Opublikowano 25 kwietnia 201113 l No, widać, ze klata jest, prawie jak zawodnik tekuondo jakiegoś kuffa... A zdjęcie poniżej obiegnie pewnie cały świat <Zapisz obrazek jako....> (pipi)a, miałem identyczny fryz za szczyla Edytowane 25 kwietnia 201113 l przez Kazub
Opublikowano 2 maja 201113 l Czas na pyzowatego canabisa. Ale już chyba nie do konca pyzowatego redukejszyn z 78 na 74 narazie. Przy jaczesach i litwinach kiepawo to wygląda ale jeszcze ich przegonie Siep 37
Opublikowano 2 maja 201113 l 22, staż nie wiem pewnie z 10ms w tym 2 przerwy spowodowane chlaniem i szpitalem(operacja zatok i przegrody) Nie wiem dokładnie nie licze stażu bo nie ćwicze non stop
Opublikowano 5 maja 201113 l Nie widac zebyś ćwiczył. :potter: Wycinaj bo wyglądasz jak ten koleś z loga Michelin.
Opublikowano 5 maja 201113 l Te ostatnie sprzed redukcji właśnie. Juz spadło w 3 tyg 3cm w pasie i 1,8kg na wadze idzie dobrze edit: za miesiąc wrzuce fotke z efektu końcowego edit2: no a do tego czy widać że ćwicze to raczej ja widze gołym okiem różnice do tego co było kiedyś a jest teraz Edytowane 5 maja 201113 l przez canabis
Opublikowano 5 maja 201113 l No też nie przesadzajcie w drugą stronę. Łapa jest dobra, ale będzie się prezentować lepiej po wycince. Barki by coś pasowało przymasować (choć na świeżej focie wygląda ok, może kwestia pozycji), no i trochę klatę.
Opublikowano 6 maja 201113 l Klatka mi strasznie opornie idzie mimo że nad nią pracuję najwięcej , sam nie wiem dlaczego. Musze robic jakiś błąd. Wyciskałem tylko na płaskiej pewnie dlatego, teraz robie na dodatnim skosie i od razu to lepiej idzie. Zmniejsze też ciężar na korzyść techniki. To jeszcze tył i przód w lepszej "pozie" i koniec sesji narazie następne za 4-6 tyg Edytowane 6 maja 201113 l przez canabis
Opublikowano 6 maja 201113 l miałem identyczne lustro kiedyś w łazience, jeno niebieskie hehe . Pokuszę się o stwierdzenie że plecki najepiej wyglądają <ok>
Opublikowano 6 maja 201113 l Do klaty trzeba mieć po prostu gena, jak ktoś go nie ma to choć by zesrał się pod siebie, to nie zrobi dobrej klaty. Co nie przekłada się oczywiście na wyniki w wyciskaniu, bo nie trzeba mieć cycków jak Arnold, żeby brać dobre ciężary na sztandze. Canabis, chyba za szybko chciałeś, bo trochę Cię zalało.
Opublikowano 6 maja 201113 l Troche napewno zalało bo mase robiłem imiałem kiepską diete. Ale teraz sie tne i myśle że nie będzie źle, jeszcze kilogram może dwa zrzuce fatu i mi starczy. Potem będe robił znowu mase tylko tym razem z dietą dopiętą na ostatni guzik.
Opublikowano 6 maja 201113 l Tniesz? A po co? Jesteś troszkę zalany ale z drugiej strony nadal chudy. Wyrzuć z żarcia wszelkie sosy, ogranicz tłuszczem. Jedz dużo zdrowego żarcia i ciężko, systematycznie trenuj. Staraj się na każdym treningu zmęczyć mięśnie, doprowadzić do pompy, a efekty w postaci kolejnych kg mięśni przyjdą. Wprawdzie teraz mamy maj i coraz trudniej o dobre efekty, ale ciężka praca zawsze przynosi skutki, obojętnie czy to na dworze +25 czy -10.
Opublikowano 6 maja 201113 l Chce jeszcze kilogram zrzucić żeby do masowania na kreatynie przystąpić z jak najmniejszą ilością tłuszczu.
Opublikowano 6 maja 201113 l Ja na twoim miejscu odpuścił bym tą kreatynę. Widzę, że dopiero zaczynasz, jak nabierzesz trochę mięśni i siła stanie w miejscu (czyli po jakimś roku ćwiczeń), to kup kreatynę. Weź jakieś multi witaminki (np. z trecka, dobre i tanie), omege 3, może bcaa i jak nie będziesz miał czasu na 5-6 posiłków to mutant massa. Ale podstawa to ciężki i systematyczny trening, a efekty przyjdą.
