Opublikowano 21 listopada 20213 l Jeśli przełkniecie smak to tutaj są odżywki roślinne w dobrych cenach. Korzystałem z ich supli (kreatyna, białko grochowe) i byłem bardzo zadowolony. Odżywki białkowe dla sportowców - Młyn Oliwski (mlynoliwski.pl)
Opublikowano 21 listopada 20213 l A wlasnie. Ostatnio w polomarkecie wjechaly bulki proteinowe po 1,19 za sztuke. Z bialkiem grochowym.
Opublikowano 21 listopada 20213 l Bułki z białkiem grochowym w polomarkecie Cholera ja to jeszcze pamiętam czasy twarogu z oliwą na masę i mrożonych ryb robionych na parze na redukcję. To byli czasy
Opublikowano 21 listopada 20213 l Ja pamietam jak na studiach jeszcze jezdzilem co sobote po palete twarogu, bo mieli najtanszy. Nie było wtedy jeszcze takiego wyboru odzywek, a po najtanszej ostrowii to pierdziałem jak pojebany
Opublikowano 22 listopada 20213 l Najlepsze to bylo jedzenie ryzu z kurczakiem 24/7 Bo przeciez na niczym innym nie urosniesz kolego Ehh to byli czasy. No ale nie kazdy stal sie TRENEREM PERSONALNYM od razu prawda? Co do bialka to tez jade na olimpie. Ale jem tylko 2 razy w tyg po treningu silowym. Szkoda mi to marnowac na czestsze zarcie. Regularnie suplementuje wit d , kwas hialuronowy i wit b12. Zapisalem sie do klubu lojalnosciowego i mi przysylaja raz w roku wpc 700g
Opublikowano 22 listopada 20213 l a to teraz co się je, chłopaky? bo ja dalej nawalam kurczaczek z ryżem i warzywami na parze
Opublikowano 22 listopada 20213 l Teraz jest dostępnych w sklepach tyle źródeł białka w formie surowców do przyrządzenia i gotowców na szybko, że można sobie niesamowicie urozmaicić dietę. Z węglowodanami i tłuszczami to samo. Nawet nie jedząc produktów odzwierzęcych nie ma problemu z dostępnością kilku rodzajów strączków, kasz, ryżów, warzyw, owoców, tłuszczy, czy nawet gotowców od biedy. A jak ktoś nie ogranicza mięsa, czy nabiału to już w ogóle ma bajlando.
Opublikowano 22 listopada 20213 l ja czytałem że brązowy ryż połączony z zieloną soczewicą to praktycznie pełnowartościowe białko, prawda to?
Opublikowano 22 listopada 20213 l Łączysz pełnoziarniste zboża ze strączkami, żeby mieć pełnowartościowe białko, czyli makaron, kasze i pełny ryż z soczewicą, fasolą, ciecierzycą i dobrze je gotować razem, a uprzednio namoczyć i przepłukać, będą się lepiej trawiły. Z prostszych rozwiązań to płatki owsiane z orzechami, albo chleb razowy z masłem orzechowym, albo hummusem. Pełne białko też masz w komosie, soi i konopnym. Komosa jest droższa, 20-25 zł za kg, soję raczej okazyjnie, 2-3 razy w tygodniu, chociaż to indywidualna sprawa, jedni mogą więcej, a drudzy mniej, a konopne w odżywce i jest paskudne w smaku, więc do koktajlu z owocami i warzywami.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Wystarczy po prostu wiedziec czym są weglowodany, tluszcze , białka i jakie sa ich zrodla. Zadna fizyka kwantowa a wiedzac to wiesz juz co z czym mozna zamieniac. Zamiennikow ryżu jest mnostwo. Tylko wiedziec dokladnie czym sa np weglowodany, jakie sa ich rodzaje i jak dzialaja. Bo weglowodan weglowodanowi nie rowny i potem mozna np ryz zamieniac na pyzy . Byly juz takie przypadki w przeszlosci.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Ja bez codzienniej porcji owsianki z białeczkiem żyć nie moge, wiec miarka dziennie schodzi. Mam jeszcze zapas covidowy jakies 8kg, potem bedzie ciezko.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Ale trzeba przyznac ze nawet tych budzetowych firm bialeczka poszly do przodu mocno przynajmniej jesli chodzi o smak i rozpuszczalnosc. Pamietam jak chyba w sredniej kupilem bialeczko ostrowii. Ja pierdole To chyba by sie nawet w cieplym mleku jebniete mixerem nie rozpuscilo. Smak podobno czekolada ale ciezko stwierdzic.
