Opublikowano 10 czerwca 201014 l Nowy chapter moim zdaniem swietny, lubie takie wspominkowe historie. +1 Tylko,żeby nie były zbyt długie jak to było w przypadku Nagato Kushina wygląda czasami identycznie jak Sakura...czyli ślicznie Już widać po kim Naruto odziedziczył charakterek...jaka matka taki syn No oby ta nauka kontroli Lista dobiegła szybko końca :]
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Po tym chapterze wnioskuje ze Kushina zmarła razem z Minato? I czemu Naruto ma jej naziwsko
Opublikowano 10 czerwca 201014 l NIezły chapter. I kto by pomyślał, że pomarańczowy dres nie jest z przypadku(chociaż, może to był zbieg okoliczności, który Kishimoto wykorzystał )
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Nie no lepiej zeby sie napierdalali caly czas i byly trzy dymki na chapter jak w bleach
Opublikowano 10 czerwca 201014 l Bleach jest nudny na swój unikalny sposób, ale ten chapter oprócz może ze dwóch stron o tym, że to jego matka jest zupełnie niepotrzebny.
Opublikowano 11 czerwca 201014 l Akurat tego typu przerywnik jakos akceptuje. Czytelnik dowiaduje sie troche wiecej o samym glownym bohaterze. Chapter nie byl zly, ale jak zawsze... za krotko.
Opublikowano 11 czerwca 201014 l O tak, poznaliśmy genezę koloru włosów i nagle dzięki temu Naruto jako postać stał się bogatszy i ciekawszy dla czytelnika. Edytowane 11 czerwca 201014 l przez Hela
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Nowy chap jest okej, ale następny znowu zapowiada się na pogadankę. Przynajmniej o ważnych rzeczach. Kiedy Naruciak się tak dopakował? Ostatnio walnął jednego mega rasengana w sage mode i to był koniec, a teraz? Masakra.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Nowy chap jest okej, ale następny znowu zapowiada się na pogadankę. Przynajmniej o ważnych rzeczach. Kiedy Naruciak się tak dopakował? Ostatnio walnął jednego mega rasengana w sage mode i to był koniec, a teraz? Masakra. Nudnawo przez te kilka chapów było, ale kolejny zapowiada się ciekawie. A co do tych ataków, to jeżeli EMS sasa nie będzie miał czegoś podobnego to polegnie
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Prawdopodobne w 500 chapie ujzymy i Kyuubi Naruciaka i EMS Sasuke, taki timing byłby bajer.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Prawdopodobne w 500 chapie ujzymy i Kyuubi Naruciaka i EMS Sasuke, taki timing byłby bajer. Raczej nie.
Opublikowano 19 czerwca 201014 l Jeżeli spośród tych wszystkich dziecinnych serii shounen miałbym wytypować najmniej pozytywną i jednocześnie najbardziej dojrzałą i logiczną to byłby (ku zdziwieniu zapewne wielu jego anty-fanów) Naruto Shippuuden. I fanów chyba także. Gdzie ty widzisz dojrzałość w Naruciaku? Litości. No może z tą "dojrzałością" trochę się rozpędziłem, ale pewne jest, że w zestawieniu wszystkich popularnych aktualnie serii shounen (Dragon Ball, One Piece, Fairy Tail, Hitman Reborn, Bleach) Shippuden zamiata wszystko jeżeli chodzi o powagę scenariusza. W moim mniemaniu pod tym względem wypada nawet ciut lepiej niż FMA. Wiadomo, to dalej bajka kierowana głównie dla nastolatków, w której pierwsze skrzypce grają walki, ale jakoś twórcy mangi nie przeszkadza to w łamaniu pewnych utartych schematów. Raz - typowych scen komediowych nie ma w zasadzie w ogóle (co najwyżej okazyjne deformacje twarzy bohaterów), podobnie jak idiotycznych postaci działających na zasadzie comic-relief (na myśl przychodzi mi tylko Jiraya). Dwa - często giną ważne dla fabuły postacie pozytywne, zazwyczaj w niezbyt wesoły sposób. Trzy - jest dość brutalnie, wliczając w to lejącą się juchę, wydłubywanie oczu i dekapitacje (chociaż samych widoków oszczędzono, przynajmniej w anime). W końcu cztery - prawie wszystko jest wyjaśnione logicznie, począwszy od motywacji czarnych charakterów (którym nieraz daleko jest typowych badass'ów opętanych rządzą władzy - vide Itachi czy Nagato), przez supermoce bohaterów (każda postać dochodzi do formy za pomocą treningu, nie nagłego przypływu energii), na walkach kończąc (nieraz wynik potrafi być bardzo zaskakujący). Samym starciom daleko do kretyńskiego wymachiwania kataną czy okładania się pięściami po mordach, a niektóre z nich pomysłowością wręcz powalają (większość z udziałem Shikamaru i Kakashiego). Żebym nie został źle zrozumiany - pierwsza seria Naruto (zdarzenia przed trzyletnim treningiem u ero-sennin'a) faktycznie jest całkiem lekka jeżeli chodzi o powagę i klimat, dlatego nie bez powodu skupiam się tutaj na Shippudenie. W końcu to dopiero od drugiej serii zaczynają się i porządne wydarzenia i prawdziwe mięcho.
