Opublikowano 7 marca 201213 l Dead Space 2 - nie wiem, mój komp chyba w jakiś niewytłumaczalny sposób sam ewoluuje bo co kolejna "nowsza" gra to lepiej działa. Wcześniej Alan Wake, teraz Dead Space 2. Na moim dziadku - z 6 letnim procesorem(!) - wszystko lata jak ta lala i to (pipi)a na wysokich(jedynie AA nie do końca i nie ma max cieni). W jedynkę grało mi się wybornie na ps3(R.I.P. ), sequel niszczy początkiem i zasysa jak pierwowzór. Wyczuwam długą noc. Do Stony i reszty: Tak wiem, że akurat te gry mają małe wymagania i się podniecam jak dziecko. Edytowane 7 marca 201213 l przez Wiolku
Opublikowano 7 marca 201213 l Dead Space 2 - nie wiem, mój komp chyba w jakiś niewytłumaczalny sposób sam ewoluuje bo co kolejna "nowsza" gra to lepiej działa. Wcześniej Alan Wake, teraz Dead Space 2. Na moim dziadku - z 6 letnim procesorem(!) - wszystko lata jak ta lala i to (pipi)a na wysokich(jedynie AA nie do końca i nie ma max cieni). W jedynkę grało mi się wybornie na ps3(R.I.P. ), sequel niszczy początkiem i zasysa jak pierwowzór. Wyczuwam długą noc. Do Stony i reszty: Tak wiem, że akurat te gry mają małe wymagania i się podniecam jak dziecko. ogólnie dużo się rozbija o rozdziałkę, mi też śmigają na wiekowym kompie nowe gry i to nawet nie które na high, ale gram w 1366x768
Opublikowano 7 marca 201213 l Rozdziałka 1680x1050 i tylko czasem spada poniżej 30 fpsów - po prostu świetnie zoptymalizowana gra. XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Opublikowano 7 marca 201213 l Jeden się cieszy z gier które chodza w 25+ FPS, a drugi nie będzie grał w coś co ma mniej niż 40-45 FPS.
Opublikowano 7 marca 201213 l Nie o to chodzi. Po prostu wszystko zależy od gry. Jedna jest płynna już w 20fpsach, druga potrzebuje tych 50-60. Choć człowiek potrafi się przyzwyczaić i do bieganie przy 15 i wmawiać sobie że śmiga płynnie
Opublikowano 7 marca 201213 l No ja wiem. Po prostu mówię, że sytuacja gdzie dwóch kolesi mówi jak płynnie/źle chodzi im dana gra może się odnosić do różnych doświadczeń.
Opublikowano 8 marca 201213 l Plants vs Zombies równocześnie na telefonie i na PC.A w kolejce czekają Alan Wake i Batman AC must have bez dwóch zdań.
Opublikowano 8 marca 201213 l sw:tor o ja o ja, zagrałem chwilę u znajomego i teraz męczę triala, jest ogień
Opublikowano 12 marca 201213 l W związku z działalnością żydowskiej piątej kolumny na forum, odświeżyłem sobie BG1 na kompie instalując grę z 6 płyt CD. Tylko, że musiałem to robić w trybie awaryjnym i dwa razy, ponieważ za pierwszym razem zainstalowałem sobie najnowszy patch w wersji international, który okazał się international z wyłączeniem wersji PL (zniknęły mi polskie znaki). Zainstalowałem sobie widescreen mode, ale niestety gra w wyższej rozdzielczości gubi fpsy. Jak na złość gdzieś posiałem BG2, a gdybym miał zainstalowaną "dwójkę" to jest mod, który umożliwia grę w BG1 na silniku BG2! Gram sobie wojownikiem, pół godziny "rzucałem kostką" statystyki i jestem potworem z siłą 18/77, kondycją i charyzmą 18, zręcznością 16 i reszta po 10. Przy rozpoczęciu pierwszego rozdziału, udałem się w las i zabił mnie wilk. Już zapomniałem, że gry dawniej stanowiły jakieś wyzwanie. Mam nadzieję, że ta gra co ją robi beamdog będzie sequelem, bo troche się pomęczę z BG1 ;-) Edytowane 12 marca 201213 l przez Shankor
