HikiQmori 0 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 poleccie co, jakies najwieksze hiciory. Naj, naj, największe? Metal Gear Solid 3:Snake Eater, Resident Evil 4, GTA:San Andreas, Final Fantasy X, God of War 2, Devil May Cry 3:Dante's Awakening, Tekken 5 zapewniam że jakiejkolwiek sporód wymienionych wyżej gier byś nie wziął nie zawiedziesz się Cytuj
raven_raven 12 013 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 Metal Gear Solid 3: Snake Eater/Subsistence God of War/God of War II Final Fantasy X/XII Burnout 3: Takedown Każda to są kopalnie miodu, inwestuj w ciemno! Cytuj
CoATI 1 051 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 Metal Gear Solid 3: Snake Eater/Subsistence God of War/ciach! Final Fantasy X/XII Burnout 3: Takedown Każda to są kopalnie miodu, inwestuj w ciemno! ~do tego jeszcze ICO, SotC, Black, MGS2, wszelkie party games takie jak singstar, eye toy, gry muzyczne: amplitude, frequency, GH, potem... SC2/3, RE4, TimeSplitters FP, ZOE2... i wiele, wiele innych... nie prosciej bylo zobaczyc do forumowego rankingu i na pierwsze 30 pozycji? Cytuj
Suavek 4 672 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 Ja mam nieco inne pytanie. Poszukuję gry, która posłuży mi jako "odstresowywacz". Pozycji przy której nie będę musiał spędzać minimum 30min gry aby znaleźć kolejnego save pointa, a która zarazem nie będzie specjalnie pochłaniająca. Od razu zaznaczam, że wszelkie Burnouty i bardziej popularne mordoklepki mam za sobą. Uprzedzam też, że nie interesują mnie ani GoW (posiadam) ani DMC (szczególnie trójka - yuck), bo pewnie te tytuły by poleciały jako pierwsze w sugestiach. Nie abym narzekał na brak gier, sporo RPG czeka na ukończenie, ale ostatnio nie mam ani czasu ani nastroju na te gry (a wymagają one dłuższych sesji i większego skupienia) i chciałbym coś co włączę, pogram, odreaguję i wyłączę. Może ktoś ma jakieś faworyty, nawet wśród mniej popularnych tytułów? Do tej pory dobrze się sprawdzało Rengou vs Zaft 2 Plus, ale jestem na takim etapie, że misje zamiast pozwolić się wyżyć to jeszcze bardziej frustrują (nie ma to jak "wyrównana" walka 1vs3 na jednym życiu...). Cytuj
malin1976 110 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 poleccie co, jakies najwieksze hiciory. Naj, naj, największe? Metal Gear Solid 3:Snake Eater, Resident Evil 4, GTA:San Andreas, Final Fantasy X, God of War 2, Devil May Cry 3:Dante's Awakening, Tekken 5 zapewniam że jakiejkolwiek sporód wymienionych wyżej gier byś nie wziął nie zawiedziesz się Ja naprzykład na DMC 3 się zawiodłem , jedynka była zdecydowanie lepsza . A w trójce Dante to pajac jakiś !!! Cytuj
Suavek 4 672 Opublikowano 13 maja 2008 Opublikowano 13 maja 2008 Outrun?Poza Burnoutem nie lubię wyścigów, nawet arcade'owych. Ja naprzykład na DMC 3 się zawiodłem , jedynka była zdecydowanie lepsza . A w trójce Dante to pajac jakiś !!!Amen ;> Cytuj
HikiQmori 0 Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 (edytowane) Ja naprzykład na DMC 3 się zawiodłem , jedynka była zdecydowanie lepsza . A w trójce Dante to pajac jakiś !!! Ciekawe w czym była lepsza, zawsze mnie to ciekawi ilekroć ktoś pisze coś takiego. W systemie walki? W długości rozgrywki? Żywotności, grafice, soundtracku, fabule? Może co najwyżej klimat ma lepszy, ale nic więcej. A Dante od zawsze był pajacem. Zawsze trafi się ktoś komu dana gra nie przypadnie do gustu, nawet jeżeli jest prześwietna. Na to się chyba mówi wyjątki czy cuś. Suavek: może Black? Edytowane 14 maja 2008 przez HikiQmori Cytuj
