Opublikowano 9 marca 201213 l Sporo. A na ile porcji dzielisz ? D o tego jajka, kostka twarogu i w sumie białko w prochu już nie potrzebne. Swego czasu jechałem przez dwa miechy na 500g piersi dziennie i dobrze na tym rosłem, ale znudziło mi się.
Opublikowano 9 marca 201213 l Sporo. A na ile porcji dzielisz ? D o tego jajka, kostka twarogu i w sumie białko w prochu już nie potrzebne. Swego czasu jechałem przez dwa miechy na 500g piersi dziennie i dobrze na tym rosłem, ale znudziło mi się. Wzrost czy kurak?Bo mięso zawsze można zmienić.
Opublikowano 9 marca 201213 l No przyrostami to bym się raczej nie znudził. Obecnie jem różnie : schabowe, mielone, pierś, ryba, wołowina rzadziej bo z nią jest najwięcej roboty i tania nie jest, ale myślę że jest najlepsza obok kury i morskich ryb. te trzy rodzaje mięsa widział bym głównie w swojej diecie, z którą bywa różnie.
Opublikowano 9 marca 201213 l Sporo. A na ile porcji dzielisz ? D o tego jajka, kostka twarogu i w sumie białko w prochu już nie potrzebne. Swego czasu jechałem przez dwa miechy na 500g piersi dziennie i dobrze na tym rosłem, ale znudziło mi się. Na trzy, 250, 250 i ostatnia porcja zalezy od dnia minimum 100g. Dziś miałem sporo roboty i dieta wyglądała słabo. Rano standardowo 4 jajka, 100g owsianych, odżywka białkowa, w robocie gdzieś ponad 350g fileta z dorsza (napociłem się przy tym kawałku z 20 minut ). Dziś nietypowo w pracy tylko jeden posiłek, ale miałem szkolenie, więc nasiedziałem się 8 godzin. Po pracy 4 naleśniki z serem, teraz wróciłem z siłki i 100g ryżu i jakieś 150g fileta z miruny. Przed snem jeszcze wszamam 100g ryżu z serem białym (nie wiem ile go tam zostało) plus odżywka białkowa. Wiec dziesiejszy dzień należy uznać za niezbyd udany pod względem diety. Jutro się nadrobi no i w końcu się wyśpie. Edytowane 9 marca 201213 l przez YETI
Opublikowano 12 marca 201213 l Autor Dzisiaj slyszalem historie, ze jak juz sie bierze kreatyne, to caly rok. Gosciu mial wyglad jako swoj argument, wiec sie zastanawiam, co wy na to. Mowil o jablczanie, konkretnie.
Opublikowano 12 marca 201213 l A ile on bierze dziennie? Niektórzy biorą przez cały rok, ale max 5g na dzień. Jezeli go nery nie bolą i widzi rezultaty, to czemu nie. Ja mam zamiar wskoczyć na kreatynę w kwietniu, skończę w połowie czerwca. Dawki standardowe, 10g na dzień.
Opublikowano 12 marca 201213 l moze pytanie troche z innej beczki: jaki blonnik najbardziej polecacie? chodzi mi o cos w proszku/tabletkach.
Opublikowano 12 marca 201213 l Dzisiaj slyszalem historie, ze jak juz sie bierze kreatyne, to caly rok. Gosciu mial wyglad jako swoj argument, wiec sie zastanawiam, co wy na to. Mowil o jablczanie, konkretnie. To się nazywa stała suplementacja kreatyną i ma sens,kiedyś byłem 6 miechów na 2-3 gramach codziennie,co jakiś Nie wiem czemu,ale polecają ostatnio bardziej wołowinę lub świninę niż kuraka,coś tam gadali o estrogenach i jakiś antybiotykach w nich. Tylko, ze w moim wypadku gotowac wolowine to nierealne. Kurak gotuje sie duzo szybciej niz krowie miecho. o_O Świnina szybko się robi,tak jak kurak. czas zmieniałem formę kreatyny,zdecydowanie więcej energii było.
