Skocz do zawartości

Ostatnio widziałem/widziałam...

Featured Replies

Opublikowano

Tokar właśnie pokazał swoją wiedzę. Książę Półkrwi najlepszy? To romansidło? To guwno?

 

wiedza tokara ostatecznie podważona i poniżona. pewnie fuksem zaliczył egzamin z filmów dla dzieci

  • Odpowiedzi 15,7 tys.
  • Wyświetleń 1,6 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Mad Max (2015) nie rozumiem zachwytu nad tym filmem, fabuła kiepska jak cholera, niektóre efekty tak tragiczne, że aż w oczy razi (wątpię, aby taki był zamiar reżysera), główny bohater tragiczny jak

  • Mad Max: Fury Road/Mad Max: Na Drodze Gniewu (2015) - Pierwsza bomba prawdy: To nie jest film 10/10. Dlaczego? O tym w rozwinięciu.   Przychodzi taki moment w życiu człowieka, że ma już dość tych ws

  • Gran Torino - o ja je.be co to ma być. Przekoloryzowana twardość Clinta, chińczyk z downem (scena jak tłucze w drzwi od piwnicy to jest maciek jak malowany), zamulasta historia. Jedyny plus to chyba k

Opublikowano

To jasne, że Ewoki są ukłonem w stronę młodszej publiczności, ale nie jest to żenujący infantylizm powodujący odruchy wymiotne znany z Episode I.

owszem, jest. Podczas ogladania scen ich walki i celebracji na premierze filmu mial miejsce pierwszy zbiorowy facepalm w historii kinematografii. Byl to pierwszy i do tej pory jedyny dzwiek slyszany w kosmosie.

 

"Brudny szmal" ("The drop")- naprawde przyjemny film sensacyjny, podobal mi sie od pierwszej do ostatniej sceny. Bardzo fajna fabula, dobrze zagrana i poprowadzona. Nie widzialem wielu filmow z Hardym, ale sposrod tych, ktore widzialem, ta jego rola (i gra) najbardziej mi sie podobala. Oficjalnie dolaczam do jego fanklubu. Gandolfini tez jak zwykle trzymal poziom.

Edytowane przez tommi

Opublikowano

Zwierz (wilkołak) - na początku trochę sie cięgnie śledztwo w sprawie morderstwa jednej rodziny, ale zaraz potem film nabiera tempa i tak juz do samego końca. Dobre efekty, scenariusz,  duzo krwi i końcówka tez na plus. 6++ /10. 

Edytowane przez MEVEK

Opublikowano
Everest - Ten film jest dobry na tyle, na ile mogl byc. Swietne zdjecia i rezyseria. Szkoda, ze ominal mnie seans w kinie, na pewno zrobilby duzo wieksze wrazenie. Fajna obsada, historia wciaga, nie nuzy ale jakos tez nie porywa. Ogolnie warto zobaczyc. Solidne kino 7,5/10
Opublikowano

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - Świeżo, po seansie mowie wam, ze ten film jest tak samo prze-hypeowany, jak ostatni MGS. Nie jestem fanem, poszedłem z czystej ciekawości, bo jednak, gdzie sie nie pójdzie to wszędzie słychać to, czy tamto na temat uniwersum. IMO film jest tylko dobry i nic ponad to. Nie ma w filmie sceny która, by zapadła na dłużej w mojej głowie (no może 1, sami odczujecie która :)). 3D sobie darujcie, bo go w ogóle nie ma, wiec, po co przepłacać. Myślałem, ze podczas seansu poczuje sie, jak przy

powrocie na Shadow Moses w MGS4

, ale tak sie jednak nie stało. Dla mnie 7+/10, ale nie jestem fanem tego uniwersum.

Opublikowano

To ja też, SW VII - dla mnie zdecydowanie 10/10 i to pomimo tego, że jestem wielkim fanem, ale jednak mam dystans co do jakości tych filmów, którą trzyma tylko imperium kontratakuje 

Opublikowano

Dracula Untold (2014) - wow, co to byl za film. Nie spodziewalem sie. Mialo byc srednia, a wyszko b.dobrze. Wszystko, za sprawa jednego czlowieka, ktory, za wszelka cene chce ratowac swoja rodzine, przed najgorszym. Jaram sie -9/10.

