Opublikowano 31 grudnia 201311 l Priorytet na klatę i nogi, a nie na plecy i nogi . Dlatego stosunkowo często bym robił dipsy, bo idą zarówno na triceps jak i na klatę. Łydek nie robiłbym z ciężarami, 4 serie ćwiczenia z filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=YvtsF1jG92A
Opublikowano 31 grudnia 201311 l robie to cwiczenie na łydki już z 3 miesiące i chociaż ogień w nogach przepotężny, to żadnych spektakularnych przyrostów nie zauważyłem : <
Opublikowano 31 grudnia 201311 l Ludzie z największymi łydami jakie znam w ogóle ich nie ćwiczą,dużo biegają,chodzą po górach.
Opublikowano 31 grudnia 201311 l W moim przypadku przy hst robienie przysiadow bo mc nie bylo dobrym rozwiazaniem.
Opublikowano 31 grudnia 201311 l Pytanie jak robicie łydki to zjeżdżacie piętami jak najniżej się da?Ostatnio jakiś kolo zwracał mi uwagę że właśnie tak się ćwiczy łydki bo trzeba je rozciągać.Ja piętami nie zjeżdżam poniżej poziomu palców.
Opublikowano 31 grudnia 201311 l Dochodzę do wniosku, że ten podest na którym to robię, może być minimalnie za niski. Wronerro- kręgosłup Ci się odezwał czy jakie były objawy? No i najważniejsze, czy ten plan jest w miarę spoko?
Opublikowano 31 grudnia 201311 l Ogólnie każdy mięsień musisz jak najbardziej rozciągnąć/rozluźnić gdyż wtedy jest poprawny jego skurcz.Łydki powinno się robić,tak jak ci mówił ten typer,z tym że to palcami ustawiamy rejon który chcemy atakować,wychodząc z dużego palca atakujemy głową przyśrodkową mięśnia trójgłowego łydki,wychodząc z 4 małych palców,atakujemy głowę boczną,robiać spięcia przy zgięciu kolana,np. na siedząco atakujemy mięsień płaszczkowaty.
Opublikowano 31 grudnia 201311 l No prostowniki do wymiany :F Ja lydki robie stojac na 2 dosc grubych talerzach, tak by piety byly ponizej palcow i sobie robie wspiecia
Opublikowano 3 stycznia 201411 l dziś przy wiosłowaniu szerokim nachwytem w opadzie tułowia nadwyrężyłem sobie czworoboczny z prawej strony. rozgrzany byłem dobrze (było to 4 cwiczenie dzisiaj). z ciężarem też nie przesadziłem, bo zrobiłem 4x10 z zapasem 1/2 ruchów. w wakacje miałem identyczną sytuację tyle że po szrugsach (ta sama strona). zaaplikowałem sobie już 2 voltareny i plaster rozgrzewający. jak jutro będzie bolało to musze odpuscic sobie klate i barki? : <
Opublikowano 3 stycznia 201411 l Spróbuj na przemian zimne okłady z ciepłymi,ruszysz tam krążenie,więcej substancji odżywczych dostarczysz,przeciwzapalnych,powinno pomóc.Ale przed okładami rozciągnij plecy,np. chwile zwisaj na drążku.
Opublikowano 3 stycznia 201411 l Miał ktoś z Was styczność z jakimiś gumami do ćwiczeń ? Chciałbym wzmocnić nimi stawy i ścięgna, ale nie wiem po jakie sięgnąć i jakiej długości powinny być ? Oglądałem dziś w Inter Sport firmy Spokey za 50 zł. Był to zestaw 3 gum o różnych stopniach trudności rozciągnięcia. Miały 120 cm długości, ale nie mam pojęcia, czy się nadadzą. Jak macie jakieś propozycje to byłoby spoko
Opublikowano 4 stycznia 201411 l Dochodzę do wniosku, że ten podest na którym to robię, może być minimalnie za niski. Wronerro- kręgosłup Ci się odezwał czy jakie były objawy? No i najważniejsze, czy ten plan jest w miarę spoko? nie jest w miare spoko. robienie codziennie tego samego ćwiczenia nigdy nie jest spoko. nie rób na nogi ciągle tych samych przysiadów. jednego dnia robisz przysiad ze sztangą, inego z hantlami, jednego półprzysiad, innego pełny, nogi wąsko, nogi szeroko, wykroki w różnych wariantach i inne ćwiczenia. klata to samo, dorzuć rozpiętki, niech każdego dnia będzie to trochę inne ćwiczenie. zwróć uwage, żebyś nie ładował jednego dnia samych najcięższych wielostawowych ćwiczeń, a innego samych lżejszych. jak jeden dzień ma być cięższy, to niech to będzie pierwszy dzień. można też ustawić tak ćwiczenia, a nawet należy, żeby dać mięśniom jak najwięcej szans na regeneracje w kolejny dniach, ale tu już trzeba co jak i z czym. jak będe miał ochote i czas, to ci przerobie ten plan, ale nie obiecuje łydki potrzebują wpyerdolu, żeby rosły. warto ciężarem i bez ciężaru, chodzi tylko o to, żeby intensywność była wysoka - dużo powtórzen (od 15 w góre), krótkie przerwy, do mocnego palenia, albo upadku. łydki należy potraktować szybko i bezlitośnie. z podstawowych ćwiczeń wystarczą dwa rodzaje wspięć - w staniu i