Opublikowano 20 września 201113 l Lech na jałowym biegu rozjeżdża Chrobrego 3-0. Lechia odpada z Limanowem[nie wiem czy dobrze odmieniłiem?] Górnik wygrywa 1-0 z Dolcanem
Opublikowano 20 września 201113 l Lech na jałowym biegu rozjeżdża Chrobrego 3-0. Lechia odpada z LimanowĄ[nie wiem czy dobrze odmieniłiem?] Górnik wygrywa 1-0 z Dolcanem fix'd dzięks /stona Edytowane 20 września 201113 l przez Stona
Opublikowano 20 września 201113 l "Jesteśmy zawsze tam..." Usłyszeć to mając zakazy na PP - bezcenne Chrobry rozwiesił jakiś trans na płocie, szkoda że tak szubko go zawineli. Trza poszukać zdjęć by dowiedzieć się co było napisane. Co do meczu to nuda.
Opublikowano 21 września 201113 l Wczoraj Lechia a dzisiaj: Kluczbork - Zagłębie 3-2 Ruch Zd. - Jagiellonia 3-1 Gryf Wejherowo - Korona 1-0
Opublikowano 21 września 201113 l Jaka rzeź. Widzę, że tylko Legia oparła się szturmowi trzecioligowców i pokonała 4-1 Rozwój II Katowice. Czemu "II", to nie wiem.
Opublikowano 21 września 201113 l Bo dwie drużyny Rozwoju grały w eliminacjach okręgowych z tego co pamiętam. Obie dotarły do finału
Opublikowano 21 września 201113 l Buhahaha...rozje baliśmy Jagę. Co za mecz!!! Gwiazdeczki z Białegostoku nie istniały momentami!
Opublikowano 21 września 201113 l Tokar cz Bartg - chodzi o ostatni mecz Widzewa w tegorocznym pucharze Polski, ten najbliższy. Jestem ciekaw jak to spotkanie widzą kibice Widzewa. W Olsztynie panuje niezdrowa podjarka, nie tylko ze strony sportowej, ale i kibicowskiej. Mianowicie PODOBNO Stomil miał sztamę z ŁKS. I jako, że przyjeżdża Widzew to jest pełna mobilizacja. Moje pytanie brzmi czy jest w ogóle uzasadnione? Znaczy się widzicie OKS jako "rival club" czy raczej macie głęboko wy(pipi)ane?
Opublikowano 21 września 201113 l Widzę, że cała Ekstraklasa śmiertelnie poważnie podchodzi do rozgrywek Pucharu Polski. Dla niektórych piłkarzyków gra na dwa, jakże prestiżowe fronty, to najwyraźniej zbyt duże obciążenie. Jeszcze, nie daj Boże, musieliby grać dwa razy w tygodniu. Smutne.
Opublikowano 21 września 201113 l Tokar cz Bartg - chodzi o ostatni mecz Widzewa w tegorocznym pucharze Polski, ten najbliższy. Jestem ciekaw jak to spotkanie widzą kibice Widzewa. W Olsztynie panuje niezdrowa podjarka, nie tylko ze strony sportowej, ale i kibicowskiej. Mianowicie PODOBNO Stomil miał sztamę z ŁKS. I jako, że przyjeżdża Widzew to jest pełna mobilizacja. Moje pytanie brzmi czy jest w ogóle uzasadnione? Znaczy się widzicie OKS jako "rival club" czy raczej macie głęboko wy(pipi)ane? Stomil miał parę lat temu zgodę z ŁKSem, więc pewnie jakieś tam prywatne kontakty pozostały między kibicami. Myślę, że podajrka w Olsztynie wynika przede wszystkim z tego, że po raz pierwszy od bardzo dawna będą mieli do czynienia z jakąś uznaną ekipą i siłą rzeczy chcą się w takim spotkaniu pokazać jak najlepiej od strony kibicowskiej. Kontekst naszych sąsiadek ma tu chyba niewiele do rzeczy. U nas wynik losowania przyjęty z zadowoleniem głownie ze względu na nasze mazurskie fc, a jeśli chodzi o Stomil, to raczej dominuje ciekawość jak się ta ekipa prezentuje po tylu latach tułaczki w niższych ligach, niż jakaś spinka z tytułu ich byłej zgody z lokalnym rywalem.
