Skocz do zawartości

Przeczytałem i polecam!

Featured Replies

Opublikowano

Lód, który poleciłem wyżej to w dużej mierze political fiction. Alternatywny początek XX wieku w którym nie dochodzi do pierwszej wojny światowej, nie ma rewolucji w Rosji (Car się trzyma) a Polski jak nie było na mapach, tak nie ma.

  • Odpowiedzi 1,2 tys.
  • Wyświetleń 231,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Parę rzeczy ostatnio przeczytanych:   Dorota Masłowska, Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu II -- druga odsłona felietonów publikowanych na dwutygodnik.com. Kto czytał choć

  • Książki czytam nagminnie, więcej czasu tracę na to niż gry. Wyjątkowo się podzielę z jedna pozycja z racji tematyki. Jeżeli kogoś interesuje jak Japonia wstała z kolan po wojnie, skąd się wzięła

  • Ilość książek do polecenia jest niezmierzona, sam pewnie mam na oku (i to bez jakichś dużych poszukiwań) 300-400 pozycji, a jeszcze jest backlog pozycji już kupionych. Co mogę polecić? Po dłuższym ro

Opublikowano

Ostatnio przeczytałem Draculę Brama Stokera i za jednym zamachem Draculę: Nieumarłego Dacre Stokera (prawnuk stryjeczny Brama) i Iana Holta. Wyraźnie czuć ten ponad wiek między obiema książkami. Dracula miał wyraźne braki, niekonsekwencje i niedopowiedzenia, a to przede wszystkim w związku ze sposobem narracji, który dopuszczał tylko jeden punkt widzenia bohatera bedącego akurat "przy głosie". Paradoksalnie to właśnie przedstawienie wydarzeń w postaci dzienników, w mojej opinii, nadaje powieści szlif mistyki i w wiarygodny sposób tuszuje niedociągnięcia pisarza. Te luki wypełniano w XX wieku na wszelakie sposoby, wystarczy choćby obejrzeć film Copolli z 1992 roku, by gołym okiem zauważyć wątki dodane przez reżysera czy scenarzystę. D. Stoker i Holt postanowili także to wykorzystać, a jednocześnie niektóre zagadnienia ostatecznie wyjaśnić, odpowiedzieć na pytania i "zmostkować" powieść Brama z jej adaptacjami. W związku z tym akcja Draculi: Nieumarłego toczy się na tle autentycznych wydarzeń i postaci z roku 1912. Nie będę tu zdradzał szczegółów, ale dosyć zgrabnie to wyszło. Co prawda, czasem ma się wrażenie, że autorzy ułożyli chronologicznie rzeczywiste wydarzenia, które miały znaleźć się w książce, a w luki powciskali nieco naciąganą fikcję, byle przejśc od faktu, do faktu, ale i tak czyta się to przyjemnie. Zawarli tam mnóstwo smaczków, pociagnęli sporo wątków z oryginału i choć zabrakło tej mistyki, uroku czy gotyckiego klimatu grozy, to w zamian dostaliśmy powrót znanych bohaterów w miłym slaszerku. W końcu to tylko książka o typie pijącym ludzką krew i zamieniającym się w nietoperza.

Jednak najpierw wypada przeczytać Draculę Brama.

Jo.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mógłby mi ktoś polecić jakąś godną uwagi pozycję z gatunku political fiction? Ostatnio przeczytałem "Dzień wskrzeszenia" i jestem bardzo nakręcony na ten gatunek, może być coś rodzimego jak i zagranicznego

 

Może "Przenajświętsza Rzeczpospolita" Piekary? Jeśli ktoś lubi polskie "brudne" klimaty to polecam.

Opublikowano

Przeczytalem "Droge". Powalony nie jestem ale i tak to kawal swietnie napisanej ksiazki, wiec polecam jeszcze przed premiera filmu.