FLooK 1 Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 (edytowane) Suavek@ Może jakieś bardziej puzzlowate gry? Lumines czy Puzzle Quest? Edytowane 14 maja 2008 przez FLooK Cytuj
White 23 Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 Ciekawe w czym była lepsza, zawsze mnie to ciekawi ilekroć ktoś pisze coś takiego. W systemie walki? W długości rozgrywki? Żywotności, grafice, soundtracku, fabule? Może co najwyżej klimat ma lepszy, ale nic więcej. A Dante od zawsze był pajacem. Klimat to najważniejszy element w jakiejkolwiek grze jak dla mnie. Taka refleksja. Cytuj
Gosiek 0 Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 Lumines czy Puzzle Quest? Moim zdaniem akurat te gry zdecydowanie lepiej wypadają na handheldach. Suavek - może Katamari Damacy albo We love Katamari? Odstresowujące, ze sporą dawka wesołego surrealizmu w japońskim wydaniu + przyjemne i proste sterowanie. Gdybyś miał bębenek, to bym poleciła jeszcze Taiko no Tatsujin - można zagrać kilka kawałków i wyłączyć, ale gra bez oryginalnego kontrolera to już nie to samo. Z odstresowywaczy mi się jeszcze b. przyjemnie grało w gry z serii Eye Toy Play, choć do zabawy samemu na dłużej coś takiego nie wystarczy. Cytuj
Gość Siwy_ Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 fight night round 2 jest swietne, od dwoch tyg gram codziennie 1-2 walki dziennie i wcale a wcale mi sie nie nudzi. prosty (nie liczac blokowania na wzrok tak, zeby przeciwnik dostal stuna, ale w walce z cpu nie jest to konieczne), ale bardzo rajcowny system no i super monkey ball tez moze byc, poza calkiem niezlym glownych trybem jest tez kilka fajnych mini-gierek Cytuj
Suavek 4 672 Opublikowano 14 maja 2008 Opublikowano 14 maja 2008 Suavek: może Black?Blacka miałem i nie przypadł mi do gustu. Tzn. nie był zły ale oprócz faktu, iż eksplozje są bardziej efektowne niż zwykle w FPSach to nic mnie specjalnie nie zaskoczyło. Ukończyłem parę poziomów i się pozbyłem gry - wolę TimeSplitters ;> Może jakieś bardziej puzzlowate gry? Lumines czy Puzzle Quest?Tak jak Gosiek zaznaczyła, obie gry bardziej nadają się na handheldy. Z obiema też już miałem styczność i fakt - Puzzle Quest się świetnie nadaje do kilkuminutowej zabawy ale zarazem często potrafi frustrować gdy już na wstępie tracimy 50% HP przez combo przeciwnika. Suavek - może Katamari Damacy albo We love Katamari? Odstresowujące, ze sporą dawka wesołego surrealizmu w japońskim wydaniu + przyjemne i proste sterowanie.Kiedyś spróbowałem zagrać w pierwszą odsłonę ale prawdę mówiąc trochę przeraził mnie klimat rozgrywki i jej wykonanie (postaci, muzyka). Aczkolwiek w pełni się nie wypowiem gdyż ukończyłem grałem zaledwie parę minut. Gdybyś miał bębenek, to bym poleciła jeszcze Taiko no Tatsujin - można zagrać kilka kawałków i wyłączyć, ale gra bez oryginalnego kontrolera to już nie to samo.To w ogóle działa bez bębenka? Jakiś czas temu chciałem sprawdzić jeden tytuł serii ale otrzymałem statyczny obrazek po uruchomieniu, więc wywnioskowałem, że gra upomniała się o kontroler. Poza tym jak ma się sprawa z funkcjonalnością sprzętu