Opublikowano 11 stycznia 201114 l poleccie mi kilka najlepszych albumow black sabbath na poczatek? znam tylko paranoid, sbs i masters of reality.
Opublikowano 11 stycznia 201114 l poleccie mi kilka najlepszych albumow black sabbath na poczatek? znam tylko paranoid, sbs i masters of reality. Zdecydowanie pierwszy album (s/t). I tyle Ci wystarczy Olszeksy.
Opublikowano 11 stycznia 201114 l Nie no, bez przesady. Te albumy są najpopularniejsze, ale "Vol. 4" to też kapitalna płyta. Niezłe (mimo okładki) jest też "Sabotage", z jednym z najważniejszych utworów metalowych w historii - "Symptom of the Universe". Dyskografia za czasów post-Osbourne'owskich jest bardziej kontrowersyjna, jednak sporo osób lubuje się w wybranych albumach. To zupełnie inny zespół. Warto chociaż obczaić "Heaven and Hell", żeby znać album, który uważa się za początek muzyki extreme metal. Gdyby do Sabbath nie dołączył Dio, pewnie nie byłoby dziś Slayera, Meshuggah czy Converge takich, jakie znamy.
Opublikowano 13 stycznia 201114 l Jeszcze Heaven And Hell - inny, bo z Dio... (pipi), nie zauważyłem nowej strony... Edytowane 13 stycznia 201114 l przez Accoun
Opublikowano 16 stycznia 201114 l W BS Dio>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Ozzy
Opublikowano 26 stycznia 201114 l W BS Dio>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Ozzy Nie. Poszukuję płytek Circle innych niż Tower, która oczywiście mam. :sad: Edytowane 4 lutego 201114 l przez Ore
Opublikowano 4 lutego 201114 l Czyli "Hello Everyone. Nice To Meet You. We Are Midori." lub "あらためまして、はじめまして、ミドリです。". W jakiejś porządnej jakości (np. 320 lub flac). Bo albo linki powygasły, albo z hasłem, którego nie ma (lub ew. kijowa jakość)... <_< Edytowane 4 lutego 201114 l przez Accoun
Opublikowano 10 lutego 201114 l Poszukuję dobrego rocka instrumentalnego. Może być coś klimatycznego i surowego jak Mogwai, albo epickiego jak GY!BE. Byle by było dobre i miało swój własny charakter (bo większość post-rockowych wykonawców których miałem okazję usłyszeć niezbyt mnie ruszyło, brakowało im "tego czegoś"). God is an Astronaut i Explosions in the Sky odpada, znam i choć nie są to złe zespoły, to jednak nie zniszczyły mnie tak jak te dwa które wymieniłem na początku. No, zaskoczcie mnie, a nie będę żałował plusików. ;] Edytowane 10 lutego 201114 l przez White
Opublikowano 10 lutego 201114 l Pelican, Red Sparowes Russian Circles do kompletu. Albo i 65daysofstatic. Mono? W sumie to jeszcze najbliższe GY!BE czyli A Silver Mt. Zion. Edytowane 10 lutego 201114 l przez koval
Opublikowano 10 lutego 201114 l 65dos jak najbardziej, ascent of everest swego czasu byli dla mnie drudzy po gybe, beast please be still jak chcesz czegos troche innego
Opublikowano 10 lutego 201114 l Prawda, Russian Circles jest dobre. Zaje.bisty jest jeszcze Jakob i Long Distance Calling.
Opublikowano 10 lutego 201114 l Kacapskie Cyrkle, Long Distance Calling i Shora (to te surowe) Albo Yndi Halda (to te wzruszające)
Opublikowano 11 lutego 201114 l Obowiązkowo Earth i może np. Pharaoh Overlord, ale to raczej znane, zwłaszcza tutaj...
Opublikowano 11 lutego 201114 l Dzięki Wy moi audiofile. No no, sporo tego. Mam dużo słuchania teraz. ;]
Opublikowano 11 lutego 201114 l Dzięki Wy moi audiofile. No no, sporo tego. Mam dużo słuchania teraz. ;] Sprawdź może jeszcze Kayo Dot (oczywiście to nie post-cock, ale sądze iż może Ci się spodobać) Crippled Black Phoenix, Dredg, Clann Zu, Minsk, Year of no light choć moga Ci sie wydać za mocne bo to nie pedalskie postrocki niemniej sprawdzić można.
Opublikowano 11 lutego 201114 l Dzięki Wy moi audiofile. No no, sporo tego. Mam dużo słuchania teraz. ;] Sprawdź może jeszcze Kayo Dot (oczywiście to nie post-cock, ale sądze iż może Ci się spodobać) Crippled Black Phoenix, Dredg, Clann Zu, Minsk, Year of no light choć moga Ci sie wydać za mocne bo to nie pedalskie postrocki niemniej sprawdzić można. Skoro już lecimy w Minskowych tematach to jeszcze Cult of Luna, Rosetta, Isis, Sludge, Jesu, Godflesh, Baroness
Opublikowano 11 lutego 201114 l To rzeczywiscie bardzo instrumentalne. I wcale nie nudne. gruby, jezeli Crippled Black Phoenix nie jest typowym pocztowym zawodzeniem to ja już nie wiem co ty bierzesz
Opublikowano 13 lutego 201114 l Dzięki Wy moi audiofile. No no, sporo tego. Mam dużo słuchania teraz. ;] Russian Circles - Enter Bartezo, Kayo Dot to nie jest muzyka instrumentalna.
Opublikowano 14 lutego 201114 l Jak na razie z tego co udało mi sie przesłuchać mogę się bardzo pozytywnie wypowiedzieć o dwóch zespołach. Akhmed- Chixculub. Naprawdę świetne, pomysłowe riffy i klimatyczne motywy, fajnie się tego słucha. Pojawiające się z rzadka przytłumione wokale przednio potęgują klimat. Mają jakieś inne warte uwagi albumy? Mono. Na razie przesłuchałem album Walking Cloud and Deep Red Sky, Flag Fluttered and the Sun Shined, i naprawdę nice. Japończycy bardzo umiejętnie stopniują napięcie, a i kreszendom nie ma czego zarzucić. Dzisiaj będę obczajał Russian Circles. Edytowane 14 lutego 201114 l przez White
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.