Skocz do zawartości

Naruto (uwaga spoilery)

Featured Replies

Opublikowano

Nie, to chyba nie tak. Przecież Madara i Itachi wyrwali się spod kontroli Edo Tensei na samym początku, a Itachi i tak zginął. Chyba chodzi o to, że Madara, znając pieczęć Edo Tensei, sam uwolnił swoją duszę jak zobaczył co się dzieje i to zostało zaliczone przez technikę jako uwolnienie. Ale że Madara zna Edo Tensei to wrócił duszę do ciała i nadal jest nieśmiertelny. Po prostu oszukał Edo Tensei Kabuto i zastąpił to swoim Edo.

I dobrze że tak się stało, mam nadzieję, że roz(pipi)i tych Kage, bo są nudni i nic nie potrafią.

  • Odpowiedzi 3,3 tys.
  • Wyświetleń 334,2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Most Popular Posts

  • Ad. chapa: ja pjerdole, ale fail.   A czemu kisiel ma słabość do robienia z fajtłap i frajerów prawdziwych wymiataczo-półbogów? bo:   -moźe go nękali za młodości a teraz czyta go miliony pryszczat

  • Oplułem monitor jak Madara capnął Kakashowi oko. Gag roku.

  • ech, znowu żenada. tobi dotychczas kształtował się na prawdziwego badassa, który summonuje potwory a la kyuubi i meteory, a jak przyszło co do czego, to oczywiście okazuje się, że jest jakimś leszcze

Opublikowano

Pytanie czemu od razu tego nie zrobil ;f

Opublikowano

No. Szczególnie, że gada "I have no choice" czyli jakby ten motyw z byciem nieśmiertelnym, z nieograniczoną chakrą i w ogóle to było coś złego. Pewnie wady tej techniki poznany w najbardziej epic momencie ;]

Opublikowano

No. Szczególnie, że gada "I have no choice" czyli jakby ten motyw z byciem nieśmiertelnym, z nieograniczoną chakrą i w ogóle to było coś złego. Pewnie wady tej techniki poznany w najbardziej epic momencie ;]

Podu.pczyć nie może.
Opublikowano

Dlaczego nie? Może i do tego może to robić 24/7

Opublikowano

Viagra No Jutsu

Opublikowano

Kolejny chapter poniżej krytyki.

Opublikowano

Hejtujecie z zasady juz :rolleyes:

Opublikowano

Ciężko nie hejtować jak przez cały chapter nic się nie wydarzyło.

 

Pierwsze 3 strony są praktycznie puste, ze spotkania Dana i Tsunade absolutnie nic nie wynika,2 strony walki i cliffhanger. Max 5 stron sensownego materiału, 13 zapychania

Edytowane przez Dahaka

Opublikowano

Hejtujecie z zasady juz :rolleyes:

 

Jak przez ostatnie tygodnie nie dzieje się zupełnie nic, to jakie to hejtowanie. Ja będę chciał poczytać o niekończących się rozterkach bohaterów, to kupię sobie jakieś babski romansidło.

Opublikowano

Doigraliscie sie. Zabraniam Wam czytac Naruto. Wypyerdalac.

Idzcie sie podniecac yattamanem ver 2.

Edytowane przez Dave Czezky

Opublikowano

Boli dupa, że wszyscy cisną po Naruto, a po OP nikt? :rofl2:

Opublikowano

Ja już bym dawno czytał OP, gdyby nie to że główny bohater ma moc rozciągania swojego ciała... WTF? W tego typu mangach, gdzie liczy się głównie rozpierducha taki motyw podpie.rdala strasznie sandałem z masłem.

Opublikowano

To chyba nie widziałeś zadnej walki z OP. Lepsze rozciaganie niz kolejny klon dragon ball gdzie postacie napierniczaja wiazkami i kulami energii. No i ostatnio wyszło że rozciąganie to nie jego jedyna bron.

Edytowane przez mcpawel

Opublikowano

Ja bym ci się radził przemóc. Szczególnie jak wolisz mange od anime, bo manga gniecie jajka. A moc rozciągania się jest epicka. Nawet nie wiesz jakie fajne są jej zastosowania. To nie jest jakiś pedalski mr. fantastic. Zapraszam do stosownego tematu po wiecej info, bo czezki niedlugo wybuchnie ;>

Opublikowano

Wszyscy się spuszczają nad OP, więc wcześniej czy później na pewno to łyknę. Nie chcę tylko popełniać tego samego błędu co przy Naruto i poczekam aż się skończy. Czekanie co tydzień na kolejny odcinek jest strasznie denerwujące ;)

Opublikowano

ale OP pociśnie jeszcze jakieś 10 lat minimum, a czekanie nie jest aż tak denerwujące, bo chaptery są syte

 

No i nie ma to jak spuszczanie się nad epickimi clifhangerami razem z łan pisową bracią... wiele cie ominie przez tyle czasu

Opublikowano

yattaman yattaman

u^wanwanwan u^jinjinjin

don to dete koi ( don !) doronbo^

Edytowane przez Dave Czezky

Opublikowano

Poczekaj aż estel skończy i zobaczysz, że będzie to kolejna osoba, która przyzna mi rację.

