Opublikowano 18 czerwca 201014 l Ok, kończę trzeci sezon i obecnie jestem jak najlepszego zdania o tym serialu. Do retrospekcji zdążyłem się przyzwyczaić (niektóre są świetne i rzucają sporo światła na rozgrywające się na wyspie wydarzenia, ale są też takie przy których zasypia się z nudów), Hurley też już mnie tak nie wkurza, a fabuła po przeciąganym pierwszym i niekoniecznie obfitującym w mocne zwroty akcji drugim sezonie w końcu się rozkręciła. Trochę dziwnie wypada ten czarny dym ścigający bohaterów ("mrożące krew w żyłach" dźwięki, lol), ale poza tym nie mam nic do zarzucenia.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Trzeci sezon jest chyba ostatnim, który sprawiał, że nadal byłem podjarany LOST. Nie mówię, że potem serial jest gorszy, ale to już nie to samo, co było wcześniej.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l pier.dolisz bzdurki mordechaw mam przeczucie że kolejne sezony spodobają się jeszcze bardziej Kazuo.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Autor Figaro, obawiam się, że Twoje przeczucie może okazać się jak najbardziej trafne ;] Jestem po pierwszym odcinku czwartego sezonu. Pomysł rezygnacji z retro na rzecz futurospekcji cholernie przypadł mi do gustu (za tymi pierwszymi nigdy nie przepadałem, bo stopowały akcję), podobnie jak rozbicie grupy na dwie drużyny. No i postać Jack'a, w końcu dali mu jaja i charakter. Obawiałem się, że z czasem twórcom zaczną się kończyć pomysły, ale wygląda na to, że jest wręcz przeciwnie. Teraz chyba zacznę sobie dawkować ten serial, bo inaczej musiałbym obejrzeć wszystko pod rząd. :smile:
Opublikowano 19 czerwca 201014 l spoko, relacjonuj na bieżąco wrażenia, bo i tak nic się nie dzieje w tym dziale już.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Kazuo ma fajnie, bo on sobie może obejżeć wszystkie sezony w jednym ciągu, zbytnio nie mając czasu na zastanawianie sie co będzie potem, i wtedy serial może lepiej podchodzi. Ja skończyłem na 4 sezonie, i od tego czasu miałem czas na różne teorie i spekulacje czekając na 5 i 6 sezon.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l własnie to jest wkurzające, wielu nie zrozumie takiego finału oglądając cały serial w tydzień. Przecież - nie wiem jak inni - ale dla mnie mnóstwo zabawy było z teoriami, dyskusjami, jaraniem się, czekaniem... a teraz tego nie ma.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Kazuo ma fajnie, bo on sobie może obejżeć wszystkie sezony w jednym ciągu, zbytnio nie mając czasu na zastanawianie sie co będzie potem, i wtedy serial może lepiej podchodzi. Ja skończyłem na 4 sezonie, i od tego czasu miałem czas na różne teorie i spekulacje czekając na 5 i 6 sezon. No to prawda, ogladanie ciagiem kilkunastu odcinkow sprawia, ze serial wydaje sie lepszy.
Opublikowano 20 czerwca 201014 l pier.dolisz bzdurki mordechaw mam przeczucie że kolejne sezony spodobają się jeszcze bardziej Kazuo. to jest moje osobiste odczucie, więc wg ciebie oszukuję sam siebie? spoko nigdzie nie napisałem, że serial po 3cim sezonie traci na mocy, czytanie ze zrozumieniem ftw.
Opublikowano 20 czerwca 201014 l Dajcie spokój, niech chłopak sam oceni, a nie wmawiacie mu, że od 5 sezonu będzie słabo. Jak będzie z takim nastawieniem oglądał, to na pewno mu się nie spodoba. Trochę tak, jak Grigori przekonał wszystkich, że MGS4 jest do dupy.
Opublikowano 20 czerwca 201014 l to jest moje osobiste odczucie, więc wg ciebie oszukuję sam siebie? spokonigdzie nie napisałem, że serial po 3cim sezonie traci na mocy, czytanie ze zrozumieniem ftw. Trzeci sezon jest chyba ostatnim, który sprawiał, że nadal byłem podjarany LOST. Nie mówię, że potem serial jest gorszy, ale to już nie to samo, co było wcześniej. sorry, ale jeżeli następne sezony już cię tak nie jarały, to znaczy, że jednak były gorsze.
Opublikowano 20 czerwca 201014 l Jest coś takiego jak przesyt nie? Nie każdego jarały coraz to nowsze pytania, które w konsekwencji i tak zostały pominięte , ale TAK, kolejne sezony były dużo gorsze
Opublikowano 20 czerwca 201014 l 4ty sezon był ostatnim, gdzie autentycznie nie mogłem się doczekać co będzie dalej i jarałem się jak challenger. Choć 5ty jako rozrywka był bardzo spoko a i 6ty też był momentami świetny. Ale to już nie było TO SAMO. Magia Wyspy prysła.
Opublikowano 21 czerwca 201014 l Osobiście (po dwóch obejrzeniach) uważam sezon III za najsłabszy (szczególnie pierwsze odcinki, zamulanie w "więzieniu" Others), co by jednak nie mówić, ma najmocniejszy finał ze wszystkich.
Opublikowano 22 czerwca 201014 l Autor Dajcie spokój, niech chłopak sam oceni, a nie wmawiacie mu, że od 5 sezonu będzie słabo. Jak będzie z takim nastawieniem oglądał, to na pewno mu się nie spodoba. Trochę tak, jak Grigori przekonał wszystkich, że MGS4 jest do dupy. Jeżeli chodzi o MGS:4 to akurat Grigori chyba nie musiał nikogo do niczego przekonywać, każdy i tak po pierwszych dwóch chapterach zorientował się ile warta jest ta gra ;] Tyle w temacie pozatematu. Poza tym mnie naprawdę ciężko do czegoś zniechęcić. Nawet jeżeli przeczytam od Was wszystkich, że od sezonu 4 wzwyż serial jest do bani, to i tak nie zmieni to mojego nastawienia. Nieraz już się zdziwiłem jak bardzo moje zdanie potrafi się różnić od opinii ogółu. Przecież - nie wiem jak inni - ale dla mnie mnóstwo zabawy było z teoriami, dyskusjami, jaraniem się, czekaniem... a teraz tego nie ma. Mówi się trudno, jakoś przeboleję tę stratę. Rekompensata w postaci skróconego czasu oczekiwania na kolejny odcinek wystarczy mi w zupełności.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.