siedzeniu. zakres ruchu najlepiej tak duży, jak pozwala staw, przy czym wraz z nieuchronnym i bolesnym nadejściem końca serii będzie się on zmniejszał, a jak do upadku, to ostatnie ruchy będą minimalne. mimo ogólnej zasady wielu powtórzeń, można poeksperymentować z większym ciężarem, może dać dobry efekt, bo łydki są przyzwyczajone do wielu malych napięć w ciągu dnia. jedni się urodzą z fajnymi łydkami, inni zapyerdalają latami, żeby jakoś wyglądały. to najbardziej niewdzięczna partia i najbardziej uciążliwa przy regeneracji. ogólnie niźsi mają w temacie lepiej. powyżej 1.90 nie ma co się napalać na super łydki, ale powalczyć należy. poza tym to rowery, stepery i inne bajery. jak jeździcie na rowerze i chcecie, żeby wam łydki lepiej pracowały, to siodełko wyżej zeby pedał dociskać palcami. no i łydki se można zrobić na lajcie stojąc na przystanku albo w kolejce. Edytowane 4 stycznia 201411 l przez Kazub
Opublikowano 4 stycznia 201411 l w rehabilitacji gumy mają 5 stopni mocy zółta, czerwona zielona niebieska czarna (od najsłąbszej do najmocniejszej) długość gumy zależna jest od wzrostu pacjenta i od tego co ćwiczymy, ja mam 1,80cm i ćwicze spokojnie na 1,5 metra niebieskiej (kręgosłum i rozciąganie kulszowo-goleniowych) jak coś bierz 2m zawsze mozna złożyć w pół, 1,2m to imo za krótko
Opublikowano 4 stycznia 201411 l albo obwinąć pare razy końce, żeby skrócić. do różnych ćwiczeń różna długość i jest wysoki, co nie no i tanie to jest więc od razu wszystkie kolory w zestawie bierz Edytowane 4 stycznia 201411 l przez Kazub
Opublikowano 14 stycznia 201411 l Może nie temat stricte siłka ale bardziej wytrzymałościowy. Gram w squasha (1h) i nogę halową (2h) schodzi bardzo dużo energii (1h squash = ponad 1000kcal) piłka to już wogóle + hektolitry potu. Jestem szczupły - 178cm / 74 kg. Ale po tych aktywnościach czuję się jak wyścigowy hart. Nie chcę przypakować ale czym dostarczyć tych kalorii żeby nie następowało spalanie mięśni a ładnie i szybko się przyswoiło. Obiad przed czy mała kolacja przed to uczucie kowadła w żołądku i ociężenia. Najlepiej nic nie jeść i lecieć na samej wodzie ale wtedy czuje, że ciału brakuje energii - spaliło wszystko co miało i leci na oparach. Nie wiem czy jasno opisuję swój problem ale i just leave it here...
Opublikowano 14 stycznia 201411 l Grasz w jedno po drugim? Rzeczywiście spory energii wydajesz... najlepiej jak napisałeś coś zjeść przed, ale przynajmniej 1-1,5h przed. Wg mnie możesz też w czasie wysiłku wspierać się jakimiś produktami energetycznymi. Czy to batony energetyczne, banany, czy jakieś kanapeczki
Opublikowano 14 stycznia 201411 l Nie, no, grales kiedys w squasha? Przeciez on sie porzyga po "kanapeczkach" w trakcie. Carbo albo carbo+bcaa ewentualnie.
Opublikowano 14 stycznia 201411 l Pracuje w centrum sportowym gdzie trenuja plywacy ktorzy staraja sie o nominacje olimpijskie. Kolesie plywaja po 6-8h dziennie i tak 7 dni w tygodniu. Oczywiscie odtluszczeni sporo itd, ale bez przesadyzmu. I nie raz zagadywalem z ich trenerem co tam chlopcy i dziewczyny popijaja itd. Okazalo sie glownie vitargo w czasie plywania, ale pierwsza porcje dopiero po jakis stu minutach i tak pozniej co dwadziescia minut po jakies 200ml. Moze wiec i do squasza sie nada? Choc opinie tez slyszalem ze vitargo syf itd, no ale..
Opublikowano 14 stycznia 201411 l Vitargo dobre głównie dla długodystansowców,jak ktoś ma trening siłowy/interwałowy to malto wydaje się być optymalne.Dasz więcej wody i masz izotonika,da ci energię a nie obciąży żołądka. Edytowane 14 stycznia 201411 l przez Litwin81
Opublikowano 15 stycznia 201411 l OK, już znalazłem - myslę, że to właśnie o to chodzi, dziękuwa. Edytowane 15 stycznia 201411 l przez kermit
Opublikowano 18 stycznia 201411 l Po ćwiczeniu bicepsa prawego nie mogę wyprostować ręki do konca - w sensie mam na maksa wyprostowaną, ale i tak jest chyba mocno napięta i widać krzywiznę. Lewa ręka OK. Coś nie tak?
Opublikowano 18 stycznia 201411 l Rozgrzewka była? Podczas ćwiczenia nic nie czules, mięsień nie bolał?
Opublikowano 18 stycznia 201411 l rozgrzewka była, podczas ćwiczeń czułem tylko "pompowanie" , nic nie bolało. Dodam tylko, ze miałem tak to już wcześniej jak ćiwczyłem, czyli pare lat temu..
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.