Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Gra ma moooc! Ogólnie bałem się, że cały czas walka będzie w parterze, co mnie by nie odpowiadało. Na szczęście można walczyć w stójce i wygrywać - uff. Dobrze, że jeden cios może znokautować, nie ma zabawy w paski energii itp. No i polecam zobaczyć jak się gościu "rozwala" - podłączcie drugiego pada i walcie cały czas ciosy na brzuch - boki się mocno zaczerwienią, potem pojawią się siniaki i po jednym dobrym kopnięciu na brzuch gościu jest już "zamroczony" (no, ten szary ekran się pojawia : P). Pewnie kupię. Kiedy premiera w Wolsce?
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Wczoraj potestowałem UFC i muszę powiedzieć że gra prezentuje się bardzo ciekawie. Czekam na Rampage'a i jego dedykowany rzucik z ziemi (w trailerze był, mam nadzieję że to zaimplementują). Fajnie wyglądają KO. Raz z rozbiegu Shogunem zasadziłem Icemanowi potężnego kopa w głowę na począktku rundy 2 i koleś w powietrzu zakręcił pięknego spina przed upadkiem. Cudnie to wyglądało.
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Grafa fajna,alenei można znokautować typa ciągłym kopaniemna brzuch,ani przewrócić ciągłym kopaniem w uda,niktby nei przetrwał tyle kopniaków,ajawłaśnie2 runfy na lidelu to testowałem.
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Od czasów FNR3 nie bawiłem się tak świetnie przy bijatyce. Dla mnie must have, a wcale nie jestem fanem bijatyk. Edit: No pograłem trochę i podtrzymuje. MUST HAVE. Ogrom opcji, walka w stójce, klincze, sprowadzanie do parteru, dźwignie gierka jest niesamowita. Naprawdę czuć tu siłę ciosu, a jeden mały błąd może nas kosztować walkę. Przed chwilą Rua nie trafił sierpowego i dostał takiego kopa na sagan, że wymiękł w 30 sekundzie rundy, coś wspaniałego. Edytowane 24 kwietnia 200915 l przez teddy
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l po dluzszym graniu w demo, stwierdzam ze nie moge tego nie kupic gra wkreca do tego stopnia, ze zapomnialem ze w tle sie demo Red Faction sciagalo przepieknie prezentuje sie krew na ich klatach po rozcietym luku brwiowym, skory na kosciach jarzmowych czy wargach. o pocie juz wspominalem. pelna wersja, kariera, swoj fighter - zapowiada sie zaje*biscie.
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l Po obczajeniu demka stwierdzam 2 FAKTY: 1. Gra jest rewelacyjna (jeśli weźmiemy pod uwagę Mo-Cap, zauważalną siłę ciosów i brak arcade'u w stylu walki) 2. Bruce Buffer i jego "It's All OVER" jest prawie tak wpadający w ucho jak "Let's geeeet reaaaady tooo ruuuumble" Micheala Buffera
Opublikowano 24 kwietnia 200915 l To i ja dodam coś od siebie Nie powiem, bo nieźle się podjarałem po obejrzeniu gameplaya. Po odpaleniu demka w uszy rzuciła się dobra muza, ale niestety opcje mi się w ogóle nie podobają. Szybki skok do tutorialu i nauka, potem walka na 2 playerów. System walki dosyć ciekawy, ale jakoś się przyzwyczaiłem do fightnightowego. W stójce wszystko ok, mimo że czasami detekcja kolizji potrafi zrobić niespodziankę i niesłusznie zbieram kopniaka, którego w rzeczywistości bym nie dostał albo nie dostaję, kiedy powinienem dostać. Ale nie narzekam, bo zdaję sobie sprawę, że ideału nie ma i nie będzie przez długi czas. Klincz mnie denerwuje. Póki co nie wiem na jakiej zasadzie to działa i złapanie aktywnego przeciwnika jest praktycznie niemożliwe. Może jest jakiś myk, ale ja go nie znam jeszcze. Sprowadzanie do parteru jest jeszcze gorsze. Tutaj to już w ogóle loteria. Jeśli się już uda doprowadzić do klinczu, to sprowadzenie do parteru jest niewykonalne. Z komputerem się można pobawić, ale grając z kimś już się tak nie da. Imo s(pipi)a sprawa. Poza tym, jeśli już jesteśmy na dole, to w niektórych pozycjach jeden z zawodników jest w takiej sytuacji, że nie może uciec, tylko się bronić albo zbierać piąchy na ryj. Może nie jestem wystarczająco dobry, ale wg. mnie kiepsko rozwiązane. Jeśli jeszcze jestem przy systemie walki to wspomnę także o superciosie Lidella, który ma niezły zasięg i potrafi zabrać sporo HP, a nawet zakończyć walkę w niespodziewanym momencie. Shogun wypada przy nim jak cipa , a szkoda, bo w rzeczywistości Shogun jest lepszy. Teraz kilka słów o grafice. Wygląd zawodników to klasa, ale naklejki na macie mogli troszkę poprawić. Reszta daje radę. Więcej mi się nie chce pisać. Przynajmniej teraz. Wiem, że to demo i drobne zmianki mogą zajść, ale nie liczmy na to Aha - mimo, że ten post może wyglądać na negatywną opinię o grze, to zapewniam, że bardzo mi się podoba, z wyjątkiem wymienionych szczegółów Myślę, że pełna wersja będzie oceniana na +/- 8.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Klincz mnie denerwuje. Póki co nie wiem na jakiej zasadzie to działa i złapanie aktywnego przeciwnika jest praktycznie niemożliwe. Może jest jakiś myk, ale ja go nie znam jeszcze. Musisz wyczuć moment w którym przeciwnik zaatakuje i przechwycić jego atak co doprowadzi do klinczu. Sprowadzanie do parteru jest jeszcze gorsze. Tutaj to już w ogóle loteria. Jeśli się już uda doprowadzić do klinczu, to sprowadzenie do parteru jest niewykonalne. Podobna sytuacja jak z klinczem, tylko, że trzeba to zrobić zaraz po nietrafionym ataku. Poza tym, jeśli już jesteśmy na dole, to w niektórych pozycjach jeden z zawodników jest w takiej sytuacji, że nie może uciec, tylko się bronić albo zbierać piąchy na ryj. Można uciec, po prostu czekasz, aż przeciwnik zaatakuje po czym robisz przechwyt i zakładasz dźwignię albo zmieniasz pozycję. Jeśli jeszcze jestem przy systemie walki to wspomnę także o superciosie Lidella, który ma niezły zasięg i potrafi zabrać sporo HP, a nawet zakończyć walkę w niespodziewanym momencie. Shogun wypada przy nim jak (pipi)a, a szkoda, bo w rzeczywistości Shogun jest lepszy. Shogun ma potężne flying knee i dobrze sobie radzi w klinczu oraz parterze, Liddell to typowy bokser, polega praktycznie wyłącznie na ciosach rękoma i ma dobra obronę przed sprowadzeniem do parteru.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Zagrałem dwie walki. Ciekawy patent z brakiem pasków energii/staminy. Ale to co najbardziej mnie urzekło to ruchy postaci i takie szczegóły jak pot i krew spływająca po ciele (nie grałem w next genowe Fight Night'y).