Opublikowano

Wizyta - ni to horror ni komedia od Shyamalana, Bez większych emocji, choć pomysł ciekawy. Generalnie szkoda że gościu od ponad 10 lat kręci same gówna lub przeciętniaki. Ten film ponoć zrobiony za 5 baniek zarobił ok. 100 czyli chyba sukces.. 5/10

Opublikowano

"Miłość" (2012) - po prostu życie staruszków w chorobie.
Film nagrodzony Złotą Palmą na festiwalu w Cannes, niezmiernie delikatny ze względu na tematy jakich dotyka i piękny, a zarazem okrutny i ciężki do obejrzenia. 

Nie polecam na deprechę bo i tak niesamowicie dołuje ;D

Opublikowano

The Revenant-no może w koncu di caprio dostanie oscara, film rozyebal 10/10 i serduszko na filmwebie polecan

Opublikowano

The Revenant-no może w koncu di caprio dostanie oscara, film rozyebal 10/10 i serduszko na filmwebie polecan

gdzie Ty to widziałeś? przecież premiera w USA jest dopiero 25 grudnia, a w reszcie świata dopiero po nowym roku

Opublikowano

Wcześnie w tym roku. Normalnie to wycieka gdzieś 1-3 styczeń. 

Opublikowano

The Revenant juz wycieklo i to podobno w calkiem sensownej jakosci, szkoda tylko ze nie ma nawet angielskich napisow :( 

Opublikowano

sam żeś podróba rockiego

Opublikowano

Drużyna Pierścienia - Dobre postacie i świat, film całkiem fajny.

Opublikowano

Streight Outta Compton - takie amerykańskie Jestem Bogiem. Młodzi aktorzy grający członków N.W.A. spisali się dobrze, zwłaszcza koleś grający Eazyego. Dobra muzyka, Compton lat 80, gdzieniegdzie przewijają się Cripsi i Bloodsi, tych drugich znacznie więcej, głównie ze względu na studio Death Row. Ogólnie dobry film, takie 7/10, a dla fanów murzyńskiej muzyki oczko wyżej.

Edytowane przez YETI

Opublikowano

Ścigany -trochę się zestarzał chyba, bo geniuszu nie widzę, za to dużo sucharskich zbiegów okoliczności i przesadzonych scen akcji (mówię o tej na początku szczególnie). 7/10 ale jedno oczko zostało przyznane za Forda i Lee Jonesa.

Opublikowano

The Revenant 6/10

 

Długi, ciągnie się nie potrzebnie przez ponad połowę filmu. Do tego wmontowano dość dziwne filozoficzne wizje. Ale sam film jest brutalny, warto obejrzeć żeby zobaczyć jak ciężko było osadnikom. Nowy kontynent przedstawiony tak samo dobrze jak obca planeta na które wszystko pragnie ciebie dopaść i zabić. 

Opublikowano
Before We Go - komedia o przypadkowym spotkaniu pary, która wpada na siebie nocą i tak juz spaceruje do rana. W roli głównych "Kapitan Ameryka" (Chris Evans) i Alice Eve. Film przypomina nam stare, dobrze czasy, jak i problemy miłosne z którymi sie borykaliśmy, borykamy. Dobry scenariusz i zakończenie, ktore pozostawia mały niedosyt 7+/10 za obsadę oczko wyżej. 

Edytowane przez MEVEK

Opublikowano
  • Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem.

                                                           Poniższa recka jest w całości wolna od spoilerów

                                                                                                                                                                (co najwyżej kilka odniesień do trailerów za co autor poniższych wypocin nie zamierza przepraszać)

 

 

 

 

Star Wars VII: Force Awakens / Gwiezdne Wojny VII: Przebudzenie Mocy (2015) - Moc jest silna w tym filmie, a J.J. Abrams odrobił zadanie domowe na piątkę z plusem. 

 

                                                                                   "ALE TO BYŁO DOBRE  :obama:  :obama:  :obama: ."

                                                                                                                                             - by tk__tk

 

Uniwersum Gwiezdnych Wojen łączy i dzieli pokolenia na całym świecie. Łączy poprzez bogactwo i zróżnicowanie w galaktyce, łączy poprzez wkodowaną w nasze DNA ciekawość i dążenie do przygody. Dzieli natomiast batalią o Nową i Starą Trylogię. Uniwersum, przed laty zrodzone się w umyśle młodego reżysera, który dziś uważany jest za największe zło tegoż uniwersum. Świat tak bogaty, że z globalnego fenomenu stał się wręcz religią, a do dziś trwają społeczne i naukowe dysputy, analizy i rozważania o genezie pomysłu i przekazu jaki kierują poszczególne części. 

