Skocz do zawartości

Featured Replies

Opublikowano
:/ to daje jakies 800 przeciwnikow do ubicia :) chyba sobie daruje. Swoja droga strasznie z dupy to wyszlo ze normalnie grajac i zaliczajac wszystkie misje nie zdoblem wczesniej maks punktow i nie moglem nacieszyc sie w grze pelnym upgradem. Cos tu jest nie tak...
  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Wyświetleń 216,9 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • :o   Sory, ale właśnie za to wlepiłem Ci minusa. Nie za całokształt posta, ale za to stwierdzenie. Załamałeś mnie tym.   A to właśnie ciekawe, bo ja mam odwrotne uczucia. W AC masz bardziej kont

  • To taka ciekawostka w formie odwzorowania realistycznosci

  • Jestem właśnie po przejściu iF(jako bohater) i muszę powiedzieć że gra jest...... świetna, zarąbista. Jak dla mnie zaraz po U2 na liście najlepszych gier na PS3. Nigdy nie przepadałem za sandboxami(no

Opublikowano

:/ to daje jakies 800 przeciwnikow do ubicia :) chyba sobie daruje. Swoja droga strasznie z dupy to wyszlo ze normalnie grajac i zaliczajac wszystkie misje nie zdoblem wczesniej maks punktow i nie moglem nacieszyc sie w grze pelnym upgradem. Cos tu jest nie tak...

 

Zapewne ulepszałeś rzeczy, które nie są wymagane do trofeum + niektóre umiejętności są praktycznie bezużyteczne.

Opublikowano

:/ to daje jakies 800 przeciwnikow do ubicia :) chyba sobie daruje. Swoja droga strasznie z dupy to wyszlo ze normalnie grajac i zaliczajac wszystkie misje nie zdoblem wczesniej maks punktow i nie moglem nacieszyc sie w grze pelnym upgradem. Cos tu jest nie tak...

 

Zapewne ulepszałeś rzeczy, które nie są wymagane do trofeum + niektóre umiejętności są praktycznie bezużyteczne.

 

ulepszalem jak leci zaczynajac od tych najbardziej interesujacych upgradow i chyba do trofeum trzeba wszystko ulepszyc... lipa i tyle :)

Opublikowano

Tam są chyba jakoś oznaczone te moce, które musisz ulepszyć (niebieskie dla dobrego, czerwone dla złego).

Opublikowano

Po skończeniu InFamous mam mocno mieszane uczucia. Niby wszystko fajnie, są przecież przednie patenty, ciekawi bossowie, wybór miedzy dobrem a złem i w ogóle full wypas. Tyle, że mnie jakoś tak gra nie wgniotła w fotel. Jestem fanem sandboxów od dawna. Pamiętam jak zagrywałem się na śmierć w San Andreas czy The Incredible Hulk: Ultimate Destruction (najlepsza gra o Hulku ever xD) ale InFamous szybko zaczął mnie zwyczajnie nużyć.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

chcialbym sie od was dowiedziec, kim byl/jest glowny bohater gry pt. "inFamous", czym sie specjalizuje?

Opublikowano

Bohaterem jest Cole McGrath, kurier, który był w centrum eksplozji i dzięki temu dostał elektryczne moce.

Opublikowano

Bohaterem jest Cole McGrath, kurier, który był w centrum eksplozji i dzięki temu dostał elektryczne moce.

jak oceniasz gameplay? powinienem zakupic... ?

napisz na swoim przykladzie, plz..

Opublikowano

mevek zdecydowanie. dla mnie ta gra to majstersztyk i z przyjemnoscia przechodzilem jako dobry i zly. pozatym scenki sa nakrecone w konwencji komiksu dosc klimatyczne. gra zostala u mnie w kolejkcji i chyba sobie nawet ja dzis odpale. nie ma nic przyjemniejszego niz wejsc na dach i skoczyc na dol na pelnej (pipi)ie wbic sie w asfalt a fala uderzeniowa rozwala wszystko wokol:D

Opublikowano

mevek zdecydowanie. dla mnie ta gra to majstersztyk i z przyjemnoscia przechodzilem jako dobry i zly. pozatym scenki sa nakrecone w konwencji komiksu dosc klimatyczne. gra zostala u mnie w kolejkcji i chyba sobie nawet ja dzis odpale. nie ma nic przyjemniejszego niz wejsc na dach i skoczyc na dol na pelnej (pipi)ie wbic sie w asfalt a fala uderzeniowa rozwala wszystko wokol:D

musze przetestowac.

jest jeszcze dostepna droga DLC z Ps'store, a moze jakies demko jest?

z reszta zaraz sam sprawdze :) thx

Opublikowano

Ja również niejako zmusiłem się ostatnio do rozpoczęcia tej gry, a skończyło się na 5 godzinach i pójściu spać koło 3iej. Nie jestem zwolennikiem sandboxów. Gardzę serią GTA, a Assassin's Creed to dla mnie gniot skończony, ale tutaj sprawa jest o tyle dziwna że...podoba mi się monotematyczność submisji, polski dubbing nie mierzi za bardzo (wersja PSS), a bieganie po mieście jest naprawdę spoko. Miłe zaskoczenie jeśli o mnie chodzi. Ostatnim niby sandboxem za którego się wziąłem był.........Jak 2 :ninja:.

