Skocz do zawartości

Sporty walki

Featured Replies

Opublikowano

Nie wiem czemu, ale w sumie to raczej nie możliwe powinno być - zamiast tracić na wadzę nic się nie zmienia w tej kwestii, tj. ciągle mam 83-85 kg (zależy od sraki :D). Ale... Przybywa mi mięśni, spalam ten tłuszczyk, brzuch się robi płaski, klata rośnie tylko bice dalej są pokryte bardziej tłuszczem niż mięśniami (nie mam żadnej buły, takie słabe jakieś, w końcu mam te 5 kg wg. kalkulatora BMi za dużo). PO TRENINGU MUAY - THAI. Fakt - robimy dużo siłowych rzeczy, ale też dużo napieprzania i ogólnie takich rzeczy, że mięśnie mocno dostają, na dodatek rozciągane są.

 

 

 

 

Dwa razy w tygodniu trening więc... To możliwe, że po prostu elegancko się regenerują i zabierają tłuszczyk na swoje potrzeby, czy popadłem w jakiś samozachwyt?

 

 

  • Odpowiedzi 339
  • Wyświetleń 70,3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Pobili  PRzegrał walkę, a jak przegrasz to odpadasz. Złożyło się na to kilka rzeczy, pierwsze połączyli grupy i był w kategorii do 80kg a miał być do 75%, specjalnie jeszcze wage zbijał, dostał gościa

  • zdrowywariat
    zdrowywariat

    Wygrałem swoje pierwsze (małe lokalne) zawody, w kategorii do żółtych pasów, który posiadam. Niestety kolejne przegrałem w finale, bo były mieszane, więc przyszło mi się mierzyć z cięższymi i bardziej

  • nieobchodzimnieto
    nieobchodzimnieto

    Żaden problem. Wyzywasz oponentowi matkę albo dupeczce dajesz plaszczaka i się bronisz

Opublikowano
  • Autor

W kilka tygodni doznałeś przemiany organizmu? Musiało być fatalnie wcześniej <zuchwały uśmiech>

Opublikowano

Znaczy nie stałem się mega koksem, ale bez kitu, większe cyce mam (wrzucę kiedyś foto, teraz jeszcze za słabo, żeby się chwalić) i bardziej płaski brzuch <narcyz>

 

 

 

 

Mój problem polegał na tym, że nie mogłem się zabrać do systematycznego ćwiczenia, jedynie w piłkę grałem systematycznie (treningi i hala), ale to gó.wno, nic mi to nie dawało, prócz kondychy - a tutaj tak jak dziś np. a to pompki, a to przysiady, a to skakanie - w przerwach pomiędzy ćwiczeniami, ani chwili wytchnienia, a wyszedłem z sali napompowany i zmęczony. Tak nigdy w piłkę grając się nie czułem, a tu jest tak po każdym trenie.

 

 

 

edit: no i w nogę nie było takich suczek jak na muay thai :D No co za du.pcie to szok :)

 

 

 

Edytowane przez Oran

Opublikowano
  • Autor

(pipi)a... 7 dni od wyjścia tego filmiku (Subskrybuję konto Tiger Muay Thai Camp) mam depresję ;(

 

Genialny malec

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

W poniedziałek idę obadać jeszcze u mnie karate, za składkę od Muay Thai, więc nic na tym nie tracę, chyba, że będzie obowiązkowe kimono, to na 100% nie będę tam chodził. To jest Oyama, więc... Opłaca się tym głowę zawracać, czy to jakieś machanie nogami i robienie KATA typowe?

Opublikowano
  • Autor

Ostatnio na sparringu ze znajomymi z KK nikt nie miał szans. Ofkoz na moich zasadach, chłopaki nie wiedzieli co mają robić jak ich bombardowałem. Hehe

 

Ogólnie po tej akcji połowa odeszła z KK i przepisali się na MT ^^ <mentor> Więc odpowiedz sobie sam.

Opublikowano

Yhym, ale te chłopki tam ćwiczą ostro - kondyche itepe? Bo w sumie głównie o to by mi chodziło by mi doszedł jeszcze jeden dzień zapi.erdolu (samemu nie potrafię się zmotywować, a jak trener patrzy i np. chodzi po brzuchu gdy robisz jakieś ćwiczenia nań to jest bosko xD). Ale ogólnie wiem, że KARATE ssie w porównaniu do Muay Thai, a już o jakichś MMA nie wspominam.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

dzisiaj na trening wbiło się nam 2 doskonale zbudowanych młodzieńców. no tak po 22 lata. wyglądali mniej więcej na takich, od których można dostać wpier'dol za darmo pod klubem.

jeden strasznie przeginał podczas sparingu bokserskiego (dostał raczej słabego przeciwnika) i ogólnie bił się jak pudzian, cholernie podobnie - szybkie chaotyczne ciosy i low kicki bardzo niecelne. przy tym wszystkim było to wszystko silne (mimo tego, że lowki nawet nie dokręcone i klepane całkiem horyzontalnie), bo chłop jak koń, bic jak moje udo. no i później w parterze natrafił na kolesia, który chodzi jak ja z pół roku na sekcje, no ale jest ode mnie lepszy, nieważne - chwile się poszarpali z gardy do gardy, koleś masą go gniótł i próbował kilka razy coś założyć (coś o bjj widocznie wiedział), a tu nagle je'bs i chłopak od nas mu założył balachę z dosiadu. i koniec. żal mi było, że tego nie nagrałem, bo wrzuciłbym na yt i może to byłoby w miarę obrazowe przedstawienie tego, że tutaj się nie liczy siła z siłowni... bo to jest paranoja, jeśli chodzi o świadomość wielu polaków w sprawach sportów walki (ostatnio kilka osób pod rząd próbowało mi usilnie wytłumaczyć, że to ja nie mam racji)

