Opublikowano 9 lutego 201213 l Pierw bylo ze idzie zrownac z ziemia Konohe ale ze Pain go uprzedzil i nie zlapal tez Eight-tails'a to Tobi dal mu inne zadanie i wyslal go na spotkanie Kage i walke z Danzo.Jako ze naduzywal Mangekyo Sharingana zaczal slepnac wiec zachcialo mu sie oczu Itachiego.Teraz z EMS roz(pipi)l baze Tobiego i idzie przed siebie bo sam nie wie gdzie i po co.Konoha w budowie,nikogo tam nie ma oprocz wiesniakow bo ninja poszli na wojne,Danzo byl w starszyznie Konohy wiec tez zawinil w ludobojstwie Uchihow ale jest juz martwy.Teoretycznie wszystko co chcial juz dostal (zniszczenie Konohy a w szczegolnosci zabicie starszyzny) wiec ja stawiam na to ze teraz idzie pobawic sie ze swoim rywalem Naruto.W tym momencie bedzie scena z tego krotkiego trailera shippudena ktory wydali 1/1/2011 gdzie Kakashi i Sakura rozpaczaja nad cialem Naruciaka a na koncu widzimy poobijanego Sasuke usmiechajacego sie do siebie oraz Tobiego i Kabutomaru przygladajaych sie wszystkiemu ze wzgorza.Gdzies w miedzyczasie lub tuz po tym bedzie Itachi vs Kabutomaru Edytowane 9 lutego 201213 l przez Neo3016
Opublikowano 9 lutego 201213 l No to czekamy. Kishi ładnie buduje napięcie związane z jego powrotem. Jakby sama śmierć miała wkroczyć do akcji i rozpier.dolic wszystko dookoła. Can't wait
Opublikowano 9 lutego 201213 l Obejrzałem anime i się popłakałem...tak wiem ciota jestem no ale tak pięknie to zrobili,że nie mogłem.
Opublikowano 9 lutego 201213 l Myśle że o scene poświęcenia Minato i Kushiny. Nad nowymi odcinkami można sie rozpływać, świetna kreska i animacja.
Opublikowano 9 lutego 201213 l Robicie smaka, a zacząłem od nowa oglądac i zanim tam dojde to miną z 3 miesiące
Opublikowano 10 lutego 201213 l @up Co najmniej. Nie lepiej ci obejrzeć od razu od obecnego odcinka ? Z anime nie jest na bieżąco od hmmm... czasu początku Shipppuuden'a i chyba jakoś dużo nie straciłem ?
Opublikowano 10 lutego 201213 l Miałem plan obejrzeć całość jak się skończy, ale nie chce mi się czekać. Pierwszą serie oglądałem tylko raz, z 5 lat temu, nic z niej prawie nie pamiętam A chciałbym przypomnieć sobie niektóre walki i zobaczyć trochę ładnej animacji tu i tam. A nie oglądając anime troche tracisz, jeśli animacja ma dla ciebie jakieś znaczenie. Sakura vs Sasori, Naruto vs Pain*. To były piękne zrobione odcinki przy których śliniłem się na widok płynnych ruchów i ogólnej dynamiki. Jeśli masz takie rzeczy w rzyci to raczej nic nie straciłeś Tak wiem, Naruto vs Pain to była komedia, ale nie zmienia faktu, że animacja była piękna
Opublikowano 10 lutego 201213 l No ja koncze ogladac teraz 3 raz. Aktualnie Sasuke vs. Danzou i jest fpytkie.
Opublikowano 10 lutego 201213 l Nowych odcinkow nie ogladam bo chce wszystko razem obejrzec.Nie rozumiem jak mozna tak epickie odcinki ogladac co tydzien tylko po jednym.Odpalasz,ogladasz a tydzien pozniej przy nowym nie pamietasz na czym sie skonczyl ostatni.Narazie zadowalam sie manga ale jako ze strasznie mnie korci by w koncu obejrzec to wszystko w ruchu to chyba tez sobie od nowa zaczne
Opublikowano 10 lutego 201213 l Napisz mi ktoś numery odcinków po tych fillerach gdzie coś się dzieje, plis
Opublikowano 10 lutego 201213 l http://shippuuden.pl/articles.php?article_id=978 Masz odznaczone fillery od właściwych odcinków.
Opublikowano 10 lutego 201213 l Pod względem płynności ruchów i animacji w anime rządzi bezapelacyjnie walka w Dolinie Końca czyli Naruto vs Sasuke. Wymiana ciosów, uniki, naparzana na kłodach... CZADZIOR po prostu... chodzi mi o fragment od 3.30 http://www.youtube.com/watch?v=aSE5SauznMw A co do mangi Sasek zrobi z Tobiego to samo co z Orochimaru... szpryca w łeb i po sprawie
Opublikowano 10 lutego 201213 l Skończyłem właśnie Zabuza arc... (pipi)a płakałem jak ciota. Najlepszy arc w Naruto i chvj, nic lepszego Kishi nie spłodził w tej mandze. + jeszcze anime wykonało za(pipi)isty kawał roboty budując klimat, a gość, który stworzył muzyke jest mistrzem na miare Hansa Zimmera czu Nobuo Uematsu. A Naruto vs Pain miało w zamyśle wyglądać jak Naruto vs Sasuke, ale chyba dostali za duży budżet na ten odcinek i przekombinowali xd Edytowane 10 lutego 201213 l przez Dahaka
Opublikowano 11 lutego 201213 l http://naruto.wbijam.pl/naruto_shippuuden.html - lista razem z linkami do odcinków.