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Wczoraj pograłem w demko i powiem, że gra jest świetna. System walki dobry, grafika naprawdę dobra. Świetnie się czuję atmosfere UFC. Wg mnie naprawdę będzie to bardzo dobra gra. Poczekam na demo FN4 i wtedy się zobczy co kupić, choć myśle, że FN4 będzie jeszcze lepszy niż UFC 2009
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Niby wszysto pieknie ladnie, mi sie demko rowniez podoba a sama gre na 100% zakupie jak troche stanieje, ale jest jedno ale. I to spore ale. Knockouty sprawiaja wrazenie zbyt losowych - nagle ni z tego ni z owego jest K.O. po jednym strzale a innym razem czlowiek naparza i naparza i nic sie nie dzieje.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Ja grałem wczoraj w demko i miałem taką sytuacje, że koleś padł po pierwszym kopniaku w głowe
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l mi tez sie bardzo spodobalo po 1 walce i K.O. az mi kopara opadla! ale rozegralem jeszcze kilka walk i zaczalem dostrzegac bledy. np. stosujac L1 + X/O (kopniak w glowe) wygrasz nawet w minute. te losowe K.O o czym pisal Yabollek007. ciosy w tulow, czy nogi niemal nie sprawiaja zadnego bolu. zeby wygrac musisz kopac w glowe albo przerobic goscia i ten no jak to sie nazywa? hak? tj wykrecasz mu reke, czy noge mam nadzieje, ze poprawia to w pelnej wersji... gra fajna, jak ktos lubi sporty walki, to na pewno sie nie zawiedzie. ja jednak poczekam na FR4:) Edytowane 25 kwietnia 200915 l przez gianbuffon
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l hmm, przyznam wam racje co do losowych K.O. ale z drugiej strony zwrocicie uwage na to, iz w prawdziwej walce mozna przewazac, prac zawodnika i dostac raz w twarz i pasc na glebe, gdyz zawodnik dostanie nad skron, straci rownowage i pada
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l świetna gra naprawdę demko wymiata. co mi się najbardziej podoba to to że nie ma żadnych pasków energi itp... jeden cios i koleś lezy na deskach. doskok i okładamy typa .Mam nadzieje ze nie tylko demko jest takie udane ale cała gra taka będzie . myślę ze ją zakupie .ale FN 4 także świetnie wygląda
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l W tej grze trzeba po prostu być cały czas skupionym, bo najmniejszy błąd może doprowadzić do OK. Tutaj bezmyślne nawalenie cepów jak w FN nic nie daje, dlatego właśnie tak mi się podoba ta gra
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Mi się podobają duszenia np gilotyna albo balacha wyglądają świetnie
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Żeby uściślić, jest pasek staminy. I to chyba od jego poziomu zależy czy dostajemy KO Tak mi się wydaje.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l no nie wiem, mi się udało lodziarza położyć w 8 sekundzie, więc pasek staminy raczej miał pełny chyba, że jak na liddela przystało, dzień przed walką jakiś grubszy melanżyk się odbył to się nazywa realizm
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Ja kilka razy przeciwnika pierwszym ciosem rozłożyłem, więc nie chodzi tu o stamine. Po prostu jest tu coś takiego jak flash KO w FN, tylko zdarza się częściej. Wolałbym żeby w pełnej wersji to trochę poprawili, bo inaczej walki będą zbyt randomowe.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l gdzie to można kupić ? sa juz gdzieś oferty preorder ..... znalazłen na allegro ale cena 190zl ... a tyle nie dam za grę która po miesiącu będzie chodzic po 120zl .
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Włączyłem sobie dzisiaj na Experienced i grałem Lidellem. Co jak co ale KO zrobione tą jego 360tką to jest coś Bardzo dobrze czuć zróżnicowanie zawodników i ogólnie wszystko jest wporzo za wyjątkiem zbyt dużego pragnienia miłości pana Shoguna na poziomie Advanced i Expert.
Opublikowano 25 kwietnia 200915 l Przecież właśnie Shogun powinien częściej, a nawet cały czas, walczyć w parterze. To nie jest Lidell, który ma taką siłę ciosu ,że każdego położy. Dobrze, bo właśnie dzięki różnym stylom walki zawodników gra się w tą grę wręcz wyśmienicie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.