bramkarzem i łapać piłki tak samo jak Pepe Reina
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l Liverpool - Arsenal : strasznie dziwny mecz . Cole i Kościelny debiuty na czerwono . Klops Reiny w końcówce mnie rozwalił . Arsenal strasznie się męczył , bez Fabregasa grają po prostu słabo .
Opublikowano 15 sierpnia 201014 l Ale chu.jnia Kanonierów. Dobre pierwsze 15-20minut, później dno i 3kilo mułu. Rusek nic nie grał, już lepiej było jego wyje.bać niż Eboue. Bramka dla DeReds z niczego, takich błędów to się kur.wa u nas w pierwszej lidze nie popełnia, aczkolwiek Almunia też nie błysnął przy tej interwencji, czyli standard. Na szczęście po drugiej stronie boiska był Reina, który uratował punkcik.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.