Opublikowano 15 grudnia 201410 l Ciężko ci będzie wywalić z diety fitoestrogeny bo to pewnie podstawa twojej diety(rośliny strączkowe),dostarczają poza tym dużo białka.Ratuj się brokułem,on zawiera I3C-idynole 3 corbitol,jest to naturalny antyestrogen,który może trochę zbić ich poziom w organizmie.A co do PW to nie mam pojęcia. Ile tego brokuła zjadać dziennie? 500g? co jeszcze można zrobić? znalazłem cos takiego: Lista produktów z roślinnymi antyhormonami: Rodzina kapustnych brukselka, brokuł, kalafior, kapusta – zawierają hormony zwane indolami. Najbogatszy w nie jest brokuł; Propolis ma w składzie chryzynę; Owoce cytrusowe zawierają flawonoidy, których estrogenowe działanie jest aktualnie badane przez naukowców; gorzkie pomarańcze mają nargininę; Kawa w jej skład wchodzą flawony; Herbata jest bogata w polifenole; Awokado, orzeczhy stymulują męskie chromosomy Y, regulując gospodarkę hormonalną organizmu; Zioła i przyprawy anyżek, koper włoski, kurkuma – mają różne roślinne hormony; Siemię lniane zawiera lignin (SDG). Po spożyciu związek ten ulega rozkładowi przez florę bakteryjną i tworzy fitoestrogeny. Siemie lniane jednak odpada, bo ma te fitoestrogeny, ktorych mam sie wystrzegac tak? Czego jeszcze nie jeść?
Opublikowano 15 grudnia 201410 l Najgorsze na poziom teścia jest siemię i soja,p siemieniu lnianym w ogóle mi się bzykać nie chciało.
Opublikowano 16 grudnia 201410 l Ja mam boczki od zawsze i kłopoty z brzuchem - to wynik damskich hormonów? Może ja tak muszę mieć bo Stworzyciel tak chciał??
Opublikowano 16 grudnia 201410 l Nie,bo tkanka tłuszczowa wysyła estrogeny,wiec im jesteś grubszy tym bardziej feminizuje się sylwetka.
Opublikowano 16 grudnia 201410 l Najgorsze na poziom teścia jest siemię i soja,p siemieniu lnianym w ogóle mi się bzykać nie chciało. siemie jadłem tylko lyzeczke do omleta rannego, wiec wypada. A co z brokulem? żreć na potege? Teraz mam 2 tyg przerwę. Ale ciagle mysle, co robic, w sensie czy dalej masówkę, czy próbować zbić juz teraz ten tłuszcz i brzuch. Boje sie, ze jak bede dalej masował, to zrobi się wielki bebzun, którego potem nie pozbędę się. Doradzisz cos?
Opublikowano 17 grudnia 201410 l I widzisz do czego doprowadziłeś?Kabi polubił twój post,teraz ty jesteś dla niego "całkiem fajnym użytkownikiem"
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Nie jest, ale to było całkiem zabawne. Nie jestem typem który jak widzi coś co go rozbawiło to nie dam plusa bo nie lubie użytkownika. Ogólnie też mysle ze kazubowi chodziło o to ze beka bo używasz naukowych zwrotów których i tak banny nie rozumie. No ale taki masz styl wiec ok, bez spiny.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Bez przesady, google wytłumaczyło ; ] Tylko dalej nie dostałem odpowiedzi na poprzednie pytania.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Czego unikać?Pisałem soja,strączkowe siemię lniane,dodawać brokuła gdzie się da,używać kurkumy,czarnuszki( z niej wyciąg był w biosterolu),jeść orzechy różnych odmian.
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Dzięki. Bylbym bardzo wdzieczny, gdybys zerknal jeszcze na to: Teraz mam 2 tyg przerwę. Ale ciagle mysle, co robic, w sensie czy dalej masówkę, czy próbować zbić juz teraz ten tłuszcz i brzuch. Boje sie, ze jak bede dalej masował, to zrobi się wielki bebzun, którego potem nie pozbędę się. Doradzisz cos?
Opublikowano 17 grudnia 201410 l Jeżeli czujesz się słabo to nie schodź z kaloriami,raczej dbaj o ich czystość(dużo warzyw,owoców,węgle złożone),jakiś suplement z magnezem i cynkiem(np. Olimp MZB)
Opublikowano 18 grudnia 201410 l Też staram się przytyć i nihuja. Kąsolowców można podzielić na tych grubych, obżerających się czipsami, chlejących colę, a także na chudzielców, którzy wpieprzają kebaby, pizze, a dalej są chudzi. Ostatnio w doborze diety pomógł mi kumpel i w sumie od paru dni wpieprzam ryż, jajka, mussli, ser biały, rybę, banany... Ciekawe ile tak pociągnę. Planuję w miecha przytyć te 5 kilo, jak nie dam rady to kupię jakieś megamassy, czy inną chemię w puszce. Aha no i dodam, że ćwiczę i nie piję alkoholu (tylko 4 piwa w tym miesiącu:). Edytowane 18 grudnia 201410 l przez grzybiarz
Opublikowano 18 grudnia 201410 l Nie jest tylko ważne, co jesz, ale ile jesz. Jeśli nie masz nadwyżki kalorycznej, to nie przytyjesz.
Opublikowano 18 grudnia 201410 l 5 kg w miesiąc , ambity cel . Ja pamiętam że przy wysoko kalorycznej diecie w 2 lata zrobiłem 35 kg.
Opublikowano 18 grudnia 201410 l No tak , nigdy w życiu nie byłem tak spasiony jak wtedy , boczki były szerokości pleców . Ale zależało mi by przytyć a nie na jakości bo przy 45 kg wyglądałem jak wieszak.
Opublikowano 19 grudnia 201410 l I co, masz rozstępy po takim roztyciu? Jadłeś fastfoody, piłeś colę itp., czy po prostu jadłeś wszystko z wysoką ilością białka? Czy wspomagałeś się jakimś animalsem, megamasem?
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Na pewno miał michę zapiętą na ostatni guzik, wystarczy spojrzeć na starsze fotki z ojcem, którym pewnie go przypilnował Taki wynik to marzenie dla mnie póki co.
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Rozstępy mam na bicepsach ale już za bardzo ich nie widać. Wspomagałem się na starcie gainerami i monohydratem do tego masa żarcia i dość często jadłem fast foody , ale jak pisałem mogłem i nabrać samą wodę ważne bym nie wyglądał jak wcześniej.
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Najgorsze na poziom teścia jest siemię i soja,p siemieniu lnianym w ogóle mi się bzykać nie chciało. a jak odstawiles ocierales sie kroczem o drzewa i lawki w parku szukajac ukojenia. Kultowa historia!
Opublikowano 19 grudnia 201410 l Najgorsze na poziom teścia jest siemię i soja,p siemieniu lnianym w ogóle mi się bzykać nie chciało. a jak odstawiles ocierales sie kroczem o drzewa i lawki w parku szukajac ukojenia. Kultowa historia! Dokładnie Forumek nigdy nie zapomni. Mam nadzieję że nie zapomni,tyle ciepłych maili dostaję od kobiet Edytowane 19 grudnia 201410 l przez Litwin81
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.