Opublikowano 9 kwietnia 201410 l W biedronce jest pizza z pieca kamiennego. Chyba najlepsza pizza do dostania w markecie.
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l No wciaz wole giuseppe, szczegolnie z piekarniczka elektrycznego, nawalic max dodatkow i pyszne, domowe ciasto. Tylko, ze ja zawsze wolalem ciasto pan niz plaskie big italian. Ale potwierdzam, ze pizza z biedry bardzo dobrej jakosci, tylko dodatkow trzeba dorzucic bo jest malo. Edytowane 9 kwietnia 201410 l przez 2razyjot
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l tylko to tak dziwnie brzmi "ser, który ma w składzie aromat sera (wegańskiego)" w ogole dziwnie brzmi słowo "ser" przy tym wynalazku, który sie składa głownie z wody i tłuszczu roślinnego
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l Ale tam jest napisane, że aromat jest wegański, a nie że aromat sera wegańskiego http://vegevege.pl/product.php?id_product=6175 No jak, przecież jest napisane w składnikach "aromat sera mozzarella (wegański)" Bluber, jaki koszt takiej pizzy? Kupując wszystko od zera. Szkoda, że nie ma takich w pizzeriach (u nas) z ciekawości bym zjadł Edytowane 9 kwietnia 201410 l przez grzybiarz
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l No jest napisane dokładnie to, że aromat jest wegański. Nie wiem co tam jest niezrozumiałe.
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l W biedronce widziałem mozzarellę w jakiejś zaprawie Nada się takie coś do pizzy? Lucek, można zrobić tak, że wrzucasz ją trochę wcześniej i trzymasz dłużej. Najpierw się roztapia, potem rozlewa a potem to rozlane już równomiernie po całej pizzy zaczyna się zapiekać i może wyciągnąć taką twardszą, trochę żółtawą i też jest pyszna. elo
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l No jest napisane dokładnie to, że aromat jest wegański. Nie wiem co tam jest niezrozumiałe. No dla mnie niezrozumiałe, że w serze jest aromat sera (wegańskiego). To widocznie zrobili wegański ser, a w nim wegański aromat sera. Ciekawe, czy w kotlecie (sojowym), jest aromat kotleta (sojowego).
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l No ale tam jest napisane, ze aromat jest wegański a nie, że aromat sera wegańskiego przeczytaj to sobie na głos
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l Ale tam jest napisane, że aromat jest wegański, a nie że aromat sera wegańskiego http://vegevege.pl/product.php?id_product=6175 No jak, przecież jest napisane w składnikach "aromat sera mozzarella (wegański)" no tak. to znaczy dokładnie to, co napisał Lucek. gdyby chodziło o to, co masz na myśli, sformułowaliby zdanie "aromat wegańskiego sera mozzarella". edit : Lucek mnie wyprzedził Edytowane 9 kwietnia 201410 l przez assassine
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l @grzybiarz ja akurat korzystałem z tego http://www.vegekoszyk.pl/produkty/wega%C5%84skie-sery-do-pizzy-topi%C4%85ce/ser-wega%C5%84ski-pizza-200g-violife nie zawiera soi, glutenu, laktozy czy oleju palmowego czyli 100% wegan, topi się znakomicie. Całość takiej blachy to nie mam pojecia ile kosztowało bo rzeczy typu mąka i drożdze miałem w domu. Ser miałem za free, kupiłem tylko warzywa i sojową wędline plus tofu żeby zrobić sos czosnkowy i wyszło mnie to jakieś 15-20zl. Beka z ludzi, którzy myślą, że ser żółty, który kupują w sklepach to zero chemii i w ogóle zdrowe coś. Składy sera różnia się w przypadku jego ceny, ale takie z przeciętnej półki dajmy na to 35zł za kg mają w składzie takie rzeczy mleko pasteryzowane, sól, barwniki: beta karoten, annato;stabilizator - chlorek wapnia, podpuszczka, kultury bakterii mlekowych. Podpuszczka to enzym trawienny znajdujący się w żołądku cielaka i to ja jestem chory na głowe bo nie chce jeść takich rzeczy? Zresztą nie wierze, że zawsze kupujecie ser od rolnika, który zawiera tylko mleko i tłuszcze zwierzęce, bo pewnie idziecie do marketu i kupujecie seropodobne coś za 20zł za kg, a za taką cenę to nawet nie jest produkt seropodobny tylko jakieś żółte gó.wno pełne tłuszczu i innych stabilizatorów. Edytowane 9 kwietnia 201410 l przez _Be_
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l Wiadomo, beka z ludzi co kupują jak najtańszy ser, nie widząc na opakowaniu "wyrób seropodobny", gdzie jest tylko kilka procent mleka. No, ale to z biedy - raczej jest ciężko przeżyć za 700 zł renty i jadać ser szwajcarski za 50 zł, czy słodzić, cukrem za 38 zeta. Ok, koniec offtopa.PS. Ja mam ser od rolnika:), to jest po prostu biały swojski ser, margaryna, żółtko, całość podgrzewane i wlewane do butelki (plastikowej:), butelkę tniemy i mamy ładny rulon zółtego, swojskiego sera. Edytowane 9 kwietnia 201410 l przez grzybiarz
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l btw tu nie chodzi o to że ktoś sie śmieje z chemi w 'serze' wegańskim a wydaje mi sie że wq zwykłym nie ma chemi, chodzi o to że w zwykłym serze jest ser! a w wegańskim nie ma sera! kurfa!