Opublikowano 22 września 201113 l Puchar Polski jak zwykle okazuje się kompletnym cyrkiem. Wiem, że piłkarze są w większości osobami o dość nienachalnej inteligencji i jeszcze mniejszej chęci do tracenia sił na zbędne bieganie i kopanie piłki, ale ktoś mądrzejszy mógłby im wytłumaczyć, że PP to chyba najkrótsza droga do Ligi Europy (i to do późniejszej fazy eliminacji niż ta za podium Ekstraklasy, więc odpadają zabójcze wyjazdy do Kazachstanu itp.)... btw. Jako dowód trenerskiego geniuszu Dyzmy należy dodać, że podobno najgorszym piłkarzem Zagłębia w meczu z Kluczborkiem był reprezentant Polski, wieczny młody talent- Szymek Pawłowski <_<
Opublikowano 22 września 201113 l Można i tak Niezwykły system motywacji dla piłkarzy Podbeskidzia: prezes kupił zawodnikom zestawy majsterkowicza i klocki! - To upokarzające - mówią zawodnicy. Każdy zawodnik otrzymał ..młotek oraz klocki. - Podobno młotek ma służyć do wbijania sobie w głowę co jest najważniejsze przed meczem, a klocki to znak, że zawodnicy nie dorośli do gry na boisku i mogą sobie je poukładać na przykład w piaskownicy - mówi nasz rozmówca. Dla nas to upokarzające. Prezes chciał nas zmotywować, ale niekoniecznie może to być dobry pomysł. My też mamy swoją godność, teraz atmosfera na pewno nie jest zbyt dobra - mówi jeden z piłkarzy.
Opublikowano 22 września 201113 l Czytnij : http://www.weszlo.co...ety_-_buraczany No to faktycznie mamy drugiego JW
Opublikowano 22 września 201113 l Przede wszystkim, pomysłowy prezes Wolas jest mocno usrany korupcją i powinien się trzymać z daleka od piłki. Co do reszty to nie mam zdania Nie potrafię ocenić, czy grajki z TSP grają chu.jowo bo im się nie chce, czy dlatego, że po prostu są ch.ujowymi piłkarzami. Pewne jest to, że nie poprawia to i tak niewesołej atmosfery w klubie.
Opublikowano 22 września 201113 l Wisła wygrała z kimś tam 4-2. Dla odmiany, wyróżniał się Biton - 2 gole, 2 asysty. Chyba trochę beka z Maaskanta, że go trzymał na ławie w meczach z APOEL-em.
Opublikowano 22 września 201113 l trochę? ten gość jest prze(pipi)em! nie widziałem meczu, ale sam fakt że w strzelił w lidze 6 bramek + 2 w PP, świadczą o tym że gość strzelać umie i jest w formie
Opublikowano 23 września 201113 l Oświadczenie wszystkich grup kibicowskich na Górniku! Zawieszenie działalności na naszym stadionie! 23 września 2011r W związku z zaostrzaniem przez policję represji wobec sympatyków futbolu, w tym także fanów Górnika Zabrze, którzy po ostatnich spotkaniach rozegranych przy Roosevelta stoją przed zagrożeniem otrzymania zakazu stadionowego za niedostosowanie się do poleceń ochrony (stanie w ciągach komunikacyjnych) oraz przekleństwa (!) wszystkie grupy kibicowskie działające przy Górniku Zabrze postanowiły od spotkania z Cracovią Kraków zaostrzyć protest prowadzony od rundy wiosennej poprzedniego sezonu i poza wstrzymaniem się od prowadzenia dopingu oraz tworzenia opraw meczowych zaprzestać udziału w spotkaniach rozgrywanych przy Roosevelta 81. Zaostrzenie formy protestu ma na celu uniknięcie przez najaktywniejszych sympatyków narażenia się na otrzymanie zakazów stadionowych i wysokich grzywien, które po spotkaniach z Lechem i Bełchatowem zostały nałożone na kilkunastu fanów Górnika pod absurdalnymi przyczynami. Równocześnie w związku z działaniami zabrzańskiej policji sugerujemy wszystkim sympatykom Górnika zaniechanie udziału w spotkaniach rozgrywanych przy Roosevelta 81. Jednak decyzję o przyjściu lub nie na mecz zostawiamy każdemu z Was do indywidualnego rozważenia, Pragniemy podkreślić, że nasze działanie nie jest wymierzone w klub Górnik Zabrze, piłkarzy, czy zarząd klubu, który został poinformowany o podjętej przez nas decyzji. Cała aktywność kibicowska najzagorzalszych fanów Górnika będzie się skupiała od dziś na spotkaniach wyjazdowych, na które otrzymamy bilety. Podczas tych spotkań chcemy wspomagać piłkarzy i pokazać jak różnią się mecze z dopingiem i bez niego. Ze sportowym pozdrowieniem Grupy kibiców Górnika Zabrze: - Torcida Górnik - Stara Gwardia - Ultras Górnik Zabrze - Ekipa Szyderczy Palec - Młoda Torca - Stowarzyszenie "Klub Sympatyków Górnika Zabrze" Nareszcie przejrzeli na oczy. Ciekaw jestem kiedy reszta ekip pójdzie tym torem.
