Opublikowano 4 czerwca 200915 l w pewna niedziele, przed zamknieciem na szybko sam robilem klatke. Bylo kilka osob, ale tak rozlokowanych ze nikt mnie nie widzial . Przy ostatnim wycisnieciu (myslalem ze dam rade) przeliczylem sie .. ciezar z klaty musialem "przeturlac" przez brzuch i nogi, na szczescie nic sie nie stalo (70 kg). wiecej "smiechu warte" chyba nie było , przynajmniej w moim wykonaniu:)
Opublikowano 13 czerwca 200915 l Jakie ćwiczenia się wykonuje w damskich butach? Wlasnie zadnych ;]. Generalnie reka juz jest dosc sprawna, tylko bolesne sa te skrzepy, ale mysle, ze za 2 miesiace i bedzie okej. Jednak do ruchu juz wrocilem - plecy, brzuch, rehabilitacja reki w basenie ;]. Zdjecie pamiatkowe
Opublikowano 27 czerwca 200915 l ja wypadku nie mialem, a klate zawsze robie z partnerem. ale typek kiedys cwiczyl wyciskanie sztangielkami, nad glowa sie zderzyly i odprysk metalu wbił mu sie w gałke oczna, w szpitalu musieli mu to wyciagac
Opublikowano 10 lipca 200915 l http://www.youtube.com/watch?v=YpCrFRjvwcg&NR=1 koleś przechodzi do legendy xDDDDDDDDDDDDDDDDDDD obczajcie inne filmiki, np. bodybuilding xD http://www.youtube.com/watch?v=gE6G2qps5Ts na zachętę xDDD Edytowane 10 lipca 200915 l przez Tori
Opublikowano 24 lipca 200915 l Nie miałem żadnych poważniejszych urazów (odpukać), zwykłe naderwania itp. Przypomina mi się jedna zabawna historia. Wróciłem na siłownie po ponad miesięcznej przerwie. Zabrałem się dość ostro do treningu, robiłem min. klatkę. Na następny dzień nie mogłem zejść po schodach. Klatka była strasznie napuchnięta, wyglądało to tak, jakbym wczepił sobie silikon. Nawet jazda w samochodzie stanowiła problem, jedna większa dziura, auto podskakuje, a wraz z nim moja klatka, a raczej piersi hehe Więc uważajcie gdy wracacie na siłownie po dłuższej przerwie
Opublikowano 22 października 200915 l Nasza salka miała kapitalny remont. W tym nowy parkiet, który w połączeniu ze spoconymi stopami odgrywa rolę lodowiska. Wyobraźcie sobie wysokie kopnięcia, jakieś hardkorowe kombinacje w połączeniu z taką nawierzchnią. Tym sposobem każdy przynajmniej raz zaliczył porządną glebę. Jeden chłopak na sparringu zrobił unik przed lewym prostym, ale zrobił to tak niefortunnie, że wypie.dolił się do tyłu, zaliczając prawie nokaut, bo przyje.bał głową o ziemię. Hehe.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.