Opublikowano 27 listopada 201014 l Dobry, zły i brzydki - Fucking awesome, Eastwood za(pipi)ongo, polećcie jakieś inne westerny albo najlepsze filmy Clinta. Once Upon a Time in the West - jak dla mnie najlepszy western. Wszystko od początku do końca genialne -świetny klimat, genialna muza, fantastyczne aktorstwo. Wg mnie najlepszy western Sergio Leone - lepszy od The Good, the Bad and the Ugly. The Great Silence (aka Il Grande Silenzio) - rewelacyjne dzieł legendy spaghetti westernu Sergio Corbucciego. Mistrzowski klimat, świetna historia i mistrzowska końcówka. Dla mnie trzeci najlepszy spaghetti western, który obok "The Good..." oraz "Once Upon...". Bije dwie pierwsze części Dolarowej Trylogii. Swoją drogą Yojimbo Kurosawy, z którego Leone zerżnął po całości scenariusz do pierwszej części swojej trylogii, jest WIELE lepsze od "A Fistfull of Dollars".
Opublikowano 27 listopada 201014 l Nie wiem jak czarno bialy film, w ktorym zolci goscie ze smiesznymi fryzurami biegaja w jeszcze smieszniejszych sukienkach z mieczykami w reku moze byc lepszy od kolorowego westernu, gdzie kulerscy kowboje (w tym Clint) strzelaja do siebie z pistoletow przy akompaniamencie muzyki Ennio Morricone, ale ok.
Opublikowano 27 listopada 201014 l Nie wiem jak czarno bialy film, w ktorym zolci goscie ze smiesznymi fryzurami biegaja w jeszcze smieszniejszych sukienkach z mieczykami w reku moze byc lepszy od kolorowego westernu, gdzie kulerscy kowboje (w tym Clint) strzelaja do siebie z pistoletow przy akompaniamencie muzyki Ennio Morricone, ale ok. Nie dość, że jesteś marnym trollem, to na dodatek masz (pipi)owy gust, No cóż, pewnie jesteś dzieckiem Harrego Pottera, oLo.
Opublikowano 27 listopada 201014 l Zdziwiłbyś się. On jest starszy niż twoj ojciec. Obso po prostu pragnie być zauważony przez kontrowersyjne posty
Opublikowano 27 listopada 201014 l Nie no kazdy ma swoj gust (lub jego brak). Jak kogos kreca mezczyzni w sukienkach to jego sprawa. Ja jestem heteroseksualny, wiec wole film Sergio Leone.
Opublikowano 27 listopada 201014 l trzeba byc konsolomaniakiem-fanatykiem japonii zeby twierdzic, ze wersja kurosawy jest lepsza niz wersja z klintem istłudem.
Opublikowano 27 listopada 201014 l Piłę Siedem przed chwilą obejrzałem. Krew, flaki, zieeeeeeeew. Tyle.
Opublikowano 27 listopada 201014 l Dobry, zły i brzydki - Fucking awesome, Eastwood za(pipi)ongo, polećcie jakieś inne westerny albo najlepsze filmy Clinta. Bez przebaczenia, 3.10 do Yumy, Rio Bravo, W samo południe, Za garść dolarów, Za kilka dolarów więcej, Garść dynamitu, Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, Dzika Banda, Siedmiu wspaniałych, Tombstone, Zabójstwo Jassiego Jamesa, Pat Garrett i Billy Kid, Rio Grande. Edytowane 27 listopada 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 28 listopada 201014 l myślę, że w obliczu nadchodzącego rimejku autorstwa braci coen wypadałoby obejrzeć oryginalne true grit z 1969 roku
Opublikowano 28 listopada 201014 l rio bravo się ściąga się się. Nie wiem jak czarno bialy film, w ktorym zolci goscie ze smiesznymi fryzurami biegaja w jeszcze smieszniejszych sukienkach z mieczykami w reku moze byc lepszy od kolorowego westernu, gdzie kulerscy kowboje (w tym Clint) strzelaja do siebie z pistoletow przy akompaniamencie muzyki Ennio Morricone, ale ok. Mój... Boże... Edytowane 28 listopada 201014 l przez Figaro
Opublikowano 28 listopada 201014 l Manhattan - Woody Allen nakrecił calkiem prosty film o calkiem prostej fabule.Dialogi, bedace glowna sila tego filmu sa gdzieniegdzie znakomite, jednakze po calym seansie poczulem pewien niedosyt - to nie ta liga co VCB czy 'Co nas kreci, co nas podnieca' (przez te okreslenie pewnie zostane pojechany przez fanów Allena) 3+/6
Opublikowano 28 listopada 201014 l "Exit through the gift shop" - znakomity film. Zabawny, mądry, ciekawy czego chcieć więcej? 4/5 Banksy to chyba geniusz. Edytowane 29 listopada 201014 l przez _Be_
Opublikowano 29 listopada 201014 l Manhattan (...) calkiem prosty film o calkiem prostej fabule (...) to nie ta liga co VCB czy 'Co nas kreci, co nas podnieca' This is madness!
