Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Raz we wloszech jak zamowilismy pizze, to kumpel poprosil o ketchup i kelner mial grobowa mine i burknal cos w stylu "are you focking crazy man" "Are you really sure ? no ketchup I will get you tomato sauce its better" kelner spoko ziom, wytatuowany don vito, stolowalismy sie u niego przez tydazien, po drugim dniu juz tylko pytal czy to samo czy cos innego probujemy. Pizza byla zaje bista, bo my raczej takie proste jedlismy ser szynka pieczarki czosnek i ziola bez innych dodatkow, nie byla ladna ale byla cienka i zaje biscie smaczna.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Jak byłem we Włoszech, to mieliśmy takiego zaje.bistego kelnera, co go ochrzciliśmy z kumplami imieniem Luigi. Zawsze podawał pizzę z takim pięknym prego, a my mu odpowiadaliśmy (ja ich tego nauczyłem) grazie commendatori.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Jak ja kiedyś byłem we Włoszech, to pizzę podawał mi sam Mario. Zawsze przy tym wykrzykiwał Sono io, Mario! Pizzę piekły same Żółwie Ninja. Edytowane 6 sierpnia 20159 l przez Rozi
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Ja jak byłem we Włoszech to jeszcze nie znali pizzy, bo to była Jugosławia pod zwierzchnictwem Czechosłowackim.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Taką zbliżoną do prawdziwej włoskiej pizzy jadłem we Wrocławiu w Piecu na Szewskiej. Druga w kolejności w Krakowie w Pizza Garden. Konieczne punkty do odwiedzenia dla każdego smakosza tych placków.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Autor Kumpel szwagra mojego kuzyna był 10 lat temu we Włoszech i trafił na jedną pizzę lepszą a na drugą gorszą niż w polsce.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Masz jakieś sprawdzone metody na pieczenie gwizdka przy wydalaniu ostrego jedzenia?
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Tzn inaczej. Do konsumpcji piwko, a po to już tak nie piecze. Jem bardzo dużo ostrego i czokoloko już się przyzwyczaił, szczególnie do "zwyczajnych" chili i peperoni. Edytowane 6 sierpnia 20159 l przez balon
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Do Pizzy koniecznie papryczki chilli i peperoni, reszta wg ochoty. Ale responsywne te papryczki są mam nadzieję?
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Zazdroszczę Balon, uwielbiam ostre jedzenie, ale właśnie palenie gwizdka uniemożliwia mi konsumpcję ich Edytowane 6 sierpnia 20159 l przez Yakubu
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Do Pizzy koniecznie papryczki chilli i peperoni, reszta wg ochoty. Ale responsywne te papryczki są mam nadzieję? Ani responsywne, ani hipsterskie więc nie masz czego w nich szukać. Przykro mi.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Zazdroszczę Balon, uwielbiam ostre jedzenie, ale właśnie palenie gwizdka uniemożliwia mi konsumpcję ich Odpowiednia suplementacja czyni cuda. Przed jedzeniem kilka kropel Iberogastu albo tableteczka Ircolona, po jedzeniu Verdin i można szaleć.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Masz jakieś sprawdzone metody na pieczenie gwizdka przy wydalaniu ostrego jedzenia? jest jedna metoda nie no serio, troche poboli, co to za problem? jak sie je to też boli i o to przecież chodzi
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Żeby to tylko trochę bolało... Sorry, ale czasem jak od znajomego wracam z fazy i na nieświadomce zajdę do turasa, a ten mi da kebsona z pikantnym to na drugi dzień umieram na kiblu. Dwie, trzy kackupy i każda sprawia duży ból, nawet umycie groty pod prysznicem nie pomaga. Ba, samo namydlanie robi niemałe spustoszenie Dzięki Rudiok, kiedyś wypróbuję
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Żeby to tylko trochę bolało... no mnie po ostrym też boli dupa ale nie mam z tego powodu bólu dupy xD
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Yano, kiedy ostatni raz jadłeś pizzę z Da Grasso? Mi kiedyś nie smakowała, ale jak jadłem ze miesiące temu Pepperoni od nich to była mega dobra.
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l z tego co pamiętam w zeszłym roku na jesieni zamówiłem sobie do pracy bo nie miałem co jeść ani jak wyjść. w smaku do przeżycia, typowa słaba pizza. jednak pare godzin po jej zjedzeniu prawie sie porzygałem, dlatego jednak nie polecam
Opublikowano 6 sierpnia 20159 l Żeby to tylko trochę bolało... Sorry, ale czasem jak od znajomego wracam z fazy i na nieświadomce zajdę do turasa, a ten mi da kebsona z pikantnym to na drugi dzień umieram na kiblu. Dwie, trzy kackupy i każda sprawia duży ból, nawet umycie groty pod prysznicem nie pomaga. Ba, samo namydlanie robi niemałe spustoszenie Dzięki Rudiok, kiedyś wypróbuję Zainteresuj się czy przypadkiem nie masz problemów z hemoroidami jak aż tak cierpisz
Opublikowano 10 sierpnia 20159 l lubię pizzę w każdej postaci. mógłbym jeść codzienie. najlepsze są z salami i cebulą moje ulubione smaki
Opublikowano 11 sierpnia 20159 l Da Grasso jakiś czas temu chyba się zmieniło właśnie. Lubię od nich ten sos czosnkowy, pomidorowy paskudny. Dodali ostry, ale nie próbowałem. Mi najbardziej smakują z pieca kamiennego, ale przez tą ich cienkość trzeba więcej zjeść, żeby się najeść. No ale smak wynagradza A raz na jakiś czas też lubię na grubym cieście, mamy w okolicy fajną pizzerię, ale ceny z kosmosu. No i na miejscu dobra, a na dowóz już nieco gorsza
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.