A jak silna jest "Moc" w dzisiejszym świecie? Czy film podołał oczekiwaniom milionów fanów? Czy w świecie, który nie ma czasu zwalniać jest jeszcze miejsce na przygodę?

 

                                                              "Byłem, uświadczyłem i jestem sakramencko usatysfakcjonowany."

                                                                                                                                                          - by Masorz

 

Oczekiwania wobec nowych Star Wars były ogromne. Pokolenie wychowane na Starej Trylogii rozczarowane Nową Trylogią chciało na powrót poczuć magię. Znów doświadczyć Mocy, która przenikałaby ich ciała. Czego chciało pokolenie popierające Nową Trylogię? Nie wiem bo nie należę do tej grupy.

Wraz z każdym kolejnym newsem czy plotką rosły emocje ale za każdym razem dobrze to wyglądało. Powrót "starej ekipy" czy trailery zmontowane z głową dawały... nową nadzieję. Przekazanie stołka Abramsowi było ryzykiem, o którym zwłaszcza J.J. doskonale wiedział. Zdawał sobie sprawę jak wielkie brzemię na nim spoczywa. I to sprawiło, że porządnie się zabrał do kręcenia.

 

                                                    "W końcu bardzo dobry film w świecie Star Wars. Wszystko idealnie wyważone."

                                                                                                                                                                    - by MYSZa7

 

Przede wszystkim Abrams zrozumiał jakie błędy zostały popełnione przez Lucasa. Wiedział, że sam nie jest w stanie zrobić Gwiezdnych Wojen. George Lukas do dziś uważa się za centrum w galaktycznym uniwersum, a tak nie jest. Odbiło się to właśnie w Nowej Trylogii. Abrams natomiast zaufał rzeszy ludzi, którzy wspólnie z nim tworzyli ten film. Aktorzy, scenarzyści, animatorzy, ludzie odpowiedzialni za kostiumy i charakteryzację, ekipa od efektów specjalnych, Williams i jego orkiestra, operatorzy kamer, kaskaderzy, obsługa bufetów czy pani Jadzia, która po każdym dniu zdjęciowym myła podłogę. To oni tworzą film. A w większości to też fani wychowani na Nowej Nadziei, Imperium Kontratakuje i Powrocie Jedi.

To zaufanie było kluczem do sukcesu. Lucas wierzył w komputerową animację, zaś Abrams powrócił do kostiumów. Wiedział, ze komputer nie odda emocji jakie wyraża postać. Wiedział, że to spocony człowiek w tym ciężkim zlepku lateksu, sierści i włókien daje z siebie wszystko. To on daje życie tej postaci. Ale ma też świadomość, że w XXI wieku komputer w kilku aspektach jest potrzebny. Ale wykorzystuje ten przywilej z głową. 

 

                                                                          "Właśnie wróciłem z seansu. Jakie to było piękne.  :fsg: "

                                                                                                                                                                - by suteq

 

Magia tamtych lat. To chciał osiągnąć J.J. Abrams, i to mu się udało. M.in dzięki tej "starej ekipie". Jeśli ktoś nie miał banana na ustach w momencie pojawienia się Hana Solo czy Lei to chyba nie ma o czym dyskutować. Tylko ludzie, dla których Gwiezdne Wojny otwarły drogę do aktorskiej kariery mogli pojąć znaczenie Mocy. Pomimo upływu lat i bagażu doświadczeń powrót do swoich ról pozwolił im na nowo stać się tym zawadiackim szmuglerem, upartą księżniczką i włochatym Wookie. Jednak wszyscy mieli świadomość, że to historia nowego pokolenia. I tutaj była chyba największa obawa. Czy "nowi" będą w stanie prowadzić historię? Czy może zostaną przyćmieni blaskiem i doświadczeniem (czy może raczej legendą) Forda, Hamilla i Fisher?