z PALowską konsolą (bez chipa)? Gdyż zdaje się nie zostało to to wydane w Europie. Fakt, że i tak nie mam możliwości sprowadzenia takiego bajeru pominę ;>. Od siebie natomiast, gdyby ktoś także szukał dobrego tytułu "na chwilę", polecam wspomnianego przeze mnie wiele razy Rengou vs Zaft 2 Plus. Większość gundamowych mordoklepek/arcade'ówek niestety nie prezentuje specjalnie wysokiego poziomu. Ten tytuł natomiast bawi mnie już od ponad roku. Jest to połączenie gry arcade'owej TPP z mordoklepką w stylu deathmatch. W zwykłym trybie prowadzimy walki 2vs2 (lub inne, zależy jak sobie ustawimy, ale do czterech mechów) walcząc na różnych arenach dopóki któraś drużyna nie straci swojego paska "życia". Do dyspozycji mamy dziesiątki mechów (chyba dosłownie wszystko co choć przez chwilę pojawiło się w Gundam Seed i Destiny), z czego naprawdę każdym gra się inaczej. Problem "wyższości" jednych nad pozostałymi został rozwiązany w taki sposób, iż im lepszy robot tym więcej wspomnianego paska "życia" tracimy po zgonie. Tym samym nawet grając mięsem armatnim rozgrywka jest całkiem wyważona. Gra posiada także PLUS Mode, w którym wykonujemy całą masę różnorodnych misji. Te potrafią być naprawdę wymagające, szczególnie kiedy musimy samemu walczyć jednocześnie przeciwko trzem silnym wrogom bez możliwości zgonu. Jedno takie zadanie trwa z reguły 2-5min dlatego gra nadaje się do krótkiej zabawy. Osobiście polecam nawet osobom nie lubiącym gundamów (sam Seed Destiny nienawidzę ale gra mnie wciągnęła). Świetna muzyka (prosto z anime), przyzwoita grafika oraz świetny gameplay. Do tego możliwość zabawy z drugim graczem na split screenie (szkoda, że tylko jednym, świetnie by tu się nadawał multi-tap). Cytuj
ashka 219 Opublikowano 15 maja 2008 Opublikowano 15 maja 2008 Gdybyś miał bębenek, to bym poleciła jeszcze Taiko no Tatsujin - można zagrać kilka kawałków i wyłączyć, ale gra bez oryginalnego kontrolera to już nie to samo.To w ogóle działa bez bębenka? Jakiś czas temu chciałem sprawdzić jeden tytuł serii ale otrzymałem statyczny obrazek po uruchomieniu, więc wywnioskowałem, że gra upomniała się o kontroler. Poza tym jak ma się sprawa z funkcjonalnością sprzętu z PALowską konsolą (bez chipa)? Gdyż zdaje się nie zostało to to wydane w Europie. Fakt, że i tak nie mam możliwości sprowadzenia takiego bajeru pominę ;>. Taiko spokojnie działa bez specjalnego kontrolera. Phun jest pewnie mniejszy, ale gra nie ma ze zwykłym padem żadnych problemów. Może czekała, aż naciśniesz START, względnie wybierzesz tak/nie ;P Żeby było śmieszniej, beatmania IIDX też działa ze zwykłym padem. Ale już sama rozgrywka nie jest śmieszna. Jedno Taiko wyszło w NTSC-U/C, wszystkie pozostałe tylko w Japonii, więc bez chipa / SwapMagica raczej sobie nie pograsz. Cytuj
Suavek 4 672 Opublikowano 15 maja 2008 Opublikowano 15 maja 2008 Może czekała, aż naciśniesz START, względnie wybierzesz tak/nie ;PNo nie przesadzajmy. Konsola nie reagowała na nic, jakby się zawiesiła. A że krzaczków czytać nie umiem to przypuszczałem, iż może domaga się podłączenia bębenków. Jedno Taiko wyszło w NTSC-U/C, wszystkie pozostałe tylko w Japonii, więc bez chipa / SwapMagica raczej sobie nie pograsz.Gry odpalam z HDD, tytuły NTSC działają bezproblemowo bez jakiegokolwiek chipa. Zastanawiały mnie jednak kwestie czysto sprzętowe, czy kontroler współpracuje z PALowską wersją konsoli, czy też może jeśli już gra się odpali to i konsola wykryje urządzenie. Zresztą, mniejsza o to. Jeśli już bym wydawał kosmiczne pieniądze na grę muzyczną z kontrolerem to byłoby to Guitar Hero w pierwszej kolejności ;>. Cytuj
