Opublikowano 17 lipca 201410 l Martwy Śnieg 2 - to będzie świetna trylogia. 9+/10 już jedynkę Zombie SS kocham, dzisiaj planuję seans dwójki. Jak ja uwielbiam komediohorrory, inteligentne komediohorrory...
Opublikowano 17 lipca 201410 l 300 2 - zle mi sie tego nie ogladalo. Na pewno nie jest tak dobry jak 300 1 ale takie 5/10 bym dal (cycki Evy Green juz included) . Transcendencja - jakos tak sie zlozylo, ze po skonczeniu System Shock trafilem na dwa filmy, gdzie sztuczna intelignecja odgrywala glowne role (pierwszym byl Her - nie ogladac!). Tym razem jest juz na szczescie powazniej. Sa nawet znani aktorzy a i problem poruszony w tym filmie zdaje sie byc powiedzmy bardziej przyziemny niz ru.chanie komputera. Tylko co z tego skoro scenariusz ma tyle dziur i niedorzecznosci, ze zamiast chlonac akcje co chwila zadajesz sobie pytanie "co? ale czemu?". Nigdy sie chyba na zadnym seansie nie nagadalem tyle sam do siebie jak na transcendencji. 6/10. Her jest super i nic z twojego heterobełkotu nie zmieni w tej kwestii. Frank - kur.ewsko smutny film, znakomita rola fassbendera, podobał mi się, ale nie przepadam wychodzić z kina jeszcze bardziej zdołowanym niż do niego wszedłem 7/10 Edytowane 17 lipca 201410 l przez _Be_
Opublikowano 17 lipca 201410 l Owszem, pomysł niezły, ale realizacja słaba. Nuda, pretensjonalność, gimby się mogą popodniecać głosem Scarlett. Ostatnio widziałem : Noe : Wybrany Przez Boga : totalny średniak. Poza aniołami oraz ludem Kaina brak tu jakiegoś naprawdę nietypowego pomysłu na przedstawienie tak popularnej historii, a po Aronofskym spodziewałem się jakiegoś zaskoczenia. Props za scenę stworzenia Ziemii i życia fajnie wplecioną w główną fabułę. Nikt z ekipy jakoś wybitnie się nie zaprezentował (Russel ma dobre momenty, ale to wszystko). Film jest rozwleczony i momentami nudny, a to, co najciekawsze, jest przedstawione po łebkach i bardzo szybko (w ogóle nie pasowały mi takie uproszczenia, jak potop w kilka minut, łącznie z jakimiś wytryskującymi spod ziemii gejzerami Widać tu jakieś próby pokazania "dramatów" ludzkich, ale jest to potraktowane skrótowo i trochę naiwnie. Pod względem wizualnym jest tak se, dominacja szaroburych kolorów, ale kilka efektów i scen robi niezłe wrażenie.
Opublikowano 17 lipca 201410 l Her to takie typowo hipsterskie kino oparte na wizualiach i kreacjach aktorskich, ale wpomagane przez miałki scenariusz, który w tym wypadku jeszcze z czasem zaczyna męczyć. Są lepsze filmy dla chłopaków w rurkach. Raid 2- całkiem udana kontynuacja, nie wszystko działa w niej tak jak powinno (sceny pościgowe, mocno sztuczne i zupełnie nielogiczne), ale kiedy na scenę wchodzi naparzanka, to miło się ogląda, a pod koniec seansu... Shiiiiiiiiiieeeet! 7+/10 edyta.Właśnie przeczytałem, że w Raid 3 podobno ma wystąpić obok Iko Uwaisa Tony Jaa (któremu chyba już przeszły dziwne pomysły na bycie mnichem). Może być spektakularnie, o ile choreografia pozostanie w rękach Iko. Edytowane 17 lipca 201410 l przez Gość
Opublikowano 17 lipca 201410 l Transcendencja [2014] - świetny pomysł, zrealizowany nie do końca z moimi oczekiwaniami. Co zagrało: -Johnny Depp, a wersji cyfrowej był mega chłodny -Rebecca Hall, dobra kreacja zrozpaczonej żony -parę nieoczekiwanych zwrotów akcji -efekty specjalne - połowicznie muzyka, bo choć świetna i klimatyczna to [cdn] Co nie zagrało: - no, to Mychael Danna chamsko wręcz zerżnął motywy, które Cliff Martinez skomponował do Solaris z 2002 - wrzucili Morgana Freemana chyba na zasadzie 'o Morgan prowadzi serial naukowy, to dajmy go, film będzie tak bardziej naukowy!' -zbytnie skrócenie wątku budzenia się Castera jako programu AI i ogólnie trochę za słabo zgłębili ten trudny temat -no i czy do cholery nikt im tam nie powiedział, że TO NIE JEST Will Caster tylko cyfrowa kopia jego świadomości? Wielcy naukowcy, co co 10 minut powtarzają pytania: "Czy to Will?" "Czym on jest?" XDDD - Kate Mara, też trochę za bardzo okrojona i płytka postać -pokazanie końca filmu na samym początku nie każdemu musi się podobać -parę poważnych baboli, jak np próba wgrywania sobie wirusa, zamiast od razu wyleczyć Evelyn nanitami XD No to by było na tyle, ostatecznie 7+/10 300: Rise Of An Empire [2014] - to szybciej jeszcze. + -super wykonanie, efekty specjalne, rozmach -walki też, chociaż nie miały tej mocy co w poprzedniku -cudowne, idealne piersi Evy Green - -eeee, super scenariusz i bezsensowne sceny kurwo -"manewry wojskowe na morzu" ahahahahahahahahahahaha XD - kreacja Evy Green - facepalmy co 5 minut na mym czole - obraza świętej części pierwszej, plaskacz w policzek, zdrada! 3/10 film widziałeś w 3D? Fabuła jest marna w uj ale efekty urywają jaja i winduja koncowa ocenę o kilka oczek. Aha. Ty się mocno zastanów nad systemem oceniania filmów może. Batman Returns [1992] - odświeżone po raz któryś. W tym filmie nie ma nic słabego. Rozumiem, że może Bruce Wayne nie jest tu do końca komiksowy, ale za to Burton wspina się na wyżyny geniuszu w całej reszcie. Mniej poważny ton od części pierwszej nadrabia cała ta groteska, która nigdy nie obraca się w kicz. 10/10 W ogóle mi nie przykro, jeżeli ktoś się obrazi o tak wysoką ocenę, nawet nie chodzi o sentyment.
