Skocz do zawartości

Pływanie

Featured Replies

Opublikowano

Jak najlepiej sie odzywiac by zyskiwac na masie a jednoczesnie osiagac benefity z plywania?

Nie jestem zatluszczony a plywam czysto dla przyjemnosci no i taka mam specyfike pracy.

Plywam 3-4 razy w tygodniu po 2-3h i zastanawiam sie czy chodzac w miedzy czasie na silownie i wsuwajac gainera nie bylo by dobrze dodac cos extra, bialko a moze cos jeszcze innego.Choc na logike wydaje mi sie ze i sam gainer, ale powiedzmy w mniejszej porcji bylby dobry.

Ma ktos jakies doswiadczenie w tym temacie?

 

Przy okazji, jakies dobre carbo ktos poleci?

Edytowane przez El Loco Chocko

  • Odpowiedzi 273
  • Wyświetleń 60,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Co ja tam pierdolilem? Że 60 basenow? No to dzisiaj 80  

  • Pływać umiałem od dziecka, tak żeby się nie utopić i przemieszczać, ale nie traktowałem tego jako sportu, a jak jeździliśmy już będąc starszym i później dorosłym na basen to na pływacki z "zimną" wodą

  • Kolejny rekordzik dziś. 66 basenów w niecałą godzinkę. A 1,5 roku temu nie potrafiłem jednego zrobić

Opublikowano

carbo2.jpg

 

cały czas na tym jade i nie mam zamiaru zmieniać, polecam

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

i suplementuj carbo PO cwiczeniu.

Opublikowano
  • Autor

No wlasnie sam nad tym sie zastanawialem jak te carbo zrec bo przy ich zaleceniach paczuszke wsune w tydzien albo max dwa :good:

 

Ogolnie to plywanie > reszta eaerobow ;-)

Opublikowano

po pływaniu walnij jakieś 1g na kilo mc

 

Nigdy sie nie żre tyle ile pisze na opakowaniu ;)

Opublikowano

suple sa uzupelnieniem diety, zazywanie ich bez dobrej diety mija sie z celem.

Opublikowano

Skoro pisze ze robi mase to wychodze z założenia że ma diete

Opublikowano

Jak zależy ci na masie to bez siłowni się nie obejdzie.Duże obciążenia w seriach z mniejszą ilością powtórzeń to ogólna zasada przy treningu na masę(ale to chyba wie każdy).Trening aerobowy jest świetny ale wpływa bardziej na rzeźbę(w szczególności pływanie) i kondycję(biegi i rower).Ja teraz w okresie letnim pływam prawie codziennie jak jest pogoda - nic tak dobrze nie robi na plecy.Osobiście mam duży dystans do wszelkiego rodzaju suplementów ale to pewnie dlatego że zawsze trenowałem na sucho i byłem zadowolony z wyników, więc na ten temat niech się wypowiadają inni(może ktoś coś i mi doradzi ?)A dieta to absolutnie podstawa, no i tu stare prawidła - częste posiłki 4-5 razy dziennie w równych odstępach czasu, białko-materiał budulcowy, weglowodany-energetyczny, tłuszcze-jedno i drugie plus rozpuszczają niektóre witaminy.Przed treningiem dobrze jest ułożyć sobie posiłek z węglowodanów(tylko się nie obrzerać!) a zaraz po coś słodkiego (np.czekolada) żeby szybko podnieść poziom glukozy we krwi.I najważniejsze to odpoczywać i dobrzę się wysypiać.

Opublikowano
  • Autor

Wy sie chlopcy naprawde martwicie :wub:

Na silownie chodze i nawet z efektami http://www.psxextreme.info/topic/41491-fotki/page__view__findpost__p__2097015 a plywanie zaczalem stosunkowo niedawno, ale widze zbawienne jego skutki.

Zeby uciac kolejne dywagacje, to diete mam.Ktos nawet powiedzial ze za droga, ale jest.

Opublikowano

Nie wiem bo nie czytalem kolegi powyzej posta loko czoko bo sypnął encyklopedią.

 

Foty widze dopiero teraz, jest bardzo dobrze, ale widze ze rosnie problemik podobny do mnie, byczek ale i oponka rosnie , co przyznaj sie ;) Rady na to nie znam , w diecie wegle trzeba przyciąć i jakies aeroby pewnie ale to do znawców ;)

Opublikowano
  • Autor

Dokladnie tak jak mowisz.Przy robieniu masy i wsuwaniu mutant-masow i innych wynalazkow nie ma bata.Tluszczu nam przybedzie.