 

 

 

 

 

 

Opublikowano
  • Autor

Nie daje się nowych od razu na sparringi, bo myślą, że są na mistrzostwach świata i im odpie.dala. Co do sparringów, nie kozaczę na necie, może do lata kumpel sklei fajny set naszych cotygodniowych sparringów to mniej więcej będzie czarno na białym jak sprawdzają się w akcji koksiarze i twardziele np. z piłki ręcznej.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Pytanko, bo nie wiem czy jest sens. Mam zero praktycznego doświadczenia w sztukach walki. Treningu jakiegokolwiek też raczej w życiu nie zaznałem. Warunki fizyczne mam niezłe - 193 wzrostu i 103/4 kilo wagi. Marzy mi się zapisanie na MMA, bo jest niezła szkoła w okolicy. I dochodze do sedna - jestem stary. Prawie trzydziestka na karku (28). 16-sto letnie smerfy, co trenują od 10 lat poskładałyby mnie pewnie jak harmonijkę. Opłaca się zaczynać w to bawić w tym wieku..?

Opublikowano

Jako sposób na utrzymanie formy - oczywiście.

Jako forma obycia się z walkami jako takimi - jasne.

Jako sposób na realizowanie się - może być ciężko, na pewno będziesz miał większą męczarnię na początku niż młodsi.

Opublikowano

Warto.

Tylko nie jestem pewien, czy MMA jako pierwszy sport walki w życiu, będzie dobrym wyborem. Ale jeżeli to jest Twoja zajawka, to się nie zastanawiaj, tylko zapisuj.

Opublikowano

Pytanko, bo nie wiem czy jest sens. Mam zero praktycznego doświadczenia w sztukach walki. Treningu jakiegokolwiek też raczej w życiu nie zaznałem. Warunki fizyczne mam niezłe - 193 wzrostu i 103/4 kilo wagi. Marzy mi się zapisanie na MMA, bo jest niezła szkoła w okolicy. I dochodze do sedna - jestem stary. Prawie trzydziestka na karku (28). 16-sto letnie smerfy, co trenują od 10 lat poskładałyby mnie pewnie jak harmonijkę. Opłaca się zaczynać w to bawić w tym wieku..?

 

 

 

Przejdź się na sekcję i sprawdź, pierwsze treningi często są za darmo. Śmiało atakuj moim zdaniem - w początkujących mamy kilka osób w wieku 30 lat, więc nie ma co się pytać czy opłaca się zaczynać w to bawić - należy iść i zapier'dalać na treningu. :) Do zawodów się nie wytrenujesz, jednak jeśli masz na to zajawkę to jak najszybciej idź na ten pierwszy trening.

 

 

Opublikowano
  • Autor

Polecam zrobić sobie 2 tygodniową przeprawę kondycyjną- ze 3 km biegu w terenie, jakieś podciąganie, pompeczki. Potem uderz na sekcję i przeżyjesz rozgrzewkę, a to jest najważniejsze ;)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

3 trening, a ja wciąż żyję. Naciągnięta pachwina, jak również mięsień żebrowy. Poza tym zbite kolano, goleń, coś chrupnęło w karku na ostatnim parterze, ale bez konsekwencji na następny dzień. Cała reszta boli chyba, żeby nadgonić części ciała wymienione na początku. Ale jest wesoło, zakwasy schodzą mi już szybciej niż po pierwszym razie i zaczynam wyrabiać powoli nawyki w różnych sytuacjach. Bycie świadomym efektów jest całkiem przyjemne :)

  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ok, zapisalem sie na Tajski! We wtorek pierwszy trening. Cykora mam strasznego bo nie wiem czego sie spodziewac :P poza tym pewnie bede jedynym polakiem na sesji :P

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
  • Autor

Maximus

Opublikowano

Ale to jakas renomowana szkoła, znana w Polsce ? dobra dla mocno początkujących ? też bym sobie w krk zaczął chodzic na treningi, ale że moje umiejętności nie są zbyt mponujące, nie fajnie byłoby jak mnie połamią na wstępie ;/

Opublikowano
  • Autor

Z lepszych jest jeszcze Raczadam, ale proponowałbym Maximusa, nie zawiedziecie się. Poza tym co to za gadka o początkujących, każdy musi zacząć, conie?

Opublikowano

Ale to jakas renomowana szkoła, znana w Polsce ? dobra dla mocno początkujących ? też bym sobie w krk zaczął chodzic na treningi, ale że moje umiejętności nie są zbyt mponujące, nie fajnie byłoby jak mnie połamią na wstępie ;/

Nikt cie na wstepie polamie. Powinienes zostac dolaczony do grupy o odpowiednim poziomie zaawansowania. No i nie licz na sparringi w ciagu 2 pierwszych miesiecy, poniewaz przez ten czas bedziesz uczony tylko teorii oraz ciosow na workach/manekinach/trenerze.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Polecacie jakieś "instruktażówki" do Tajskiego? Jestem wzrokowcem, a same oglądanie wyczynów Kamana nie starczy do nauki poprawnego kopania i wsadzania biodra. Aha, tak, trenuję tajski, więc teksty typu "zapisz się" proszę sobie darować :D

 

Btw. jak was uczą, ze zgiętym kolanem, czy wyprostowaną nogą? Jak ze zgiętym, to przy trafieniu odpychacie się od uda przeciwnika?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.