Skocz do zawartości

Naruto (uwaga spoilery)

Featured Replies

  • Odpowiedzi 3,3 tys.
  • Wyświetleń 334,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Ad. chapa: ja pjerdole, ale fail.   A czemu kisiel ma słabość do robienia z fajtłap i frajerów prawdziwych wymiataczo-półbogów? bo:   -moźe go nękali za młodości a teraz czyta go miliony pryszczat

  • Oplułem monitor jak Madara capnął Kakashowi oko. Gag roku.

  • ech, znowu żenada. tobi dotychczas kształtował się na prawdziwego badassa, który summonuje potwory a la kyuubi i meteory, a jak przyszło co do czego, to oczywiście okazuje się, że jest jakimś leszcze

Opublikowano
  • Autor

The real Uchicha Madara, ZOMG.

 

Haha, i jednak Tobi = Obito.

 

 

ryj.

 

 

Tobi to jakiś zetsuoway klon madary.

 

AHAHAHAHA!

 

YES, YES, YES! I love you Kishi! O to to, zwykły pier.doła z Uchicha, okazuje się być największym bad-assem w Naruto! :D

 

Ps. Zawsze jednak to może być tylko "ciało" :P Ot taka iskierka nadziei dla anty-Obitowców ;p

Opublikowano

Tak się właśnie niszczy najciekawszą postać. Teraz szykuje się pewnie z 10 rozdziałów retrosów jak został skrzywdzony przez los.

Opublikowano

ale fail xD jak można pójść najłatwiejszym scenariuszem, który chyba już każdy przewidział? Nie wieszam psow jeszcze, bo nadal nie wiadomo jakim cudem on walczył z Minato, więc na 100% jest tutaj jakieś drugie dno, wiec mam nadzieje, że za tydzień kisiel to jakoś wyjaśni z odpowiednim plot twistem

Opublikowano

ale fail xD jak można pójść najłatwiejszym scenariuszem, który chyba już każdy przewidział? Nie wieszam psow jeszcze, bo nadal nie wiadomo jakim cudem on walczył z Minato, więc na 100% jest tutaj jakieś drugie dno, wiec mam nadzieje, że za tydzień kisiel to jakoś wyjaśni z odpowiednim plot twistem

 

No właśnie, walka z Minato to jedno, a drugie to jego obszerna wiedza o świecie shinobi. Zwykły pizduś (Obito) okazuje się największym manipulantem.

Opublikowano

omfg

 

już to widzę, Obito staje się tym złym, żeby uratować świat, w którym nie będzie wojen, nie będą umierać takie piękne kobitki jak Rin, w którym nie będzie herosów i takie kobitki jak Rin nie będą się zakochiwać w takim nakvrwiaczu jak Kakashi. Ogólnie zły dotyk boli całe życie.

 

A co do walki z Minato no to nie mógł to być Madara, bo by zniszczył wszystko i wszystkich pierdnięciem (chyba że wtedy cały czas regenerował się po walce z pierwszym), nie mógł to być Obito bo za młody.

 

Fajnie jakby w następnym chapterze był powtórzony kadr z pytaniem "You are... Obito?!", i odpowiedź Tobiego "No."

 

avatar_6feb8634e3d0_128.png

Opublikowano

Dno i metr mułu.

Opublikowano

Obito...

Kappa.png

 

Może z Yondaime walczył klon Zetsu, wyglądający jak Obito. I ten klon przewijał się m. in. w walce z Konan i Danzou. W każdej z tych walk Tobi tracił rękę i odpadała jak ta z klonów Zetsu. Teraz wyrwał Rasenganem i ma rękę na miejscu. Może wcześniej nie chciał ryzykować.

Opublikowano

Ale kwas, powaga - największy fail w Naruto chyba :D . Wszystkie te teorie, te "to nie może być Obito, bo to było by zbyt banalne" i dalsza rozkminka a tu Kishi serwuje taki barszcz :D .

 

Już można przestać to czytać;].

Opublikowano

Nawet mu niucha z nosa poszła po rasenganie przyjętym na ryj, coraz lepiej....

