Opublikowano 10 kwietnia 201410 l Na dolegliwości związane z nadmiarem siedzenia na (pipi)e w pracy pomaga mi:- bóle pleców: prostowanie pleców na ławce rzymskiej - bóle kolan, uczucie opuchnięcia łydek: prostowanie nóg na maszynie siedząc, wyciskanie na łydki na maszynie Na trening idę po wielu godzinach biurwowania, więc to praktycznie robię zawsze na starcie i od razu krew zaczyna krążyć w tych partiach.
Opublikowano 10 kwietnia 201410 l no ja ostatnio też tylko siedze całymi dniami nad książkami i nawet spacer z psem wydaje się super opcją zrobie sobie jutro jakiś 40-50 minutowy trening i mam nadzieje że nic nie pjerdolnie
Opublikowano 10 kwietnia 201410 l Jak masz możliwość to zacznij od jakiegoś rozbiegania, co by rozruszać nogi i się dotlenić.
Opublikowano 10 kwietnia 201410 l nie będę teraz ryzykował latania po dworzu, bo nie mam czasu na jakieś choróbska i przeziębienia, a po antybiotyku organizm z pewnością się jeszcze w 100% nie zregenerował
Opublikowano 10 kwietnia 201410 l Wykreśl zatem "się dotlenić" i rozważ trucht na bieżni w przepoconej siłowni;) Ewentualnie marsz 5-6km/h z nachyleniem pod górkę.U mnie w mordowni trochę kiepsko o świeże powietrze, więc jak jest możliwość to sobie wentylator ustawiam. Do tego woda, muzyka, ewentualnie jeszcze wunderbauma sosnowego podwieszę i będzie jak w lesie <iks de> Edytowane 10 kwietnia 201410 l przez _Red_
Opublikowano 11 kwietnia 201410 l Loko czoko dobrze mówi, lepiej powoli i stopniowe wejść z powrotem w trening. z powrotem czy spowrotem ? kto okiełznał umiejętność czytania i pisania - ręka do góry
Opublikowano 11 kwietnia 201410 l czyli okiełznałeś, to super, ale 80% tego forum pisze spowrotem. a już prawie 100% pisze "z resztą" w każdym przypadku. jakieś 120% pisze "mógł by miał by". przecinki po i widze cały czas. ale wystarczy napisać rzycie i żeka i zatłuką jak psa. potem są dylematy kto potrafi pisać, a kto nie.
Opublikowano 11 kwietnia 201410 l zrobiłem sobie dziś po tej prawie miesięcznej przerwie godzinny FBW (po jednym cwiczeniu na każdą partię) i choc było ciężko nawet przy dosc obciętych ciężarach, to pod koniec treningu organizm był tak naładowany hormonami, że czułem się jak na naprawdę dobrym haju (zasługa miesięcznej przerwy, czy wszystkich partii na jednym treningu?) siłownia GOTY Edytowane 11 kwietnia 201410 l przez maciucha
Opublikowano 16 kwietnia 201410 l Mialem dzisiaj 200 w ciagu,ale tak mnie zamroczylo ze zobaczylem braci mroczkow moze za tydzien
Opublikowano 16 kwietnia 201410 l Jeszcze nigdy mnie nie zamroczyło na siłowni ale często nawet między seriami latają mi przed oczami białe kropki.
Opublikowano 16 kwietnia 201410 l Niedotlenienie. Mam tak czasami jak chcę za dużo i za szybko biegać.
Opublikowano 16 kwietnia 201410 l Jeszcze nigdy mnie nie zamroczyło na siłowni ale często nawet między seriami latają mi przed oczami białe kropki. nie obraź się........albo sie obraź, jak chcesz, ale to by znaczyło, że słabo dajesz zdażało się po martwym, lub przysiadach, że trzeba było przykucnąć czy się podeprzeć i przywrócić kontakt z bazą. normalne
Opublikowano 17 kwietnia 201410 l Na fotce wygląda niźle więc raczej daje tyle ile trzeba. To niedotlenienie występuje przy większych cięzarach, przynajmniej u mnie. Jedynie MC to wyjatek bo zawsze mi sie kreci w bani po.
Opublikowano 17 kwietnia 201410 l Za tydzień robię połówki z 200,myślę że z ziemi w ciągu 2 miechów pójdzie.Za to mam progres na klatę,12*100 kg,5*110 kg,łudzę się że w następnym tygodniu pęknie 130 na raz
Opublikowano 18 kwietnia 201410 l moje robienie formy już całkowicie ch.uj bombki strzelił zrobiłem w tym tygodniu 2 lekkie FBW i chciałem powoli wchodzic na właściwe obroty i przypałętała się do mnie pierwsza od 6 lat angina gardło kompletnie zaje.bane, kolejny antybiotyk na 10 dni i zakaz ruszania du.py z domu przez tydzień aż kur.wica chwyta
Opublikowano 18 kwietnia 201410 l Coś słabo u Ciebie z odpornością, najpierw te zatrucie, teraz angina.
Opublikowano 18 kwietnia 201410 l Przé(pipi)ane na maksa z taką odpornością. Dobrze że idziesz na medycynę, to nie zginiesz ;-)
Opublikowano 18 kwietnia 201410 l no jechałem ostatnie pół roku na mocnym zmęczeniu (praktycznie zero wolnych dni w tygodniu, 5-6h snu) i nawet jeśli jako tako dawałem radę, to organizm pokazał mi wielkiego fakasa jeszcze rok temu mogłem wyjsc na luziku na koszuli na 10 minut na dwór przy -10'C i nawet kataru potem nie miałem, ale jak widac brak odpoczynku potrafi wszystko diametralnie zmienic
Opublikowano 19 kwietnia 201410 l Hej, jaki utrzymywać trenning, jeśli zamierzam 3-4 w tygodniu grac w kosza powiedzmy po 1-2 godziny? (zależy czy bedzie ekipa do grania;) ) Z koszykówką miałem wiele więcej do czynienia niż z siłownią, no i przyznam, że o wiele bardziej mnie jara. Na ten czas, co ćwiczyłem w domu, nie grałem. Udało się przytyć, bagatela, 4 kilogramy, także teraz nie chciałbym tego stracić. Zapewne dietę muszę trzymać, przypadkiem nie będę musiał więcej jeszcze jesc? nie chce w miesiac stracic tego, co wypracowalem przez ostatnie 3 ;/
Opublikowano 19 kwietnia 201410 l nie chcialbym stracic masy wypracowanej teraz. skromnie,bo skromnie, ale jak na mnie to i tak dobrze - nigdy wczesniej nie wazylem 73 : p dlatego do grania chcialbym cos dolozyc tak, aby nie spasc z wagi. zawsze jak grywalem to bylem patyczakiem, 66-68 maks. a i tez z kondycja nie jest dobrze, wiec boje sie, ze od wybiegania moge schudnac szybko ;/ zazywam bialeczko, moge jeszcze cos dokupic.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.