Opublikowano 17 lipca 201410 l Masorz, to teraz zaciskaj posilady i jedziesz: Batman Forever i Batman & Robin. Pare miechow temu tez zrobilem sobie maraton z wszystkimi gackami.
Opublikowano 17 lipca 201410 l No właśnie oglądam Batman Forever, muszę Was zasmucić, zawsze będę lubił ten film. Tommy Lee Jones i Jim Carrey odwalili naprawdę dobre kreacje a i widać, że Schumaher uczepił się tych bardziej śmiesznych momentów z poprzednich filmów Burtona. Wielka szkoda, że Keaton już miał 44 lata i wymienili go na Kilmera, ale on też daje radę. Robiliśmy odśwież parę miechów temu z Pajgim i Plejem i jak dla mnie Batman Forever 7++/10 Liczę na konkretne hejty i będę walczył o ten film jak lew.
Opublikowano 17 lipca 201410 l Ja się nie zgadzam z tym, że w Batmanie Burtona nie ma kiczu. Filmy Burtona z definicji są go pełne.
Opublikowano 17 lipca 201410 l Najlepszy kicz jest w B&R. Jak za gnoja ogladalem to nie zauwazylem tego, ze film jest zrobiony na modle serialu z lat 60. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
Opublikowano 17 lipca 201410 l chętnie bym obejrzał bardziej kiczowatego batmana, no ale przez tego fajfusa snydera to tak do 2030 raczej nie ma co liczyć
Opublikowano 17 lipca 201410 l Przeca Snyder kiczem stoi, tylko w przeciwieństwie do Burtona nie używa go jak narzędzia, tylko nieświadomy cel. Idę o zakład, że będziesz ukontentowany nowym Batkiem.
Opublikowano 17 lipca 201410 l nie będę ukontentowany bo całkowicie nie podoba mi się kierunek jaki nakreślił dla całego filmowego uniwersum dc na nadchodzące lata. przeżyjmy to jeszcze raz:
Opublikowano 17 lipca 201410 l Byłem ostatnio na małpach i serdecznie polecam tą produkcję dla każdego fana dobrego, wakacyjnego kina. Bawiłem się świetnie - film jest dobrze zrobiony, ciekawy, nie dłuży się i porusza ciekawe kwestie dotyczące wojny oraz pokoju. Nie wiedzieć czemu, film przypominał mi trochę Lion King Apes! Together!! Strong !!!
Opublikowano 18 lipca 201410 l Widziałem Borgman'a. Każdy z was musi to zobaczyć. BARDZO dziwny film. Typ milion interpretacji, a czarny humor - w żadnym wypadku nie podany dosłownie - miażdży.
Opublikowano 19 lipca 201410 l Raid 2 - rozwleczona na ponad 2 godziny nuda. W jedynce ciągle się coś działo, tu niestety mamy masę nudnych dialogów. Nie polecam fanom jedynki, bo zwyczajnie o wiele gorsze:(
Opublikowano 19 lipca 201410 l Ken Marinaris nie wie co mówi, bohaterami Raid 2 nie były animowane lolitki więc mu nie podeszło. Raid 2 jest IMO w niektórych aspektach lepszy od pierwszej części, wątek postaci Ruhiana (grał tego bezdomnego płatnego zabójcę) szczególnie mi podszedł.
Opublikowano 19 lipca 201410 l Część rzeczy jest lepsze niż w jedynce, część gorsze. Generalnie ten sam dobry poziom.
Opublikowano 19 lipca 201410 l gdyby nie wrzucił połowy wątków z innego filmu nad którym pracował to nie byłoby takiego niewiadomoczego
Opublikowano 20 lipca 201410 l sabotage nowy film z arnim. niestety slaby. pierwsza polowa to w ogole jest dramatyczna, troche koncowka ratuje ten film, ale to za malo. dialogi do tego filmu pisal jakis kretyn. syndrom "kazde zdanie, kazda rozmowa i oneliner musi byc smieszny" i wychodzi na odwrot. 2/5
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.