Opublikowano 12 maja 20177 l Ja bym Ci powiedział tak- rób trzy ćwiczenia, 5 serii po 5 powtórzeń. Martwy ciąg, przysiad, wyciskanie na klatę. Pooglądaj filmiki Alana Thralla, w których tłumaczy jak robić te ćwiczenia. Dobrze by było, jakbyś miał kogoś znajomego, kto ci pokaże prawidłową technikę. Jak masz brać trenera personalnego, jeśli cię stać, to nie bierz tych kur.ew lansujących się jak poje.bani na portalach społecznościowych. Szukaj wśród tych, którzy skończyli fizjoterapię. Ćwicz 3 razy w tygodniu, zacznij się codziennie rozciągać. Wprowadzaj zdrowe nawyki żywieniowe. Keep it simple. Nie bądź jak mushabelly, który odpie.rdala jakiś szajs, a potem wysr.ywa kręgosłup na kiblu.
Opublikowano 13 maja 20177 l nie lepiej jakis fullbody workout dla swiezaka? Dzięki za sugestie, właśnie szukam jakiegoś planu FBW Bierz 3dniowy FBW od Sakera z WK, plan oparty na Stronglifts, planie już samym w sobie spoko na początek. Rdzeń programu to wyciskanie, siady, martwy ciąg, OHP i podciąganie.
Opublikowano 13 maja 20177 l Właśnie nad tym planem się zastanawiałem :), pozostaje mi tylko skleić jakąś playlistę tych ćwiczeń na YT by dokładnie obejrzeć dokładnie jak je wykonywać, choć czuję że bez zainwestowania w trenera personalnego na siłowni się nie obejdzie. Pod uwagę brałem jeszcze program Joe Weidera dla początkujących ale będę chyba trzymał się tego pierwszego.
Opublikowano 13 maja 20177 l WK zrobiło dobre filmiki o większości złożonych ćwiczeń. Wystarczy obejrzeć po kilkadziesiąt razy i szlifować to długimi tygodniami na siłowni. Powodzenia i sukcesów życzę
Opublikowano 14 maja 20177 l Właśnie nad tym planem się zastanawiałem :), pozostaje mi tylko skleić jakąś playlistę tych ćwiczeń na YT by dokładnie obejrzeć dokładnie jak je wykonywać, choć czuję że bez zainwestowania w trenera personalnego na siłowni się nie obejdzie. Pod uwagę brałem jeszcze program Joe Weidera dla początkujących ale będę chyba trzymał się tego pierwszego. Obejdzie się jak najbardziej, filmiki instruktażowe super ma Alan Thrall i Athlean-X jak czaisz angielski. A do poczytania poradniki Grega Nuckolsa (strongerbyscience).
Opublikowano 16 maja 20177 l Panowie ćwiczenie ŁYDKI 3X8. Może ktoś wytłumaczyć jakie to ćwiczenie bo nie mogę znaleźć, czy może jest to po prostu dowolne ćwiczenie na łydki :/
Opublikowano 29 maja 20177 l Ja na lajcie. Trening 3x w tygodniu FBW w wersji A,B,A lub B,A,B Terning A Przysiady z sztangą 3serie po 10 powtórzeń Wiosłowanie sztangi w opadzie 3x10 Arnoldy 3x12 Wyciskanie hantelek na płasko 3x10 Sztanga zza głowy (triceps) 3x10 Wyciskanie sztangi stojąc 3x10 Trening B Przysiady z sztangą 3x10 Dzień dobry z sztangą 3x10 Martwy ciąg 3x8 Wyciskanie hantelek na barki siedząc 3x12 Wyciskanie hantelek na skosie (klata) 3x10 Wyciskanie sztangi na wąsko 3x10 Młotek hantle bic 3x10
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Nie znam się, ale takie wyniki po 4 miesiącach redukcji Edytowane 27 czerwca 20177 l przez Shen
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Panowie powiem szczerze po tym krótkim okresie jaki dopiero spędzam na siłowni "ty (pipi) dlaczego nie zacząłeś wcześniej" o matko ile człowiek ma chęci ,energii sam nie wiem może też do tego przyczyniło się fakt że w ciągu pół roku schudłem 11 kg ale każdy dzień przerwy od siłowni uznaje za stracony. W życiu człowiek pod względem samopoczucia i witalności nie czuł się lepiej.
