Opublikowano 14 lipca 201113 l Jutro obczaje Dziś robiłem plecy i triceps. Takie pytanko mam ile serii powinno się robić na prostowniki?
Opublikowano 14 lipca 201113 l Ja robię 4x martwy, 4x dzień dobry i 3x te odwrotne skłony na ławce (jak to się nazywa ?) - wszystko na prostownik.
Opublikowano 14 lipca 201113 l Te trzecie ćwiczenie, to chyba masz na myśli unoszenie tułowia z opadu, jak się nie mylę.
Opublikowano 14 lipca 201113 l Ja robię super serie-2 serie unoszenie tułowia i 1-2 serie martwego na prostych nogach hantlami,następnego dnia zgon murowany.
Opublikowano 15 lipca 201113 l Macie coś na poprawienie wyskoku? Biorąc pod uwagę forumowe standardy jestem karłem, a chcę latać na wysokość 3,10 jak ten pan: 110cm w dosiężnym
Opublikowano 15 lipca 201113 l w necie masz sporo planów na poprawę wyskoku, np. to albo tutaj czy tutaj.
Opublikowano 15 lipca 201113 l No wiem. Umiem używać googli. Pytając na forum, pytam o treningi sprawdzone przez was, wasze opinie.
Opublikowano 15 lipca 201113 l Ja robiłem wyskok parę lat temu i najlepszym sposobem było poprostu pójść i skakać do tablicy/obręczy. Jak na jakimś boisku był niższy kosz to tam się chodziło robić wsady i tez cos doszło do wyskoku. Tymi ćwiczeniami co się w domu wykonuje tylko sobie kolana zepsułem i teraz załuje. Brat samą grą sobie wyrobił wyskok, tylko 2 razy poćwiczył coś innego ale to nie było dla niego i tylko grał. Tak więc skacz skacz i jeszcze raz skacz.
Opublikowano 15 lipca 201113 l Robiłem kiedyś z kumplem trening na wyskok który on robił na treningach kosza. Skakanie żabką w te i we wte, skakanie w górę na prostych nogach, skoki do góry z przysiadu i wskakiwanie i zeskakiwanie na podwyższenie. W życiu nie miałem potem takich zakwasów
Opublikowano 16 lipca 201113 l No właśnie Killa o coś takiego mi chodziło. Chciałem potrenować wyskok, ale nie chcę nic co byłoby zabójcze dla moich kolan i kostek.
Opublikowano 20 lipca 201113 l Dzisiaj poszedł super trening,ale ja nie o tym "Opatentowałem" jak wzmocnić mocno prostowniki bez martwego,wchodzimy na tą maszynę na skłony,stawiamy sobie na dole 2 duże hantle,np. 40 kilogramowe łapiemy je i robimy wznosy,pracują tylko prostowniki i gwarantuję że po wszystkim ich nie poznacie
Opublikowano 21 lipca 201113 l Jaczes, jak wyglada twoj trening redukcyjny? Napisz tez co jesz itd, bo tez chce zaczac sie troche spalac, a szkoda mi hajsu na clenbuterol (taki zarcik )
Opublikowano 22 lipca 201113 l Robie 15-25 powtorzen, 30 sek. przerwy, od 5 do 8 serii na partie. Jeden dzien gorna, jeden dolna czesc ciala. Codziennie bieganie albo rower. Z jedzenia to chude mieso i weglowodany zlozone o jak najnizszym ig i niskokaloryczne owoce i warzywa raz dziennie, zeby sie totalnie nie zakwasic. Jem male porcje (bialko normalnie). Powinienem jesc warzywa do kazdego posilku, ale wychodzi jak wychodzi
Opublikowano 22 lipca 201113 l Polecam maliny i czereśnie z owoców o niskim ig,tyle że maliny już się kończą a z czereśni to tylko odmiana Vega została.
Opublikowano 22 lipca 201113 l Codziennie robie koktajl borowkowo-truskawkowy, polecam zwlaszcza wtedy kiedy organizm domaga sie slodkiego Co sadzicie o orzechach? Generalnie na redukcji powinno byc albo bialko-wegle, albo bialko-tluszcze...
Opublikowano 22 lipca 201113 l ale orzechy w kontekście redukcji? to raczej zły pomysł z tego co wiem
Opublikowano 22 lipca 201113 l Zależy o jakiej ilości piszemy,jeżeli wkomponujesz to w dzienne zapotrzebowanie kaloryczne to nic się nie stanie,organizm potrzebuje zdrowych tłuszczy,ja bym je chyba dodawał albo do musli rano,albo jako ostatni posiłek przed snem.
Opublikowano 22 lipca 201113 l orzechy kiepsko sie trawią, jak masz nadal problemy te które miałęs to lepiej daruj je sobie
Opublikowano 22 lipca 201113 l Zalezy jakie i zalezy ile, ostatnio jest lepiej - kupa nie wyglada jak rozpuszczony snickers :potter: Myslalem o nich raczej w kontekscie redukcji.
Opublikowano 22 lipca 201113 l Zawsze można masło z orzechów,teraz w Lidlu mają.2Fast4ya czy ty nie masz czasem jelita drażliwego?
Opublikowano 25 lipca 201113 l chce sobie kupic drazek do podciagania na futryne, ale nie wiem czy da sie na tym rozwinąć, ktoś trenuje w ten sposób podciaganie ??
Opublikowano 25 lipca 201113 l A jaki jest twój poziom w podciąganiu ? Jeżeli jesteś kiepski to może być, podchwyt wąski i na szerokość barków będzie ok. nachwytem w futrynie jest niewygodnie. Ale tak jak pisałem, jak kiepsko u ciebie z podciąganiem to i tak zaczniesz od pochwytu. Także na początek będzie ok.
Opublikowano 27 lipca 201113 l Nawet bardziej niż okej. Jak nie jesteś wytrenowany, to raczej na szeroko robił nie będziesz. Do tego możesz robić nachwytem na szerokość całego drążka podpierając się łokciami o futrynę, trochę inaczej wchodzi i dla początkującego może się okazać pomocnym ułatwieniem.
Opublikowano 30 lipca 201113 l chce sobie kupic drazek do podciagania na futryne, ale nie wiem czy da sie na tym rozwinąć, ktoś trenuje w ten sposób podciaganie ?? Z tego co mówią, mało co tak rozwija, jak drążek, więc tak, raczej się da
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.