 

Gra po godzinie sama mnie wywaliła na najwyższy poziom trudności. Radzę sobie więc zostawię jak jest, ale po raz pierwszy w historii gier video dane mi było czegoś takiego doświadczyć. Zazwyczaj jest dokładnie odwrotnie.

Opublikowano

Ja również niejako zmusiłem się ostatnio do rozpoczęcia tej gry, a skończyło się na 5 godzinach i pójściu spać koło 3iej. Nie jestem zwolennikiem sandboxów. Gardzę serią GTA, a Assassin's Creed to dla mnie gniot skończony, ale tutaj sprawa jest o tyle dziwna że...podoba mi się monotematyczność submisji, polski dubbing nie mierzi za bardzo (wersja PSS), a bieganie po mieście jest naprawdę spoko. Miłe zaskoczenie jeśli o mnie chodzi. Ostatnim niby sandboxem za którego się wziąłem był.........Jak 2 :ninja:.

 

Gra po godzinie sama mnie wywaliła na najwyższy poziom trudności. Radzę sobie więc zostawię jak jest, ale po raz pierwszy w historii gier video dane mi było czegoś takiego doświadczyć. Zazwyczaj jest dokładnie odwrotnie.

 

 

pucharek i tak wpadnie za ukonczenie na poziomie normal ;)

wiec jak lubisz trofea ,to lepiej zaczac od nowa na hardzie.

a co do samej gry to ktorys raz juz napisze ze ,dla mnie jest to gra numer jeden na ps3.

Opublikowano

Ciekawa sprawa, ale dostałem trofeum za przejście gry na Hard. W sumie nie narzekam. Musiałbym od początku zapindalać, a tak obstukałem 66% za pierwszym zamachem zbytnio się nie starając.

 

Muszę przyznać, że bardzo fajnie się w to grało. Bohater spoko, powielane w nieskończoność misje nie denerwowały mnie. Ostatni boss wymagający. Wszystko na miejscu. O dziwo nawet polski dubbing mnie nie drażnił. Teraz czas stać się draniem :thumbsup:.

Opublikowano

no to chyba killzone3 poczeka na nowy tv, a tymczasem posadze troche ewgf'ow(elektrykow) :)

thx, za pomoc, naprawde nakreciliscie mnie.

Edytowane przez mevek

Opublikowano

Jedyne gdzie tak naprawdę kuleje inFamous to moce. Wszystko jest niemal na jedno kopyto, a część z nich jest kompletnie bezużyteczna (wzmocniona byskawica, tarcza trafia do nas zdecydowanie za późno, burza przydaje się tylko w misji w której ją dostajemy, no i nieszczęsne przyszpilanie do ziemi...). W koło jedzie zwykła błyskawica i granat.

Opublikowano

Też nie używałem większości z nich. Na ostatniego bossa przydała się tylko błyskawica. Resztę jakoś tak bez wyrazu wlepiono, a przecież wystarczyło zapodać przeciwników podatnych TYLKO na określone moce.

Opublikowano

Parę tygodni temu miałem okazję skończyć Infamous i potwierdzam, że jest to bardzo fajny, przyjemny tytuł. Granie po stronie zła sprawia niesamowicie dużo funu, w końcu nie ma to jak zrównać z ziemią posterunek policji czy poznęcać się nad przeciwnikami (lub niewinnymi ludźmi), przy okazji miło, że pokuszono się o różne questy dla obu ścieżek, podobnie jak inny wygląd postaci i efekty elektrycznościowe. Poza tym zarąbisty parkour, świetna oprawa, komiksowa otoczka i nawet nie najgorsza fabułka. Jeżeli chodzi o moce, to jedynym minusem w tym przypadku jest to, że te ważniejsze pojawiają się zbyt późno, bo przydają się tak naprawdę wszystkie (przynajmniej grając na hardzie).

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

nigdzie nie mogę znaleźć info ile jest odłamków i anten na poszczególnych dzielnicach. pomożecie?

Opublikowano

No pięknie. Ja ryłem wszędzie jak głupi by znaleźć wszystkie shardy, a tu wystarczy usiąść przed kompem i pozamiatane :teehee: . Ale poważnie, wolałem naprawdę pohasać po mieście obczajając zakamarki niż być prowadzonym za rączkę.

Opublikowano

No pięknie. Ja ryłem wszędzie jak głupi by znaleźć wszystkie shardy, a tu wystarczy usiąść przed kompem i pozamiatane :teehee: . Ale poważnie, wolałem naprawdę pohasać po mieście obczajając zakamarki niż być prowadzonym za rączkę.

Ja zbierałem "ryjąc jak głupi" :) Pomocna jest sama mapa dostepna w grze. Miasto jest podzielone idealnie żeby sobie po kawałku sprawdzać (L3) i zbierać co się da. Problem sie pojawia jak brakuje max 1-3 kawałków i wydaje się że wszędzię się już było...

Opublikowano

aż taką lamą nie jestem żeby dziobać z mapą od początku gry. zresztą zebrałem już 350 przy podejściu jako Famous. teraz gram jako BadAss i po prostu nie chcę zaczynać kolejnej dzielni nie czyszcząć do końca poprzedniej. choć przyznaję, że przy 347 sięgnąłem po mapkę. potem dłuuugo miałem na liczniku 349 a ten ostatni wisiał po prostu za kontenerem na jednej z przystani.

p.s. dzięki CoATI!

Edytowane przez 23kowal

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.