Opublikowano 18 grudnia 201014 l To powinien być koncert siedzący, podobnie jak Kayo Dot w Minodze. Tyle że na GY!BE będzie więcej niż 20 osób i na leżaki zabraknie miejsca.
Opublikowano 18 grudnia 201014 l Widziałem jakiś koncert Thee Silver Mt. Zion i był normalnie z miejscami siedzącymi. Ale do tego raczej trzeba filharmonii albo teatru a nie jakiegoś klubu...
Opublikowano 22 grudnia 201014 l Można do tego Eskulapa wnieść torbę, albo plecak, czy tam zostawić w szatni? No bo jakiś tam bagaż będę pewnie miał, a znajomych w Poznaniu nie bardzo mam.
Opublikowano 22 grudnia 201014 l Można do tego Eskulapa wnieść torbę, albo plecak, czy tam zostawić w szatni? No bo jakiś tam bagaż będę pewnie miał, a znajomych w Poznaniu nie bardzo mam. Masz szatnie w eskulapie, tak że spoko tam możesz zostawić.
Opublikowano 24 grudnia 201014 l HAHA beka, mam studniówkę 22.01 (pipi) nie beka. ;((((((((((((((( Edytowane 24 grudnia 201014 l przez Mikes
Opublikowano 24 grudnia 201014 l HAHA beka, mam studniówkę 22.01 (pipi) nie beka. ;((((((((((((((( koncert gybe jest raz w życiu.
Opublikowano 5 stycznia 201114 l O której ten koncert? Bo na biletach i stronie klubu godziny znaleźć nie mogę.
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Setlista z wczorajszego koncertu: Gorecki Albanian Dead Metheny 12.28.99 World Police and Friendly Fire Storm The Sad Mafioso Najpiękniejszy wieczór w moim życiu. Aha, Gorecki to roboczy tytuł utworu Moya.
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Setlista z wczorajszego koncertu: Gorecki Albanian Dead Metheny 12.28.99 World Police and Friendly Fire Storm The Sad Mafioso Najpiękniejszy wieczór w moim życiu. Aha, Gorecki to roboczy tytuł utworu Moya. Przecież ostatnie było East Hastings. No chyba, że to też jakiś roboczy tytuł. No i te smyczki ze Static też na bank były więc coś z tą set listą nie tak To taka krótka recka: ludzie z Eskulapa są zdrowo poyebani, żeby otworzyć klub na 5 minut przed 20, żeby potem 400 osób się cisnęło naraz, potem stać w kolejce do szatni i po piwo (jedne kupiłem sobie właśnie jak w kolejce stałem). Najpierw był dziwny support 'total life'. Najpierw myślałem, że sprzęt się popsuł i jakieś dziwne dźwięki wydaje, potem okazało się, że to muzyka. Ale im dłużej tego słuchałem tym ciekawiej było, chyba poszukam sobie tego. Co do samego GYBE - słuchać tego na żywo to coś pięknego, nieporównywalnie większe emocje niż odsłuch na kompie. Dawały radę tła rzucane z rzutnika. Do którego kawałka był ogień i palące się miasto, do 'Storm'? Zdziwiony w ogóle jestem, że aż tylu ludzi przyszło, myślałem, że tylko tu na forum znamy ten zespół. W każdym razie - było mega. Wszyscy stali i chłonęli - jak to napisał wcześniej Bartek, tylko przy co szybszych momentach głowy się kiwały. A i fajna sprawa, zobaczyć potem w drodze na dworzec masę ludzi, którzy też niosą pod pachą plakat. Potem w KFC, potem w pociągu. Wysiadam w Wawie i też ludzie z plakatem pod pachą. Nawet w tramwaju prawie pod moją chatą jeszcze z 2 osoby z plakatami ;]. Taki znak rozpoznawczy.
