Skocz do zawartości

Quake Wars: Enemy Territory

Featured Replies

Opublikowano

Grał ktoś w to coś ? Jakaś cisza dziwna nastała pomimo niedawnej premiery .Jaki online, jaki singiel ?

  • Odpowiedzi 4
  • Wyświetleń 3,7 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Grał ktoś w to coś ? Jakaś cisza dziwna nastała pomimo niedawnej premiery .Jaki online, jaki singiel ?

Opublikowano

Po demie stwierdzam ze gra to dno.To powinno by za darmo wydane tak jak poprzedni Enemy Territory ktory nawiase mowiac byl/jest swietny..

Edytowane przez izon

Opublikowano

Powiem tak: Wersja konsolowa Quake Wars to mega DNO (sterowanie to jakies NIEPOROZUMIENIE), wersja na PC byla swietna (taki Battlefield na szybko + otoczka ET) ale scene przycmil UT 3 ........ Coz szkoda .

Opublikowano

Jestem świeżo po przeczytaniu recenzji w ostatnim PSX Extreme. Szybko postanowiłem pobrać demko gry by samemu sprawdzić jak to wygląda. Powiem szczerze że faktycznie, z niektórymi elementami gameplayu id Software przesadziło a właściwie nic nie poprawili na potrzeby konsol tylko zapodali kopię wersji z PC ale ogólnie rozgrywka wcale nie jest na jakimś kiepskim poziomie. Przynajmniej mnie się bardzo fajnie grało. Ok, grafika paskudna. Sterownie też denerwujące ale powiem szczerze że gdyby Id wydało patcha w którym można używać myszki i klawiatury to bym głęboko pomyślał nad zakupem tej gry. Może dlatego że do dziś gram w Battleield 2 i pogrywałem w Battlefield 2147 i po prostu ten typ rozgrywki i odpowiada. Nie jest to gra ogromnych lotów, fakt, ale jako sieciowy shooterek nastawiany na potyczki grupowe jak najbardziej akceptowalny. UT3 rządzi, ale QW jest warte uwagi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.