Opublikowano 18 czerwca 201014 l Fajnie, pasowałoby coś jeszcze zrobić, żeby Anglia pojechała do domu.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Lol jeszcze murzyn musial przekrecic troche bo wlasnie powinno byc 3:2 dla Ju-es-end-ej.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l obstawilem remis w tym meczu wiec ostatnie 5 minut chyba na kolanach bede ogladal
Opublikowano 18 czerwca 201014 l usa wyglada mi bardzo solidnie jesli chodzi o przygotowanie fizyczne, zobaczymy moze cos ugraja w tym roku
Opublikowano 18 czerwca 201014 l W dniu 18.06.2010 o 15:43, Ölschmitz napisał(a): obstawilem remis w tym meczu wiec ostatnie 5 minut chyba na kolanach bede ogladal Ewidentnie sedzia obstawial to samo...
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Komentarz Goal.com w sprawie Jabulani: http://www.goal.com/en/news/1863/world-cup-2010/2010/06/18/1982744/world-cup-2010-comment-jabulani-is-an-inexcusable-crime Cytacik: Cytat Spróbujcie policzyć, ile razy komentatorzy mówili o "piłce, która poleciała za daleko, na aut", ile dośrodkowań przeleciało za pole karne i ile strzałów przy świetnych sytuacjach pomknęło prosto w kierunku trybun. To nie dlatego, że wszyscy najlepsi gracze na świecie nagle kompletnie stracili formę i nie potrafią wykonać podania średniej odległości. Powodem dla niesamowitego procentu niecelnych podań, koszmarnych dośrodkowań i przerażających pudeł, nie wspominając o wtopach bramkarskich, jest to, że gracze po prostu nie zapoznali się z Jabulani, która ma być normalną piłką, ale w rzeczywistości jest czymś zupełnie innym. Możecie zauważyć, że gracze są zmuszeni do myślenia i uważania na piłkę nawet wtedy, gdy wykonują proste akcje, które normalnie nie są żadną trudnością. Te dodatkowe namyślanie się spowalnia grę i wywołuje stres w piłkarzach. Nie chcą zrobić czegoś, co będzie wyglądać śmiesznie, albo popełnić tragicznej pomyłki jak Robert Green. Tymczasem kopnięcie piłki wysoko nigdy nie jest uważane za aż tak wielki błąd. I Jabulani leci w górę! Jak widać, nie tylko ja to dostrzegłem.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Sorry ,ale powinno być 3-2 dla USA....nie wiem co sędzia odgwizdał przy sytuacji z 85 minuty...był spalony,ale był na nim Bradley nie ten murzyn,a faul był tylko ,że ze strony Słoweńców...no cóż
Opublikowano 18 czerwca 201014 l W sumie dobrze się stało, że Amerykanie zremisowali. Bo Anglicy musieliby się trochę starać o te pierwsze miejsce w grupie, gdyby Słoweńcy mieli już 6 pkt.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l W dniu 18.06.2010 o 13:42, ogqozo napisał(a): W dniu 18.06.2010 o 13:25, --wojtas-- napisał(a): No to by było na tyle jeżeli chodzi o uber-Niemców kroczących po miszcza i teorię dotyczącą futbolówki. Niemcy dominowali w tym meczu, nawet w dziesiątkę. Nie trafiali, ale to kwestia dnia i bramkarza Serbii. Jeśli uważasz, że jedna (i to zupełnie pechowa) porażka w fazie grupowej skreśla ich jako kandydata do mistrzostwa, to chyba kiepsko pamiętasz jakikolwiek poprzedni Mundial. Ale ja nikogo nie skreślam jako kandydata do mistrzostwa. Poza tym fajnie, że ładnie grali i w ogóle, ale przegrali. A z dominacją to trochę zagalopowałeś się, bo można tutaj mówić co najwyżej o jakiejś przewadze. Sprawa z piłką już została w sumie rozstrzygnięta wraz z początkiem drugiej kolejki, a dzisiejszy mecz tylko przypieczętował komizm teorii o topornej, defensywnej grze zespołów w czasie pierwszej kolejki. Także tej sprawy już nawet nie warto poruszać. USA zostali wydymani, ale dalej są w grze.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Joachim dzisiaj tak meznie krzyczal i wymachiwal piastkami, ze postronny widz moglby nawet pomyslec, ze ten trener nie jest amatorem murzynskich ku,tasow, skrywajacym swoje pragnienia pod plaszczykiem zwiazku malzenskiego.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Stany powinny wygrać ten mecz Nie wie co tam zobaczył sędzia przy nieuznanej bramce. Ale i tak nie jest źle. SS-many poległy, Anglia teraz ładnie wygra i będzie si
Opublikowano 18 czerwca 201014 l No trenerzy chyba nie za bardzo wierzą tej teorii i złej jabulani, bo dzisiaj zarówno Green jak i szałuszi sobie odpoczywają :potter: Edytowane 18 czerwca 201014 l przez Tokar
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Bramkarzy po wtopie bramkarskiej zdejmuje się nie ze względu na przyczyny tej wtopy, ale jej skutki. Capello rozważał zostawienie Greena w bramce, ale po obejrzeniu treningu, na którym ten grał dużo słabiej niż wcześniej, postanowił go zastąpić. Jamesem.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Czytalem, ze Green spisal sie mega tragicznie na treningu. przepuszczal wszystko, nawet strzaly Capello <_<
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Anglia na razie słabiutko, Algieria ich ciśnie. fajfokloki mają poważne problemy z wyjściem z własnej połowy
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Ilość strzałów w pizdu jest szokująca - tego jest 5x tyle co na meczu ekstraklasy, musi być coś nie halo z tą piłką <_<
Opublikowano 18 czerwca 201014 l Sam mecz jako taki słaby, szczególnie w porównaniu do dotychczasowych w tej kolejce, ale ta bezradność Anglii ich motoryka w tym spotkaniu po prostu powala. Przy czym trzeba też przyznać, że Algieria radzi sobie. Nawet na początku meczu drobne na nią rzuciłem, hehe.
Opublikowano 18 czerwca 201014 l To, że Jabulani jest zrypana to widzimy, ale nie wyjaśnia to ogólnej dyspozycji najlepszych dryżyn tego globu w meczach przeciwko europejskim i światowym średniakom. Przeca nie wierze że jakieś chopki z zakątków matki Ziemi nagle zyskały sobie skilla do turlania gały po murawie i dośrodkowań na średnią odległość. Prędzej uwierzyłbym, że małe czarne dzieci pigmejów z murzyńskich wiosek biegają jak chomiki wewnątrz kuli Jabulani
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.