Opublikowano 1 lutego 201213 l a tak na poważnie - od lat tak wyrównanej ligi anglieskiej nie było, tutaj na prawdę każdy może wygrać z każdym. Niestety wydaje mi się,że zasługa to w tym,że najsilniejsze kluby na wyspach jednak zaniżyły poziom. Zawsze każdy może wygrać z każdym, sęk w tym, że nie wygrywa, i liga angielska nadal jest najmniej wyrównaną z czołowych lig europy. http://www.goal.com/en/news/1717/editorial/2012/01/27/2868528/revealed-bundesliga-is-more-competitive-than-la-liga-serie-a Różnica między liderem a Chelsea wynosi już 12 punktów. Wygląda na to, że szanse na walkę z Manchesterami o tytuł ma już raczej tylko Tottenham. Cóż, zapowiada się ciekawa walka o ostatnie miejsce w LM między londyńskimi klubami. Arsenal grał tam nieprzerwanie od 1998 roku, Chelsea od 2002 - komuś będzie smutno.
Opublikowano 1 lutego 201213 l Wczoraj dopięto transfer Djibrila Cisse, a ten dziś już szaleje po boisku. Strzelił gola po 10 minutach. Czasu na uszycie koszulki Bobby'emu Zamorze nie starczyło. Dopiero dzisiaj zauważyłem, że do QPR przeszedł też (i to z jak tanią opcją wykupienia!) Taye Taiwo. Jakoś to wcześniej przeoczyłem. A także Nedum Onuoha, który w mniej bogatych czasach był w City podstawowym stoperem. Oraz Samba Diakite, o którego starało się sporo większych klubów. Nie no, normalnie widzę, że QPR to jakaś nowa potęga się szykuje.
Opublikowano 3 lutego 201213 l Dla mnie królem polowania był David Moyes z Evertonu . Kasy w klubie brakuje od zawsze a tu takie wzmocnienia Nikica Jelavic , Darron Gibbson , Steven Pienaar i na krótko Landon Donovan . Najbardziej ucieszyły mnie jednak odejścia : Saha i Bilyaletdinov .
Opublikowano 4 lutego 201213 l Szykuje się mały pogrom. Arsenal po stracie gola na 1-1 zaczął atakować i zgniatać Blakbern. Aktualnie jest 3-1 i Arsenal gra w przewadze 1 zawodnika.
Opublikowano 4 lutego 201213 l Mecz jest tak ciekawy, jak można by oczekiwać patrząc na ilość goli padającą w spotkaniach obu drużyn. W sumie ten gol Pedersena trochę ściemnił sytuację, bo to nie jest wyrównany mecz, ale dzięki tej iluzji rywalizacji Arsenal zaczął mocniej atakować i kto wie, ile ostatecznie wbije goli. Chamberlain chyba na dobre wszedł do pierwszego składu, nareszcie. 18-latek kolejny raz jest wśrod najlepszych na boisku, w dużej mierze dzięki niemu Kanonierzy wchodzą dziś pod bramkę, kiedy zechcą. Może Arsenalu nie stać na Edena Hazarda, ale mają swoją mini-wersję. Jeszcze parę takich meczów i zacznie się mówić o kadrze Anglii. Edytowane 4 lutego 201213 l przez ogqozo
Opublikowano 4 lutego 201213 l Van Persie 46 pkt. w fantasy, w takich chwilach wybaczam mu wszystkie urazy z przeszłości.
Opublikowano 4 lutego 201213 l Doceniam mój geniusz taktyczny i zmiane kapitana z RvP na Aguero, który jestem przekonany, że teraz zrobi 2 pkty, albo jeden za żółtą kartkę <3
Opublikowano 4 lutego 201213 l No wycofywanie kogoś przed domowym meczem z tracącą najwięcej goli w lidze ekipą można uznać za pewien zły krok intuicji. Tymczasem Bobby Zamora w swoim pierwszym meczu dla QPR też strzelił gola. Transfery odnoszą całkiem wymierne skutki.
Opublikowano 4 lutego 201213 l Sukcesem będzie jeżeli QPR utrzymają się w lidze. Mają konkretną pakę a grają gorzej niż Swanse'a czy Norwich.
Opublikowano 4 lutego 201213 l No ja ich nie rozumiem. Inwestują w ofensywę, a defa mają takiego, że dostają 7:1. Powinni się zastanowić nad swoim postępowaniem.
Opublikowano 5 lutego 201213 l Webb po raz kolejny pokazuję, że na takie mecze się nie nadaję - juz kilka grubszych błędów w 10 minut w obie strony.
Opublikowano 5 lutego 201213 l Ludzie śmiejący się z Barcelony powinni czasem zobaczyć mecz na szczycie Premier League. Trupy padają na ziemię jak w "Szeregowcu Ryanie". Przed chwilą był moment: jakieś dwie minuty i w tym czasie 4-5 nurów. Wygląda to jak ta reklama z treningiem reprezentacji Włoch. http://www.youtube.com/watch?v=LacWlX5gOJI ta Ahahaha Torres popycha kolesia w górną część pleców, ten się kładzie i trzyma za tyłek, sędzia patrzy na jego ból i daje żółtą kartkę, genialne. Dobre też było jak ktoś z MU przeciął podanie (normalnie, stopą) i się nagle złapał za twarz. Nawet jak na standardy Premier League ten mecz jest przekomiczny. Edytowane 5 lutego 201213 l przez ogqozo
Opublikowano 5 lutego 201213 l Tak jak przewidywały media, De Gea prawdopodobnie wpuści dzisiaj cztery gole, ale niewiele w tym jego winy. Oj, United z taką formą nie ma czego szukać w LM... a tak, nie będzie. Jeszcze jeden nur i tym razem karny na 2-3, no przecież to jakaś żenada jest. Nie ma praktycznie akcji, przy której by się ktoś z United nie wywrócił. Edytowane 5 lutego 201213 l przez ogqozo
Opublikowano 5 lutego 201213 l Webb widzę jest w swoim żywiole XD edyta. Specjalnie dla naszego forumowego, osieroconego zjadacza rozumów poprawiam pisownie nazwiska sędziego. Błąd który popełniłem zupełnie wypaczył brzmienie mojego posta i wprowadził zamęt w młodym umyśle Najmądrzejszego z Mądrych za co chciałbym bardzo przeprosić. Edytowane 5 lutego 201213 l przez Stona
Opublikowano 5 lutego 201213 l dwa karne z dupy a ten drugi to przesada xD ciekawe ile kasy Webb postawił u bukmacherów xD @: ja też zrobiłem edycje i poprawiłem pisownie nazwiska Sędziego który okradł Polaków z 3 punktów i ma odwagę sędziować na polskiej ziemi podczas Euro 2012 xD Edytowane 5 lutego 201213 l przez polaki899
Opublikowano 5 lutego 201213 l Widzę, że nasz forumowy grammar nazi nie wie, że "ee" to polskie fonetyczne "i". Johnny Depp, Howard Webb. Weeb to by było "Łib" a nie "Łeb". Nie ma za co. Edytowane 5 lutego 201213 l przez ogqozo
Opublikowano 5 lutego 201213 l portugalski trener właśnie przegrywa swoją przyszłość w Londynie. I chyba może już powoli zapomnieć o śnie pt "drugi mou"
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.