Opublikowano 1 lipca 201014 l ostatnie anime chyba najlepsze od dłuższego czasu. cała walka vs pain świetnie pokazana, a tu jeszcze dodatek fox vs pain czego praktycznie w mandze nie było. 500 odcinek mangi kontynuuje gadanie o przeszłości, z jednej strony fajnie że jest wytłumaczone co, jak i dlaczego, a z drugiej to już trochę za długo...
Opublikowano 1 lipca 201014 l Tylko mi się wydawało że czasami ta walka Fox vs Pain to jakaś karykatura? wtf? Edytowane 1 lipca 201014 l przez wojnar
Opublikowano 1 lipca 201014 l Odcinek anime miazga. Świetna fillerowa walka, świetna muzyka, świetne wszystko za wyjątkiem... kreski Przeróżne kształty Kyuubiego jeszcze zniose, bo to w końcu charka, wiec takie coś jest możliwe, ale Pain niszczy wszystko, istna komedia. Ostatnie minuty, aż ociekają epickością, gdybym nie czytał mangi, byłbym pewny w 100%, że to już koniec i zaraz Kyuubi wyjdzie na wolność. Tak czy siak, pomimo kreski, przy której walka Naruto vs Sasuke wygląda pięknie, to odcinek był rewelacyjny
Opublikowano 1 lipca 201014 l kreska ssie, ale o tym nie pisałem bo w naruto to już standard od dawna...
Opublikowano 1 lipca 201014 l No tak, ale w tym odcinku apogeum beznadziejności zostało osiągnięte, miny Paina już przeszły do historii jako "najśmieszniejszy wyraz twarzy w historii anime"
Opublikowano 1 lipca 201014 l Widzę, że niektórzy nie rozróżniają tutaj QUALITY od zamierzonego stylu graficznego. To był jeden z odcinków budżetowych, gdzie pracował inny animator, niż zwykle i to widać po płynności animacji. Kreska normalnego widza zapewne zabolała, ale ja bawiłem się wyśmienicie, bo wiem, że zaplanowali sobie zrobić to z jajem i wykręconą wizją artystyczną (kto nie parsknął, kiedy Pain był wbijany w glebę?). Ogólnie jeden z najlepszych odcinków tego bublu jaki widziałem.
Opublikowano 1 lipca 201014 l O rany LOL. Jeszcze nie widziałem nowego odcinka, ale jak patrzę na te zrzuty, to mi wypala prawą tęczówkę...na górnym screenie Pein wygląda trochę jak Onizuka. Powinno się wyj'ebać tych animatorów na zbity pysk, albo najlepiej od razu powierzyć produkcję tego anime innemu studiu. Mówicie, że w mandze nie było starcia z Kyuubim? Ciekawe.
Opublikowano 1 lipca 201014 l Było starcie z Kyuubim, ale króciutkie. W anime dowalili sporo nowych scen walki. PS. Kazuo, jak oglądałeś 9 kinówke One Piece, to spodziewaj się identycznego stylu graficznego w tym odcinku Edytowane 1 lipca 201014 l przez Dahaka
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.