8/10

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Będąc już rozpędzonym z tymi Drakulami, szarpnąłem się jeszcze za Włada Palownika, na którym to ziomusiu opierają się wszystkie te legendy o bladym hrabi Draculi. Autor (C.C Humphreys; brzmi prawie jak CC Catch) zebrał wszystkie fakty dotyczące tego tyrana lubującego się w zapewnianiu wrogom tak dogłębnej penatracji odbytu przy pomocy pala, że niektórzy przy okazji zapewne poczują napływ podniecenia i zazdrości, a następnie oblepił luki całkiem fajną otoczką własnych domysłów i przypuszczeń. W wyniku czego wyszła mu niegłupia historia, zgrabnie poprowadzona w postaci relacji osób, będących najbliższymi Włada Palownika (jedynej kobiety, którą naprawdę kochał, wieloletniego przyjaciela, który go zdradził oraz spowiednika, który zna najmroczniejsze tajemnice księcia Drakuli) i ze sprytnym zakończeniem.

Fajne ogólnie.

Macie okładencję:

wlad_palownik-small.jpg

 

9.jpeg

Ciacho.

Opublikowano

Przeczytalem "Droge". Powalony nie jestem ale i tak to kawal swietnie napisanej ksiazki, wiec polecam jeszcze przed premiera filmu.

8/10

 

podobnie. Fajnie sie czyta, ale nie rzuca na kolana

Opublikowano

Jacek Hugo-Bader "Biała Gorączka"

Gdyby nie to że wiem że to reportaż z podróży po współczesnej rosji i byłych republikach zsrr, potraktowałbym to jak zapis fantastycznej podróży po świecie alternatywnym. Po przeczytaniu tej książki będziecie wiedzieć że nic nie wiecie o jednym z krajów który najmocniej wpływa na to jak my postrzegamy świat. W końcu żyjemy w jego cieniu, i nie ma co pier.dolić że nie, od kilku wieków. Polecam każdemu kto polubił styl Kapuścińskiego, HB ma własny styl, ale tak jak K. jest blisko człowieka, nawet tego odrzuconego przez wszystkich.

Opublikowano

Zapomniales dodac, ze kazdemu mothefucker wloczykijowi z miejsca odechce sie zagranicznych wojazy po rosyjskich stepach (fajne zdanie mi wyszlo).

Opublikowano

chyba że przeczyta

 

IMPERIUM - Kapuścińskiego - jeśli już wam się spodoba opis HB to koniecznie przeczytajcie ten tytuł. Konieczny do zrozumienia aktualnego stanu duszy rosyjskiej, dążenia do podporządkowania sobie wszystkiego i chęci bycia podporządkowanym batiuszce. A jednocześnie rozkładu wewnętrznego, powolnego zatracania które zaczęło się właśnie wtedy gdy K. to napisał i rozpędziło się do obecnego stanu kuli śniegowej którą opisuje HB. Genialny reportaż.

 

wiem że nie ten temat, ale mam pytanie jest jakaś kompilacja światowego reportażu, takiego the best of wiem że po Polsku nie ma, ale może ktoś coś wie o takiej w inglisz

Edytowane przez ziemia1

Opublikowano

Czytales antologie reportazu Szczygła (tylko nie swiatowy a ... polski reportaz glownie)? poza tym polecam Tochmana. Niestety pozniej mamy wielkie nic jezeli chodzi o polska reporterke (no moze Jagielski).

Opublikowano

Czytales antologie reportazu Szczygła (tylko nie swiatowy a ... polski reportaz glownie)? poza tym polecam Tochmana. Niestety pozniej mamy wielkie nic jezeli chodzi o polska reporterke (no moze Jagielski).

Szczygła uwielbiałem przez niego codziennie czytałem reportaże w GW we wczesnych 90, codziennie były. (pipi) jak nam się dziennikarstwo rozmieniło na drobne, tylko w Dużym Formacie teksty które czasem MOŻNA PRZECZYTAĆ, ewentualnie Polityka lub Tygodnik Powszechny ... jest gdzieś temat o prasie codziennej bo zdaje się że dążę w tą stronę.

Ale zajrzę do tej antologii, coś sie zdaje niedawno wyszła.

Opublikowano

C. McCarthy - The Road - żadnej akcji, bez początku, zakończenia, zero wyjaśnień, a mimo wszystko wciągnęło mnie niesamowicie (polski tytuł to "Droga" bodajże). Ciężka, przytłaczająca, smutna. Polecam lubiącym post-apokaliptyczne klimaty.