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l jest moda na vege, bedzie moda na wpie,rdalanie tylko roadkillów, nie ma co sie emocjonowac.
Opublikowano 9 kwietnia 201410 l W biedronce widziałem mozzarellę w jakiejś zaprawie Nada się takie coś do pizzy? Lucek, można zrobić tak, że wrzucasz ją trochę wcześniej i trzymasz dłużej. Najpierw się roztapia, potem rozlewa a potem to rozlane już równomiernie po całej pizzy zaczyna się zapiekać i może wyciągnąć taką twardszą, trochę żółtawą i też jest pyszna. elo Tej ostatnio uzywalem, pare kawalkow rzucilem na pizze i fajnie sie roztopiła po całości. Do tego troche pomidora i plaster wedzonej szynki.,
Opublikowano 13 kwietnia 201410 l Niedziela - dzień domowej pizzy. Tym razem do podstawowej margherity (mąka pszenna, woda, olej, drożdże, sól, cukier, koncentrat pomidorowy, oregano, ser mozarella) dorzuciłem:- szynka Szwagra (pyszna, z tłuszczem z brzegu <yano>) - kabanos - pieczarki - cebula - papryka zielona - oliwki nadziewane papryką Właśnie się piecze: xD
Opublikowano 13 kwietnia 201410 l nawaliłeś składników po pachy xD ale zarazem odrazu zrobiłem sie głodnyyyy a nie chce mi sie isc do sklepu ehh jak żyć
Opublikowano 13 kwietnia 201410 l Nie lubie wlasnie takiej typowo polskiej pizzy, ze na(pipi)one wszystkiego tyle ze nawet kawalka do reki nie wezmiesz bo ciasto nie utrzyma.
Opublikowano 13 kwietnia 201410 l Jak ide na wloska pizze to lubie papierowe ciasto i malo farszu. Ale jak robie januszowa pizze by sie najesc na caly dzien, to wale skladnikow po sufit. Wbrew pozorom wygodnie sie jadlo. Po polowie na osobe.
Opublikowano 13 kwietnia 201410 l tak ale wyszlo idealne 3mm ciasto sztywniutkie jak pret swoja droga , zrobilem eskperyment zostawiajac wczoraj polowe ciasta na dzisiaj w lodowce. balem sie , ze sie popsuje/bedzie gorsze - tymczasem jest odwrotnie. ciasto wyszlo smaczniejsze i bardziej chrupkie niz w dzien wyrabiania. ogolnie miec w lodowce gotowe ciasto+pokrojone skladniki+sos (np z poprzedniego dnia) => pizza w 15 minut razem z pieczeniem - genialna sprawa, jezus tyle pszynosci bez wysilku, niczym gotowanie ryzu. polecam taka opcje
Opublikowano 15 kwietnia 201410 l pomsł na pizzo-pierogi xD http://repostuj.pl/img/89207/kuleczki-pizza-food-porn/ jak komuś zostanie troche ciasta po robieniu pizzy to można wyprobować
Opublikowano 15 kwietnia 201410 l Jak nie chce Ci się robić, to obadaj Bombery - w zasadzie to zbliżona sprawa: http://www.fabrykapizzy.pl/menu/warszawa/dowozSalami + chilli = <3 Edytowane 15 kwietnia 201410 l przez _Red_
Opublikowano 15 kwietnia 201410 l zrobiłem na szybko z tego co było w lodówce, nie miałem pomysłu na jutro na obiad do roboty
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.