Opublikowano

Wszyscy hejtują i hejtują a i tak to czytają.

Opublikowano

Wszyscy hejtują i hejtują a i tak to czytają.

 

Już kiedyś o tym pisałem - za darmo to się czyta i nie mam pojęcia kto w dżapanii płaci za taki syf.

Opublikowano

W Japonii się kupuje shonen jumpy, a tam jest z 20 chapterów róznych tytulów. Ja bym kupował dla OP i czytał Naruto przy okazji xD Ale szczerze to i tak beka, na japonskim amazonie japonce wprost rozpływają się nad najnowszymi tomami, kiedy początkowe arci shippuudena były uważane za średniackie.

Opublikowano

Cala ta akcja to wielkie genjutsu :ninja:

 

wake up Neo...

Opublikowano

Eye of the Moon już działa i Kishi też się chyba na nie załapał, że rzucił takim suchym chapterem. Bez kitu, do reszty się nie przypieprzam, ale ten był maksymalnie słaby.

Opublikowano

Jak w tym nie ma jakiegoś drugiego dna, to katastrofa. Taki pionek??? wtf.....

Opublikowano

Glowny bohater byl pionkiem, a teraz jest najwiekszym na(pipi)iaczem, helllllllloooo.

Opublikowano

Ale nadal jest idiotą, a Obito z fajtłapy-kretyna przeistoczył się w manipulanta z bogatą wiedzą. Teraz cokolwiek autor zrobi, będzie to naciągane. Motyw z przejęciem ciała to już w ogóle byłoby dno, bo na chuj komuś ciało niepełnosprawnego?

Opublikowano

Kim Tobi by nie był i tak byście narzekali.

Opublikowano

Jakby to był Kagami to chyba nikt nie miałby pretensji. Miałoby to dużo więcej sensu niż (pipi) Obito...

Opublikowano

Jakby to był Kagami to chyba nikt nie miałby pretensji. Miałoby to dużo więcej sensu niż (pipi) Obito...

 

A jeszcze patrząc na te wspomnienia, wychodzi na to, że ma żal do Kaszalota o Rin, bo wolała jego. xD

Opublikowano

Jakby to był Kagami to chyba nikt nie miałby pretensji. Miałoby to dużo więcej sensu niż (pipi) Obito...

 

Kagami za stary,a Obito za młody.

Opublikowano

Jakby to był Kagami to chyba nikt nie miałby pretensji. Miałoby to dużo więcej sensu niż (pipi) Obito...

 

A jeszcze patrząc na te wspomnienia, wychodzi na to, że ma żal do Kaszalota o Rin, bo wolała jego. xD

 

Zwyrol, no właśnie to miałem na myśli pisząc, że zły dotyk boli całe życie ;) Zaraz się okaże, że ten jego wielki plan to po prostu zemsta pokroju "skoro ja nie miałem miłości to nikt nie będzie". A później na scenę wkroczy Naruciak ze swoją nadzieją i Sasuke z braterską miłością i powiedzą "basta! miłość i nadzieja zwyciężą twe zło!".

 

Normalnie Eureka 7.

Opublikowano

Nikomu nie przyszło na myśl, że może Obito został wykopany z gruzów przez Tobiego (ten co nak*rwiał się z Yondaime) i został jego uczniem? Szkolił się u niego i przejął pałeczkę po mentorze (jak i filozofię życiową pomieszaną ze swoją wolą świata bez wojen), jak i maskę po czym rozpoczął swoją krucjatę z Akatsuki. Rozwiązanie jak najbardziej w stylu Kisiela.

Co do tożsamości Tobiego to już od dawien, dawna były podejrzenia kto kryje się pod maską (retrospekcje Kakashiego nt drużyny, Rin i Obito, i maska Tobiego z jednym otworem). Zbyt mocno się jaraliście tymi wszystkimi teoriami spiskowymi. Dlatego może właśnie połowa z Was ma mózg roz*ebany, że to właśnie leszcz trzęsie całym światem shinobi.

Co do Rin to nigdzie nie jest powiedziane, że nie żyje. Na bank się pojawi w mandze.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.