Opublikowano 23 stycznia 201114 l pierwszy kawałek to przecie Moya było, grzegosz skąd ta lista? i ogólnie fajnie że kawałki nie były grane identycznie jak na płytach (pipi)e żydki nie chciały się podpisywać xD to powiedziałem żeby chociaż znak infinity maznął no i nie było Rockets Fall On Rocket Falls, mówili że nie mieli czasu przygotować ;f
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Setlista z wczorajszego koncertu: Gorecki Albanian Dead Metheny 12.28.99 World Police and Friendly Fire Storm The Sad Mafioso Najpiękniejszy wieczór w moim życiu. Aha, Gorecki to roboczy tytuł utworu Moya. Przecież ostatnie było East Hastings. No chyba, że to też jakiś roboczy tytuł. No i te smyczki ze Static też na bank były więc coś z tą set listą nie tak East Hastings trwa ponad 15 minut i znajdują się w nim następujące movementy: …Nothing's Alrite in Our Life…/The Dead Flag Blues (Reprise) (1:35) The Sad Mafioso… (10:44) Drugs in Tokyo (3:43) Black Helicopter (1:56) Grali "tylko" ten dziesięciominutowy fragment. Lista pochodzi od pewnej miłej pani z klubu i jest kompletna. Zauważ, że The Sad Mafioso grali też trochę inaczej, niż na płycie. Smyczki też dodali niejako "od siebie". @Firana - patrz mój poprzedni post. Gorecki znajduje się na wielu bootlegach (zapraszam na archive.org) i nieznacznie różni się od Moyi.
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Grali "tylko" ten dziesięciominutowy fragment. Lista pochodzi od pewnej miłej pani z klubu i jest kompletna. Zauważ, że The Sad Mafioso grali też trochę inaczej, niż na płycie. Smyczki też dodali niejako "od siebie". no fakt, już znalazłem to w necie, że to jeszcze podzielone na pomniejsze kawałki jest. Ale na pewno grali Static, więc coś się nie zgadza. I co to za kawałki Dead Metheny 12.28.99 World Police and Friendly Fire i gdzie je znaleźć
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Znów movementy: Dead Metheny - Providence (od 10:51, 9:48 minut), World Police and friendly fire - Static (od 7:22, 8:07 minut) 12.28.99 - 09.15.00 Jak coś przekręciłem, pewnie Grzechu mnie poprawi Edytowane 23 stycznia 201114 l przez hay
Opublikowano 23 stycznia 201114 l ok, to by się zgadzało, myślałem że jakichś kawałków mi w kolekcji brakuje.
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Przecież to logiczne że grali tylko wybrane movementy. Niektóre utwory w całości na koncercie by nie przeszły. Wszyscy stali i chłonęli - jak to napisał wcześniej Bartek, tylko przy co szybszych momentach głowy się kiwały. Hehe, nie wszyscy. Jakiś Niemiec obok mnie non stop napier.dalał głową. Gość był chyba w swoim własnym świecie. Krótko mówiąc, koncertu opisać się słowami nie da. Najwspanialszy zespół na świecie. Ale miejscówka i organizacja to był jakiś żart. Wstyd po prostu. Kim był ten gitarzysta z brodą i krótkimi czarnymi włosami co przez większość koncertu grał na stojąco? Mike Moya? Bo Efrim chyba siedział z boku co nie? Kiepsko widać było. ;/
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Zagrali 12-28-99/09-15-00. Cytując kolesia z szałta: "setlista była taka: Hope Drone (tak nazywane jest to intro, ze względu na napis pojawiący się na wizualkach) --- Moya --- Albanian --- Dead Metheny --- 12-28-99/09-15-00 (II część) (zespół na koncertach stosuje wymiennie nazwy tego utworu) --- Chart #3 --- World Police and Friendly Fire --- Lift Yr. Skinny Fists, Like Antennas to Heaven... --- Gathering Storm (cały Strom nie był zagrany, tylko pierwsze dwa segmenty) --- The Sad Mafioso..." Edytowane 23 stycznia 201114 l przez koval
Opublikowano 23 stycznia 201114 l Zagrali 12-28-99/09-15-00. "part two", niestety Edytowane 23 stycznia 201114 l przez mucika
Opublikowano 24 stycznia 201114 l eskulap zasługuje na śmierć, tak samo jak Ci s(pipi)iele którzy ciągle pykali zdjęcia z flashem. No, ale jak zaczeli juz grac to wszystko było wybaczone.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.