Opublikowano 11 lutego 201213 l (pipi) kusicie, ja skończyłem animca na śmierci Jirairy ale nie wiem który to był i w sumie pozapominałem większość
Opublikowano 11 lutego 201213 l Ja bym chciał walnąć całą wojne w shipku na raz, ale na to będę musiał poczekać z rok-dwa, w zależności ile manga to będzie ciągnąć =/ Swoją drogą, chcielibyście aby zapchali anime fillerowymi walkami drugoplanowych postaci? Lee, Neji itd. Bo kisiel niestety ma ich w (pipi)e, a to świetny materiał jest. Poza tym uda im się zachować szybkie tempo akcji, bo nie dogonią mangi za szybko.
Opublikowano 11 lutego 201213 l Skończyłem właśnie Zabuza arc... (pipi)a płakałem jak ciota. Najlepszy arc w Naruto i chvj, nic lepszego Kishi nie spłodził w tej mandze. + jeszcze anime wykonało za(pipi)isty kawał roboty budując klimat, a gość, który stworzył muzyke jest mistrzem na miare Hansa Zimmera czu Nobuo Uematsu. A Naruto vs Pain miało w zamyśle wyglądać jak Naruto vs Sasuke, ale chyba dostali za duży budżet na ten odcinek i przekombinowali xd Od razu sobie o tym przypomniałem: http://www.youtube.com/watch?v=5wCD-S0XKm8 Coś pięknego Edytowane 11 lutego 201213 l przez MYSZa7
Opublikowano 11 lutego 201213 l Skończyłem właśnie Zabuza arc... (pipi)a płakałem jak ciota. Najlepszy arc w Naruto i chvj, nic lepszego Kishi nie spłodził w tej mandze. To były zayebiste czasy. Wszystko trzymało się kupy, każdy shinobi miał określone możliwości i ograniczenia, no i techniki były pomysłowe. Od Shippudena wszystko się rozleciało.
Opublikowano 12 lutego 201213 l Skończyłem właśnie Zabuza arc... (pipi)a płakałem jak ciota. Najlepszy arc w Naruto i chvj, nic lepszego Kishi nie spłodził w tej mandze. To były zayebiste czasy. Wszystko trzymało się kupy, każdy shinobi miał określone możliwości i ograniczenia, no i techniki były pomysłowe. Od Shippudena wszystko się rozleciało. Nie powiedziałbym... Psuć zaczęło się gdzieś po genialnych walkach Sasoriego, Hidana i Kakuzu. Te pierwsze walki, kluczowe dla fabuły, jeszcze trzymały poziom.
Opublikowano 12 lutego 201213 l Ale mówisz o technicznym poziomie anime, czy ogólnie o mangowym materiale? Jeśli o tym pierwszym to shippuuden idzie tak w kratke troche. Pierwsze 50 odcinków z paroma wyjątkami to była słabizna straszna, potem było lepiej, potem znowu gorzej. Tak pamiętam przynajmniej, jak nadrobię anime ponownie to powiem dokładnie jak to wygląda w moich oczach. Niemniej do pierwszej serii nie dorasta ani anime shipka, ani manga.
Opublikowano 12 lutego 201213 l Ale mówisz o technicznym poziomie anime, czy ogólnie o mangowym materiale? Jeśli o tym pierwszym to shippuuden idzie tak w kratke troche. Pierwsze 50 odcinków z paroma wyjątkami to była słabizna straszna, potem było lepiej, potem znowu gorzej. Tak pamiętam przynajmniej, jak nadrobię anime ponownie to powiem dokładnie jak to wygląda w moich oczach. Niemniej do pierwszej serii nie dorasta ani anime shipka, ani manga. O mandze... Merytorycznie jeszcze się wszystko trzymało k*py. Potem było kombinowanie na prawo i lewo. Przypinam się do ostatniego zdania. Wtedy to było wszystko proste, schludne i dobrze narysowane
Opublikowano 12 lutego 201213 l Dla mnie poszlo sie yebac po walce z Peinem, jego butterfly ressoruction wszystkich poleglych i jego smierc byla dla mnie mega facepalmem. Najlepszy poziom manga dla mnie trzymala w okolicach smierci Itachiego, cała ta tajemniczosc w okol postaci Tobiego i powazny i mroczny klimat. Najgorzej jest z tą nietrafiną wojną, Kishi nie umie multitaskować, to już Kubo by lepiej te wojne zrobił, dając screentime gdzie trzeba. a Tak to mielismy zeskipowany Kakashi rampage, Chiyo, Kimmimaro, Kakuzu i nie daj boze, Madary.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.