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Ja gardzę sobą sprzed roku. Jakbym się mógł cofnąć w czasie to bym sobie niezły w(pipi) spuścił. Od lipca zeszłego roku 45kg zeszło. Najlepsze jest to że te kilogramy to nie problem. Najgorzej teraz chociaż 1kg zrzucić. Poczekaj aż teścia zapodasz. Dopiero będziesz się świetnie czuł :).
Opublikowano 27 czerwca 20177 l 45 kg? Ja pisgam :D Zapodaj jakieś foty przed i po takiej metamorfozie.
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Wstydzę się :). Zresztą nie robiłem takich na golasa. 127kg kiedy zaczynałem. Teraz 82kg. Jeszcze brzuszek odstaje. Z dyszkę muszę zrzucić. Ale już się uzależniłem od ćwiczeń. Okropnie się czuję jak nie poćwiczę. Jedyne co mnie blokuje to robota. 350h w miesiącu ( a było gorzej) utrudnia wszystko. Kiedyś po pracy siadałem przed konsolą coś tam popykałem ale bez jakiejś wielkiej przyjemności. Teraz nawet po nieprzespanej nocy wracam, prześpię się z godzinkę. Zdąrze poćwiczyć, coś w domu ogarnąć i jeszcze trochę wolnego czasu zostanie. Co prawda nie gram. Ale nie mam ochoty za bardzo. Jedyne co to zimą wiedzmina 3 dokończyłem i tyle.
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Kilka rzeczy się nałożyło. Źle się czułem psychicznie z sadłem bo zawsze byłem chudy. Jakieś kłucia w klatce piersiowej zaczęły się pojawiać. Co prawda nie takie sercowe ale na początku się wystarczyłem. Jednak najmocniejszym bodźcem było pojawienie się dziecka. Tak to sobie żyłem właściwie bez celu. Przy dzieciaku wszystko we łbie się zmienia. Jest dla kogo żyć.
Opublikowano 27 czerwca 20177 l a jak ze skórą? znajomy redukował z 170 do 120, ale tyle skóry mu zostało, że się zniechęcił i znowy do 140 podbił
Opublikowano 27 czerwca 20177 l Wszystko ok. Nic nie zostało. Wiesz 170kg to jednak inny kaliber. Przy 187cm miałem BMI 36. Jakbym ważył 170kg to BMI wychodzi 48. To już masakra. Taka otyłość że zaraz będą ( jeśli już nie ma ) powikłania, nowotwory itd. Musisz go namówić żeby skórą się nie przejmował. Zresztą zawsze zostaje operacja.
Opublikowano 27 czerwca 20177 l gościu po 40tce, żona, dwójka dzieci, więc moje gadki na niewiele się zdają niestety
Opublikowano 28 czerwca 20177 l Kilka rzeczy się nałożyło. Źle się czułem psychicznie z sadłem bo zawsze byłem chudy. Jakieś kłucia w klatce piersiowej zaczęły się pojawiać. Co prawda nie takie sercowe ale na początku się wystarczyłem. Jednak najmocniejszym bodźcem było pojawienie się dziecka. Tak to sobie żyłem właściwie bez celu. Przy dzieciaku wszystko we łbie się zmienia. Jest dla kogo żyć. I być wzorem. Ja nie rozumiem jak ludzie mogą żyć z takimi ciałami,same ograniczenia.Nie wejdą po schodach bo już ich zatyka,a ja 25 min rowerem na trening,trening godzina,potem cardio 40 min i powrót 25 min rowerem i to na redukcji,na masie jeszcze lepiej się czuję.
Opublikowano 28 czerwca 20177 l . Teraz jadę push&pull(4 dni w tyg), pomyślałem, aby na koniec zawsze robić 3 serie łydek. Spoko? Edytowane 28 czerwca 20177 l przez Banny
Opublikowano 28 czerwca 20177 l Najgorzej jak waga rosnie a fat odklada sie miejscowo, wiec trzeba sie ciągle pilnowac. Łydy i przedramiona masy nie nabiorą choćbym je zakatował, a miękki wałek wokół pasa to się potrafi zrobic po jednym weselu i poprawinach. Zazdroszcze grubasom co mają 5 fald na karku, bęben wypiety do przodu, ale po boczkach wcięcia i zero tluszczu. Edit Literówka Edytowane 28 czerwca 20177 l przez _Red_
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.