Harbuz 953 Opublikowano 16 maja 2008 Opublikowano 16 maja 2008 Tomb Raider Legend/LotR: The Third Age/ Ratchet & Clank 1 Co polecacie? Takie ładne oferty na allegro, że żal nie skorzystać,. Cytuj
Yap 2 794 Opublikowano 16 maja 2008 Opublikowano 16 maja 2008 TR'a i Ratchet'a (szczególnie to drugie) bierz bez zmrużenia okiem. Na LotRsach się nie znam, ale nie proponuję. Chyba, że jesteś wiernym fanem trylogii... Cytuj
Gość pawel_k Opublikowano 16 maja 2008 Opublikowano 16 maja 2008 ja właściwie kończę już Ratchet & Clank 1 - mam na liczniku ok. 13h i jeszcze może 2 planety. gra jest ładna, prześmieszna i bardzo przyjemna, bierz bez zastanowienia szczególnie za taką cenę za jaką można ją wyrwać (ja sam dałem za nówkę w krakowskim Saturnie 40zł) Cytuj
raven_raven 12 013 Opublikowano 17 maja 2008 Opublikowano 17 maja 2008 Ratchet & Clank jedynka to jedna z najlepszych gier na PS2. Łykaj bez zastanowienia. Cytuj
adamst85 96 Opublikowano 18 maja 2008 Opublikowano 18 maja 2008 Oczywiście, że Ratchet. Jedynka swego czasu cholernie mi się spodobała. To bardziej run'n gun niż platformer, dużo jatki, urozmaicony, świetne planety, masa broni, duużo dodatkowych gadżetów. Różnorodna gra nie pozwalająca się nudzić i do tego dosyć długa. TR Legend też fachowy - ale dosyć krótki. Jednak za te 20 - 30 zł wstyd nie kupić. Trzecią Erę także posiadam, ale moją opinię przeczytasz w temacie o tej grze... Mi już szkoda klawierki na nią strzępić. Zresztą mając ps2 trzeba zaliczyć trylogię Jaka i Ratcheta - najlepiej chronologicznie. Cytuj
el-shabazz 32 Opublikowano 18 maja 2008 Opublikowano 18 maja 2008 yo dawgz, pewnie sie to przewinelo kilka razy do tej pory ale ; ile czasu zajmuje przejscie gowa 2. wczoraj obalilem jedynke mimo ze mialem opory z poczatku to sie wciagnalem i mysle nad 2, ale mam na oku i inne gry a chce zeby to co wybiore starczylo na jakis czas, wiec enlight me please Cytuj
raven_raven 12 013 Opublikowano 19 maja 2008 Opublikowano 19 maja 2008 Dla niewprawnego, bez FAQ: tak z 15-16 h. Dla takiego, co jedynkę łynął w góra 8 h: jakieś 10-13 h. Cytuj
Ghost493 0 Opublikowano 19 maja 2008 Opublikowano 19 maja 2008 Mi za pierwszym razem na Normalu ok. 12 godzin Cytuj
kotlet_schabowy 2 693 Opublikowano 19 maja 2008 Autor Opublikowano 19 maja 2008 Ja dziś skończyłem GoW 2 po około 15-16stu godzinach ("jedynkę" skończyłem trzy razy, w tym na poziomie God, więc "obcykany w systemie" jestem). Cytuj
Sonotori 0 Opublikowano 20 maja 2008 Opublikowano 20 maja 2008 ja właściwie kończę już Ratchet & Clank 1 - mam na liczniku ok. 13h i jeszcze może 2 planety. gra jest ładna, prześmieszna i bardzo przyjemna, bierz bez zastanowienia szczególnie za taką cenę za jaką można ją wyrwać (ja sam dałem za nówkę w krakowskim Saturnie 40zł) Czy Ratchet & Clank 1, 2 i 3 PAL-owskie mają przełącznik na NTSC (60Hz), a jeśli nie mają, to czy są wolniejsze od wersji NTSC? Pytałem już o to w stosownym wątku, ale nie doczekałem się odpowiedzi. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.