Wczesniej mnie to az tak nie martwilo, liczyla sie masa.Teraz jednak przestawiam sie bardziej w kierunku szejpu lepsiejszego stad duzo plywam i to dziala.Nie mam jakiejs naprawde stricte ostrej diety, ot po prostu staram sie uwazac i tyle na to co jem.

Za czas jakis wrzuce znowu fotki, ale to jak tylko uznam ze progres jest na tyle widoczny ze warto ;)

  • 5 lat później...
Opublikowano

Ale plywanie jest za(pipi)iste, nie dosc, ze ksztaltuje sylwetke, to jeszcze jak ktos ma siedzacy tryb pracy to na kregoslup ma zbawienny pływ, przynajmniej u mnie tak jest. Chodze regularnie przed praca i pozniej samopoczucie znacznie lepsze.

Edytowane przez Shagohad

Opublikowano

Ehh ja się od miesiąca wybieram na basen i jakoś nie mogę się zmusić :/

Opublikowano

polecam jednak zmusić się ten pierwszy raz, jak poczujesz klimat to nie będziesz mógł się doczekać następnego wypadu :) 

 

ja tak jak sobie powiedziałem, że od nowego roku będę chodził na basen i poprawię się z pływania tak też robię. Chodzę raz w tyg zawsze w weekend i póki co nie odpuściłem żadnego. Raz w tygodniu to nie dużo, ale u mnie dochodzi jeszcze bieganie i siłownia. No i wiadomo, że pływanie z tych sportów jest najzdrowsze dla ciała.

Opublikowano

Ja mam wielki problem zmusic sie do regularnego biegania, ale z basenem co drugi dzien nie mam problemow i bardzo mnie to cieszy.

Opublikowano
  • Autor

Polecam stronkę

http://www.swimming.org/swimfit/activate/

 

Logujesz się i później masz dostęp do sesji. Wygląda to tak że zaczyna się od 10 długości i z każdą sesją się zwiększa dystans aż do 120. Przy tym strukturą każdy trening się troszkę różni. Ja np robię dwa razy po 60 długości w tygodniu. Ale każdy może sobie dopasować plan. Zaletą dla mnie jest to że treningi nie są nudne.

Opublikowano

No u mnie wyglada to tak narazie, ze poki co staram sie zrobic 20 x 25m w mniej wiecej 13min, ale mysle, zeby przerzucic sie juz na 40 dlugosci, tylko nieco wolniej. Obczaje sobie ta stronke.

Opublikowano

(pipi)a mój rekord życiowy pływania ciągłego to 3 długości xd chociaż myślę, że już jestem gotów zrobić 4 i po nich poszedłbym na dno.  Robię łącznie 20 długości, ale muszę odpoczywać np. dwie długości żabką, przerwa, jedna długość kraulem, przerwa, dwie długości jedna kraulem druga żabką, przerwa, itd.

Opublikowano

jest progres, wybrałem się dziś na basen zaatakować rekord i zrobić 4 długości żabką, a strzeliłem 10 i to chyba jeszcze nie był max. Jak miesiąc temu  ostatkami sił walczyłem żeby dopłynąć trzecią długość tak teraz nawet i przy siódmej wiedziałem już, że zrobię 10.

Opublikowano
  • Autor

Probuj nastepnym razem zrobic tyle samo, ale na przemian jedna dlugosc wolno, druga szybko. Mozesz tez liczyc ile kopniec robisz normalnie plynac. Kolejna dlugosc zredukuj przynajmniej o jedno kopniecie.

Edytowane przez El Loco Chocko

Opublikowano

w najbliższym czasie spróbuję zrealizować pomysł z jedna szybko, druga wolno. Tylko u mnie będzie to wyglądać inaczej : jedna wolno, druga bardzo wolno :P

kraul wyciąga ze mnie całą siłę, technikę kaleczę to głownie dlatego.

Opublikowano
  • Autor

To króciutko podstawy. Glowa w dól, ramiona spokojnie z lokciem wyzej niz reszta, z rozciagnieciem do konca a pozniej w dol az za biodra. 6 kopniec na jedno ramie. Delikatna rotacja w poziomie.

Opublikowano

w momencie gdy ręka idzie już pod wodą to ma być jak najbliżej ciała? Na ile ruchów ręką najlepiej łapać powietrze? Sporo wody będę musiał się napić za nim nauczę się dobrze wypuszczać i łapać powietrze :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.