Opublikowano 16 października 200816 l Za tego Macbooka za 1300$(na ktorego tez sie czailem) Blade(jeden z bardziej tam znanych sprzedawcow) zyczy sobie 4500 zl. Przegiecie. Nawet nie chce myslec, ile beda kosztowac w iSpotach, kiedy wreszcie sie tam pojawia. A tak chcialem kupic wreszcie Macbooka. :\ Wstrzymaj się moment. Monitoruję jego oferty. Pare tygodni po ukazaniu się Air można było u niego wyrwać sprzęcior po świetnej cenie. Kurczakov: Co do pękającej obudowy. Zajrzyj na Myapple, znajdziesz tam tutorial który Cię ochroni przed tym problemem. Edytowane 16 października 200816 l przez Maiden
Opublikowano 17 października 200816 l Są już ceny nowych MacBooków MACBOOK: Apple MacBook 13.3" 2.0GHz /2GB /160GB /SD - 4 599.00 zł bruto Apple MacBook 13.3" 2.4GHz/ 2GB /250GB /SD - 5 699.00 zł brutto MACBOOK PRO: Apple MacBook Pro 15.4" 2.8GHz/4GB /320GB-7200/ GF9600M GT/SD- 9 499.01 zł brutto Apple MacBook Pro 15.4" 2.53GHz/4GB /320GB /GF9600M GT/SD- 8 499.00 zł brutto Apple MacBook Pro 15.4" 2.4GHz 2GB /250GB /GF9600M GT/250GB /SD- 6 949.00 zł brutto Apple MacBook Pro 17" mat Hi-Res 2.5GHz/4GB/320GB/SD/AP/BT/GF8600MGT - 9 599.00 zł brutto MACBOOK AIR: Apple MacBook Air 1.6GHz/2GB/120GB/GeForce 9400M 6 599.00 zł brutto Apple MacBook Air 1.86GHz/2GB/128GB SSD/GeForce 9400M - 8 899.00 zł brutto Chciałem kupić tego za $1300 no, ale skoro u nas jest za 4600zł to mogą pomarzyć o mojej kasie. Idioci!
Opublikowano 17 października 200816 l jak sie to dokładnie policzy to wychodzi tak jak podają nasi.. 1300$ x 2,70 (mniejwięcej kurs dolara) + 22% vatu daje nam około 4300zł. a sprawą jest jasną że do tego marża i transport.
Opublikowano 17 października 200816 l Ale Polska jest biedniejszym krajem, więc wypadałoby nieco mniej sobie tej marży naliczać. Transport raczej też odpada, bo nie produkują chyba tych MacBooków w Stanach? Tak czy siak, drogo. Laptopa o podobnej specyfikacji można kupić niemal dwukrotnie taniej. Oczywiście, będzie on brzydszy, bez coolowego touchpada, gorzej wykonany, mniej wytrzymały i wygodny, ale jednak dwa razy tańszy.
Opublikowano 17 października 200816 l Tak, ale czy Leopard(+ caly ten design, jakosc wykonania) jest wart doplacania 2000 zl? Zawsze byla dosc znaczna roznica, ale przez zalety Mac OS i te magie Apple sprzet byl wylozenia dodatkowych pieniedzy. Teraz niestety roznica w cenie miedzy "zwyklymi" laptopami wydaje sie byc zbyt duza. Sam mialem nadzieje, ze kupie nowego MacBooka za +- 3000 zl, na pewno nie od razu, po jakims czasie. Byla latem przeciez promocja, co prawda z najslabszym modelem, ale jednak dawalo to nadzieje, ze obnizki sie pojawia przy nowych modelach. Poki co sie na to nie zanosi, a same MacBooki podrozaly i to dosc mocno.
Opublikowano 17 października 200816 l z tymi cenami to jednak niektorzy przesadzaja. mnie macbook w styczniu tego roku wyniosl 2,6k (bez VATu). mialem na oku min. o 500 zl tansza toshibe i asusa o przyzwoitych parametrach. czy sie oplacalo dac 5 baniek wiecej?? banalne pytanie. nie kupilbym teraz innego sprzetu niz mac.
Opublikowano 19 października 200816 l Tak, ale czy Leopard(+ caly ten design, jakosc wykonania) jest wart doplacania 2000 zl? Zawsze byla dosc znaczna roznica, ale przez zalety Mac OS i te magie Apple sprzet byl wylozenia dodatkowych pieniedzy. Teraz niestety roznica w cenie miedzy "zwyklymi" laptopami wydaje sie byc zbyt duza. Sam mialem nadzieje, ze kupie nowego MacBooka za +- 3000 zl, na pewno nie od razu, po jakims czasie. Byla latem przeciez promocja, co prawda z najslabszym modelem, ale jednak dawalo to nadzieje, ze obnizki sie pojawia przy nowych modelach. Poki co sie na to nie zanosi, a same MacBooki podrozaly i to dosc mocno. Jest wart. A jeżeli Cię nie stać (mnie np. nie) to nie kupuj najnowszego modelu, a plastikowego MacBooka. Ewentualnie używanego PowerBooka. Jakość wykonania, sprawość systemu to wszystko dostaniesz po niższej cenie. Tyle, że z gorszymi parametrami. Co jest zresztą nieodczuwalne. Jeżeli jednak ktoś z was napalił się na nowe MacBooki to sam wstrzymałbym się aż do premiery Snow Leoparda.
