Opublikowano 7 lipca 201014 l chcialbym zeby wygrala holandia bo gra tam robben. ale bez kitu bede chyba sciskal kciuki za hiszpanie, bo jak pomysle, ze potem w kaciku sportowym i na spamie przez najblizsze 4 lata mam czytac codziennie o tym, ze obso przewidzial wygrana holandii to mi sie niedobrze robi.
Opublikowano 7 lipca 201014 l No umowmy, sie od kiedy najbardziej efektowna i efektywna druzyna wygrywa wielka impreze? 2002 rok i Brazylia. Ale wybaczam ci bo pewnie byłeś na zbieraniu czereśni lub innych jabłek w Holandii i nie mogłeś oglądać "ekspercie". Nie no ok. ja tylko trafiam idealnie przebieg mundialu i jestem o zylion miejsc wyzej od ciebie w typowaniu, a ty jestes na miejscy gdzie tylko kobiety sa wyzej. Ale ogolnie, spoko, na pewno sie znasz na pilce noznej. chcialbym zeby wygrala holandia bo gra tam robben. ale bez kitu bede chyba sciskal kciuki za hiszpanie, bo jak pomysle, ze potem w kaciku sportowym i na spamie przez najblizsze 4 lata mam czytac codziennie o tym, ze obso przewidzial wygrana holandii to mi sie niedobrze robi. REZUREKCJA FUTBOLU JUZ W TE NIEDZIELE> FAP FAP FAP> FUTBOL WOSKRESJEŁ,
Opublikowano 7 lipca 201014 l Holandia jeszcze na tym mundialu nie zagrała ładnego spotkania, bo 45 minut z Brazylią się nie liczy. Jak nie teraz, to kiedy? Hiszpanie taki mecz mieli właśnie dzisiaj. Będę trzymał kciuki za Holendrów, ale wiem, że jeśli zagrają jak ostatnie mecze, to przegrają. Hiszpanie wykorzystają każdy najmniejszy błąd, defensywa Oranje gra od początku przeciętnie, do tego Stekelenburg, który w meczu z Urugwajem chciał chyba przebić Greena. Jedyna nadzieja w ofensywie, ale i ta ma tylko przebłyski geniuszu, nie wiadomo czy to wystarczy na finał. No i chyba ktoś z Holandii nie będzie mógł zagrać w finale (Van Bommel?)
Opublikowano 7 lipca 201014 l No i chyba ktoś z Holandii nie będzie mógł zagrać w finale (Van Bommel?) Van Bommel? Santo Subito. On przeciez zoltej nie dostal z Brazylia. Czemu wiec ten pilkarz, grajacy jak nikt z szacunkiem dla przeciwnika, mialby nie zagrac w finale?
Opublikowano 7 lipca 201014 l lol, van bommelowi ktos tam na jakims angielskim serwisie informacyjnym podliczyl ze mogl dostac 7 zoltych i 2 czerwone na tych mistrzostwach
Opublikowano 7 lipca 201014 l lol, van bommelowi ktos tam na jakims angielskim serwisie informacyjnym podliczyl ze mogl dostac 7 zoltych i 2 czerwone na tych mistrzostwach To van Bommel. U niego granica faulu przebiega nieco inaczej. "Nazywaja go van Bommel. <odglos grzmotu & blyskawica>"
Opublikowano 7 lipca 201014 l Z tego co wyczytałem w necie FIFA anulowała wszystkie "drugie żółte kartki" by zawodnicy, którzy je otrzymali mogli zagrać w finale.
Opublikowano 7 lipca 201014 l Aaa to ok, myślałem, że zgarnął już wcześniej kartkę. Ale faktu to nie zmienia, Holendrzy tym razem muszą zagrać jak najlepiej, bo Boulahrouz i Stekelenburg są w stanie im te mistrzostwo odebrać.
