Opublikowano 8 września 200816 l RAAM w dwadzieścia pare sekund na insane z Miłekp., pobijesz? 8) A ja przecież "cienki Bolek" w gearsach jestem
Opublikowano 8 września 200816 l Bączek PL. Dzieciak ma 9 lat, trochę płacze jak włączy headset, ale heady wali ze snajpy, że szok. Łyso ci? Czasem tez wyzywa innych od kure,w i wysyla wiadomosci ty pi,zdo ;] Wiadomo jak to jest z tym hostowaniem meczy do achiva? Jak hamburgery wyjda lub zostana 2-3 osoby to zalicza? Mecz po prostu musi się skończyć, bez wychodzenia hosta i zrywania granego meczu. Co najgorsze to to, że achievy i tak zalicza jak chce. Mając 150 killi za pomocą piły dopiero mi je odblokowało, głupota i oby w GoW2 było to rozwiązane jak należy.
Opublikowano 8 września 200816 l Akurat mecze nie nalicza, jak chce, bo ja dostałem w potwornie szybkim tempie... :E Mnie jeszcze bączek nie zjechał. Najbardziej to zllMariollz płacze jak dostanie w czacheta ode mnie Edytowane 8 września 200816 l przez Fisiu
Opublikowano 8 września 200816 l Akurat mecze nie nalicza, jak chce, bo ja dostałem w potwornie szybkim tępie... :E Mnie jeszcze bączek nie zjechał. Najbardziej to zllMariollz płacze jak dostanie w czacheta ode mnie sorry ale razi mnie to Fisiu - TEMPIE, możesz kogoś tępić jak już. Mnie nie zlicza, zresztą powstała już legenda na temat achievów w Girsach.
Opublikowano 8 września 200816 l No zdarza się ort raz na 1000 postów :E No, tamtego dnia za ę/ą mnie zjechali w szkole i się za bardzo w czułem w ogonki... Kobik, zacznij opowiadać. Wolę to niż mitologie ;( Edytowane 8 września 200816 l przez Fisiu
Opublikowano 9 września 200816 l Próbowaliście kiedyś trafić w lecącego granata np.snajpą? Bo o ile mi wiadomo to gdy granat w locie trafi w przeciwnika to od razu wybucha.
Opublikowano 9 września 200816 l @Wiolku, nie wybucha od razu. Chwile masz czasu by uciec. Poza tym, powodzenie w celowaniu w granat ze snajpy xD
Opublikowano 9 września 200816 l Próbowaliście kiedyś trafić w lecącego granata np.snajpą? Podejrzewam , że nie ma jeszcze takiego szaleńca , ale dobry pomysł , napewno wypróbuje
Opublikowano 10 września 200816 l Próbowaliście kiedyś trafić w lecącego granata np.snajpą? Podejrzewam , że nie ma jeszcze takiego szaleńca , ale dobry pomysł , napewno wypróbuje Z tego co wiem to nie ma jeszcze bullet time w GOW 8)
Opublikowano 10 września 200816 l Próbowaliście kiedyś trafić w lecącego granata np.snajpą? Podejrzewam , że nie ma jeszcze takiego szaleńca , ale dobry pomysł , napewno wypróbuje Z tego co wiem to nie ma jeszcze bullet time w GOW 8) Ale jest skill 8) Trzeba spróbować. Fisiu taki noob to ja nie jestem, że nie wiem co granat robi hehe
Opublikowano 10 września 200816 l Bo o ile mi wiadomo to gdy granat w locie trafi w przeciwnika to od razu wybucha. Źle Ci wiadomo. Nic takiego nie ma miejsca w GOW.
Opublikowano 10 września 200816 l Próbowaliście kiedyś trafić w lecącego granata np.snajpą? Podejrzewam , że nie ma jeszcze takiego szaleńca , ale dobry pomysł , napewno wypróbuje Z tego co wiem to nie ma jeszcze bullet time w GOW 8) Ale jest skill 8) Trzeba spróbować. Fisiu taki noob to ja nie jestem, że nie wiem co granat robi hehe To po co pytasz? ^_^ Zapraszam dziś na partyjkę w GoWa o 18:30. Edytowane 10 września 200816 l przez Fisiu
Opublikowano 14 września 200816 l Zrobilem singla (Hardcore, teraz w co op Insane), co nie stanowilo zadnego problemu, oprocz kilku momentow i zaczalem zabawe z multi. No i jest ciezko, lamie strasznie, kazdy mecz koncze z max 6 kill'ami, tluka mnie niemilosiernie. Jakies hinty oprocz: poznaj stage;y i graj jak najwiecej?