Opublikowano

j/w bardzo mi sie podobalo, pol godziny temu skonczylem czytac. minimalistycznie, klimatycznie, bez zbednego rozpisywania sie. zaj.ebista sprawa

Opublikowano

Ostatnio przeczytałem Draculę Brama Stokera i za jednym zamachem Draculę: Nieumarłego Dacre Stokera (prawnuk stryjeczny Brama) i Iana Holta. Wyraźnie czuć ten ponad wiek między obiema książkami. Dracula miał wyraźne braki, niekonsekwencje i niedopowiedzenia, a to przede wszystkim w związku ze sposobem narracji, który dopuszczał tylko jeden punkt widzenia bohatera bedącego akurat "przy głosie". Paradoksalnie to właśnie przedstawienie wydarzeń w postaci dzienników, w mojej opinii, nadaje powieści szlif mistyki i w wiarygodny sposób tuszuje niedociągnięcia pisarza. Te luki wypełniano w XX wieku na wszelakie sposoby, wystarczy choćby obejrzeć film Copolli z 1992 roku, by gołym okiem zauważyć wątki dodane przez reżysera czy scenarzystę. D. Stoker i Holt postanowili także to wykorzystać, a jednocześnie niektóre zagadnienia ostatecznie wyjaśnić, odpowiedzieć na pytania i "zmostkować" powieść Brama z jej adaptacjami. W związku z tym akcja Draculi: Nieumarłego toczy się na tle autentycznych wydarzeń i postaci z roku 1912.  Nie będę tu zdradzał szczegółów, ale dosyć zgrabnie to wyszło. Co prawda, czasem ma się wrażenie, że autorzy ułożyli chronologicznie rzeczywiste wydarzenia, które miały znaleźć się w książce, a w luki powciskali nieco naciąganą fikcję, byle przejśc od faktu, do faktu, ale i tak czyta się to przyjemnie. Zawarli tam mnóstwo smaczków, pociagnęli sporo wątków z oryginału i choć zabrakło tej mistyki, uroku czy gotyckiego klimatu grozy, to w zamian dostaliśmy powrót znanych bohaterów w miłym slaszerku. W końcu to tylko książka o typie pijącym ludzką krew i zamieniającym się w nietoperza.

Jednak najpierw wypada przeczytać Draculę Brama.

Jo.

 

 

 

Kurcze długo tu nie zaglądałam a tu takie nowiny. Od dawna szukałam czegoś w stylu Drakuli Stokera jak widać nieskuecznie a tu podajesz, aż dwa ciekawe tytuły szczególnie ten Wład Palovnik mnie korci. A ja o zgrozo kupiłam w markecie (co prawda promocja była) ten gniot Zmierzch, który elementów drastycznych ma jak na lekarstwo co prawda niektóre wątki takie jak zdolności wampirów mi się z Underworld skojarzyły, ale to było tylko 1/10 sagi a reszta to romansidło. Potacjał książka miała, ale autorka poszła nie w tą stronę co trzeba. A już się bałam że w święta nie będe miała nic ciekawego do czytania :D

 

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ostatnimi czasy zafascynowala mnie chinska wuxia i czytam praktycznie tylko to. Naszukac sie trzeba, bo oficjalnych tlumaczen prawie nie ma, jedynie fani slecza nad chinskimi krzaczkami i po roznych forach wrzucaja to, co sami przetlumacza. W sumie i fajne i smutne, ze jestem prawdopodobnie jedyna osoba zainteresowana tematem w Polsce i jedna z nielicznych w Europie.

 

Jezeli ktos ma dluga chwile czasu (jedna ksiazka to srednio 1000 stron w wordzie) i lubi polaczenie ogniem i mieczem i chinskich klimatow fantasy, w stylu kung fu, skakanie iles tam metrow w gore, to ostatnio przeczytalem i polecam:

Smiling Proud Wanderer - jedna z najwiekszych klasyk Jin Yonga. Czyta sie dlugo, ale glowny bohater jest niesamowicie sympatyczny i potrafi wciagnac jak cholera

Legendary Siblings - tu juz dzielo Gu Longa. Ten w przeciwienstwie do Jin Yonga daje znacznie wiecej dialogow, przez co te stroniczki szybciej leca, poza tym akcja czesto zmienia miejsce, jednak zdaje sie nie wciagac az tak bardzo jak ta poprzednia.