Opublikowano 7 lipca 201014 l Ale faktu to nie zmienia, Holendrzy tym razem muszą zagrać jak najlepiej, bo Boulahrouz i Stekelenburg są w stanie im te mistrzostwo odebrać. Mysle, ze Martin wyczerpal limit bledow na mundialu. To solidny bramkarz. No, ale Boulahrouz to co innego;] Z tym, ze nalezy pamietac o powrocie van der Wiela i De Jonga na final. Istotni gracze, szczegolnie ten drugi.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Wczoraj piękny mecz, na pewno jeden z najlepszych na tych mistrzostwach. W finale już nie bede sie tak denerwował, kibicuje Hiszpanom, ale jak Holandia wygra tez czilałt. Urugwaj na trzecim miejscu i mamy idealne podium. btw. przed chwila w radiu mowili, ze naukowcy z NASA stwierdzili, iz Jabulani jest za lekka, a przy predkosci ponad 70 km/h staje sie nieprzewidywalna . ciekawe jak dlugo nad tym siedzieli.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Hiszpanie pokazali klasę. Wkurzył mnie trochę Pedro gdy nie podał do Torresa w sytuacji sam na sam . Ale fajnie że Szwaby odpadli.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy graja zbyt efektownie i efektywnie, by wygrac ten mundial, wiec nie ma sie czym martwic. No tak, niestworzenie ani jednej sytuacji bramkowej przez pierwsze 85 minut meczu oraz długie okresy, gdy Niemcy stali całą drużyną na własnej połowie i wodzili tylko wzrokiem za piłką, to bardzo efektowna i efektywna gra. Cóż, gusta są różne.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy graja zbyt efektownie i efektywnie, by wygrac ten mundial, wiec nie ma sie czym martwic. No tak, niestworzenie ani jednej sytuacji bramkowej przez pierwsze 85 minut meczu oraz długie okresy, gdy Niemcy stali całą drużyną na własnej połowie i wodzili tylko wzrokiem za piłką, to bardzo efektowna i efektywna gra. Cóż, gusta są różne. właśnie...co się z nimi stało? Stawiam teze, że to nie Hiszpania wygrała, to Niemcy pokonali samych siebie. Wogóle nie podjeli ataku, a mając taki potrncjał , równe jest to grzechowi śmiertelnemu, No i kara boska nastała ;-) Ale nie było zmiłuj, osmiornica rzekła. Trzymam kciuki za Holandię. Ale w sumie, niech wygra lepszy, po mega świetnym meczu. Btw- ludziw ypisujące hasła "won szwabskie (pipi)" powinni zastanowić się nad własnym życiem.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy graja zbyt efektownie i efektywnie, by wygrac ten mundial, wiec nie ma sie czym martwic. No tak, niestworzenie ani jednej sytuacji bramkowej przez pierwsze 85 minut meczu oraz długie okresy, gdy Niemcy stali całą drużyną na własnej połowie i wodzili tylko wzrokiem za piłką, to bardzo efektowna i efektywna gra. Cóż, gusta są różne. właśnie...co się z nimi stało? Stawiam teze, że to nie Hiszpania wygrała, to Niemcy pokonali samych siebie. To się stało, że Niemcy trafili na drużynę, która miała obronę. Nie jakichś anonimowych pionków, jak Argentyna, tylko najlepszych na świecie. Po prostu trafili na piłkarzy dużo lepszych od siebie, zostali zmiażdżeni, nie mieli ani jednej okazji, rzadko kiedy dotykali piłki... więc przegrali. Tak się zdarza. No cóż, póki mieli możliwość, grali efektownie, oddajmy im to.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy to moze maja i potencjal ale nie kiedy graja przeciw Hiszpanii. Tam druga jedenastka bylaby znacznie lepsza na kazdej pozycji, a co dopiero pierwsza. Jeszcze tak dobrze ustawiona i zgrana i wynik bylby taki sam. W calych mistrzostwach Niemcy nie mieli meczu przeciw dobrze ustawionej druzynie. Za kazdym razem gdy wygrywali mieli farta zdobywajac szybko pierwsza bramke i przeciwnik sie otwieral. Kiedy dostali pierwsi w d..e (Serbia) to nagle ich potencjal zgasl zgubili sie i panikowali. Kto wie czy w ogole graliby wczoraj, gdyby sedzia pozwolil Anglii wyrownac. Mecz z Argentyna to podobna historia - nie dosc ze przeciw druzynie chaotycznej i bez trenera (tylko z motywatorem), to szybko zdobyli brame potem tez m.in. sedzia pilnowal by im sie krzywda nie stala. Pierwsza dobrze ustawiona druzyna starczyla. Zobaczycie jeszcze mecz z Urugwajem i nagle sie pokaze prawdziwa wartosc niemieckiej druzyny. Nie twierdze ze sa slabi bo nie sa. Sam bylem nimi zachwycony (latwo znalezc mojego posta) ale wczoraj to jak Hiszpania ich zdominowala, jak potrafila odebrac pilke nawet na ich wlasnym polu karnym, jak Niemcy nie byli w stanie skonstruowac ani jednego szybkiego kontrataku (w czym przeciez powinni byc dobrzy) otworzylo mi oczy.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy graja zbyt efektownie i efektywnie, by wygrac ten mundial, wiec nie ma sie czym martwic. No tak, niestworzenie ani jednej sytuacji bramkowej przez pierwsze 85 minut meczu oraz długie okresy, gdy Niemcy stali całą drużyną na własnej połowie i wodzili tylko wzrokiem za piłką, to bardzo efektowna i efektywna gra. Cóż, gusta są różne. W ogole nie zrozumiales. Niemcy do tej pory grali efektownie i efektywnie. Skoro napisalem, ze nie wygraja mundialu to chyba oczywiste, ze mialem na mysli sytuacje, gdy w koncu w jakims meczu pucharowym polegna (inaczej sie nie da). Tak jak Holandia dwa lata temu z ruskimi. Nie rozumiem jak mozna bylo odnosic mojego posta z 3 lipca oceniajacego dotychczasowa gre Niemcow do meczu, ktory mial miejsce 7 lipca.