Opublikowano 14 września 200816 l Jak ktoś kiedyś powiedział "Nigdy singla nie traktuj jako trening przed multi !" i 110 % prawdy w tym. Polecam przeszukać na youtubie wielu tutoriali dotyczących broni lub map. Poza tym dodatkowe tipsy mogą Ci powiedzieć bardziej obeznani już w Girsach ziomki na Live'ie
Opublikowano 15 września 200816 l Zrobilem singla (Hardcore, teraz w co op Insane), co nie stanowilo zadnego problemu, oprocz kilku momentow i zaczalem zabawe z multi. No i jest ciezko, lamie strasznie, kazdy mecz koncze z max 6 kill'ami, tluka mnie niemilosiernie. Jakies hinty oprocz: poznaj stage;y i graj jak najwiecej? Ja przez pierwsze 2 tygodnie gralem tylko na playerach anexowych z hamburgerami, dopiero potem zaczalem grac mecze rankingowe. Na playerach mozna wyrobic skilla bo raczej lamy tak graja
Opublikowano 15 września 200816 l Staraj się używać dużo mele ataków(szczególnie snajpą), ja na początku też kampiłem trochę(teraz lecę często na hura bo skill jest), więc niech koledzy z drużyny idą a Ty czekaj aż nadarzy się sytuacja zaatakowania od tyłu chama, pobaw się granatami, mają cholernie duży zasięg przy uderzeniu nimi, spróbuj też combo revolver 1 strzał(nie ten co masz na początku) + atak mele, zazwyczaj padają od razu. No i ja gram na Piecu tak w ogóle he he .
Opublikowano 15 września 200816 l Zrobilem singla (Hardcore, teraz w co op Insane), co nie stanowilo zadnego problemu, oprocz kilku momentow i zaczalem zabawe z multi. No i jest ciezko, lamie strasznie, kazdy mecz koncze z max 6 kill'ami, tluka mnie niemilosiernie. Jakies hinty oprocz: poznaj stage;y i graj jak najwiecej? Przyjdź do nas dziś o 18:30 to Ci trochę doradzimy. Mój Gamertag: Fist4chPL - wyślij prośbę o dodanie. Edytowane 15 września 200816 l przez Fisiu
Opublikowano 15 września 200816 l Basic stuff: covery (nawet tapowanie A na chama daje radę), używaj szotgana (po wymasterowaniu jesteś nie do zdjęcia). Przy używaniu szota używaj przybliżenia (LT) tylko w momencie strzału lub w ogóle, bo to strasznie spowalnia. Polecam zacząć od czajenia się i wsadzania granatów lub tego samego z piłowaniem. Szotgan przyjdzie z czasem. I taki mega hint: po opanowaniu combo łokieć+ strzał z szotgana jesteś niemalże nie do zajechania, chyba, że po melee nie trafisz szotganem . Jak ktoś wcześniej pisał pomaga też jechanie na pałę wciskając A, podbiegnięcie do przeciwnika, strzał w brzuch i natychmiastowy odwrót. Ajj, można tak długo pisać .
Opublikowano 15 września 200816 l Melee + szot prawdziwe lamerskie combo, tylko dla takich osób które mają koszmarnego aima. Najlepszym sposobem jest wallstick, bardzo ciężkie do nauczenia... ale trochę wprawy i będzie git. Szybkość koniecznie ustawiona na HIGH.
Opublikowano 15 września 200816 l I spróbuj Warzone, wszyscy Polacy grają Execution, a tymczasem Warzone jest dużo bardziej klasycznym trybem.
Opublikowano 15 września 200816 l Warzone jest lamerski. Zdownowaną osobę można dobić z drugiego końca mapy. Nonsens...
Opublikowano 15 września 200816 l Zwróć uwagę, że w większości shooterów można zabić przeciwnika z daleka, dlatego dla osoby zaczynającej przygodę z Gearsami może to być dużo bardziej logiczne.
Opublikowano 15 września 200816 l Sprawa wygląda tak ze teoretycznie kiedy upadasz to jesteś martwy(w innych grach już byś nie żył), i ewentualnie powinieneś się cieszyć jeśli jakimś cudem ktoś cię podniesie. A nie że "dobił mnie z daleka - lama". Osobiście wolę warzone, ale Gearsy mają troszkę z(pipi)any balans na to. Dwójka zrobi pogrom: brak przewagi hosta, żadnego rashowania/turlania się z shotgunem, mele + shotgun pewnie też nie będzie, brak zdownowania po activie ze snajpy, stopping power.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.