 

Polecam.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Będąc już rozpędzonym z tymi Drakulami, szarpnąłem się jeszcze za Włada Palownika, na którym to ziomusiu opierają się wszystkie te legendy o bladym hrabi Draculi. Autor (C.C Humphreys; brzmi prawie jak CC Catch) zebrał wszystkie fakty dotyczące tego tyrana lubującego się w zapewnianiu wrogom tak dogłębnej penatracji odbytu przy pomocy pala, że niektórzy przy okazji zapewne poczują napływ podniecenia i zazdrości, a następnie oblepił luki całkiem fajną otoczką własnych domysłów i przypuszczeń. W wyniku czego wyszła mu niegłupia historia, zgrabnie poprowadzona w postaci relacji osób, będących najbliższymi Włada Palownika (jedynej kobiety, którą naprawdę kochał, wieloletniego przyjaciela, który go zdradził oraz spowiednika, który zna najmroczniejsze tajemnice księcia Drakuli) i ze sprytnym zakończeniem.

Fajne ogólnie.

Macie okładencję:

 

Ciacho.

 

http://www.youtube.com/watch?v=z0QE7y8-B10

 

dobreee :D

 

 

/co do tematu:

 

OPĘTANI -Chuck Palahniuk. Pierwsza kniga tego autora i zapewne nie ostatnia - świetnie prowadzona historia, wciąga jak diabli, historie postaci raz śmiesza, raz wzbudzaja strach, ogolnie dobre dobre :) zakończenie tez niezle, polecam wszstkim ,ktorzy nie czytali.

SWAT mistrz XDD

 

(musze nadrobic Podiemny Krag)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Nie mogę napisać, że w życiu bylem z knigami za pan brat. Ostatnio zacząłem odrabiać podstawowe zaległości. "Buszujący w zbożu", polecam jeśli ktoś chce coś lajtowego z głębszym, choć przez wielu niedostrzeganym przesłaniem. Polećcie mi coś hmm cięższego, pogmatwanego, chcę by był to totalny mus dla człowieka, który chcę nazwać siebie oczytanym. Po głowie chodzą mi "1984" oraz "Zwrotniki" ale obawiam się, że będzie to dla mnie za ciężkie.

Opublikowano

1984 mozesz smialo atakowac.

 

Polećcie mi coś hmm cięższego, pogmatwanego, chcę by był to totalny mus dla człowieka, który chcę nazwać siebie oczytanym.

byla gdzies lista 100 ksiazek ktorych kazdy men powinien przeczytac. n oa oczytanym to nigdy nie bedziesz.

 

a i napisz mi jakie to glebokie przeslanie kryje w sobie Buszujacy.

Opublikowano

Nie chce mi się rozkminiać na temat całości bo są gusta i dla każdego przesłaniem może być co innego(lub w ogóle nie być). Ale podam choćby epizod w gdy bohater

nocował w domu Antolinich. Starszy gość gada tam bardzo ciekawe rzeczy, w pewien sposób zachwyca się Holdenem, jego możliwościami, przyszłością, może zazdrości mu tego że całe życie przed nim. Dramat starego mężczyzny ma ujście gdy dochodzi do kontrowersyjnej sceny przy łóżku. Dla mnie sceny te mają głębokie przesłanie psychologiczne.

A to tylko przykład.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

hej

 

chcialbym dziewcyznie (18 - nie na 18stke, tyle ma lat;]) kupic fajna knige ,

macie jakies typy?

coelho to przezytek chyba :P

Opublikowano

tak, pewnie ,Millera ;)

 

wertowala juz Bukowskiego (klopoty to meska specjalnosc), teraz wypozyczylem jej Listonosza

 

 

takze moze cos bardziej kobiecego? ;D

Opublikowano

no kurde sam nie wiem, myslalem, ze sa takie typowo kobiece ksiazki - tak jak my czytamy palahniuk, bukowskich itp, to one maja cos swojego takiego, ale na poziomie

 

hmm, a byl taki zbior opowiadan, Stonka pisal chyba, niemiecki autor chyba byl. takie w stylu 'Maly Ksiaze'

pamieta ktos tytul?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.