Opublikowano 8 lipca 20222 l ja na 400 g maki daje jedna lub dwie lyzeczki suchych drozdzy. ale to zalezy tez od tego ile ciacho bedzie lezalo w lodowce. im dluzej tym mniej drozdzy. jesli dajesz ciastu godzinke dwie na urosniecie i juz chcesz piec - daj dwie lyzki (8g) na 400g jesli zostawiasz na noc w lodowce - daj jedna (4-5g) ogolnie polecam na pizze zrobic porzadne zakupy. skladniki zmieniaja to danie o 180 stopni i wcale nie kosztuja duzo. mąka https://allegro.pl/oferta/ks-maka-caputo-typu-00-pizzeria-1kg-pizza-9742689168 drozdze https://allegro.pl/oferta/caputo-lievito-drozdze-do-pizzy-100-g-11782735646 pomidory https://allegro.pl/oferta/pomidory-cale-bez-skorki-san-marzano-400g-mutti-12154917632 pomidory oczywiscie do sosu. 1 gram soli na 100g pomidorów (najlepiej je ręcznie rozgniesc zamiast blendera, albo blenderem ale lekko) i kilka lisci bazylii. zostawic na noc w lodowce. do tego w miare mozliwosci ciasto rozciagac recznie i nie walkowac, zeby zostalo w nim powietrze. i to tyle. z dobra maka i tym sosem z pomidorow san marzano nie ma chuja, ze wyjdzie slabo.
Opublikowano 8 lipca 20222 l Ja zacząłem te pomidory gotować bo po bożemu jakiś płynny mi się zawsze robi
Opublikowano 8 lipca 20222 l jest plynny, ale ja to robie tak (podpatrzone u włochow na jutubie), ze nakladam ten sos na ciasto, wrzucam na kamien, wyciagam po 2 minutach, dorzucam ser i reszte, wkladam z powrotem i jest git. woda wyparuje i zostanie gesty troche wchloniety w ciasto sos, ser sie spiecze w sam raz i ciasto tez. jak w piekarniku masz okolo 300 stopni to ta wodnistosc nie przeszkadza. a smak jest naprawde git. przede wszystkim czujesz pomiodory.
Opublikowano 9 lipca 20222 l Generalnie nie, ale zobacz ile ma bialka na opakowaniu. Jak >11g to mozna sie pobawic.
Opublikowano 9 lipca 20222 l 43 minuty temu, Crazy Horse napisał: Orientuje się ktoś, czy mąka chlebowa typu 1050 nadaje się do pizzy? Mi tam niemal z każdej wyjdzie. Zależy jakiego typu pizzę robisz. Mi akurat smakują te cieniutkie, które są też najłatwiejsze do zrobienia i nie muszę specjalnej włoskiej mąki do pizzy.
Opublikowano 10 lipca 20222 l W dniu 7.07.2022 o 17:26, Mejm napisał: Dawno nie robilem placka to sobie chce wrocic na weekend. czekamy na foteczky
Opublikowano 10 lipca 20222 l Po przerwie w końcu wróciłem do pizzy, skorzystałem z tego przepisu poniżej, szybki, prosty i w sumie świetne ciasto, pasuje mi, zwłaszcza kiedy nagle przyjdzie ochota, więc będzie to mój aktualny faworyt.Efekt, aczkolwiek trochę za dużo ciasta dałem, więc następnym razem mniej.
Opublikowano 10 lipca 20222 l 4 godziny temu, Figaro napisał: czekamy na foteczky Zdjec nie bedzie bo nie zrobilem Moja pierwsza pizza od chyba 2 lat. Tym razem nie chcialem isc w zakwas i interesowaly mnie tylko drozdze sypane. Wyszedlem z 500g maki, paczka drodzy, 335ml wody, sol, oliwa dwie lyzki. Maka na pizze amerykanska xD No taka byla w lidlu ale potem doczytalem ze to typ 550, pewnie przeplacilem za "specjalizacje". Przynajmniej miala 11g bialka. Wymieszalem 300g tej maki z 200g maki z semoliny (nie z semolina, z maka z niej). Chcialem najpierw uzyc tylko jej (generalnie nadaje sie na pizze jak z reszta zareklamowali na paczce) ale miala 9g bialka wiec odpuscilem. Poza tym byla przeterminowana. Drozdze tez. Ciasto wyszlo bardzo dobre. Najpierw wymieszalem wszystko i odstawilem na 1,5h. Potem zrobilem troche slap and fold i znow do miski na 1h. Na koncu podzielilem na dwie porcje. Troche sie ze.sralem jak wyrastalo w lodowce w sredniej misce (druga porcja w tej misce gdzie wyrabialem calosc) bo mi wyszlo poza nia. Czytalem porade Ulszczmica o mniejszej ilosci drozdzy ale co ja bym zrobil z 2 gramami, zreszta mialy byc przeterminowane i nie liczylem ze zadzialaja. Wyszly dwie porcje z 500g maki ale moim zdaniem to za duzo na tak jedna standardowa, okragla blaszke do pizzy. Ranty wyszly chrupiace i miekkie w srodku ale troche za grube. Natepnym razem sprobuje 400g i dwie porcje. Dodatki to w sumie standardowe. Jedna byla z szynka parmenska, cebula, burata i baklazanem. Druga salami, pieczarki, cebula, ser zwykly i tez baklazan. Buraty w sumie nie polecam. To taka mozarella ale lekko plynna w srodku i wydaje mi sie, ze tworzy wode czego nie lubie przy wypiekaniu pizzy. Polecam za to baklazana. Kupilem w lidlu takiego fajnego "mini", akurat byl na dwie pizze plus do podjedzenia w trakcie. Przygotowalem go wczesniej na patelni bo wsadzony surowy w plastrach do pieca by sie nie sprawdzil. Jak chcecie to wam napisze jak go zrobilem. Z technik to pierwsza pizza poszla wszystko na i dopiero do pieca. Druga najpierw z sosem wypieklem i potem dodalem skladniki. Szczerze? Roznicy nie widze. Ogolnie jestem mega zadowolony z tej pizzy. Dawno nie robilem a mialem w planach wlasnie tylko taka na drozdzach i probowalem sie posilkowac jakimis przepisami. Ale kur.wa te jutubowe to jakies wymyslanie, rozpuszczanie drozdzy w wodzie, dodawanie cukru, piz.dzielion technik. W koncu sie wku.rwilem i skorzystalem po prostu z procentu piekarskiego i sobie sam zmotowalem te mieszanke maki oraz hydracje 67%. Proste. Z ulubionego przepisu na pizze na zakwasie wzialem czas i rodzaj "ugniatania". Polaczylem to i elo. Wyszla swietnie. Nawet piekarnik podrecilem do 250C. Maksimum to 300C ale troche sie cykam. Chyba najpierw kupie gasnice.
