Opublikowano 19 grudnia 201014 l Potwierdzam Crushing w U1 trudniejszy od tego w U2 i co za tym idzie troszke trudniejsza platyna. Bylo kilka momentow, ktore powtarzalem kilka razy, np. Blue Room czy kosciol w przedostatnim etapie. w U2 na crushing jak powtarzalem to moze 2,3 razy max. No ale jak sie przechodzilo po 3 razy kazda z gier to skilla mialo sie juz grubego (normal, hard, crushing) a wiec sama przyjemnosc. Chcialbym zeby U3 mial poziom trudnosci jak U1.
Opublikowano 19 grudnia 201014 l A ja bym nie chciał. "Sala zalana wodą" była przegięciem, dorzuciłbym jeszcze fontannę po wyjściu z doków U-BOOTów.
Opublikowano 20 grudnia 201014 l A ja bym nie chciał. "Sala zalana wodą" była przegięciem, dorzuciłbym jeszcze fontannę po wyjściu z doków U-BOOTów. Możesz dokładniej opisać o jakie momenty chodzi?
Opublikowano 20 grudnia 201014 l Pewnie chodzi mu o miejscówkę, w której jesteśmy po raz drug (niedaleko znajduje się biblioteka z czterema posągami do obracania). Za pierwszym razem pojawiają się tam snajperzy albo kolesie z desertami z wiązkami laserowymi. Sam nigdy nie wiem z czego strzelają. Crushing w U1 jest trudniejszy bo moim zdaniem, możecie się śmiać, zasłony są niższe/węższe/jest ich mniej. Poza tym tolerancja damagu jest wyższa. Takie mam odczucia. EDIT: Końcowe walki w obu częściach są trudne, ale to w drugiej części jest tani sposób na jej pchnięcie. W jedynce, z drugiej zaś strony, przez chwilę można ostrzeliwać kolesi z drugiej lokacji będąc jeszcze w pierwszej.
Opublikowano 28 grudnia 201014 l Właśnie zdobyłem platynkę w Uncharted. Muszę przyznać że to jedna z najlepszych gier w jakie grałem.Chyba najlepsze action adventure na tą generację konsol. Jest obowiązkowy zakup dla posiadaczy PS3. Aż dziw bierze że taki hit kupiło tylko 3,5 miliona ludzi. PS3 kupiłem 2 tygodnie temu dla GT5 jednak uncharted daje taką samą przyjemność z gry.
Opublikowano 28 grudnia 201014 l Właśnie zdobyłem platynkę w Uncharted. Muszę przyznać że to jedna z najlepszych gier w jakie grałem.Chyba najlepsze action adventure na tą generację konsol. Jest obowiązkowy zakup dla posiadaczy PS3. Aż dziw bierze że taki hit kupiło tylko 3,5 miliona ludzi. PS3 kupiłem 2 tygodnie temu dla GT5 jednak uncharted daje taką samą przyjemność z gry. Czyli w Uncharted 2 jeszcze nie grałeś?
Opublikowano 28 grudnia 201014 l Właśnie zdobyłem platynkę w Uncharted. Muszę przyznać że to jedna z najlepszych gier w jakie grałem.Chyba najlepsze action adventure na tą generację konsol. Jest obowiązkowy zakup dla posiadaczy PS3. Aż dziw bierze że taki hit kupiło tylko 3,5 miliona ludzi. PS3 kupiłem 2 tygodnie temu dla GT5 jednak uncharted daje taką samą przyjemność z gry. Czyli w Uncharted 2 jeszcze nie grałeś? Szczęściarz z niego..
Opublikowano 28 grudnia 201014 l Właśnie zdobyłem platynkę w Uncharted. Muszę przyznać że to jedna z najlepszych gier w jakie grałem.Chyba najlepsze action adventure na tą generację konsol. Jest obowiązkowy zakup dla posiadaczy PS3. Aż dziw bierze że taki hit kupiło tylko 3,5 miliona ludzi. PS3 kupiłem 2 tygodnie temu dla GT5 jednak uncharted daje taką samą przyjemność z gry. Czyli w Uncharted 2 jeszcze nie grałeś? Szczęściarz z niego.. IMO obie części są na równie doskonałym poziomie. Jedynka jest lepsza pod względem elementów czysto platformowych i ma bardziej oldschoolowy klimat, dwójka natomiast zabija filmowością, akcją itd. Dodałbym jeszcze że pierwsza część miała lepsze zakończenie a druga zdecydowanie lepszy początek Edytowane 28 grudnia 201014 l przez izon
Opublikowano 28 grudnia 201014 l A powiedzcie.bo mialem w zestawie z PS3 Uncharted 2.Czy warto kupic pierwsza czesc ? W Uncharted 2 grało mi sie miodnie.
Opublikowano 28 grudnia 201014 l Tym bardziej, że jedynka nawet dzisiaj zjada 95% gier. No i można sobie skuterkiem popływać. ;]
Opublikowano 31 grudnia 201014 l No i kupiłem Uncharteda, Nie sądziłem, że ten dzień tak szybko nadejdzie. Jeszcze niedawno oglądałem filmiki z tego tytułu, a teraz ja sam mogę ruszać Nathanem... Jestem gdzieś na 10 chapterze, jest bardzo dobrze, jest klimat Indiany Jones, tajemniczy skarb, fajna babka u boku. Na plus genialne cutscenki (np. ten ze skokiem z samolotu - onetwothreefourfiveeee ;P), mimika po prostu rozwala. Co mnie irytuje, to te dogrywanie się... Idę przez dżunglę i potrafię zobaczyć jak wszystko się dogrywa, z zamazanych do wyraźnych. Dziwne, w Motorstorm 2 i Infamous to samo zauważyłem. Wina konsoli? Czy to taka przypadłość gier na PS3? Skoki - coś tu nie zagrało. W dodatku, za dużo strzelania. Czasem to naprawdę męczy. Łatwo się zdenerwować.Ogólnie Naughty Dog nie zawiodło, przeszedłem wszystkie ich gry, więc i tą nie omieszkam rozpykać :F.
