Opublikowano 6 lutego 200916 l Od razu zaznaczam, że w Killzona jedynke grałem jakieś 4 lata temu, więc możliwe że coś źle zapamiętałem. - laserków-blasterków raczej w tej grze nie uświadczysz - sporą część czasu gry spędzisz na rozwalaniu Helghastów wraz z kompanami do pomocy - elementów horroru brak - czas gry idealnie zbalansowany (ok. 10h + spore replay-ability) - klimat świetny, fabuła zdawkowa, humor nieobecny w skrócie - grać albo w ryj
Opublikowano 6 lutego 200916 l Zgadzam się z przedmówcą. Grać albo w ryj. Ale humorzaste fragmenty też można znaleźć w Killzonie. Szczególnie z udziałem Rico aka "Who the fuck is Shakespeare?"
Opublikowano 7 lutego 200916 l Powoli czuję się przekonany Mam nadzieję, że nie skończy się u mnie tak samo jak w przypadku Black, w którym irytowało mnie wręcz chodzenie samemu, ew. we dwójkę. Black jest świetne pod wieloma względami, ale w tym punkcie u mnie leży.
Opublikowano 7 lutego 200916 l Spoko spoko. W Killzone na początku szlajasz sie z jakimiś oddziałami, a po kilku misjach aż do końca gry jesteś członkiem czteroosobowej grupy więc o brak towarzystwa się nie martw. Tylko w ostatniej misji powalczysz troche sam.
Opublikowano 7 lutego 200916 l Killzone trochę za mozolne ;/ W multi to nawet nie da sie grac przez to ;/
Opublikowano 8 lutego 200916 l Mówicie o multi na splicie czy online? Jest w ogóle opcja 1vs1 na splicie w Killzone?
Opublikowano 8 lutego 200916 l Wiesz, praktycznie z fps'ów wydanych na ps2, to tylko Cod'y ni posiadały split'a, wiec wnioski wyciągnij sam . Ja tam Killzone traktuje jako zbugowany, przehypowany psełdo hit, którego ratuje głownie klimat w singlu, ewentualnie możliwość zapodania sobie kilku botów w multi , co wcale nie jest takie oczywiste na jakie mogłoby się wydawać. Serio, jeśli nie chcesz się ograniczać tylko do shooterów w realiach II WŚ i pochodnych to polecam niszowe Cold Winter w singlu, a pod multi ( czy to w co-opie czy versus) to definitywnie Timesplitters 3 , ewentualnie Darkwatch'a. W życiu trzeba wszystkiego spróbować, nawet zagrać w takiego Beverly Hills Cop Edytowane 8 lutego 200916 l przez consoleboy
Opublikowano 8 lutego 200916 l Zainteresowało mnie ostatnio ZoE. Mam jednak co do tego wątpliwości, coby zamiast przyciągnąć mnie do ekrany nie zrobi na odwrót. O samą rozgrywkę się nie boje bardziej o klimat, trudność oraz grywalność. Jestem raczej zwolennikiem ścigałek (choć takie Ace Combat, Killzone też mi odpowiada) i chcę spróbować czegoś nowego Niekoniecznie rpg, niekoniecznie bijatyki ale właśnie coś z gatunku akcja/przygoda Żeby była jasność, mówie o ZoE 1, The 2nd Runner skutecznie odpycha mnie cenami choć chętnie wysłucham opinii również nt. tej części pozdrawiam
Opublikowano 9 lutego 200916 l Zainteresowało mnie ostatnio ZoE. Mam jednak co do tego wątpliwości, coby zamiast przyciągnąć mnie do ekrany nie zrobi na odwrót. O samą rozgrywkę się nie boje bardziej o klimat, trudność oraz grywalność. Jestem raczej zwolennikiem ścigałek (choć takie Ace Combat, Killzone też mi odpowiada) i chcę spróbować czegoś nowego Niekoniecznie rpg, niekoniecznie bijatyki ale właśnie coś z gatunku akcja/przygoda Żeby była jasność, mówie o ZoE 1, The 2nd Runner skutecznie odpycha mnie cenami choć chętnie wysłucham opinii również nt. tej części http://www.psxextreme.info/index.php?s=&am...t&p=1717760
Opublikowano 9 lutego 200916 l Wie ktoś może, czy The Red Star PAL ma przełącznik na 60 Hz? Jeśli nie ma, to czy są paski i zdeformowany obraz/spowolnienie?
Opublikowano 14 lutego 200916 l Zdecydowanie PES 5, nawet pomijając ten żałosny polski komentarz w pro evo 6 wszystko inne cofnelo sie o krok do tylu wzgledem PESa 5. Grywalnosciowo nie ma porownania.
Opublikowano 15 lutego 200916 l jakie gry multi polecacie do grania z dziewczyną w długie zimowe wieczory takie jak teraz ?
Opublikowano 15 lutego 200916 l jakie gry multi polecacie do grania z dziewczyną w długie zimowe wieczory takie jak teraz ? Jakieś z trybem co-op. Dobrze mi się grało z jedną taką w Diablo, ale PC-towe Diablo online zawsze będzie miało przewagę nad wersją PSX, więc może warto przetestować konsolowe do szpiku kości Baldur's Gate: Dark Alliance. Tu jest wątek o grach z co-opem na PS2.
Opublikowano 15 lutego 200916 l Jak z dziewczyną to ICO. Tylko żeby odblokować opcję kooperacji trzeba najpierw przejść grę samemu, ale to się da zrobić w dwa wieczory jak się postarasz.
Opublikowano 15 lutego 200916 l Worms 3D. Prosta formuła, więc powinna wejść w to od razu (chociaż chyba bardziej odpowiednia byłaby jakaś ze starszych, dwuwymiarowych części z psx'a). Ale i tak w temacie szarpania z laską nic nie może równać się z szarakowym Crash Team Racing i Crash Bash.
Opublikowano 16 lutego 200916 l To i to. A tak nas serio - zależy czego oczekujesz od tych gier. Re4 jest piękny, klimatyczny i mega miodny, ale też dosyć krótki (pomijając bonusowe tryby, które niekoniecznie mogą cię wciągnąć) i ma beznadziejną fabułę. Yakuza II z pewnością wystarczy ci na znacznie dłużej, ilość side-questów i wszelakich mini-gierek zawartych w tej grze autentycznie poraża, sama fabułka też jest niezła, a grafika stoi na całkiem przyzwoitym poziomie, jednak sam główny trzon gry jakim jest obijanie ryjów może w pewnym momencie zmęczyć. Ja w każdym razie wziąłbym Re4, naprawdę wstyd nie zagrać w ten tytuł.
Opublikowano 22 lutego 200916 l Jak na PS2 to True Crime jest lepsze. Just Cause na PS2 jest skopane i nie zawracaj sobie tym głowy nawet,
Opublikowano 1 marca 200916 l o Samurajach Way of the Samurai czy inna lepiej? Edytowane 2 marca 200916 l przez ogicool
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.