Opublikowano 22 listopada 20213 l No te tańsze białka dekadę temu to były ciężkie w rozpuszczaniu, bez blendera były grudy i mordęga.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Gazy byly najgorsze. To chyba od laktozy. kupowałem ostrowie w takich wiadrach co jak po farbie wygladalo xd
Opublikowano 22 listopada 20213 l No ja tez dokladnie mialem ten na górze tylko czekolada, łojezu smakowalo jak mąka.Jak pasza dla swin. Ale sklad pewnie spoko bo jakby nie bylo to serwatka chyba byla produktem ubocznym produkcji tych ich twarogow czy serkow wiec po co mieli robic wałki. Edytowane 22 listopada 20213 l przez kanabis
Opublikowano 22 listopada 20213 l Kurczak z ryżem był i będzie uniwersalny i popularny (nie tylko u ćwiczących), bo po prostu jest wygodny w przygotowaniu, tani i smaczny, a przy tym ma dobre makrosy (pomijam samą jakość mięsa, szczególnie marketowego, bo to inna dyskusja). A gdyby nie ceny, to Mateusze z osiedlowej siłki pewnie częściej by sobie jedli porządne rybki, wołowinę czy jagnięcinę. No a w tym względzie będzie jeszcze gorzej, i to nie przez inflację.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Nie pamietam kiedy ostatnio jadlem bialy mityczny ryż. Duzo wartosciowszy i wcale nie drozszy wybor to jakiegos rodzaju kasza albo soczewica do miesa. Przeciez bialy ryż to bieda straszna jesli chodzi o mikroelementy.
Opublikowano 22 listopada 20213 l Ja tam uwielbiam jaśminowy, moje ulubione zrodlo węgli. Potem ziemniaki, ale te to prosto z gara, bo odgrzewane są ohydne.
Opublikowano 22 listopada 20213 l No tak samo jak basmati. Mialem na mysli taki defaultowy mocno zestaw zwykly bialy ryz i gotowana piers. Nie zebym cos mial do tego ale tylko zwracam uwage ze nie jest on jakos szczegolnie wyjatkowy bo mozna tak samo tanio,smacznie,szybko i latwo ugotowac cos o sporo lepszych wartosciach. No i znalem takich co jedli to jak zaczynali cwiczyc 7 dni w tygodniu w dodatku mowiac ze jedza na siłe
Opublikowano 22 listopada 20213 l Dzis i przez nastepne 2-3 dni bedzie wlatywal schab w sosie szpinakowo-paprykowo-marchwiowym i gotowana eko czerwona fasola z wiktorfarm. Ale ogolnie z węgli to jade glownie na strączkowych (groch/soczewica) i fasoli. Po prostu procz dobrych makro są to bomby tez mikro. Ale pewnie nie kazdemu slużą wiadomoczemu Osobiscie dobrze je trawie. Za to pierdziawe mi rozsadzalo po owsie. Tylko to juz wiadomo nie bedzie takie supcio tanie i szybkie jak kura z ryzem co nie.
Opublikowano 22 listopada 20213 l no ja kocham soczewicę, zupa soczewicowa to majstersztyk, a w Maroko to po prostu wpierdalają ryż i soczewicę do garnka, zalewają wodą, dają szczyptę soli wpierdalajo jako comfort food i też poletzam
Opublikowano 22 listopada 20213 l Ja namaczam soczewicę na noc, rano płuczę, gotuję z kaszą i włoszczyzna mrożoną, do tego papryka wędzona, zioła, platki drożdżowe, polewam oliwą, posypuję sezamem i cyk obiad na dwa dni.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.