Opublikowano 31 grudnia 201014 l no czasami tak jest, ze dwa-trzy razy miałem tak ze widziałem na sekunde brzydkie tekstury skarbu, ale zmieniły się prawie od razu na normalne. Ogólnie klimat gry i cała otoczka jest milutka. Osobiście ciągle wkurzało mnie to, że mimo iż była to tajemnicza wyspa o której nie wiedział nikt - to roman zabrał na nią całą armię przeciwników. ja rozumem jakby tam poleciał z 50 typami, to ok. Ale taka masa co tam była to masakra jakaś - jeszcze zawsze robili sobie sami jakies tajemne przejscia do miejsc gdzie prowadzi tylko jedna droga - lols A platyna w grze prosta dość - o ile Crushing bolało i w kilku miejscach sie zginęło, ale na najtrudniejsze momenty zawsze jakiś patent sie wymyśli - na pokój z zalany wodą to po prostu trzeba szybko zabijać ziomków i po pierwszej ich fali, należy przemieścić się w głąb pomieszczenia. Motyw z bitwą przy fontannie - po pierwszej fali przeciwników wystarczy szybko pobiec do biblioteki ;] druga walka przy fontannie tez banał - zabijamy dwóch ziomów co na tam blisko wyjścia są, robimy kilka kroków do przodu zeby ztriggerować przybycie nowych kolesi i cofamy się w przejscie z którego przyszlismy. ładnie się ustawiamy, a przeciwnicy gęsiego wchodzą pod celownik ;] Już nie mogę się doczekać dwójki :>
Opublikowano 31 grudnia 201014 l Chyba trójki. ;] No chyba, że nie grałeś, to zazdroszczę, bo jest jeszcze lepsza i bardziej napakowana akcją od pierwszej części.
Opublikowano 4 stycznia 201114 l No i skończyłem - 8 godzin na liczniku. Jednak nie czuć, żeby gra była krótka. Rzadko strzelanie jest aż tak przyjemne. Ma w sobie klimat, taki oldschoolowy i to się ceni. Na plus postacie, Drake jest genialny, Elena intrygująca a Sullivan też in plus. Graficznie jest pięknie, niektóre miejsca zapierają dech w piersiach. Muzyka również znakomita (ten motyw w menu jest dobry). Ogólnie przyczepić się do wielu rzeczy nie mogę, tytuł ma swoje wady (za dużo strzelania, czasem dziwne skoki, brak czegoś... hmm nowego), ale jest to kawał udanego kodu. Naughty Dog nigdy mnie nie zawiodło, także za dwójkę kiedyś się zabiorę. Ale najpierw Ratchetcik i Heavenly Sword ;)Polecam postokroć.
Opublikowano 4 stycznia 201114 l Muzyka również znakomita (ten motyw w menu jest dobry). W menu leci kilka utworów (Nathan Theme, Drake Theme, Sir Francis Theme i coś jeszce z Theme w nazwie)
Opublikowano 22 kwietnia 201113 l Przechodzę sobie właśnie Uncharted. Wszystko fajnie, zabijam złych bandziorów, przy okazji zbierając różnorakie skarby. Aż tu nagle trafiam do Chapteru 17 i zadaję sobie pytanie - WTF? Czy aby na pewno gram w Uncharted? Przecież Chaptery 17-19 (dalej na razie nie doszedłem) są podobne do Dead Space 2 (tak, wiem w DS2 jest znacznie ciemniej i ogólnie bardziej klimatycznie), ale ja się pytam - po co są te je.bane demony ? Czy na prawdę to było aż tak potrzebne? Ogólnie U1 podoba mi się, ale te ostatnie Chaptery kompletnie psują ogólne wrażenie z gry. ;/
Opublikowano 22 kwietnia 201113 l tez mialem takie odczucia jak pierwszy raz gralem. ale jak przechodzilem 2, 3 itd. raz to juz mi sie podobalo
Opublikowano 22 kwietnia 201113 l Uncharted to gra przygodowa, z pod znaku kina a'la Indiana Jones. Pytać się po co skromne elementy fantastyczne w Uncharted, to rochę tak jakby podważać sensowność wprowadzania do Poszukiwaczy Zaginionej Arki żydowskich duchów, które to rozwalają na końcu złych szwabów.
Opublikowano 22 kwietnia 201113 l Nie o to mi chodzi. W Uncharted grało mi się świetnie do momentu pojawienia demonów, które IMO. kompletnie psują wrażenia z gry. W "Dwójce" kwestia potworów została rozwiązana lepiej - było ich znacznie mniej, przez co nie denerwowały mnie aż tak (kij, że trzeba w nie było władować miljon magazynków kałacha, ale jakoś lepiej mi podpasowały [mówię o tych niebieskich, sporych rozmiarów demonach, które były na samym końcu U2]). @down Proszę bardzo. Edytowane 22 kwietnia 201113 l przez Qvstra
Opublikowano 22 kwietnia 201113 l Ale mógłbyś to pisac w spojerze, ja już przeszedłem obydwie częsci Uncharted ale ktoś kto dopiero planuje przejscie tych gier może się nieźle zdenerwowac .
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.