A ty za dwa lata nie będziesz już miał czego czytać :sorcerer:

Opublikowano
  • Autor

Nie, to chyba nie tak. Przecież Madara i Itachi wyrwali się spod kontroli Edo Tensei na samym początku, a Itachi i tak zginął. Chyba chodzi o to, że Madara, znając pieczęć Edo Tensei, sam uwolnił swoją duszę jak zobaczył co się dzieje i to zostało zaliczone przez technikę jako uwolnienie. Ale że Madara zna Edo Tensei to wrócił duszę do ciała i nadal jest nieśmiertelny. Po prostu oszukał Edo Tensei Kabuto i zastąpił to swoim Edo.

I dobrze że tak się stało, mam nadzieję, że roz(pipi)i tych Kage, bo są nudni i nic nie potrafią.

 

Czyli najpierw użył tej techniki oddzielania się od ciała, po czym pomijając już fakt że może w tym stanie je.bnąć jutsu, użył Edo Tensei na niczym (bo potrzebne jest ciało), albo na swoim umierającym ciele, albo wrócił - ch.uj go wie, tylko po co coś mamrotał o "czystym wskrzeszeniu" gdy się pojawił, skoro dla niego nie ma różnicy i tak. Pomijam już fakt że w ogóle dał się zabić, skoro może sobie takie techniki stosować na sobie... a w ogóle to wtf.

 

Btw. jeśli teoria o rozdzieleniu się Madary na Madarę i Tobiego, to faktycznie Tobi mógł podejrzeć te pieczęcie od Kabuto i przekazać swojemu drugiej części "klucz".

Opublikowano

Te wszystkie techniki są tak przekombinowane że trzymać kciuki za szybki koniec Naruto. Wolałem jednak zwykłego Naruto, shuppiden im dalej tym gorzej. Tęsknie za akcjami w stylu smierci Asumy czy walki z Zabuzą.

Edytowane przez mcpawel

Opublikowano

Podział Madary na dwóch zalatuje mi sztampą i brakiem pomysłu co z nim zrobić. Gdyby tak było, Kisiel jako fan Toriyamy i DB zrobił by dwie wersje Madary: złą i dobrą (jak Kami-sama, który wyrzucił starego Piccolo z siebie w DB) a nie złą i złą/przepakowaną.

Ja dalej stawiam, że to Obito i zarazem czekam na cliffhangera w postaci Rin, która ma wejść z buta do mangi i sporo namieszać.

Opublikowano

Nie, to chyba nie tak. Przecież Madara i Itachi wyrwali się spod kontroli Edo Tensei na samym początku, a Itachi i tak zginął. Chyba chodzi o to, że Madara, znając pieczęć Edo Tensei, sam uwolnił swoją duszę jak zobaczył co się dzieje i to zostało zaliczone przez technikę jako uwolnienie. Ale że Madara zna Edo Tensei to wrócił duszę do ciała i nadal jest nieśmiertelny. Po prostu oszukał Edo Tensei Kabuto i zastąpił to swoim Edo.

I dobrze że tak się stało, mam nadzieję, że roz(pipi)i tych Kage, bo są nudni i nic nie potrafią.

 

Czyli najpierw użył tej techniki oddzielania się od ciała, po czym pomijając już fakt że może w tym stanie je.bnąć jutsu, użył Edo Tensei na niczym (bo potrzebne jest ciało), albo na swoim umierającym ciele, albo wrócił - ch.uj go wie, tylko po co coś mamrotał o "czystym wskrzeszeniu" gdy się pojawił, skoro dla niego nie ma różnicy i tak. Pomijam już fakt że w ogóle dał się zabić, skoro może sobie takie techniki stosować na sobie... a w ogóle to wtf.

 

Btw. jeśli teoria o rozdzieleniu się Madary na Madarę i Tobiego, to faktycznie Tobi mógł podejrzeć te pieczęcie od Kabuto i przekazać swojemu drugiej części "klucz".

Pieczęci użył po oddzieleniu duszy od ciała (podobnie jak ten ziomek Tsunade użył teleportu w tym samym chapie). A użył tego na tym ciele, które miał odkąd się pojawił. Przynajmniej taka jest moja teoria. :P Pewnie za tydzień wszystko się wyjaśni.

 

Podział Madary na dwóch zalatuje mi sztampą i brakiem pomysłu co z nim zrobić.

Też liczę na Obito lub kogoś z Uchihów, bo Madarax2 to byłoby kiepskie, chociaż ta teoria ma najwięcej sensu.

Opublikowano

Imo Tobi to Uchiha Kagami

tobi_kagami_theory_by_xenoma-d4cpmbb.jpg

 

Po pierwsze jego team skaładał się z:

Uchiha Kagami

TOBIrama Senju

Hiruzen SaruTOBI

Danzou

Te dwa staruchy z Konohy

random akimichi

 

Czyli każdy z nich, oprócz randoma akimichi i kagamiego jest wazną postacią w mandze. A że Kishimoto kocha uchihów, to nie zrobiłby z Kagamiego randoma.

Poza tym na kage summit było powiedziane, że danzou ma podobne intencje co on, tylko normalne metody a nie hardkor, więc pewnie mieli na siebie jakieś wpływy.

Edytowane przez Dahaka

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.