Opublikowano 8 lipca 201014 l jakbys mial murzyna w avatarze to tez bys takie glupoty pisal <_< no offence :* <obso> Bardzo cieszy mnie przegrana hitlerowców, bo ich po prostu nienawidzę. Co prawda Hiszpanii też, ale i tak się nie obawiam, bo w finale Oranje z nimi pojedzie jak z dziećmi. A Urugwaj pośle szwabów, turasów i innych arabów do domu z płaczem. </obso>
Opublikowano 8 lipca 201014 l Niemcy graja zbyt efektownie i efektywnie, by wygrac ten mundial, wiec nie ma sie czym martwic. No tak, niestworzenie ani jednej sytuacji bramkowej przez pierwsze 85 minut meczu oraz długie okresy, gdy Niemcy stali całą drużyną na własnej połowie i wodzili tylko wzrokiem za piłką, to bardzo efektowna i efektywna gra. Cóż, gusta są różne. W ogole nie zrozumiales. Niemcy do tej pory grali efektownie i efektywnie. Skoro napisalem, ze nie wygraja mundialu to chyba oczywiste, ze mialem na mysli sytuacje, gdy w koncu w jakims meczu pucharowym polegna (inaczej sie nie da). Tak jak Holandia dwa lata temu z ruskimi. Nie rozumiem jak mozna bylo odnosic mojego posta z 3 lipca oceniajacego dotychczasowa gre Niemcow do meczu, ktory mial miejsce 7 lipca. No Obso jest w(pipi)iający ale tu sie zgodze, głupie stwierdzenie Ogqozo . Wczoraj po prostu Hiszpania grała jak niemcy do tej pory, a niemcy jak hiszpania, dlatego jest wynik taki a nie inny. Od obso zna się lepiej tylko ...tararaar (uwaga uwagaa)
Opublikowano 8 lipca 201014 l Gmoch sez o Casillasie: Niech tańczy jak Jurek w Konstantynopolu, hehehe.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Naziści mimo wszystko pokonają Urugwaj gdyż przewyższają ich kondycyjnie i taktycznie.
Opublikowano 8 lipca 201014 l W ogole nie zrozumiales. Niemcy do tej pory grali efektownie i efektywnie. Skoro napisalem, ze nie wygraja mundialu to chyba oczywiste, ze mialem na mysli sytuacje, gdy w koncu w jakims meczu pucharowym polegna (inaczej sie nie da). Tak jak Holandia dwa lata temu z ruskimi. Nie rozumiem jak mozna bylo odnosic mojego posta z 3 lipca oceniajacego dotychczasowa gre Niemcow do meczu, ktory mial miejsce 7 lipca. No Obso jest w(pipi)iający ale tu sie zgodze, głupie stwierdzenie Ogqozo . Wczoraj po prostu Hiszpania grała jak niemcy do tej pory, a niemcy jak hiszpania, dlatego jest wynik taki a nie inny. No ale ja się przecież przyczepiłem do czego innego, niż on odpierał. Chodzi mi o sam fakt, że Niemcy niby mieli odpaść, bo grali efektownie. Trafili na kogoś silniejszego, to odpadli i tyle. To nie ma nic wspólnego z tym, czy grali wcześniej ładnie, czy nie. Ze słabszymi od siebie wygrali, a z silniejszymi przegrali. Wielkiej filozofii tu nie ma sensu dorabiać, chyba że się chce zgrywać znawcę piłki na forach. Niemcy nie grali wczoraj inaczej niż do tej pory, Hiszpania też nie. Hiszpania zawsze bębniła w przeciwnika ciągłymi atakami, bardziej jednak nastawionymi na utrzymywanie się przy piłce, niż kopanie jej w stronę bramki. Niemcy zawsze stawiali na perfekcyjną organizację obronną, pressing i przy każdej możliwej okazji szybkie podania do ofensywnych pomocników, kiedy napastnicy ruszają do kontry. Argentyńczykom dało się zabrać piłkę i te ataki robić, no to wyglądało to efektownie. Argentyńczycy, poza napadem, są bowiem bardzo słabymi piłkarzami. W Hiszpanii każdy piłkarz jest bardzo dobry, nie dało się im zabrać piłki, no to sam fakt ofensywnego podejścia nie mógł im nic dać. Jak się dotyka piłki raz na kwadrans, to nie ma znaczenia, czy grasz efektownie, czy nie. Jesteś po prostu słabszy. Dlatego Niemcy odpadli. Nie róbmy z tego meczu jakiejś "nagłej przemiany", bo obie grużyny grały tak samo, jak zawsze. Teksty, że "dzisiaj Niemcy zagrali gorzej" zostawmy kobietom albo ludziom, którzy mają 7 lat i pierwszy raz oglądają mecze piłki nożnej.
Opublikowano 8 lipca 201014 l Swoja droga jak ktos zgrywa fachowca to powinien pamietac, ze jego typowania sa w temacie obok. Nagle moze sie okazac ze...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.