Opublikowano 10 lipca 20222 l U mnie całkiem spoko ta pizza wyszła, ale ciasta nie dało się zbyt mocno rozciągać, bo się dziurki robiły. A białka mąka ta ma 12,1 procent. Też mogłem domieszać innej mąki. Chociaż ostatnio wałkuję ciasta do pizzy, żeby bardzo cienkie było, więc wałek mocno pomógł.
Opublikowano 10 lipca 20222 l Żona chce mieć piec w ogrodzie i klimacik. A już miałem obcykany nasz piekarnik. Cegły za darmo pozbierane od sąsiadów (żona na sąsiedzkiej grupie Whatsup załatwiła), bo niemal non stop ktoś jakiś remont robi. Płyty już były w rogu ogrodu i teraz się na coś przydadzą. Cena zaprawy murarskiej to jakiś niefajny żart i za to musiałem zapłacić. A jeszcze mam cegłę szamotową do kupienia. Bez kitu, jakby moja pizza z piekarnika zła jakaś była, kiedy przecież super wychodziła. Kobiety
Opublikowano 10 lipca 20222 l wow, ale gigant. też planowałem zbudować w tym roku, ale muszę przełożyć na następny. Dzisiaj zrobiłem przepiękne ciasto na focaccie, ale coś nie wyszło w moim piecyku. Chyba moja żeliwna patelnia jest za duża na kodę 12 i wierzch się przypalił, a środek nie upiekł.
Opublikowano 10 lipca 20222 l Też myślę przyszłościowo, ale o mniejszym. W tym cirexa, to można będzie w wolnej chwili jakieś ciało skremować
Opublikowano 10 lipca 20222 l 13 minut temu, Figaro napisał: wow, ale gigant. Na zdjęciu wygląda na większy, bo przyklęknąłem do fotki. To na zdjęciu to będzie podstawa tylko i dwa schowki na drewno. Góra później będzie, bo potrzebuję szamotki (cegła do kominków) i zbrojoną płytę pod spód samego pieca. Jednak mały nie będzie, bo żona chce mieć podobny do tego, co dzieciaki miały w przedszkolu, a tam był spory na kilka pizz. Tak, w przedszkolu dzieciaków był piec do chleba/pizzy. Ja tam mam mieszane uczucia, bo to murowana kobyła, w której się pizzę robi trudniej, niż w piekarniku, czy gazowej kodzie. No i się nigdzie nie przeniesie.
Opublikowano 10 lipca 20222 l jeśli zbudujesz poprawnie, to nie będzie trudniej... jedynie utrzymywanie temperatury jest wymagające
Opublikowano 10 lipca 20222 l 1 godzinę temu, Figaro napisał: jeśli zbudujesz poprawnie, to nie będzie trudniej... jedynie utrzymywanie temperatury jest wymagające No dla mnie będzie o wiele trudniej, bo piekarnik mam jednak w kuchni, a nie na drugim końcu ogrodu. Do tego w piekarniku nie ma drewna i sadzy na kamieniu obok pizzy. Skoro będę robił w piecu, bo klimat i dusza, to pewnie też zrezygnuję z tacek. A jak bez tacek, to też nie będę rozciągał na oliwie, tylko normalnie na mące. A lubiłem rozciągać na oliwie, bo było mi łatwiej, mniej brudziło i dawało ciekawy i lubiany przeze mnie smak. No, ale nic. Jak człowiek nie wychodzi poza strefę komfortu, to się nie rozwija.
Opublikowano 10 lipca 20222 l 27 minut temu, Figaro napisał: rozciągasz ciasto w oliwie? Jakieś dwa lata temu pierwszy raz sprawdziłem rozciąganie na oliwie, zamiast na mące i bardzo polubiłem tą metodę. Mniej brudzi, łatwiej i bardzo pasuje mi ten smak złocistego i chrupiącego cieniutkiego ciasta. Jednak oliwa bardziej pasuje do tacek, bo tak to kamień uwalę. Albo zostanę przy tackach i nie będę robił bezpośrednio na kamieniu. Ale presję społeczną czuję, że powinienem robić w jakiś określony „prawdziwy” sposób.
Opublikowano 12 lipca 20222 l @Figaro - Oregano mogłeś kupić, a nie jakiś słodki sos do kiełbas z grilla przy piwku. Ale przyznaję, że ładnie tą Margheritę umalowałeś po upieczeniu w pepperoni i chilli, by się jakiś user nie przyczepił, że same placki z serem robisz. Ciasto kozak Ci wychodzi.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.