Opublikowano 19 października 200816 l Tylko premiera Mac OS X ver. 10.6 planowana jest za rok chyba czerwiec 2009, sam sie strasznie napaliłem na macbooka nowa seria aluminiowa jest super mialem przyjemność pobawic sie nim w MM, wszystko ekstra tylko cena ...A zapowiada sie jakaś obniżka jak wyjdzie nowy os? i minusem tez jest cena offica 2007 na macOS...
Opublikowano 20 października 200816 l Tak, ale czy Leopard(+ caly ten design, jakosc wykonania) jest wart doplacania 2000 zl? Zawsze byla dosc znaczna roznica, ale przez zalety Mac OS i te magie Apple sprzet byl wylozenia dodatkowych pieniedzy. Teraz niestety roznica w cenie miedzy "zwyklymi" laptopami wydaje sie byc zbyt duza. Sam mialem nadzieje, ze kupie nowego MacBooka za +- 3000 zl, na pewno nie od razu, po jakims czasie. Byla latem przeciez promocja, co prawda z najslabszym modelem, ale jednak dawalo to nadzieje, ze obnizki sie pojawia przy nowych modelach. Poki co sie na to nie zanosi, a same MacBooki podrozaly i to dosc mocno. Jest wart. A jeżeli Cię nie stać (mnie np. nie) to nie kupuj najnowszego modelu, a plastikowego MacBooka. Ewentualnie używanego PowerBooka. Jakość wykonania, sprawość systemu to wszystko dostaniesz po niższej cenie. Tyle, że z gorszymi parametrami. Co jest zresztą nieodczuwalne. Jeżeli jednak ktoś z was napalił się na nowe MacBooki to sam wstrzymałbym się aż do premiery Snow Leoparda. no proszę, a mi mówiłeś, że snow leopard zapowiada się jako wielka kupa:/ że jest do du.py etc. czy zatem jest inaczej?? co zatem wg. Ciebie jest fantastycznego i wartego dopłaty 2000 w nowym macbooku? aluminiowa obudowa czy podswietlana klawiatura? a moze fakt, ze jest nowy? lol
Opublikowano 23 października 200816 l Dla kwachusa jest wart bo przesiada się z windowsa - zapewne będzie chciał na min od czasu do czasu pograć a nowe modele mają np. dużo, dużo lepsze karty graficzne. Aluminiowa obudowa na pewno jest pewnym plusem - jeżeli będzie z nim często podróżował to jednak aluminium lepiej chroni przed ewentualnym upadkiem niż plastik... Podświetlana klawiatura jest jednak tylko bajerem - mało ktos z nas chyba patrzy na klawiaturę pisząc coś na komputerze... Plusem jest za to wyświetlacz LED w miejsce LCD. Mi się natomiast (kwestia gustów) zupełnie nie podoba wizualnie. Jeżeli kwachus chce kupić nowy komputer to najlepiej poczekać do aktualizacji systemu/parametrów. To oczywiste. Mówiłem Ci jedynie, że Snow Leopard będzie z(pipi)an.y dlatego, że nie będzie wspierał komputerów z procesorami PowerPC - tzn. tylko te z intelem (MacBooki, MB PRO, nowe Imaci, Power Maci) - to znaczy, że nie będę w stanie go zainstalować na moim komputerze. Kwachus: Wątpie - plusem jest fakt, że nie będziesz musiał płacić za system. Gdybyś chciał go kupić oczywiście. Edytowane 23 października 200816 l przez Maiden
Opublikowano 23 października 200816 l Mysle ze to dobra alternatywa dla windy fakt droga, w jedyne co pogram to diablo 3:P , a tak to wykorzystany został by do pracy, i tak mysle poczekam i zobacze, Jedyne co niepokoji to własnie nowy system op. zawsze uwarzałem ze na MacOS niema takiego parcia zmian jak M$ wydana Vista a juz 7 w drodze, jak bym kupił macka to chce na nim długo siedziec:) zreszta przeszedłem przez wiele systemów linux open solaris i windows od 3.11 do visty i mysle ze system MacOSX naprawde jest dobry nie pisze rewelancyjny ale naprawde pożadny. Poczekam jak rozwieni sie sytuacja moze jakies obniżki beda , obczaji sie nowy system i zdecyduje Edytowane 23 października 200816 l przez kwachus
Opublikowano 23 października 200816 l heh obniżki.. dolar w górę i ceny momentalnie podskoczyły. ciekawe że jak ja kupowałem a dolar był słabiutki to mówili że kupili po starych cenach i nie mogą sprzedać nic taniej.. no ale trudno.