Opublikowano 7 maja 201113 l Zaczynac to nie zaczynam bo z przerwami to juz kawał czasu ćwicze no ale nie zupełnie tak jak to powinno wyglądać, no ale człowiek uczy sie na błędach i z dobrym treningiem, dietą i suplami może i masz racje dopiero zacząłem niedawno. Wszystko co wymieniłeś mam. oprócz mutanta bo jest mi zbedny bo jednak żarcie to żarcie a nie prochy i sam po sobie widze ze organizm inaczej na to reaguje (lepiej).Posiłków mam 6. Sporo już wiem na ten temat, poprawiłem wszystkie błędy popełniane wcześniej i mam nadzieje że teraz już będzie szło jak należy. pozdro
Opublikowano 7 maja 201113 l Traciłeś czas robiąc masę pyzami, tracisz czas redukując się przy tak małej wadze i niewielkiej ilości mięśni. Nie masz wystarczająco czystej diety. Na pewno jesz niezdrowe tłuszcze lub cukier albo zdrowe tłuszcze lub węgle o złych porach. Do tego pewnie robisz za dużo aerobów. Wyczyść dietę, postaw na sumienny trening siłowy (4 dni w tygodniu albo nawet 5 jak będziesz jadł wystarczająco dużo), jedz więcej białka i idź w kierunku czystej masy. Gainera na Twoim miejscu bym nie kupował tylko białko + aminokwasy.
Opublikowano 7 maja 201113 l Ja mialem dokladnie tak samo.I zrobilem jak Sebas mowi. Bialko + glutamina + vitargo podczas i po treningu. Dziala, a i tak sie nie spinam.Uzywam cukru, pije rozne swinstwa, typu: tigery itp, czasem wsune hamburgera, ale (pipi)ie mnie to.Chce cos z zycia dobrego miec, a nie tylko tabelki w glowie z kaloriami itd.
Opublikowano 8 maja 201113 l 1.Placki owsiane 2.makaron durum+pierś z kurczaka+warzywa 3.chleb razowy pełnoziarnisty chrupki+ser+chuda szynka 4.ryż brązowy+pierś z kury 5.WPC 6.twaróg chudy+łyżka oliwy z oliwek Tak wyglądała na redukcji, na masie zwiększe porcje makaronu i ryżu i dorzuce jeszcze jeden posiłek z pieczywa chrupkiego bo mam jego dużo i lubie w sumie. Jeśli coś jest nie tak to prosze o podpowiedzi aeroby:biegam 3 razy w tygodniu ok godziny edit: z tym że taką dietę mam od miesiąca, może dwóch. A masę tworzyłem faktycznie na pyzach i gainerach stąd sie zalałem. Za błędy sie płaci. No ale tak to juz jest jak jest sie chudzielcem i za wszelką cenę chce sie być większym Ale powiem wam ze nie załuje bo mam o wiele wieksze powodzenie teraz niż jak byłem chuchro A jak pokazałem zdjęcia te wyżej kumpeli to miała kisiel w majtkach Babom naprawde chyba niewiele w tej kwestii potrzeba do szczęscia, no albo to przez to że w erze kiedy praca przy komputerze zdominowała społeczenstwo i większości facetów nie chce sie ruszyc dupy na siłke nawet moja postura robi wrażenie Edytowane 8 maja 201113 l przez canabis
Opublikowano 8 maja 201113 l 1.Placki owsiane 2.makaron durum+pierś z kurczaka+warzywa 3.chleb razowy pełnoziarnisty chrupki+ser+chuda szynka 4.ryż brązowy+pierś z kury 5.WPC 6.twaróg chudy+łyżka oliwy z oliwek Tak wyglądała na redukcji, na masie zwiększe porcje makaronu i ryżu i dorzuce jeszcze jeden posiłek z pieczywa chrupkiego bo mam jego dużo i lubie w sumie. Jeśli coś jest nie tak to prosze o podpowiedzi aeroby:biegam 3 razy w tygodniu ok godziny edit: z tym że taką dietę mam od miesiąca, może dwóch. A masę tworzyłem faktycznie na pyzach i gainerach stąd sie zalałem. Za błędy sie płaci. No ale tak to juz jest jak jest sie chudzielcem i za wszelką cenę chce sie być większym Ale powiem wam ze nie załuje bo mam o wiele wieksze powodzenie teraz niż jak byłem chuchro A jak pokazałem zdjęcia te wyżej kumpeli to miała kisiel w majtkach Babom naprawde chyba niewiele w tej kwestii potrzeba do szczęscia, no albo to przez to że w erze kiedy praca przy komputerze zdominowała społeczenstwo i większości facetów nie chce sie ruszyc dupy na siłke nawet moja postura robi wrażenie Kiedy ćwiczysz? Jeżeli pomiędzy 4 a 5 to wypij wpc zaraz po treningu i jeszcze do godziny pierś z kury z warzywami. Skoro to redukcja to w 2 tylko warzywa. I co to za kanapeczki :)oby to nie był ser żółty Edytowane 8 maja 201113 l przez Sebas
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.