Opublikowano 13 marca 201213 l Dzisiaj slyszalem historie, ze jak juz sie bierze kreatyne, to caly rok. Gosciu mial wyglad jako swoj argument, wiec sie zastanawiam, co wy na to. Mowil o jablczanie, konkretnie. To się nazywa stała suplementacja kreatyną i ma sens,kiedyś byłem 6 miechów na 2-3 gramach codziennie,co jakiś Nie wiem czemu,ale polecają ostatnio bardziej wołowinę lub świninę niż kuraka,coś tam gadali o estrogenach i jakiś antybiotykach w nich. Tylko, ze w moim wypadku gotowac wolowine to nierealne. Kurak gotuje sie duzo szybciej niz krowie miecho. o_O Świnina szybko się robi,tak jak kurak. czas zmieniałem formę kreatyny,zdecydowanie więcej energii było. Świniaka szybko sie robi tak samo jak szybko sie po nim zmienia w świniaka.
Opublikowano 13 marca 201213 l Koksu cwany bo w usa wołowina tania jak barszcz i od producenta już nasycona koksem
Opublikowano 25 marca 201213 l moze pytanie troche z innej beczki: jaki blonnik najbardziej polecacie? chodzi mi o cos w proszku/tabletkach. http://allegro.pl/li...+Fibre+Psyllium podobno dobre kolega brał a raczej pił Edytowane 25 marca 201213 l przez Milo
Opublikowano 25 marca 201213 l FA nie ufam po aferze ze Sport One gdy okazało się że białko zamiast 80% ma 30% i zamieceniu tego pod dywan.
Opublikowano 25 marca 201213 l FA nie ufam po aferze ze Sport One gdy okazało się że białko zamiast 80% ma 30% i zamieceniu tego pod dywan. Ja białka bym w życiu nie kupił tej firmy tak czy tak, bo na rynku nawet bez tej afery o której piszesz, i tak jest dużo lepszych białek. Napisałem tylko co słyszałem o tym błonniku
Opublikowano 25 marca 201213 l Ehh już nie przesadzajcie tylko dostarczcie ten błonnik z jedzenia, nie jest to wielki problem a zaoszczędzony hajs można przeznaczyć na białko/krete/witaminy i minerały/omega 3.
Opublikowano 26 marca 201213 l Fakt, akurat błonnik w tabletkach to taka sama strata kasy jak kupowanie kazeiny. Ale jak ktos ma duzo dolarów
Opublikowano 26 marca 201213 l Moj zestaw ktory zakupilem dzisiaj pojdzie w parze z dieta w postaci ryzow makaronow lososia i tunczyka
Opublikowano 26 marca 201213 l Spoko redukcyjny zestawik edit: Yeti: Spalacz Edytowane 26 marca 201213 l przez canabis
Opublikowano 4 kwietnia 201213 l "Wszyscy jesteśmy ofiarami reklam. Tak, ja też używałem bezwartościowych suplementów. Otwórz pierwszy lepszy magazyn dla pakerów i od razu jesteś bombardowany pseudonaukowym g****m. Może być ciężko, przebić się przez te warstwy do prawdy, zwłaszcza jeżeli jesteś jeszcze leszczem w tym sporcie. Tak naprawdę, żadne super cudowne tabletki czy proszki nic nie zdziałają, jeżeli nie zajmiesz się prawdziwą robotą- treningami i dietą!!! Innymi słowy, będziesz wyglądał sto razy lepiej trenując ciężko i jedząc porządnie, niż obijając się na treningach i łykając każdą cudowną pigułkę znaną człowiekowi. Moim zdaniem, suplementy to lukier do ciasta. Mogą pomóc, coś wykończyć, doszlifować. Pomagają uzupełniać niedobory podczas diety redukcyjnej. Poprawiają koncentrację, dodają siły i pomagają w regeneracji. Suplementy działają. Działają, jeżeli trenujesz ciężko, trzymasz dietę i używasz tych właściwych. Nie będę ci tutaj gadał głupot."
Opublikowano 10 kwietnia 201212 l Autor Nie wiem zabardzo, co sie dzisiaj stalo, ale zaczalem cykl na thermospeedzie, zarzucilem sobie wiec 2 tabsy rano i 2 tabsy popoludniu przed silka, do tego 2 tabsy l-carnityny i ledwo co wszedlem na bieznie, to myslalem ze odlece, leb mi zaczal pekac, do tego jakis dziwny stan niepokoju, nie potrafilem zebrac mysli, jak z niej zszedlem, to myslalem ze sie wy.(pipi)i.e na plecy i juz nie wstanie. Teraz wrocilem i czuje sie jakbym mial jakis zjazd po fecie. Czyzbym przesadzil z dawnka? Nigdy, naprawde nigdy tak nie mialem po tym. Jakies sugestie? Edytowane 10 kwietnia 201212 l przez komar737
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.