Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano

xD

  • Odpowiedzi 968
  • Wyświetleń 99,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Faktycznie Czarny Album . Efekt, którym pociągnęli wokale, to chyba po prostu odkupili od Hetfielda. Jednak biorąc pod uwagę, że na ostatnim albumie było chyba z piętnaście różnych stylów śpiewania, n

  • Gość Grzegosz
    Gość Grzegosz

    Racja, wszyscy czekają na nowy materiał zespołu Wounds.

  • Oooooou   Ouuuoooou   Uooooouuu       ok chyba juz czas przeniesc ten temat do rocka albo cafe kultura, bo poddzialu "chu,jnia" nie przewidzialem

Opublikowano
obsolete, fan fear factory

 

fear factory znane takze jako "mejnstrimowa podjebka godflesha"

Opublikowano

...i niemieckiego techna ze Słowenii.

Opublikowano

A miało być tak pięknie...

 

Ten zespół zbyt niebezpiecznie zbliżył się do mojego muzycznego koszmaru - takie subiektywne spostrzeżenie i zarazem mój największy argument na NIE.

 

Najgorszymi utworami na płycie są Oblivion i Divinations. Te dwa kawałki są rewelacyjną definicją wszystkiego tego, czego progowy zespół nie robi. Nie potrafię takiej gry nie konfrontować z nu metalem, przepraszam. Klasyczne solóweczki w ogóle ich nie ratują. Wraz z każdym mostkiem, są do trafienia na pasku przewijania przez ślepca, który Obliviona i Divinations nigdy nie słyszał. Sztampa, ale bez nich byłoby jeszcze gorzej. Pisałem już, że nie przepadam za schematami zwrotka-refren?

 

Najlepsze utwory to zdecydowanie The Czar oraz The Last Baron. Naprawdę, pomimo tych, czasami okropnych, nosowych jęków, doceniam rozbudowanie tych pioseneczek. Przebrzydły post-Ozzy z czasem ustępuje muzyce. Czwarty kawałek ma zamkniętą strukturę i przemyślany podział na cztery części. Riff w okolicach 3'40" to moment, w którym ten utwór właściwie się dla mnie zaczyna. W The Last Baron odnajduję największe pokłady niespedalonej energii, ale szkoda, że też trzeba czekać, aż coś lepszego zacznie się na dobrą sprawę dziać. Dziesięciominutowce, które z niewielką pomocą cierpliwości nie nudzą.

 

Pozostałe kawałki to nostalgia za Mastodonem, którego bardzo lubię, za mniej zwyczajną perkusją, za większym pierdolnięciem, za ponadprzeciętną muzyką, poprawcie mnie jeśli się mylę. Nazywanie tutaj czegokolwiek genialnym w ogóle jest już jednoznaczne z koniecznością wizyty u laryngologa.

 

Oficjalnie zasilam szeregi hejterów, bo zdanie o tej płycie overall mam raczej kurwa niepochlebne.

Opublikowano
...i niemieckiego techna ze Słowenii.

O! AJN ZWAJ DRAJ MAJNE FROJNDE, i jeszcze taki ma czelność wypowiadać się o muzyce <spinka>

 

 

@Royal w 90% zespołów, które sluchasz nie slychać wokali. Może ty idź do laryngologa?

Edytowane przez _Be_

Opublikowano

dsc00048miy.jpg

 

Co prawda nie z Empiku, ale jest u mnie w dniu polskiej premiery!

Opublikowano

Za(pipi)iście, że wyszła ta płyta w wersji full instrumental bo w sumie olałem całość i słucham od tego miesiąca co leży w necie samego "Obliviona" bez wokali.

Opublikowano

Też lubię karaoke.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Fakt na płycie jeszcze jako tako było, ale na żywo śpiewający perkusista ; /.

Opublikowano

Hahahaha o ku rwa jakie dno. Jednak mozna nagrac gorszy album od Crack the Skye. Wystarczy wypuscic plyte z tymi utworami w wersji live.

Opublikowano

perkusista chu'j tam bo zajęty strasznie, ale basista nie wyrobił jako jeden z przodowych wokali :\

Opublikowano

O kur'wa tutaj nawet Ogqozo tego już nie obroni, ja wymiekam.

Opublikowano
Hahahaha o ku rwa jakie dno. Jednak mozna nagrac gorszy album od Crack the Skye. Wystarczy wypuscic plyte z tymi utworami w wersji live.

 

 

<kopiuje opinie Obsa>

 

Wracam do Blood Mountain.

Opublikowano

Nie ma to jak wybrać jedno, zdecydowanie najgorsze z wszystkich wykonanie piosenki i dawać je jako przykład. Wiecie co, ja to widziałem już dawno, no i nie ma co ukrywać, że zagranie tego utworu pociętego i w przyspieszeniu nie było dobrym pomysłem. Nie poradzili sobie, zwłaszcza wokalnie.

 

Jednak generalnie, bardzo lubię słuchać wykonań tej piosenki na żywo. Nie wiem no, nie będę o tym dyskutował z ludźmi, którzy słuchali płyty "Crack the Skye" i nie usłyszeli na niej klawiszy. Ja mam dobry słuch. Mi się podoba.

Opublikowano
Nie ma to jak wybrać jedno, zdecydowanie najgorsze z wszystkich wykonanie piosenki i dawać je jako przykład. Wiecie co, ja to widziałem już dawno, no i nie ma co ukrywać, że zagranie tego utworu pociętego i w przyspieszeniu nie było dobrym pomysłem. Nie poradzili sobie, zwłaszcza wokalnie.

 

Jednak generalnie, bardzo lubię słuchać wykonań tej piosenki na żywo. Nie wiem no, nie będę o tym dyskutował z ludźmi, którzy słuchali płyty "Crack the Skye" i nie usłyszeli na niej klawiszy. Ja mam dobry słuch. Mi się podoba.

 

 

ta masz dobry słuch, a na 1szym releasie nie słyszałes perkusji ;]

poza tym jesli o mnie mówiłes to chodziło mi o zabieranie klawiszy na koncert - chowaja kolesia jakby sie go wstydzili.

Opublikowano

Ja bym się wstydził przyznać, że kupiłem Crack The Sky, już nie wspominając o słuchaniu tego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.