 

                                                                        "Wrażenia po seansie - miazga, na to właśnie czekałem  :) "

                                                                                                                                                             - by Starh

 

Tutaj znów Abrams pochwalił się doświadczeniem i rozwagą. Do nowego pokolenia nie brał znanych nazwisk (no może oprócz Oscara) czy jakiś bożyszczy tłumów. Wiedział, że obsadzenie młodych, nieznanych nazwisk da efekt. Jeżeli chcą być zapamiętani to się wykażą. Dadzą z siebie wszystko. Był to ryzykowny manewr ale opłacił się. Na pierwszy ogień panna Daisy Ridley czyli filmowa Ray. The Force is strong with this one. Na mnie zrobiła piorunujące wrażenie. Niezwykle naturalnie zagrała postać scavenger'ki. Nawet w trailerze to widać. Przypatrzcie się scenie gdzie Han opowiada o Mocy, Jedi... Jej oczy aż kipią zafascynowaniem. Gra z zaangażowaniem i rozwagą. Bardzo miło się ją ogląda. Nie będzie lepszego powiernika miecza świetlnego. 

Finn zaś nie irytuje tak mocno jak to wielu prorokowało. Chociaż nie do końca jasne są jego reakcje. Trochę przypomina mi postać Zachary'ego Levi z Heroes Reborn. Wyskakuje z pomocą choć zaraz sam jej potrzebuje i trochę na siłę próbuje być bohaterem. Liczę na rozwinięcie postaci w VIII. 

No i kolej na Kylo Rena. Tutaj pojawiają się skrajne komentarze. Że niby nie jest badassem jak Darth Vader, że taki emo trochę, że płacze. Śmiem nie zgodzić się z takimi opiniami. Ale myśl rozwinę w odpowiednim temacie.

 

                                                          "Ale (pipi), takiego odgrzewanego kotleta i kretyńskiej fabuły się nie spodziewałem."

                                                                                                                                                                               - by 20inchDT

 

Są narzekania jakoby Przebudzenie Mocy było kalką Nowej Nadziei. Moim skromnym zdaniem Abrams wyciągnął wnioski nie tylko z poprzednich Gwiezdnych Wojen ale i ze swojego ostatniego Star Treka. Into Darkness uściślając. Tak, to była kalka Wrath of Khan z 1982 roku. Ostatnio nawet przepraszał za to. W Przebudzeniu są nawiązania zarówno do A New Hope jak i The Empire Strikes Back, które fan uniwersum szybko wyłapie ale są to one podane w nowy sposób. Nie można tego nazwać odgrzewanym kotletem bo to tylko tło dla nowej historii. 

 

                                                                                     "Jak na film spoko, jak na gwiezdne wojny wypas."

                                                                                                                                                           - by pajgi

 

Warto wspomnieć o wizytówce Gwiezdnych Wojen - Mieczy Świetlnych. Broń Jedi, która była ucieleśnieniem niewidzialnej siły, Mocy, która otacza każdą żyjącą istotę we wszechświecie. Zapomnij o hopsach i młynkach znanych z Nowej Trylogii. Tutaj miecz znów jest namacalnym orężem w walce. Czuć siłę każdego uderzenia. Ścierająca się energia wywołuje niepokojące wręcz podniecenie spotęgowane lokacją w ciemnym, zaśnieżonym lesie. 

 

Mógłbym pisać w nieskończoność o tym jak wspaniałym filmem jest obraz J.J. Abramsa. Specjalnie na ten seans drałowałem ponad 30 km do Częstochowy w deszczu i zimnie by móc wraz z całym światem ogłaszać przebudzenie Mocy. Pół dnia w (pipi)e ale nie żałuję ani minuty. Na bank idę raz jeszcze gdy w styczniu będzie premiera w pobliskim mieście. Może zabrakło kilku minut dla dopieszczenia niektórych wątków jak to wspomniał szanowany użytkownik Teka ale liczę na jakąś wersję director's cut bo blu-raya kupuję w ciemno.

 

Zaufajcie Mocy, drodzy użytkownicy.

 

Ocena: 10-/10 Trudno ocenić coś co nie jest jeszcze kompletnym dziełem. Wszak dopełnieniem będą epizody VIII i IX.

Opublikowano

O Jezussssie, właśnie obejrzałem Revenanta i jestem zawiedziony :(

 

Ten film dostanie oskara za zdjęcia (to na bank) i może za 2planową Hardye'go, ale DiCaprio znów przegra :(

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.