Opublikowano 17 czerwca 20168 l kupilem te oreo na patyku, o ile te w formie ciastka jest wporzo to te na patyku to dla mnie 1/10, nigdy tak slodkich lodow nie jadlem, juz wole kilogram cukru wsadzic do zamrazarki tak samo nie rozumiem spustow nad magnumem. Zawsze bylo mi szkoda wydawac tyle floty na loda na patyku i wolalem galkowe, ale raz kupilem i to (pipi) bylo tak slodkie, ze po jednym gryzie wy(pipi)alem do kosza. Fuj.
Opublikowano 18 czerwca 20168 l Jakie macie ciekawe smaki w tym roku? Moje nowe hity: - róża, - gorgonzola z prażonymi orzechami, - mango z czerwonym pieprzem, - makowe. Gdzie to takie smaki?
Opublikowano 18 czerwca 20168 l A to w różnych lodziarniach, mango i róża np. w Lizingu we Wro, a gorgonzola w Krakowie przy rynku u Włocha (nie pamiętam nazwy, ale ma takie smaki serowe), makowe jedynie u siebie lokalnie widziałem. Edytowane 18 czerwca 20168 l przez Rudiok
Opublikowano 18 czerwca 20168 l - konopie indyjskie -pomarancza z czekolada - raffaello - wiorki kokosowe i migdały
Opublikowano 18 czerwca 20168 l Jakby dolewali to bylyby na granicy oplacalnosci Ostatnio w biedrze byly po niecale 3zl to sobie poprobowalem rozne smaki, slodkie i male, 3zl nawet nie warte wg mnie, a co dopiero 5
Opublikowano 18 czerwca 20168 l Ja ostatnio jadlem lody o smaku swiezego ogorka z cytryna. W sumie to nie wiem czego sie spodziewałem, bo smakowały jakbym ugryzł ogóra i zagryzł go cytryną
Opublikowano 18 czerwca 20168 l Dla mnie smak lata z lodów markowych to kubeczki grycana waniliowe. Zwykle nie jem waniliowych, bo dla mnie to to samo co śmietankowe. Ale te są kozackie. Polecam 10/10
Opublikowano 18 czerwca 20168 l Jak Grycan to obowiązkowo cafe latte, kosmos, trudno uwierzyć że z pudełka.
Opublikowano 19 czerwca 20168 l To samo straciatella i czekoladowe, najlepsze lody kupne jakie jadlem te grycan, ale takie slodkie ze porcja uzupelnia zapas cukru na tydzien.
Opublikowano 19 czerwca 20168 l A ja mam małego kaca i bardzo mocno przytuliłbym do siebie starego dobrego wodnego jasia ;P
Opublikowano 19 czerwca 20168 l We wroclawiu wysyp lodziarni z lodami naturalnymi. Co lokal to lody naturalne, nawet jak typ sprzedaje je z drewnianej budki. Chyba nowy chwyt marketingowy bo jakie te lody byly wczesniej? Sztuczne?
Opublikowano 19 czerwca 20168 l To chyba wszedzie, w 3city tez co chwile jakas lodziarnia sie otwiera.
Opublikowano 19 czerwca 20168 l Bo lody można robić na mleku, wodzie i paście (główny sposób) albo na żółtkach, śmietanie i naturalnych dodatkach. Pytanie czy wszyscy co się nazywają "naturalne" faktycznie tacy są, bo papier wszystko przyjmie.
Opublikowano 23 czerwca 20168 l Jakie macie ciekawe smaki w tym roku? Moje nowe hity: - róża, - gorgonzola z prażonymi orzechami, - mango z czerwonym pieprzem, - makowe. słony ku,rwa karmel goty ja sam skur,wysyn
Opublikowano 5 lipca 20168 l W Krakowie moge polecic Good Lood na placu Wolnica. Kręcą te lody sami, codziennie nowe smaki. Dzis snickersowe, jezusku nazarejski, muszę się przejść w przerwie.
Opublikowano 5 lipca 20168 l Wrocław Tralalala https://www.facebook.com/Tralalalacafe/ Jakość lodów odwrotnie proporcjonalna do chujowości nazwy. Ręcznie robione (serio), można podejrzeć przez szybkę. Jakieś 50 smaków. Za 11 zł CWIERĆKILO loda, gówniaki gratis o_O Mają chyba wszystkie smaki jakie ludzkość wymyśliła. Wszystkie te fancy lody naturalne histerskie to (pipi), tu każde liźnięcie niczym świeża (nene)ka. Polecam serio
Opublikowano 5 lipca 20168 l Wyobraź sobie upał, 40 stopni w cieniu. Gdzie się nie ruszysz, gorąc. Każdy ruch powoduje nadmierną pracę gruczołów potowych. Pot leje się ciurkiem po czole, przecierasz ręką spoconą twarz. W głowie kołatają się myśli "Czemu wychodziłem z domu? Tshirt zmieniałem 30 min temu, a już czuję się jak mokra szmata". Wtem. Na horyzoncie, niczym fatamorgana, pojawia się klimatyzowany lokal, ale nie galeria handlowa dla biedaków, gdzie różnica temperatur wynosi 20, a uderzenie zimna w sekundę powoduje myśli "no i chuj znowu będę chory". Jest to budynek, składający się z kliku pomieszczeń, niczym naczynia połączone. Przechodzisz przez kolejne drzwi, a temperatura spada o klika stopni, by na końcu osiągnąć idealne 22 stopnie. Docierasz tam i humor twój jest już zupełnie odmieniony niż jeszcze kilka minut temu. Nie pocisz się, czujesz się świeżo. Po lewej, w pokoju wielki TV z odpalonym MGS, po prawie komputer z najnowszą wersją CADa i 30 calowym monitorem. Przy każdym stoją, po dwie półnagie kobiety, gotowe spełnić każde życzenie. Mimo, że czujesz się idealnie... "może prysznic"- mówi jedna z nich. Zauważasz lodówkę pełną zimnych napoi/piwa/etc. Bierzesz jeden z nich. Wszystkie twoje złe myśli uciekły daleko, nie masz zmartwień, nie gonią cię terminy. Błogi stan, spokój, fizyczna doskonałość. Ten stan umysłu to właśnie smak świeżej cipki.
Opublikowano 5 lipca 20168 l Świeża oznacza umyta, czy że taka 3-4 letnia max? Edytowane 5 lipca 20168 l przez _Red_
Opublikowano 5 lipca 20168 l Marcin, ja nie wiem jakie ty masz doświadczenia, ale przerażające jest to, że ze stwierdzeniem świeża kojarzą ci się sardynki. Tak samo, jak ryba nie powinna pachnieć rybą, tylko morzem. To i (pipi) nie śmierdzi rybą. To jest oznaka infekcji bakteryjnej, tudzież grzybiczej.
Opublikowano 5 lipca 20168 l Też nie pojmuję tego zapachu ryby, dla mnie to mit. Chyba że macie przykre doświadczenia. Michu się rozmarzył niczym Al Paczino w "Zapachu kobiety", ale jako bogacz i frontman popularnego zespołu rockowego na pewno branie ma. :czesc:
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.