Opublikowano 23 października 200816 l Swietnie (pipi)a. Ponad 5000 zl za Macbooka. Teraz juz nawet sie nie ludze, ze kupie Maca. Moze i lepiej.
Opublikowano 23 października 200816 l Apple planuje wydanie nowej, taniej serii laptopów, by skuteczniej konkurować z Dellem, HP i innymi. No i nie obawiajcie się kupować plastikowych - żadna inna firma i tak nie robi lepiej wykonanych laptopów. Wykonanie jest IMHO znacznie bardziej warte ceny, niż parametry, które i tak nie mają już dziś takiego znaczenia.
Opublikowano 27 października 200816 l Wlasnie przed chwila wylicytowalem mojego pierwszego jabcoka http://www.allegro.pl/item464428047_mac_mi...dd_2gb_ram.html i to za jaka cene, oplacalo sie czekac. Mam nadzieje ze w tym tygodniu jeszcze go dostane i bede mogl sie troche pobawic. Jezeli Mini spodoba mi sie na tyle ze bede chcial go zatrzymac to troche go upgrajdne - dysk 320 GB/7200 rpm, szybszy procek i moze ramu dorzucę. Mialem sie rozgladac za iMackiem ale kosztuje sporo za duzo jak na sprzet ktorego nie znam a chce sobie potestowac.
Opublikowano 30 października 200816 l Witam, obecnie przebywam na terenie Kanady (ładnie tu) i chcę kupić laptopa - od dawna jestem uparty na Mac'a (pomimo "racjonalnych" poglądów otoczenia n.t. ceny), więc i takiego chcę, ale tu pojawia się problem - wraz z pojawieniem się nowej linii Macbooków (aluminiowe unibody) różnica w wydajności graficznej zatarła się nieznacznie. Zgodnie z testami Notebookcheck (Macbook Macbook Pro) różnica wydajności nie jest tak wielka (nawet kiedy Macbook Pro pracuje na mocniejszym układzie graficznym). Różnica w cenie jest widoczna (po dodaniu podatków - 1000$)(podaję cenę mocniejszego modelu z 4gb. pamięci), ale skoro graficznie różnicy nie będzie, to po co przepłacać? Wprawdzie dla mnie to pół miesiąca pracy dłużej, ale 1k$ mieć a nie mieć to już 2k$ Pytam bo nie wiem czy Macbook pociągnie Starcrafta II, Diablo 3, CoD4 (na pełnych detalach) czy choćby drugiego BioShock'a (przykład z nosa, ale myślę przyszłościowo ). Proszę o waszą pomoc i radę w jaki model ulokować pieniądze. (btw. ceny Kanadyjskie z wliczonymi podatkami: Macbook - 2000$, Macbook Pro - 3000$)
Opublikowano 31 października 200816 l Chcesz grać w gry i rozważasz z tego względu różnicę rzędu tysiąca dolarów? Po co? Przecież za taką cenę spokojnie kupisz next-genową konsolę - masz więcej gier, lepszych, wygodniej się gra i nie musisz się martwić RAM-em i tego typu pierdołami przez najbliższe lata.
Opublikowano 31 października 200816 l Chcesz grać w gry i rozważasz z tego względu różnicę rzędu tysiąca dolarów? Po co? Przecież za taką cenę spokojnie kupisz next-genową konsolę - masz więcej gier, lepszych, wygodniej się gra i nie musisz się martwić RAM-em i tego typu pierdołami przez najbliższe lata. Gdyby tylko o gry chodziło nie wyskakiwałbym od razu z "japkiem" (btw. moim pierwszym własnym komputerem )- zależy mi też na edycji grafiki (Photoshop, w przyszłości Maya) i funkcjonalności komputera jakiej nie ma konsola, ale, fakt, patrzę też i na gry, i to gry których konsole raczej nie dostaną (nigdy nic nie wiadomo) - Diablo III i StarCraft 2. Edytowane 31 października 200816 l przez Tao
Opublikowano 31 października 200816 l Myślę, że COD w wersji Macowej pójdzie bez problemu. Bioshock też powienien skoro pierwsza część hulała na pierwszej serii aluminiowych iMaców. I to na windzie.
Opublikowano 1 listopada 200816 l Sorry za podwójnego posta: Niewiarygodne - już nawet DOCK'a kopiują: http://republika.onet.pl/29213,25,1,fabryka.html
Opublikowano 1 listopada 200816 l Microsoft czerpie pomysły z Mac OS, a Apple z Windowsa. Chociaż fanatycy Apple'a wolą pamiętać tylko o tym pierwszym i część z nich nadal się upiera, że "jeden przycisk wystarczy". Dla mnie takie zrzynanie pomysłów jest lepsze, niż uporczywe trwanie w rozwiązaniach mniej wygodnych. Ogółem Windows 7 się bardzo spoko zapowiada.
Opublikowano 2 listopada 200816 l Proszę? Mac OS obsługiwał myszki dwuprzyciskowe od wersji 8.6 więc ocb?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.