Opublikowano 23 września 201113 l Jak odpowiednia ilość ludzi dostanie zakazy i się obudzą z rachunkami na 2tysie za (pipi)ę albo pyskowanie panu Zenkowi z Boksera czy innego Juwentusu.
Opublikowano 23 września 201113 l Piłkarze Jagiellonii dostali za swoje. W czwartek trener Czesław Michniewicz zarządził symulację meczu z Ruchem Zdzieszowice. Symulacja była dość dokładna - zawodnicy ustawili się na swoich pozycjach na murawie, a następnie... stali. Tak jak stali w spotkaniu Pucharu Polski. Stali pełne 90 minut, z piętnastominutową przerwą, plus późniejszy doliczony czas gry. Mieli zakaz siadania, zakaz rozmów. No i nie było piłki. Czyli w sumie wszystko się zgadzało, bo w meczu PP piłka była u przeciwników. Michniewicz chodził po boisku z zegarkiem i mówił mniej więcej tak: - 70 minuta, 2:1 dla Ruchu. Można wyrównać, ale niestety stoicie w miejscu. To oczywiście była tylko część zajęć. Ponadto zawodnicy mieli bardzo mocny trening, łącznie na boisku spędzili cztery godziny. - Doskonaliliśmy taktykę z meczu w Zdzieszowicach - gorzko zażartował Michniewicz w rozmowie z "Kurierem Porannym". I dodał: - Piłkarze skompromitowali klub, siebie i mnie. To nie może tak po nich spłynąć. Za rok, dwa pójdą pewnie grać gdzie indziej, ale niech pamiętają, że uczestniczyli w tym meczu. Dodatkowo piłkarze obejrzeli swoje popisy ze środy wieczorem na wideo, czyli łagodnie to ujmując - nie mieli najlepszego dnia. weszło.com Dla mnie mega sprawa. Ktoś potrafił w końcu pokazać, jak to nazwał chyba ich Wielki K, gwiazdeczkom, że piłkarz to zawód jak każdy inny i za swoje grzechy też można dostać po (pipi)e
Opublikowano 23 września 201113 l Haha Czesio rządzi Piękna sprawa, chociaż pewnie i tak nikt z pilkarzy wnioskow z tego nie wyciagnie, bo po co
Opublikowano 23 września 201113 l Ale w(pipi)ić się na bank w(pipi)ili. Ja bym się w(pipi)ił Szkoda że nie zrobili tego na jakimś otwartym treningu z publicznością. Można by się było pobawić w "rasdwaczy król paczy!"
Opublikowano 23 września 201113 l Piłkarze Jagiellonii dostali za swoje. W czwartek trener Czesław Michniewicz zarządził symulację meczu z Ruchem Zdzieszowice. Symulacja była dość dokładna - zawodnicy ustawili się na swoich pozycjach na murawie, a następnie... stali. Tak jak stali w spotkaniu Pucharu Polski. Stali pełne 90 minut, z piętnastominutową przerwą, plus późniejszy doliczony czas gry. Mieli zakaz siadania, zakaz rozmów. No i nie było piłki. Czyli w sumie wszystko się zgadzało, bo w meczu PP piłka była u przeciwników. Michniewicz chodził po boisku z zegarkiem i mówił mniej więcej tak: - 70 minuta, 2:1 dla Ruchu. Można wyrównać, ale niestety stoicie w miejscu. Popłakałem się ze śmiechu ;]. Nie wpadłbym na taką karę dla piłkarzy, ale w sumie nic dziwnego, że Michniewicz się w(pipi)ił.
Opublikowano 23 września 201113 l Odpocząwszy po krótkiej przygodzie w pucharach, Śląsk zaczął wreszcie coś grać. Dzisiaj robi Lechowi jesień średniowiecza. Być może jakiś kibic powie, kiedy ostatnio Lech w polskiej lidze przegrał golami, bo ja nie pamiętam, ale wydaje mi się, że parę lat minęło. edit: Rudniew tradycyjnie pozbawia mnie szans w fantasy
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.