Opublikowano 21 marca 20205 l 1 godzinę temu, maciucha napisał: całkiem spoko się robi te treningi z gumami oporowymi, dobre spompowanie mięśni, ale niestety na następny dzień brak tego bólu w dobrze podniszczonych mięśniach :| Dokładnie. Na każdym treningu wskazane jest dużo żelaza, ew żeliwa. Gum nie ruszam, chyba że bez cukru.
Opublikowano 21 marca 20205 l No niestety nie da się ukryć, inny rodzaj "zniszczenia" mięśnia, w większej perspektywie nie przynoszący oczekiwanych (przynajmniej przeze mnie) rezultatów. Fajnie jest się napompowanym zaraz po ćwiczeniach, ale masy mięśniowej w ten sposób ciężko dorzucić.
Opublikowano 21 marca 20205 l Na gumach to się raczej wzmacnia mięśnie i ścięgna, buduje dynamikę siły. Szczególnie przydatne pod przygotowanie do sportów takich jak koszykówka.
Opublikowano 21 marca 20205 l wychodzi na to że po tej całej kwarantannie będę doskonałym materiałem co najmniej do euroligi
Opublikowano 21 marca 20205 l No ja kupiłem gumy oporowe i nie powiem biceps triceps dziś fajnie spompowałem , godzinka treningu i człowiek lepiej się czuje ale dalej to nie to co się w tym sporcie uwielbia. Najbardziej obawia mnie fakt że w Holandii z doby na dobe jest coraz gorzej i już są wzrosty prawie o 1000 zachorowań w ciągu doby co może oznaczać że wszystko się przeciągnie. Boje się też brać drążka oporowego bo przy mojej wadze ~100kg bałbym się że coś urwe i jakoś niepewny sprzęt to mi się wydaje. Myślałem też by hantle 2x20kg dokupić ale ludzie wyczuli okazje i ceny są astronomiczne(gość z pracy sprzedał ławke , 2 hantle ,sztange i 90kg za 250euro )
Opublikowano 21 marca 20205 l Mnie juz nosiło w domu, fajna pogoda to wyszedłem w plener Godzinę temu, SpacierShark123 napisał: Boje się też brać drążka oporowego bo przy mojej wadze ~100kg bałbym się że coś urwe i jakoś niepewny sprzęt to mi się wydaje. Myślałem też by hantle 2x20kg dokupić ale ludzie wyczuli okazje i ceny są astronomiczne(gość z pracy sprzedał ławke , 2 hantle ,sztange i 90kg za 250euro ) sa takie drazki, gdzie jeszcze musisz kołki przywiercic z obu stron, duzo bezpieczniejsza opcja. Ewentualnie dwa haki w sufit i kółka gimnastyczne, duzo wiecej rzeczy mozna na nich robic niz na drazku Edytowane 21 marca 20205 l przez Shen
Opublikowano 21 marca 20205 l no ciekawe jak długo te haki tam posiedzą przy wygibasach 100 kilowego konia
Opublikowano 21 marca 20205 l 2 godziny temu, maciucha napisał: no ciekawe jak długo te haki tam posiedzą przy wygibasach 100 kilowego konia ROTFL na dobrze dobranych i wkręconych kołkach do żelbetowego sufitu może się 200 kg chłop wieszać spokojnie.
Opublikowano 29 marca 20205 l Jak tam spartanie? Recepty na prozac powykupywane? Stany depresyjne spowodowane spadkami pozaleczane?
Opublikowano 29 marca 20205 l Godzinę temu, kanabis napisał: Jak tam spartanie? Recepty na prozac powykupywane? Stany depresyjne spowodowane spadkami pozaleczane? Jak to jak ? Od samego czytania tipów na forumku forma się robi . Na co komu siłownie ?
Opublikowano 29 marca 20205 l 3 godziny temu, kanabis napisał: Jak tam spartanie? Recepty na prozac powykupywane? Stany depresyjne spowodowane spadkami pozaleczane? Wczoraj rower 4h bo była piekna pogoda, dzis chcialem isc na drążki ale snieg pada, wiec cos poswiruje w domu. Tylko z dieta ciezka, czlowiek sie nudzi to wpierdala
Opublikowano 29 marca 20205 l Okolo 60, ale sobie zrobilem dluzszy przystanek, zeby pochillowac nad woda. No i to byl pierwszy rower w tym roku, slabo z wydolnoscia.
Opublikowano 29 marca 20205 l 60 km na szosie to pierdnięcie, ale mtb, szerokiej oponie to już trzeba się nakręcić.
Opublikowano 29 marca 20205 l Jako że teraz panuje corona virus i siedzenie na zasiłku przynajmniej 1-2 miesiące postanowiłem codziennie rano wskakiwać na crossa i śmigać sobie te godzinke po lesie(mam 5 minut do lasu) i naprawdę duży szacun dla ludzi którzy bawią się w kolarzówki. Jazda asfaltem nie powoduje u mnie takiej adrenaliny jak wąskie leśne drogi , uwielbiam sobie podobnie jak Shen znaleźć jakiś punkt w lesie i te kilka minut posiedzieć nad strumykiem tym bardziej że teraz człowiek jest odcięty i masa ludzi wychodzi na spacery tylko z psem.
Opublikowano 29 marca 20205 l No nie wiem , przy zjazdach gdzie jade ponad 50kmh i wystarczyloby jakies machniecie, kot czy inna przeciwnosc losu i bym mogl sie wyje,bac na ryj przy takiej predkosci u mnie wywoluje nie maly wyrzut adrenaliny
Opublikowano 29 marca 20205 l Zdarzały się fikołki , przeważnie jak w nieznane jechałem i okazywało się że zjazd pełen korzeni i zbyt stromy . No ale pomijając takie sytuacje to dla mnie bajka
Opublikowano 29 marca 20205 l Dla mnie rower to rekreacja bardziej niz trening, wlasnie lubie sobie za miasto wyjechac, ta trasa z fotki jest fajna, przez rezerwat przyrody i mokradła.
Opublikowano 29 marca 20205 l https://rowery.trojmiasto.pl/Rowerowa-wycieczka-do-Rezerwatu-Przyrody-Beka-n91701.html Tylko ja zawsze jade dalej az na zamek w Rzucewie, ogólnie to szlak rowerowy który prowadzi az na Hel.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.