Opublikowano 29 listopada 201014 l To Ty jestes tym gosciem od magicznego zrodelka? Nie, mylisz mnie z kimś.
Opublikowano 29 listopada 201014 l Manhattan (...) calkiem prosty film o calkiem prostej fabule (...) to nie ta liga co VCB czy 'Co nas kreci, co nas podnieca' This is madness! no wiem, wiem.. trafilem na dziewczyne, co lubi Allena jak i Felliniego, takze bede z kim mial ogladac klasyke, a nie tylko nowe kino
Opublikowano 1 grudnia 201014 l Cloverfield - po całkiem niezłym początku, który zachęcił mnie do obejrzenia całego filmu nastąpiła cała fala żenady. Najbardziej rozbroił mnie moment, gdzie kamerzysta zostaje zeżarty przez potwora (który swoją drogą zupełnie zignorował pozostałą dwójkę bohaterów), a jego znajomi ratują desperacko kamerę, zamiast zwiewać 5+/10 Expendables - miał być oldskul pełną gębą, a wyszła padlina ze znanymi mordami. Bardzo mizerna historyjka z kiepskimi efektami i słabą widowiskowością. Poza tym Stallone wypadł moim zdaniem bardzo słabo i kompletnie nieprzekonywująco w swojej roli. 6/10 Eyes Wide Shut - gdyby wyciąć momenty, gdzie Cruise kręci się bez celu po różnych lokacjach film trwałby połowę krócej. Motyw muzyczny grany na fortepianie, który przewija się w kilku momentach filmu praktycznie wprowadził mnie w depresję. Nie wiem co myślał sobie autor tego "dzieła". +za kilka niezłych cycków 3/10
Opublikowano 1 grudnia 201014 l Stare Wygi - najgorszy film jaki oglądałem od dawien dawna. Nie polecam nikomu, chyba, że ktoś jest absolutnym desperatem. Dzisiaj ogarne jeszcze Pluton i Czas Apokalipsy <zaciera_rence>
Opublikowano 1 grudnia 201014 l The Other Guys - nie oglądać. Przykład, jak nie powinno się robić filmów. Pozwólcie, że wezmę na siebie brzemię tej kaszanki i będę cierpiał, abyście Wy nie musieli tego oglądać.
Opublikowano 3 grudnia 201014 l Machete 7/10 Salt 6-/10 nie jest bardzo zły, zdziwiony jestem jak dużą rolę dostał nasz Daniel w tym filmie.
Opublikowano 4 grudnia 201014 l Shrek 4 - słabiutkooo. Syf i rzeżączka, rzeczywiście gorszy nawet od trójki... 5/10 Edytowane 4 grudnia 201014 l przez SłupekPL
Opublikowano 4 grudnia 201014 l Tekken, myślę, że 10 lat temu mógłby mnie ruszyć, ale teraz to nawet smiać mi się nie chciało, oglądałem jednym okiem, a drugim grałem na psp, nie ma tam nic ciekawego
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.