Opublikowano 14 października 200915 l Pewnie nie umiał wyzerować Bicz Bojsów i Pete'a Doherty'ego. Edytowane 14 października 200915 l przez Masorz
Opublikowano 14 października 200915 l nie po prostu chcialem nowe konto, tamto to juz syf, no i pewnych wpisow zespolow sie mozna tylko powstydzic ;-)
Opublikowano 14 października 200915 l Po nowym koncie widac, ze slabo idzie Ci nauka na wlasnych bledach hehe.
Opublikowano 14 października 200915 l sie tam znacie :<<< Edytowane 14 października 200915 l przez banny
Opublikowano 14 października 200915 l mgmt ? przeciez to genialne jest, bez pezasady, ludzie, opamiętajcie sie
Opublikowano 14 października 200915 l dobra ale bez offtopu tylko przyjmowac zaproszenia i dodawac mnei do znajomych, c'nie?
Opublikowano 14 października 200915 l ja pier,dole. Bannemu już nie wystarcza ubieranie się pod kolor ściany. Teraz trzeba być dżezi na lastefę, słuchać na siłe to co internet zatwierdzi na tak. Smutne.
Opublikowano 14 października 200915 l nie kumam, pijesz do mnie? ze słucham tego co 'internet zatwierdzi na tak'? :SAD
Opublikowano 14 października 200915 l Dobra, dobra. Wiadomo, ze jak odpwiadasz na kazdy post to dotknęła się uwaga az na wskroś. Odwieczna zasada internetu.
Opublikowano 14 października 200915 l wiedzialem, ze ktos to napisze :> odwieczna zasada internetu ejst to, ze kazdy kazdemu moze dop,ieprzac i wyzyc sie do woli, a to w sumie dobrze, bo lepiej 'tu' niz na ulicy miałby z nozem biegać ; ]
Opublikowano 14 października 200915 l Na ulicy tez bym ci dopieprzył. Lepiej nie pokazuj się we Wrocławiu, cwaniaczku.
Opublikowano 17 października 200915 l po (pipi) robic nowe konto jak mozna zresetować aktualne, chyba ze wy(pipi)ali ta opcje
Opublikowano 17 października 200915 l (pipi) i tak (pipi) nie wiedzialem o tej (pipi)owej (pipi) (pipi)ana (pipi)a opcji
Opublikowano 18 października 200915 l I (pipi). To wysłuchajcie mojej historii. Swój pierwszy profil założyłem roku pańskiego 2006. Słuchałem muzyki. Jednakże, po pewnym czasie na mojej liście przebojów zaczęły pojawiać się takie gwiazdy, jak Anastacia, Christina Aguilera czy Kelly Clarkson. Jako że było mi to nie w smak, założyłem nowe konto oraz własną bibliotekę utworów w foobarze, które miały na wyłączność prawo do skroblowania. Od tamtej pory nigdy więcej nie uświadczyłem ponownie siostrzanego gówna na swoim lastefemie. Mijały sekundy, minuty, godziny, dni, tygodnie, miesiące, lata, a ja słuchałem sobie muzyczki na nowym koncie i lansowałem się swoim emocjonalnym, alternatywnym wnętrzem. Tutaj następuje nieoczekiwany zwrot akcji. Pewnego wieczoru (nie pamiętam miesiąca, może to był wrzesień?) 2007 roku dotarła do mnie okrutna prawda. Uświadomiłem sobie, że straciłem wiele godzin cennego życia słuchając je banego, pedalskiego post-rocka. Wtedy przypomniałem sobie o starym koncie, które kusiło wcześniejszą datą założenia i ładniejszą nazwą. No to wypier doliłem wtenczas konto post-rockowe, wróciłem do starego, wymazałem wszystkie odsłuchane utwory i dzięki temu po dziś dzień żyję szczęśliwie. Mieliście tak kiedyś?
Opublikowano 18 października 200915 l swoja drogą jest też opcja - usuń wykonawce ze swojej biblioteki i usuwa wszystkie zescrobblowane nutki tego grajka. Tym sposobem mozecie w kilka minut być trendi. Elo
Opublikowano 18 października 200915 l Ej, a mieliście tak, ze wklejacie jakiś numer grindcore'owej kapeli co trwa 31 sekund i tagujecie go Mastodon - Workhorse a potem nabijecie 300 przesłuchań? Pare godzin słuchania na "mute" i juz szacunek w internecie. Bądź opinia pedała. Zalezy jak na to patrzeć.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.