Opublikowano 10 listopada 200915 l kiepski ep, przyapdek marny, laski brzydkie, wilson zaczyna mnie w(pipi)iac a sadzilem ze nigdy nie zacznie, te jego swaty sa zalosne. house nudny, murzyn to juz w ogole moglby umrzec bo nic nie wnosi do serialu, koniec koncow ostatnia scena byla ciekawa i zzera mnie co bedzie dalej z australijczykiem. Serial trzyma poziom, ale wdziera sie monotonia co jakis czas, wiecie, obejrzalem i w sumie zapomnialem.
Opublikowano 11 listopada 200915 l Wilson bez spodni nigdy mi się nie znudzi. A House rządzi, nie pleć głupot.
Opublikowano 17 listopada 200915 l Zobaczyłem dzisiaj najnowszy odcinek i powiem tylko tyle - ZAJE.BISTY !!! Wątek z chorym daje radę, a Lucas pokazuje pazurki. Oglądać, bo warto.
Opublikowano 18 listopada 200915 l Żartujesz sobie ? Rozmemłane to wszystko jak rzadka kupa, a wątek Cameron i Chase'a to już niemalże "Moda na sukces" ;/
Opublikowano 18 listopada 200915 l Rządziła scena jak House zapłakał, że potrzebuje przyjaciela ROTFL
Opublikowano 18 listopada 200915 l Rządziła scena jak House zapłakał, że potrzebuje przyjaciela ROTFL Chyba ze 4 razy cofałem żeby to jeszcze raz obejrzeć
Opublikowano 18 listopada 200915 l To nie była scena, tylko jedna kwestia. IMO trochę za mało, żeby uznać odcinek za udany, szczególne w zalewie obyczajowego shitu w tym epie :confused: Edytowane 18 listopada 200915 l przez Keymaker
Opublikowano 18 listopada 200915 l A jakby było więcej medycznego shitu to odcinek byłby udany? No prosze was, czy ktoś ogląda ten serial dla przypadków medycznych? Może na początku tak, ale teraz 90% tych przypadków to zapychacze.
Opublikowano 18 listopada 200915 l w sumie moglby w koncu sie zlamac house, chyba robia z niego zbytnio twardego suk.insyna. No w sumie zmiekla mu pala gdy tamten indianin popelnil samoboja, no ale... Moze powinni mu u(pipi)ic druga noge dobry odcinek, nawet dobry, cameron swietnie zagrala, chase rowniez.
Opublikowano 19 listopada 200915 l No włacha, Keymaker nie pyerdol, bo pewnie oglądałeś bez napisów i 90% nie zrozumiałeś. Końcówka spowodowała, że następnego odcinka sie doczekać nie mogę gekon - 100% racja.
Opublikowano 20 listopada 200915 l House przesadził. Może za bardzo to przeżywam, ale myślałem że skończył z rozwalaniem cudzych związków. No, ale ma jakieś tam wyrzuty sumienia.
Opublikowano 20 listopada 200915 l Właśnie, dla mnie się to kupy nie klei, że najpierw przechodzi mega przemianę, a potem jedzie ostro po swoim gangu. Ostro do przesady.
Opublikowano 24 listopada 200915 l nowy odcinek taki se nic sie nie zmienilo od poprzedniego, house zaczyna byc monotonny, w sumie serial stanal w miejscu. Plus za puncha. Chase fajny bohater sie zrobil.
Opublikowano 29 listopada 200915 l Podobno na początku przyszłego roku dostaniemy jakiś odcinek totalnie Cuddycentryczny (aktorka mówi o tym w jakimś ostatnim wywiadzie). Może to sposób na odświeżenie formuły serialu? Pokazanie akcji z perspektywy pozostałych głównych bohaterów. Uczynienie głównymi bohaterami na przestrzeni kilku odcinków kolejno Cuddy, Chase'a, Wilsona i tak dalej. Oczywiście nadal wszystko kręciłoby się wokół House'a i jego kolejnych przypadków, ale... z innego punktu widzenia. Co Wy na to?
Opublikowano 30 listopada 200915 l Powaga? O, to po średnim ostatnim epie jest na co czekać. Pamiętam odcinek pod tytułem Wilson's Heart, który zarządził, więc może tym razem nie będzie dużo gorzej. Moja ulubiona postać tak w ogóle.
Opublikowano 1 grudnia 200915 l Hejas miał prawie racje - ku mojemu zaskoczeniu. Jakiś to powiew świeżości do serialu wnosi, raczej na krótszą niż dłuższą metę, ale zawsze coś. Podobał mi się ten odcinek przeważnie, choć momentami tak ciapowaty jak postać Wilsona, sympatycznie, ale bez tej nutki housizmu, która zawsze przesyca każdą scenę. Tylko boje się, że następne postaci nie będą już tak ciekawe. Tytuł następnego odcinka nie jest jeszcze znany - czyżby przerwa?
Opublikowano 1 grudnia 200915 l Podobał mi się sposób, w jaki w tle przewijały się przypadki House'a. Bardzo dobry odcinek moim zdaniem - ciekawe, co dalej. (też obawiam się, że może być przerwa...)
Opublikowano 2 grudnia 200915 l Nie tyle się przewijały, co były pokazane z inicjatywy przypadkowego, chwilowego obserwatora. Fajny motyw, ale ciut hiperbolizowany; takie akcje to by na kilka odcinków starczyły. Zmokły House dobry. xD
Opublikowano 2 grudnia 200915 l Poprawny ep. Rajdy ekipy Hałsa na noszach rozbrajały ("Jednak nie grał w tenisa!" xd). Doceniam megnetyzm tego serialu coraz bardziej, patrząc na to przez pryzmat FlashForward, którego 10 epów potrafiło mnie zniechęcić i znudzić, a tutaj mamy ich grubo ponad 100 i wciąż z chęcia oglądam. Co do następnego epa, to przewinęło mi się gdzieś info, że tytuł ma brzmieć "The Down Low". Co gorsze, jest przy tym data 11.01.2010. Ponad miesiąc pauzy. Możliwe to to?
Opublikowano 2 grudnia 200915 l Możliwe, możliwe. Jak Losta mogli jakoś podzielić, to czemu nie House'a. Mnie się podobał epizod i to, jak został pokazany kontrast między Wilsonem a Housem. Generalnie taki epizod do rozkminy powiedziałbym.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.