Opublikowano 12 marca 201213 l W związku z działalnością żydowskiej piątej kolumny na forum Hę? za pierwszym razem zainstalowałem sobie najnowszy patch w wersji international, który okazał się international z wyłączeniem wersji PL (zniknęły mi polskie znaki).Heh, NIGDY nie instalowałem nic do BG pół godziny "rzucałem kostką" statystyki i jestem potworem z siłą 18/77, kondycją i charyzmą 18, zręcznością 16 i reszta po 10.Niby taka dull czynność a ja zawsze uwielbiałem te kostki Przy rozpoczęciu pierwszego rozdziału, udałem się w las i zabił mnie wilk. Już zapomniałem, że gry dawniej stanowiły jakieś wyzwanie. Ano właśnie, teraz kvrfa wbijasz się we wroga w grach i ich młócisz. Ostatni ME3 to doskonały przykład. Pierwsze 10 godzin było trudne - ginąłem dość często, potem coraz łatwiej, a od znacznika około 15-18 godzin nie trzeba nawet używać cover systemu momentami. Strasznie to nierówne
Opublikowano 12 marca 201213 l Tak samo przecież było z Wiedźminem 2. Człowiek na początku ginął od jakichś błotnych gwałcicieli, by w połowie gry ciąć wszystko jak leci: wilki, babcie i dzieci PS. Co do tych Żydów. Chodziło mu o to, że żydzisz passy do GOG'a
Opublikowano 12 marca 201213 l PS. Co do tych Żydów. Chodziło mu o to, że żydzisz passy do GOG'a Awwwwww, adoooorable xD
Opublikowano 12 marca 201213 l PS. Co do tych Żydów. Chodziło mu o to, że żydzisz passy do GOG'a Awwwwww, adoooorable xD Ano właśnie, teraz kvrfa wbijasz się we wroga w grach i ich młócisz. Ostatni ME3 to doskonały przykład. Pierwsze 10 godzin było trudne - ginąłem dość często, potem coraz łatwiej, a od znacznika około 15-18 godzin nie trzeba nawet używać cover systemu momentami. Strasznie to nierówne :confused: No właśnie dlatego sobie odpuściłem ME. Jedynka była banalna, zero wyzwania. Podobnie było z DA:O i dodatkiem, ale klimacik był nawet przyjemny i dałem szansę drugiej części... gdzie, aby było trudniej przeciwnicy zeskakiwali z nieba(!) falami. Do dziś jestem z siebie dumny, że skończyłem tego crapa (i nie mam tu na myśli tego, że poziom trudności był nie taki, ale fakt żenady jaką DA2 przedstawiał). Edytowane 12 marca 201213 l przez Shankor
Opublikowano 12 marca 201213 l DA2 jest tragiczne, dla kogoś kto lubi pierwszą część. Wiedziałem to po demie już. Kupiłem tylko dlatego, że była za 20 zł - kiedyś się przejdzie pewnie xD
Opublikowano 16 marca 201213 l Testuje darmowe Elsword i gierka nawet niczego sobie. W sam raz żeby pograć kilka minutek dziennie dla odstresowania. Dorwałem w końcu Alan Wake i jak na razie podoba mi się chociaż liczyłem na większego kopa.
Opublikowano 17 marca 201213 l Resident Evil 1 Remake na GC - jestem juz w laboratorium. Najlepszy Remake jaki grałem, jest moc. Następny będzie RE0, już nie mogę się doczekać
Opublikowano 18 marca 201213 l Jednak ten Alan jest przereklamowany. Nastawiałem się na cuda i jest rozczarowanie. Non stop tylko naświetlanie wroga i parę kulek i tak w kółko. Ale za to widoki są przepiękne oraz muzyka i miejscami klimat. Chwilowo gra idzie w odstawkę bo na dysk powrócił Batman AC po problemach technicznych i muszę go w 1szej kolejności skończyć delektując się każdym kawałkiem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.